To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

Aragonte - Śro 11 Wrz, 2013 20:49

Agn napisał/a:
No nie zasnę dzisiaj, noooo! :excited: :excited: :excited:

No proszę, a mnie goni spać :-P

I melduję, że faza mi jednak nie przeszła: słucham sobie dwóch piosenek, które mi się najbardziej podobają z soundtracku (Fight The Bad Feeling i Yearning Heart), podśpiewuję Paradise (niechcący, po prostu ten kawałek przeżarł mi chyba mózg :twisted: ), no i podczytuję na jakimś forum o mangach i dramach (najogólniej mówiąc) o BBF. Ale wczoraj grzecznie przespałam z sześć godzin, może nawet trochę więcej :mrgreen:

Agn - Śro 11 Wrz, 2013 21:01

Aragonte napisał/a:
No proszę, a mnie goni spać :-P

Ty masz się porządnie wyspać, bo nam się wykończysz. Tak nie można funkcjonować... :pociesz: Się po prostu o ciebie bardzo martwię. :(
Aragonte napisał/a:
niechcący, po prostu ten kawałek przeżarł mi chyba mózg :twisted:

Khm...


Mogę sobie pokwilić nad tymi gifami? :serce: :serce: :serce:
Spoiler:


:serce: :serce: :serce:

Aragonte - Śro 11 Wrz, 2013 21:15

Spokojnie, żyć będę (w dodatku bez prochów, bo właśnie je samozwańczo odstawiam - mam nadzieję, że endorfiny wystarczą).

A co do tego fragmentu, o którym pisałam (z dłuuuuugimi nogami Gu Jun Pyo :mrgreen: ), to znajdziesz go na 20. odcinku około minuty 18.40 :mrgreen: tzn. wtedy zaczyna się pewna rozmowa przez krótkofalówkę :lol:

Edit: a tak w ogóle to mam już wszystkie składniki do kimchi (poza sosem rybnym, który odbiorę w Kuchniach świata pewnie w piątek, no i warzywkami, które kupię w ostatnim momencie), więc mogę w sobotę zabierać się za robienie kimchi :D Papryka gochugaru dotarła dzisiaj, cały kilogram :mrgreen:

Edit: jakie piękne gify z Kapitanem! :serduszkate:

Agn - Śro 11 Wrz, 2013 21:19

Aragonte napisał/a:
Spokojnie, żyć będę

Ale w jakim stanie???
W ramach ładowania akumulatorów polecam ci odpalenie spoilera - zupdatowałam poprzedni wpis. Ma szansę ci się spodobać. :mrgreen:
A teraz pozwólcie, że obejrzę ową chwilę na 20-tym odcinku. :mrgreen:

Aragonte - Śro 11 Wrz, 2013 21:21

Ja też edytowałam swój wpis :D
Agn - Śro 11 Wrz, 2013 21:23

Jest! Jest ta scena! O rany... On ma na nogach skarpetki! How extraordinary! :lol:

Aragonte napisał/a:
Edit: jakie piękne gify z Kapitanem! :serduszkate:

Prawda? Czułam, że ci się spodobają. :mrgreen:

Aragonte - Śro 11 Wrz, 2013 21:37

Skarpetki jak skarpetki, ale uśmiechem to mógłby rozbrajać armie :D
A jak musztrował Jan Di :lol:
Ten 20. odcinek jest chyba jednym z moich ulubionych jak na razie :)

Admete - Śro 11 Wrz, 2013 22:01

Na razie jestem po jednym docinku Personal taste i bez szału...Niestety po tak dobrych dramach jak Faith, City Hunter, Nine i GD mam zbyt wysokie wymagania ;) No i w ramach płodozmianu coś sensacyjnego by się przydało ;) Na razie zacniło mi się za Bollywood i przypomniałam sobie pięknego Shahidka we fragmentach Jab We Met. Trzykrotko nie ma czegoś fajnego, nowego? ;)
Agn - Śro 11 Wrz, 2013 22:11

Nie o to chodzi - mam takie powiedzonko, które czasem mi się wypsnie: "na seksowne kostki Lee Min Ho!". Rzecz w tym, że on często skarpetek nie nosi lub ma tak płytkie, że ich nie widać. I radośnie owe kostki eksponuje. Zarówno w dramach (zobaczysz przy okazji City huntera z całą pewnością), jak i prywatnie (niezliczone zdjęcia, na których widać jego kostki, podejrzewam, że najseksowniejsze na tej planecie).
Agn - Śro 11 Wrz, 2013 22:12

