To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

Agn - Wto 10 Wrz, 2013 21:42

Admete napisał/a:
Agn wyjaśnisz mi o co chodziło w GD z tą matką i pasierbami? Co miała podpisywać Seo Yi-soo?

Zastrzel, nie pamiętam już, o co chodziło. Może chodziło o przejęcie majątku albo coś w tym guście?

Admete - Wto 10 Wrz, 2013 21:44

O majątek, ale co do tego miała Seo Yi-soo?

Cytat:
W k-dramach robią co innego - czasem za bardzo cudują w komplikowaniu bohaterom życia albo jakąś pierdółkę rozdmuchują do rozmiarów katastrofy rangi światowej.


Wiem, ale robią to przynajmniej w ciągu tych 16 - 20 - 24 odcinków, a nie 10 serii.

Agn - Wto 10 Wrz, 2013 21:46

Admete napisał/a:
O majątek, ale co do tego miała Seo Yi-soo?

Może się zrzekała go na rzecz tych dupków? Nie wiem, naprawdę nie pamiętam. :mysle:
Admete napisał/a:
Wiem, ale robią to przynajmniej w ciągu tych 16 - 20 - 24 odcinków, a nie 10 serii.

Są też dramy, które mają regularne 70-80 odcinków, co daje kilka serii jakby tak liczyć, ale to są wyjątki. Faktem jest, że historie najczęściej zamykają w maksymalnie 25 odcinkach.

Trzykrotka - Wto 10 Wrz, 2013 22:18

Jako, że mam oczy jeszcze pełne Generała osłaniającego-przytulającego-przybijającego piątkę-zabijającego także-oferującego ramię-mówiącego "padnij"-rozdartego między kobietą a Królem-potarganego-w dużych zbliżeniach i po prostu - klękajcie narody :serduszkate: (czytaj: odcinek 19 za nami), to powiem, że na razie trudno mi się przestawić na nowy look. Ale to na razie oszołomienie w minutę po zakończeniu odcinka. Młodzieńko wygląda! Fakt, że w Faith z potarganą postrzępioną fryzurą także bardzo odmłodniał, ale mimo to nie zapominało się ani przez chwilę, kim jest Young. Przyjrzę się jeszcze raz, a wnikliwie. I jeszcze raz, zapewne :excited: Będziemy oglądać na bieżąco? Jej, wierzyć się nie chce!
Faith uwielbiam. Strasznie mi żal, że już tak niewiele zostało do końca, choć pocieszam się myślą, że przecież będą nowe, piękne napisy (Agn? Halo....? :kwiatek: ), to trzeba będzie sprawdzić czy - no nie wiem - literówek nie ma. Prawdaż :mysle:
Piękne, piękne było wyprowadzenie uciekającej pary w plener i śliczną jesień. Co prawda sensu taka ucieczka nie miała - ani się spieszyli, ani kryli, swobodnie wychodzili na placyk wioskowy pełen ludzi, a Eun Soo zastanawiała się stojąc na środku, czy to może ich szukają żołnierze na nim zgromadzeni. Tjaaa.... :roll: Ale w gruncie rzeczy - co mnie to... najważniejsze, że tyle się dzieje - wojna wisi w powietrzu, Król na zmianę cieszy się z ciąży Królowej i katuje myślami "co robić," na pół świadomie pytając o zdanie Younga, Young idzie do bram Niebios, ale wciąż ogląda się w stronę pałacu, Eun Soo znów dostaje małpiego rozumu i uczy go pinky promisse oraz A-ja (musiał ja naprawdę bardzo kochać, że jej nie przyłożył). I na koniec dramatyczny zakręt ze znalezionym pod kamieniem listem w przyszłości/przeszłości. Zaraz zabieram się do następnego odcinka, nie ma że boli i że późno. AGD daje dziś urlop.
BTW: nie doszłam jeszcze do scen, o które pyta Admete. Inna rzecz mnie zadumała jako przyczynek do odmienności kulturowej - kwestia Colina i całej afery, jaką wywołało odkrycie, kto jest jego ojcem. Chodzi mi o to, że w naszych realiach nie wyobrażam sobie, że sprawa miałaby konsekwencje w postaci zerwania dotychczasowego związku. A tam - najwidoczniej tak, skoro Min Suk zwoływała nawet damskie zebranie. Ja rozumiem, że gdyby pan zmajstrował dzidziusia będąc w związku z inną kobietą, to ona mogłaby czuć się zraniona, a on zbrukany. Ale dlaczego, u jasnej ciasnej, zrywał dobrze zapowiadający się związek w sytuacji, gdy syn jest już prawie dorosły? Nawet smarkata 24 latka była gotowa wychowywać pasierba prawie w swoim wieku (boska scena :rotfl: ), a Yi Soo nie mogła? Nie chciała? Byłaby napiętnowana? Nic z tego nie rozumiem....

