To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

North and South - serial BBC - Thornton- dziewica?

Alicja - Śro 17 Gru, 2008 19:52

że niby guzik z pętelką :wink: z dziewictwa napewno :mrgreen:
Tamara - Sob 20 Gru, 2008 16:40

A tak a'propos - Mag , skoro nawiązałaś listowny kontakt z RA , który jakby nie było odpowiedzialny jest za znany większości z nas wizerunek Thorntona , może ON potrafiłby odpowiedzieć na dręczące nas pytanie ? Przygotowując się do roli przecież musiał stworzyć postać mężczyzny z krwi i kości i jakoś odnoszącego się do tych spraw :ops1: ?

Ja tylko tak sobie gdybam :mrgreen:
Swoją drogą RA musiałby się nielicho zdziwić , gdyby dostał z Polski list z pytaniem , czy jego zdaniem Thornton był dziewicą i jaką wersję przyjął , tworząc tę postać :-P

Gosia - Sob 20 Gru, 2008 17:24

Zdaje się, że Mag juz wczesniej pisala, ze fanki z c19 wystosowały taki list do niego, czy mi się wydaje? :mysle:
I chyba odpowiedział, że nie był dziewicą (znaczy Thornton ;) )... No ale w końcu nawet Ryś może się mylić :mrgreen:

Tamara - Sob 20 Gru, 2008 17:30

Co to to nie , jakże odtwórca może się mylić co do swego bohatera :wsciekla:
Gdyby stworzył go dziewicą , nie byłby taki , jaki jest :serduszkate:

spin_girl - Sob 20 Gru, 2008 21:33

Ja tam wierzę Rysiowi- widać, że był natchniony, kiedy grał Thorntona- pewnie sam Thornton go natchnął i wskazał właściwą drogę. Chciał, żeby go ukazano jako PRAWDZIWEGO faceta, a nie jakś niedorobioną dziewicę :mrgreen:
Gosia - Sob 20 Gru, 2008 21:44

Wypraszam sobie! Dlaczego dziewica ma być zaraz niedorobiona? :roll:
To jakaś dyskryminacja jest. ;) Dziewica jest tak samo wartościowa jak nie-dziewica, dzieli je tylko doświadczenie, które w przypadku nie-dziewicy nie musi być wcale dobre...
A dziewica jest jak tabula rasa, na której można pisać piekne poematy ;)

spin_girl - Sob 20 Gru, 2008 21:49

Gosia napisał/a:
Wypraszam sobie! Dlaczego dziewica ma być zaraz niedorobiona? :roll:
To jakaś dyskryminacja jest. ;) Dziewica jest tak samo wartościowa jak nie-dziewica, dzieli je tylko doświadczenie, które w przypadku nie-dziewicy nie musi być wcale dobre...
A dziewica jest jak tabula rasa, na której można pisać piekne poematy ;)

Czekałam, która pierwsza zaprotestuje :-P
Tamaro-ratuj!!! :mrgreen:

Gosia - Sob 20 Gru, 2008 23:11

Załóżmy, że badasz właśnie wpływ dziewictwa na zachowania bohaterów w tym męsko-damskie relacje of course ;)

Semarium magisterskiego? A z czego w takim razie pisze pracę? ;)

Gosia - Sob 20 Gru, 2008 23:47

E, żartujesz, prawda? :rumieniec:
Anaru - Nie 21 Gru, 2008 00:15

Mag13 napisał/a:
Z czego? Z prostytucji w XIX-wiecznym Londynie..... :mrgreen:

Naprawdę? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ciekawy temat, choć chyba najbardziej się z Kuba Rozpruwaczem kojarzy... ;)

BeeMeR - Nie 21 Gru, 2008 00:30

Cytat:
A dziewica jest jak tabula rasa, na której można pisać piekne poematy ;)
Podoba mi się to podejście :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Wersja niedziewicza trochę też :P

Tamara - Nie 21 Gru, 2008 13:01

spin_girl napisał/a:
Gosia napisał/a:
Wypraszam sobie! Dlaczego dziewica ma być zaraz niedorobiona? :roll:
To jakaś dyskryminacja jest. ;) Dziewica jest tak samo wartościowa jak nie-dziewica, dzieli je tylko doświadczenie, które w przypadku nie-dziewicy nie musi być wcale dobre...
A dziewica jest jak tabula rasa, na której można pisać piekne poematy ;)

Czekałam, która pierwsza zaprotestuje :-P
Tamaro-ratuj!!! :mrgreen:

:rotfl:
Tabula rasa i owszem , ale pisać się nie da , można wyryć nieodwracalnie jeden wzorzec i klops :-P i później tylko się powtarza schemat .
Zresztą jak wielokrotnie już nadmieniałam , w wypadku mężczyzny pozostanie całkowitą dziewicą , bez jakichkolwiek funkcji seksualnych (te plemniki :ops1: ) jest możliwe wyłącznie w wypadku dysfunkcji zdrowotnej i hormonalnej .