Kurrrrrrczę, zapomniałam nabyć krążków! Admete, zapewnię ci coś sensacyjnego, słowo harcerza!
Aragonte - Śro 11 Wrz, 2013 22:16

Sensacyjnych wątków w PT nie ma, niestety,Admete, ale w swoim gatunku to niezła drama, moim zdaniem :)
Agn - Śro 11 Wrz, 2013 22:22

Moim też. Taki romans z obyczajem. AGD jest, rzecz jasna, o klasę lepsze, ale to też mi się fajnie oglądało. Tylko tu miałam mordercze zapędy względem bohaterki no i humor nie zawsze był najwyższych lotów.
Aragonte - Śro 11 Wrz, 2013 22:24

Racja. Ale dla LMH i tak będę sobie to jeszcze przypominać :mrgreen:
Agn - Śro 11 Wrz, 2013 22:35

Hyhyhy ja także. :mrgreen:
Aragonte - Śro 11 Wrz, 2013 22:40

Agn, czytałaś o tym, że LMH podczas ceremonii rozdawania nagród przewrócił się - biedak! - na czerwonym dywanie???
Agn - Śro 11 Wrz, 2013 22:49

Pff, nawet filmik gdzieś z tego widziałam. Szkitki ma długie, to się potyka, cóż poradzić. :mrgreen:

A mogę tak z innej beczki? Czytam książkę Tiziano Terzaniego W Azji, zachodząc w głowę, dlaczego nigdy wcześniej się za to nie wzięłam. Ta książka jest tak niesamowita, że czytam ją z nieustającym opadem szczęki na kolana.
M.in. oczywiście pisze o Korei. Mogę przytoczyć kilka fragmentów?
Cytat:
Korea. Gdzie to jest? Co to jest?
- Miejsce na wietrze. Krewetka między dwoma wielorybami - mówi mi Lee O Young, jeden z najznakomitszych eseistów tego kraju.
Zakleszczony pomiędzy ogromnym terytorium Chin a potężnym archipelagiem japońskim, Półwysep Koreański był ofiarą inwazji, podbojów, zniszczeń, a często polem cudzych wojen. Zawsze ujarzmiany, zawsze uciśniony.

Cytat:
- Nasza historia zna tylko upokorzenia i wstyd - powtarza Lee O Young. - Od stuleci jesteśmy zranionym narodem.
(...)
- Przez pięć tysięcy lat potrafiliśmy, mimo wszystko, pozostać Koreańczykami - powtarzają ludzie.

I jeszcze (proszę pamiętać, że eseje pochodzą z lat 1965-1997, czyli Terzani był w Azji zawsze wtedy, gdy zmieniała się historia):
Cytat:
Na Południu jedna rodzina na cztery ma na Północy krewnych, od których od trzydziestu pięciu lat nie otrzymała wiadomości.
Koreańczycy odczuwają ten podział jako poniżającą niesprawiedliwość narzuconą przez zewnętrzne siły.
- Podzielenie Niemców było zasłużoną karą. Ostatecznie to oni rozpętali drugą wojnę światową - mówi Kim Jun Tai, poeta z Kwangju. - Ale my, Koreańczycy, czym zawiniliśmy?

Napiszę coś więcej w odpowiednim wątku, ale obawiam się, że będę krzyczeć z zachwytu.

Agn - Śro 11 Wrz, 2013 23:11

I wracając do naszych chłopców...

Cytat:
According to 'Feel Good Day', a show on MBC, many male actors shall be enlisting in the Korean army in the next few months. On the roster? Choi Ji Hyuk, Kim Hyun Joong, Yoo Ah In, Park Yoo Chun, Jang Geun Suk, Lee Seung Gi (are all of the hot ones going?!) but the MOST IMPORTANT ONE OF ALL... Lee Min Ho. That's right, Heirs' favorite leading man is going to the army!

[Źródło: dramafever]
Tia, Książę Jedna Mina też na liście. Ło matko jakby całe F4 wylądowało w armii, to by była jazda bez trzymanki. :lol:

Anaru - Śro 11 Wrz, 2013 23:30

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Wrzucałam zresztą wczoraj linka (z hiszpańskimi napisami :-P ) i określiłam, gdzie to mniej więcej się zaczyna :)

Wiem, ale nie odpaliłam filmiku, bo mi się net kończy i jak zeżre mi tubiś, to mogę zapomnieć do 17-ego o wspólnym pleplaniu nt. dram.
*notuje do obejrzenia po 17-tym*

Jakby co, służę jutro netem :mrgreen:

