Dołączyła: 13 Cze 2006 Posty: 1104 Skąd: woj. śląskie
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 22:43 Spotkanie w sukniach empirowych
Z braku pomysłu nazwałam temat tak, ale gdy ktoś wymyśli coś sensownego to zmiencie. Podczas wieczoru kawalerskiego Darcy'ego padła propozycja, że można by było zorganizować spotkanie, na które założyłybyśmy stroje z epoki. Uważam, że to świetny pomysł,ale wymagający wcześniejszego zaplanowania. Jako, że nie udało mi się jeszcze z rzadną z Was spoktać, mam nadzieję, że na dużo wcześniej zaplanowane spotkanie rodzice mnie puszczą. Trzeba uzgodnić termin i miejsce. Najlepiej jak najszybciej, żeby osobo dojeżdżające mogły załatwić sobie transport i noclegi. No i co z sukienkami. Da się gdzieś takie wypożyczyć, czy trzeba szyć? Może udałoby się z tego zrobić ogólnopolskie spotkanie?
_________________ "Jeżeli przypuścimy, że życie ludzkie może być kierowane rozumem, wówczas zginie możliwość życia."
"Wojna i pokój" Lew Tołstoj
Ostatnio zmieniony przez MiMi Wto 08 Sty, 2008 21:43, w całości zmieniany 1 raz
O rany, ale świetny pomysł
O uszyciu takiej sukienki to już dawno myslałam, tylko pretekstu mi brakowało. No dobra, przyznam się - jedną już mam, ale w wersji balowej - na sylwestra się w nią kiedyś ubrałam, jak był sylwester w strojach epokowych, no i tak nie za bardzo jest jest z epoki, tylko stylizowana na epokową. No ale zawsze można sobie taką oryginalną uszyć.
No i tak nieśmiało Kraków zaproponuję, bo tu już chyba nikogo nie wzruszają postacie paradujące w odmiennych strojach po ulicach.
_________________ Co robiły Damy w wolnym czasie? http://dorfi.blox.pl/html
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota,
chociaż co do pierwszego nie mam pewności"-A.Einstein
Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 5318 Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 23:17
Cytat:
No i tak nieśmiało Kraków zaproponuję, bo tu już chyba nikogo nie wzruszają postacie paradujące w odmiennych strojach po ulicach.
Zupełnie nie - Anglicy paradują regularnie odmiennie, a sporo ich przyjeżdża
Kiedyś zaś widziałam cały oddział (nie Anglików ) nie dość, że ćwiczący na Błoniach musztrę, to jeszcze maszerujący luźnym krokiem w stronę Rynku, widziałam ludzi z papierowymi torbami na głowach, przebranych w przeróżne dziwne stroje - na pewno nikogo nie zaszokujecie, a chętnie to zobaczę
No, ja myślę, że się przyłączysz do tych paradujących w sukniach
_________________ Co robiły Damy w wolnym czasie? http://dorfi.blox.pl/html
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota,
chociaż co do pierwszego nie mam pewności"-A.Einstein
miałam tak właśnie wyskoczyć z propozycją np okolic początku lutego np na spoptkanko.
Ale Bożenciu, szyć nie umiem no i z moją figurą(raczej brakiem jej) to w epokowej sukni będę wyglądać hm......
chociaż pomysł jest dźenialny
_________________ iFiesta! porque somos campeones del Mundo!.
Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 5318 Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 23:32
Dorfi napisał/a:
No, ja myślę, że się przyłączysz do tych paradujących w sukniach
Nie liczyłabym na to
Nie tylko szycie to dla mnie czarna magia, to jeszcze nie chodzę w spódnicach, a co do sukni empirycznych, to nie sądzę dodatkowo...
Ale bardzo chętnie porobię Wam zdjęcia i chętnie Was zobaczę, z dziką radością, serio
miałam tak właśnie wyskoczyć z propozycją np okolic początku lutego np na spoptkanko.
Oj tylko nie początek lutego, bo wtedy mam urwanie kapelusza a szczególnie w weekendy - sesja, poprawki, kolejki pod drzwiami, istny horror. No i nie zdążę sobie sukienki uszyć. To już prędzej początek marca.
_________________ Co robiły Damy w wolnym czasie? http://dorfi.blox.pl/html
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota,
chociaż co do pierwszego nie mam pewności"-A.Einstein
Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 6504 Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 23:56
Ja kiedyś widziałam cały oddział marynarzy jak z Piratów z Karaibów
maszerował sobie nad Wisłę
Innych też - faktycznie w Kraków za bardzo się nie zdziwi
ja do sukni emiprycznej to nie bardzo, prędzej w sari mogłabym się pojawić, ale tylko ku uciesze gawiedzi, bo oczywiście prawidłowo nosić nie umiem
Ale spotkam się zawsze chętnie (tylko ostatnio zapomniałam i poszłam karmić łabędzie )
_________________ Północ i Południe spotkały się i stworzyły w tym wielkim, zadymionym miejscu coś na kształt przyjaźni
[N&S]
Chciałam tylko niesmiało zauważyc, że takie plany były kiedyś wysnuwane, ale niestety spaliły na panewce. Może teraz sie uda. Życzę Wam tego z całego serca. Niestety na mnie raczej nie liczcie. Trasa Szczecin-Kraków zdecydowanie odpada.