A żeby wyryć piękny poemat na dziewicy , ten kto to będzie robił , musi mieć w ryciu niejakie doświadczenie i wiedzę na temat rycia , a przynajmniej wiedzieć , jak to się robi :mrgreen: więc poemat na dziewicy pasował by raczej do Małgosi jako obiektu rycia , zatem wykonawca dziewicą być nie może , bo nie poemat wyjdzie , a nieodwracalne zniszczenie materiału i jakieś rymy częstochowskie albo i co gorszego :zalamka:

Gosia - Pon 22 Gru, 2008 11:30

Mag13 napisał/a:
Poza tym ja się w poprzednim liście przedstawiłam jako uniwersytecki historyk...

Nie ma to, jak mocne argumenty :mrgreen:

spin_girl - Pon 22 Gru, 2008 18:14

Już widzę jak w noc poślubną Jaś do Małgosi mówi: "jestem czystą tablicą- napisz na mnie poemat!" A ona mu na to "kiedy ja nawet jeszcze pisać nie umiem...". I tak sobie zostaną- dwie czyste, dziewiczo-białe kartki.... Przecież to marnacja!
Anaru - Pon 22 Gru, 2008 18:22

spin_girl napisał/a:
Już widzę jak w noc poślubną Jaś do Małgosi mówi: "jestem czystą tablicą- napisz na mnie poemat!" A ona mu na to "kiedy ja nawet jeszcze pisać nie umiem...". I tak sobie zostaną- dwie czyste, dziewiczo-białe kartki.... Przecież to marnacja!

E tam, od wieków ludzie sobie jakoś radzili :twisted: - instynkt prowadził :mrgreen:
A pisać się też trzeba nauczyć... ;)

Więc chociaż nie jestem za wersją dziewiczą (opierając się li i jedynie na filmie, bo książkowa postać ponoć bardziej dziewicza ;) ), to nie wykluczam, że daliby sobie radę. Może na początku nie bez problemu i potknięć, ale daliby ;) .

Tamara - Pon 22 Gru, 2008 19:54

Anaru napisał/a:

A pisać się też trzeba nauczyć... ;)

Ale od kogoś , drogie Damy , od kogoś :mrgreen: oprócz wynalazcy pisma nikt nie posiadł tej trudnej sztuki sam bez pomocy :-P

Anaru - Śro 24 Gru, 2008 00:13

Ale 8-latkowi nikt nie wypomina kulfonów :mrgreen:
tak sobie myślę, że niektórzy niesamowicie bazgrolą, a w dzisiejszych czasach już chyba nie uczą kaligrafii.... ;)

Tamara - Śro 24 Gru, 2008 23:06

I mamy coraz więcej wtórnych analfabetów :roll:
spin_girl - Czw 25 Gru, 2008 10:31

Strasznie mi szkoda kaligrafii... Nie mogę się nigdy napatrzeć na filmach z epoki, jak pięknie i z namaszczeniem bohaterowie piszą listy. Kiedyś sposób pisania odróżniał człowieka wykształconego od prostaka, dzisiaj na każdym kroku natykamy się na ludzi, którzy bez pomocy edytora tekstu nie są w stanie npisać dwóch zdań...

A wracając do meritum tej metafory- nie chcemy przecież, żeby Jaś i Małgosia bazgrali po sobie jakieś rymy częstochowskie, tylko, żeby kaligrafowali poematy? W takim wypadku lepiej by było, żeby Jaś sztukę kaligrafii opanował wcześniej i potem nauczył żonę...

Tamara - Pon 02 Lut, 2009 19:17

A ja się tak zastanawiam :twisted: jaki byłby wynik naszej ankiety dziś , po tylu wytoczonych argumentach za i przeciw w wiadomej sprawie :-P
Sofijufka - Pon 02 Lut, 2009 19:50

ja zdania nie zmieniłam: dziewic i szlus!
spin_girl - Wto 03 Lut, 2009 10:24

Ja też never: dziewicem nie był, nie jest i nie będzie!!! :mrgreen:
spin_girl - Wto 03 Lut, 2009 10:55

Mag13 napisał/a:
A przecież czyż tak trudno zgodzić się na istnienie gdzieś jeszcze, chociażby w fikcji, niewinności? Komu ona przeszkadza

Mnie! Mnie przeszkadza! :mrgreen:

BeeMeR - Wto 03 Lut, 2009 11:12

:rotfl:
Wrócił jeden z najbardziej kreatywnych (jeśli idzie o argumenty :lol: ) wątków :mrgreen:

spin_girl - Wto 03 Lut, 2009 11:25

Niewinność mi przeszkadza, jeśli jest ciemięgowatością. a w tym przypadku, moim zdaniem, jest.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group