Trzykrotka - Czw 12 Wrz, 2013 00:33

Jutro się odniosę do całej strony wpisów, którą spłodziłyście, kiedy ja Dowódcę podziwiałam :nudelkula1_zolta:
Tylko napiszę, że serce mi zamarło, kiedy czytałam listę poborową, prawie jak Scarlett O'Hara się poczułam. Ufff.... Siwon chyba faktycznie dogadał się z Min Ho, jeszcze nie pora mu w kamasze. Alleluja! Jeśli chcecie, to zarzucę Wam jutro linkiem, jak jeden z Super Juniors szedł do wojska - to coś, co się nie mieści w naszych wyobrażeniach :paddotylu:

Bardzo spokonie i bez ... khem khem... zbędnych emocji (*jasne, jeszcze mi ktoś uwierzy!) powiem, że sceny z początku odcinka 21, oraz "powiedz jeszcze raz 'generale'" :serduszkate: :rumieniec: są absolutnie zawałogenne.
A Siwon - siuśmajtek ze Spring Waltz rozbraja mnie za każdym wejściem. Dziś śpiewał i był absolutnie boski :serduszkate: Brnę przez dramę z poświęceniem, ale tych dwóch - Siwonik - nastolatek i eksplodujący męskim czarem pan Henney osłodzą każdą dłużyznę scenariusza i wejście tamtejszego głównego bohatera jednej miny :obrzydzenie:

Admete :kwiatek: może być Ranbir Kapoor? Mam już ten film, w którym on tańczy z Madhuri. Planuję jutro seans, oderwawszy się na moment od spraw Goreyo. Wszyscy chwalą pod niebiosa. Shahida na razie ani widu ani słychu...

Admete - Czw 12 Wrz, 2013 05:42

Agn napisał/a:
Moim też. Taki romans z obyczajem. AGD jest, rzecz jasna, o klasę lepsze, ale to też mi się fajnie oglądało. Tylko tu miałam mordercze zapędy względem bohaterki no i humor nie zawsze był najwyższych lotów.


No właśnie bohaterka społecznie i emocjonalnie niedojrzała. Oby się szybko zmieniła, bo nie dam rady. No i ten czysty obyczaj. w GD było jednak sporo ironii...I mam taki mały smuteczek po zakończeniu GD. Wszystko inne mi nie podchodzi. Chyba poczekam na twoje obiecane sensacje Agn i na moment, gdy Aragonte zacznie oglądać CH ;) Może sobie trochę przypomnę.

BeeMeR - Czw 12 Wrz, 2013 05:47

Cytat:
To ten moment, kiedy +100 do zajebistości przestaje być żartem. :sprytny:
Powoli zaczynam w to wierzyć :mrgreen:

Cytat:
Cytat:
BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
Przykro mi, jest zaklepany.
Od kilkuset lat? ;)


Wiem, świetnie się trzymam jak na swój wiek. :lol:
A najlepsze jest to, że dalej się nie będzie starzał :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
Jutro się odniosę do całej strony wpisów, którą spłodziłyście, kiedy ja Dowódcę podziwiałam :nudelkula1_zolta:
Cieszę się, że nie porzuciłaś Dowódcy, pięknie o nim piszesz :kwiatek:
A czy udało Ci się doczytać strony spłodzone jak byłaś na urlopie? :twisted:
Trzykrotka napisał/a:
Jeśli chcecie, to zarzucę Wam jutro linkiem, jak jeden z Super Juniors szedł do wojska
chcecie :kwiatek:
Agn, wiedziałam, że Ania Cię zaprosi na seans, jeśli będzie trzeba :mrgreen: Jakoś byłam tego podskórnie pewna :mrgreen:
Nawiasem gify są bardzo ładne :serce:
Zresztą dowódca ma świetny kostium - doskonale układa się i w statycznych i dynamicznych scenach :oklaski:
Cytat:
Bardzo spokonie i bez ... khem khem... zbędnych emocji (*jasne, jeszcze mi ktoś uwierzy!) powiem, że sceny z początku odcinka 21, oraz "powiedz jeszcze raz 'generale'" :serduszkate: :rumieniec: są absolutnie zawałogenne.
Taaaak, i wcale ich sobie nie powtarzałam wczoraj wieczorem na dobranoc :serduszkate:
Admete - Czw 12 Wrz, 2013 08:16

Trzykrotka napisał/a:
Admete może być Ranbir Kapoor?


Może być :D Ja pewnie jeszcze popróbuję jak smakuje Personal Taste, ale może się okazać, że mój własny smak jest inny ;)

Trzykrotka - Czw 12 Wrz, 2013 08:32

BeeMeR napisał/a:

A czy udało Ci się doczytać strony spłodzone jak byłaś na urlopie? :twisted:

Przeczytałam! :kwiatek: Nie spoczęłabym, póki nie przeczytam.