I w życiu nie wbiję się w suknie z epoki z moim biustem. W życiu !
Koleżanka mi opowiadała, że kiedyś została zaproszona na imprezę do hinduskiej rodziny. Ubrała się w sari, wymalowała i dostała telefon, żeby po drodze kupiła węgiel drzewny, bo zabraknie. Miała ubaw niesamowity, bo wszyscy do niej po angielsku próbowali mówić, chociaż ona o ten węgiel po polsku prosiła
_________________ Co robiły Damy w wolnym czasie? http://dorfi.blox.pl/html
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota,
chociaż co do pierwszego nie mam pewności"-A.Einstein
A wracając do temtu, to kto się pisze na te suknie? Bo jak na razie to każdy pisze, że się nie pisze (ale mi wyszło ). No bo nie wiem czy brać się za to szycie. Sama w takiej sukience paradować nie będę.
_________________ Co robiły Damy w wolnym czasie? http://dorfi.blox.pl/html
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota,
chociaż co do pierwszego nie mam pewności"-A.Einstein
Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5074 Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Wto 08 Sty, 2008 08:45
Na razie to Mimi i Ty, ja jak Anaru - mogę kibicować. W życiu nic nie uszyłam niestety, chiba że staniczek wydziergam na drutach dla towarzystwa .
******************************************************
Dobra, idę sobie, dziś od rana robię za wesołka klasowego .
Na razie to Mimi i Ty, ja jak Anaru - mogę kibicować. W życiu nic nie uszyłam niestety, chiba że staniczek wydziergam na drutach dla towarzystwa .
******************************************************
Dobra, idę sobie, dziś od rana robię za wesołka klasowego .
Moje Damy - jak chcecie empirowe suknie, to udajcie się do sklepu hinduskiego - tam można nabyć takie odcinane pod biustem, a dalej przymarszczane, zwykle z rękawami do łokci. W razie konieczności mozna dodać halkę albo rząd falban u dołu.....
_________________ Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
Ja jestem za. Tez zawsze chcialam sobie taka uszyc. Ale potrzebuje wykroju - Dorfi, masz moze cos takiego? I to im szybciej tym lepiej, bo mi moje Guru od szycia wyjedzie (tzn. fanturia ) i nici z wykonania projektu .
Ci co mnie widzieli, wiedza, za mam czym oddychac i moge wygrac w konkursie na slonicowa ciaze - mysle wiec, ze jak ja sie przebiore, to wszystkie Panie marudzace na swoj wyglad beda musialy przestac marudzic i tez sie przebrac!!!
Jesli Krakow z jakis powodow odpadnie, zawsze moge zaproponowac Wroclaw .
Loana to co mam to Ci kiedyś przesłałam. Nie mam nic lepszego. Wykrój trzeba sobie zrobić samemu, ale jak to mówią: dla chcącego nie ma nic trudnego
_________________ Co robiły Damy w wolnym czasie? http://dorfi.blox.pl/html
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota,
chociaż co do pierwszego nie mam pewności"-A.Einstein
Hmmm, w zyciu nie robilam wykroju... wiem, ze chciec to moc, ale jak ma sie jakiekolwiek pojecie. A jeszcze przy moich gabarytach to ciezko bedzie.
A pamietasz moze, kiedy mi wyslalas? Pewnie gdzies zapisalam, ale przez ostatni rok trzy razy zmienialam dyski w kompach i juz sie zgubilam, gdzie co mam
Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5074 Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Wto 08 Sty, 2008 10:10
Ta suknia ma być empiryczna czy empirowa? Bo w empirycznej to mogłabym pochodzić, natomiast empirowa...
Moda empirowa, chociaż wygląda pięknie na portretach, miała jednak wady. Przede wszystkim wysoko odcinana talia wymagała nieskazitelnej, posągowej sylwetki; kobieta o przeciętnych kształtach wyglądała ciężko, niekiedy wręcz grubo. Po wtóre na zwiewną, falującą suknię nadawały się jedynie cieniutkie tkaniny, zbyt lekkie nawet na zimę śródziemnomorską, a tym bardziej na klimat krajów zaalpejskich; natomiast grubsze materie nie układały się wystarczająco miękko i wymagały modelowania, co wymusiło zmianę modnego kroju. http://buwcd.buw.uw.edu.p...nda01/index.htm
Jako niewiasta o kształtach przeciętnych mogłabym wyglądać, nie powiem, grubo .
_________________ Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5074 Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Wto 08 Sty, 2008 10:18
Niestety, dla mnie to czysta magia; cztery szmatki i staniczek wyszedł . Eeee...
Zresztą od dziecka miałam awersję do wykrojów - jak mama rozkładała na dywanie jakieś płachty papieru i coś odrysowywała, to miałam lęki i koszmary (te splątane linie, ciągłe i przerywane!! ).
Ostatnio zmieniony przez Marija Wto 08 Sty, 2008 10:20, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 9247 Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Wto 08 Sty, 2008 10:18
Marija napisał/a:
Jako niewiasta o kształtach przeciętnych mogłabym wyglądać, nie powiem, grubo .
Ja takoż...
_________________ Nie warto uciekać przed nieuniknionym, gdyż wcześniej czy później trafia się w miejsce, gdzie nieuniknione właśnie przybyło i czeka. (T. Pratchett)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum