Seriale - Supernatural
Deanariell - Czw 16 Sie, 2007 19:29
No to dla odmiany chwila refleksji i zadumy nad SPN Filmik może nie jest porywający, ale piosenka mi się spodobała - z tego, co zrozumiałam, to nawet ciekawe słowa - niestety nie wiem czyje to...
http://pl.youtube.com/wat...related&search=
I jeszcze ten... http://pl.youtube.com/wat...related&search=
A tu coś podobnego do tego, co ostatnio wklejałyście, ale nasza ulubiona piosenka jest tu chyba w odpowiedniej wersji (nigdy dość ) no i jest też kilka ciekawych ujęć...
http://pl.youtube.com/wat...related&search=
A tak w ogóle, to muszę przejrzeć kiedyś nasz wątek od początku i pooglądać sobie te stare filmiki, bo niektóre były takie, że... wow... powalały emocjonalnie A szkoda wklejać jeszcze raz te same linki... Naprawdę polecam w wolnym czasie! Taaaaa... Admete pamiętasz? To już w sumie sporo czasu minęło od kiedy się zsupernaturalizowałyśmy na całego... Wypiję za to!
A tu filmik-ściągawka muzyczna SPN Nawet fajny...
http://pl.youtube.com/wat...related&search=
O kochane! Znalazłam filmik (nawet dwa - chociaż ten drugi gorszej jakości), który potwierdza, że jak się chce, to się da pokazać piękną braterską miłość bez zbędnych podtekstów - bingo!
http://pl.youtube.com/wat...related&search=
http://pl.youtube.com/wat...related&search=
Anonymous - Czw 16 Sie, 2007 19:53
| praedzio napisał/a: | Eeee...? A ja chyba jarzę, ale jeśli to jest to, o czym myślę, to ktoś tu chyba popełnił OLBRZYMIĄ nadinterpretację! Coś podobnego w stylu jak stwierdzenie, że WP jest książką dla dzieci, bo nie ma w niej seksu... |
eeee tam nadinterpretacja.
Nie macie wyobraźni i tyle. Trzeba mysleć przestrzennie i abstrakcyjne. Szczególnie bez tego drugiego - ani rusz nie dojdziemy skąd to mogło wpaść do głowy
praedzio - Czw 16 Sie, 2007 20:07
Żal mi po prostu tego, kto to wymyślił. To tak jakby sobie poczytać Bruno Bettelheima i jego interpretacje (nadinterpretacje?) różnych baśni*. Polecam Czerwonego Kapturka!
* B. Bettelheim, Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach baśni , T.1 i 2
Agn - Czw 16 Sie, 2007 20:10
| Deanariell napisał/a: | | piosenka mi się spodobała - z tego, co zrozumiałam, to nawet ciekawe słowa - niestety nie wiem czyje to... |
Piosenka jest istotnie fajna. Plumb "Cut"
Tutaj są słowa: http://www.uplyrics.com/p...ics_174652.html
Deanariell - Czw 16 Sie, 2007 20:19
| Agn napisał/a: | | Tutaj są słowa | Thx Szybka jesteś
A jeśli chodzi o Bruno Bettelheim'a, to czytałam... czytałam...nawet analizowaliśmy to na takich jednych zajęciach z literatury dziecięcej...
Eeeee... nie mogę się powstrzymać - nawet ciekawy montaż i duuuużo Deana
http://pl.youtube.com/wat...related&search=
...oraz Deana i Impali SUPER!
http://pl.youtube.com/wat...related&search=
Agn - Czw 16 Sie, 2007 20:40
Czy jest jakiś sposób, by zapoznać się z ową książką? Zdaje się być czymś wyjątkowo fascynującym...
Nie mam nastroju na nowy serial. Włączę sobie Heart, żeby się schlipać jak dzika świnia. Trzymajcie za mnie kciuki. Może tym razem zasmarkam tylko pół prześcieradła...
A, jeszcze jedno! Udało mi się obejrzeć ostatni odcinek bez przerywań! (Sulwen... ). No, nareszcie! Niesamowite zakończenie drugiego sezonu. I jakie rozkoszne widoki na trzeci!!! No, to teraz będzie... oh, Sam!
PS A "przypieczętowanie" umowy Deana z demonicą - mrau! Aż się chciało zostać takim wrednym demonkiem. Jak się wpił w jej usta, to aż przełknęłam ślinkę...
Deanariell - Czw 16 Sie, 2007 20:45
| Agn napisał/a: | | Czy jest jakiś sposób, by zapoznać się z ową książką? Zdaje się być czymś wyjątkowo fascynującym... |
Hmmmm... kurcze... ja to chyba w Krakowie pożyczałam Czy ja wiem czy taka fascynująca? Chociaż niektóre teorie...
praedzio - Czw 16 Sie, 2007 20:46
| Deanariell napisał/a: | | A jeśli chodzi o Bruno Bettelheim'a, to czytałam... czytałam...nawet analizowaliśmy to na takich jednych zajęciach z literatury dziecięcej... |
My też! Już nigdy nie będę w stanie czytać Baśni braci Grimm bez stosownych skojarzeń...
Agn, na pewno oba tomy znajdziesz w każdej większej bibliotece, a nawet i w mniejszej, o ile pracuje tam odpowiednio przedsiębiorczy(a) bibliotekarz/bibliotekarka .
Agn - Czw 16 Sie, 2007 20:48
No właśnie owych teorii jezdem okrutnie ciekawa! Btw wyedytowałam poprzedniego posta - dodałam wrażenia z ostatniego odcinka.
Deanariell - Czw 16 Sie, 2007 20:49
| Agn napisał/a: | | A "przypieczętowanie" umowy Deana z demonicą - mrau! Aż się chciało zostać takim wrednym demonkiem. Jak się wpił w jej usta, to aż przełknęłam ślinkę... |
Noooo...BA!
Agn - Czw 16 Sie, 2007 21:39
Niom. Dean jest dobry w te klocki. Ma facet, ahem, potencjał
PS | Admete napisał/a: | Ja ja widziałam w kilku odcinkach CSI NY - grała detektywa Trudno jej było nie zauważyc. |
No proszę! Pani detektyw! A w HG molestowała seksualnie pasierba... no ale jej pasierbem był Hayden, więc do pewnego stopnia jest usprawiedliwiona
Admete - Czw 16 Sie, 2007 21:46
Filmiki bardzo fajne, a Twój post Riella ( ten powyżej ) niezwykle intelektualny Agn avatary, które znalazłaś bardzo mi się podobają. Nie jestem tylko pewna czy u nas wolno używać ruchomych, o jakiś przesył chodzi Najbardziej odpowiadałby mi się ten z Deanem, który pyta czy ogląda się Spn Ogląda się a jakże
Jeśli chodzi o interpretacje baśni ( lub nadinterpretacje ) to polecam też Biegnącą z wilkami.
Deanariell - Czw 16 Sie, 2007 22:11
| Admete napisał/a: | Twój post Riella ( ten powyżej ) niezwykle intelektualny |
Prawda? Płaski i mokry jak ta przysłowiowa kałuża
Ps. Jeśli chodzi o avki, to mnie się podobał też ten, gdzie Dean prosi swoje fanki, żeby mu się tak na tyłek wciąż nie gapiły... ciężka sprawa...
Agn - Czw 16 Sie, 2007 22:34
A owszem, trudna, bo tyłeczek ma zgrabniutki.
Znalazłam jeszcze kilka...
Ruchome | Ten też jest ruchomy | I to też animacja | Animacja Animacja raz jeszcze
soph - Pią 17 Sie, 2007 09:00
A ja ostatnio mam fazę na Jareda - po obejrzeniu kilku wywiadów z nim w roli głównej doszłam do wniosku, że bardzo sympatyczny z niego chłopak. No i przyśnił mi się w bardzo miły-choć-nie-erotyczny sposób . Avatarki świetne! Zwłaszcza OMG
praedzio - Pią 17 Sie, 2007 09:07
Ha!! Kolejna z-Jaredowana!! Cieszę się bardzo!! Mimo, że będę musiała się dzielić...
soph - Pią 17 Sie, 2007 09:21
Przyznaję się do winy
praedzio - Pią 17 Sie, 2007 09:26
Ja weszłam w kolejną fazę Jaredoobsesji - zaczęłam robić z nim tapety na komórkę... Więc nawet jak nie mam dostępu do kompa, to w każdej chwili mogę sobie popatrzeć na naszego ulubieńca
soph - Pią 17 Sie, 2007 09:41
Myślę, że w moim przypadku to tylko kwestia czasu. Moja obsesja rozwija się pomyślnie. Choć na tapetę komórki wrzuciłabym pewnie obu Winchesterów
Agn - Pią 17 Sie, 2007 13:25
Heh, ja też... i dlatego moja tapeta wygląda następująco:
Aczkolwiek nie jestem w pełni zadowolona, bo chciałam mieć taką, gdzie byłby jeszcze papa. I can get no satisfaction...
PS Patrzcie jaki młodzik!!!
PPS A tego bobasa poznajecie?
No dobra, troszkę starszy...
Tu już powinnyście go rozpoznać bez problemu
I... tadadaaaam!
praedzio - Pią 17 Sie, 2007 13:57
Natomiast u mnie "straszy" takie cuś:
Oj, młodzik, młodzik! Ale już wtedy wyglądał obiecująco!
EDIT: Agn, a skąd ty takie cukiereczki wynajdujesz?? Jensen z przedziałkiem pośrodku!! Nie mogę...!! Ale jako bobo wyglądał słodziutko.
Agn - Pią 17 Sie, 2007 14:48
A, trafiłam na jakieś forum. A konkretnie na temat z jakiegoś forum, gdzie jest ponad 900 stron i lecą fotki z Spn. Głównie Ackles, ale są też ładne zdjęcia Padaleckiego.
O, tutaj się zaczyna: http://www.tv.com/superna...sgs.html?page=0
Istna kopalnia!!!
praedzio - Pią 17 Sie, 2007 15:01
Ja już się niczemu nie dziwię, tylko patrzę, patrzę, patrzę...
Agn, ty niecnoto! Coś ty mi zrobiła?
Admete - Pią 17 Sie, 2007 15:38
Ech wy niecnoty, tylko was z oka spuścić Jakie te zdjęcia zabawne! Ale słodkie bobo Hmmm...a jak sobie w telefonie takie zdjęcie umieścić? Jako tapetę? Trzeba miec specjalne oprzyrządowanie czy co?
Deanariell - Pią 17 Sie, 2007 15:45
| Agn napisał/a: | | Istna kopalnia!!! |
No widzę... Część już widziałam gdzieś - te z baby-Jensenem przykładowo Ale jak widać cały czas jest coś nowego - fani widać mają niespożyte źródła Jednak te 900 stron ponad... Nie mam tyle czasu... buuu... doszłam do 35 strony... Nie czytałam oczywiście komentarzy, ale z tego, co zerknęłam widać jasno, że obsesja na punkcie Sama, Deana i Papy szerzy się podobnie w różnych krajach i językach bez wyjątku - aż mi głupio, że jestem tak mało oryginalna w swoich zachwytach, ale chrzanić to!
Ej... miałam się brać za protokół... będę wisieć...
|
|
|