Trzykrotka napisał/a:
Jeśli chcecie, to zarzucę Wam jutro linkiem, jak jeden z Super Juniors szedł do wojska
chcecie :kwiatek: [/quote]

Zobaczcie - jest nawet z tłumaczeniem pożegnalnego spiczu poborowego. Ale najbardziej szokujący jest dla mnie moment 1:15
http://www.youtube.com/watch?v=tP64iE6UihU

Generalskich odcinków zostało mi 3 - buuu....

Agn - Czw 12 Wrz, 2013 08:41

Trzykrotka napisał/a:
Jeśli chcecie, to zarzucę Wam jutro linkiem, jak jeden z Super Juniors szedł do wojska - to coś, co się nie mieści w naszych wyobrażeniach :paddotylu:

CHCEMY!

Cytat:
Jutro się odniosę do całej strony wpisów, którą spłodziłyście, kiedy ja Dowódcę podziwiałam :nudelkula1_zolta:

Tak nam strasznie przykro. :twisted: Wolałabyś nie zastać ani pół posta? :foch:

Trzykrotka napisał/a:
Brnę przez dramę z poświęceniem, ale tych dwóch - Siwonik - nastolatek i eksplodujący męskim czarem pan Henney osłodzą każdą dłużyznę scenariusza i wejście tamtejszego głównego bohatera jednej miny :obrzydzenie:

Podziwiam. Rozumiem, że gdyby nie obsada, to drama nie nadawałaby się do oglądania?

Admete napisał/a:
Chyba poczekam na twoje obiecane sensacje Agn i na moment, gdy Aragonte zacznie oglądać CH ;)

Lecę dziś po krążki. Szlag, na śmierć zapomniałam. Wiedziałam, że coś mi wyleciało ze łba, ale nie wiedziałam, co. Muszę sobie robić notatki, jak mi Eru miły. :?

BeeMeR napisał/a:
Agn, wiedziałam, że Ania Cię zaprosi na seans, jeśli będzie trzeba :mrgreen: Jakoś byłam tego podskórnie pewna :mrgreen:

Ania to dobra dusza, zupełnie nie wiem, czym sobie zasłużyłam na jej dobroć.

Cytat:
Nawiasem gify są bardzo ładne :serce:

Prawda to!
BeeMeR napisał/a:
Zresztą dowódca ma świetny kostium - doskonale układa się i w statycznych i dynamicznych scenach :oklaski:

To było pewnie z góry przemyślane. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Cytat:
Bardzo spokonie i bez ... khem khem... zbędnych emocji (*jasne, jeszcze mi ktoś uwierzy!) powiem, że sceny z początku odcinka 21, oraz "powiedz jeszcze raz 'generale'" :serduszkate: :rumieniec: są absolutnie zawałogenne.
Taaaak, i wcale ich sobie nie powtarzałam wczoraj wieczorem na dobranoc :serduszkate:

Do jednej i drugiej: a świstak siedzi i zawija w te sreberka. Bez emocji - jasne! I nie powtarzanie na dobranoc - aha, oczywiście.
Kurczę, nawet ja puściłam sobie z jedną scenkę czy dwie, takiego apetytu ten temat ostatnio robi!
Admete napisał/a:
Ja pewnie jeszcze popróbuję jak smakuje Personal Taste, ale może się okazać, że mój własny smak jest inny ;)

To bardzo możliwe.

Agn - Czw 12 Wrz, 2013 08:42

Trzykrotka napisał/a:
Zobaczcie - jest nawet z tłumaczeniem pożegnalnego spiczu poborowego. Ale najbardziej szokujący jest dla mnie moment 1:15
http://www.youtube.com/watch?v=tP64iE6UihU

Następne do notatnika. *szkrabie skrupulatnie*

PS Min Ho nabył sobie w styczniu chałupkę za skromne 2,977 biliona Won. Ja pier... :shock:

PPS Ktoś tam ze Stanów załapał się na planie kręcenia Heirs jako statysta. Wypowiedział się swoim znajomym (którzy z kolei mieli jakiegośtam znajomego i ten znajomy znajomą na międzynarodowym forum), że Park Shin Hye na żywo zwala z nóg (wcale się nie dziwię, przecież jest prześliczna), zaś LMH na żywo jest przystojniejszy (TO MOŻLIWE?!) i wyższy niż się spodziewali. Wow!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group