Odnośnie BBF - jesteście jędze, wy niedobre kobiety :nudelkula1_zolta: Poczułam się zgwałcona przez uszy (oczy raczej, skoro posty czytałam :mysle: ) i materiał do przemyśleń i dyskusji nad lokami, pokojówkami i żarciem jak prosię już powolutku nadchodzi.
A-ja!

Agn - Wto 10 Wrz, 2013 22:33

Trzykrotka napisał/a:
Chodzi mi o to, że w naszych realiach nie wyobrażam sobie, że sprawa miałaby konsekwencje w postaci zerwania dotychczasowego związku.

Wydaje mi się, że źle jest widziane dziecko spoza związku. Staram się dram nie traktować jako źródła wiedzy, ale ten motyw się jakoś przewija. Dziecko tylko w małżeństwie. Może tam tak jest, w końcu to dosyć konserwatywne społeczeństwo. Wydaje mi się, że tu może raczej chodzić o posiadanie zobowiązań i o jakieś takie... nie umiem się wyklawiaturzyć... o coś w guście posiadania przeszłości, uziemienia, szoku i tak jakby żywego dowodu, że należało się do innej kobiety. Yi Soo chyba też nie najlepiej zniosła tę wieść. Co innego nastawiać się na związek z wolnym facetem, a co innego, jak ci spada na głowę dodatek specjalny.
Nie wiem tak do końca, zgaduję. Dla nas to jest pikuś - no zdarza się. U nich być może nie. Albo chcieliby, by się nie zdarzało. :wink:
Trzykrotka napisał/a:
Agn? Halo....? :kwiatek:

Pamiętam, pamiętam. Z recenzji wyłażę, bo mnie inaczej ci i owi zamordują.
Trzykrotka napisał/a:
(musiał ja naprawdę bardzo kochać, że jej nie przyłożył

Ja wymiękłam, jak ona chce go namówić na naukę "a-ja!", a on się tylko na nią popatrzył, po czym ją zlał siurem prostym. :rotfl:
Trzykrotka napisał/a:
Odnośnie BBF - jesteście jędze, wy niedobre kobiety :nudelkula1_zolta:

Myyyyy??? *trzepoce rzęsami jak niebożątko*
Trzykrotka napisał/a:
Poczułam się zgwałcona przez uszy (oczy raczej, skoro posty czytałam :mysle: )

Matulu, oskarża się nas o czyny lubieżne dokonane na oczach niewiast! Ani chybi zawisnę za to na suchej gałęzi nad głęboką wodą...
Hyhy to wszystko po to, by cię zachęcić do seansu. :twisted: Jak już skończysz podziwiać generała i AGD, cobyś pary nie straciła. :twisted:
Trzykrotka napisał/a:
materiał do przemyśleń i dyskusji nad lokami, pokojówkami i żarciem jak prosię już powolutku nadchodzi.

Buahahaahaha! :twisted:

Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 22:38

Cofam, co napisałam o Małpie - nie lubię jej :evil:
Jak mogła poprosić Jan Di - wiedząc, co i jak - o to, żeby została jej druhną??? :zalamka:
Albo jest głupia, albo okrutna :?

Agn - Wto 10 Wrz, 2013 22:44

Jan Di w jakiś sposób musiała być na miejscu na ślubie, przecież to oczywiste. Scenarzyści pewnie jeszcze bardziej pokazywali, jak pokornego jest serca. I tak to "Małpie" daruję, bo to był w sumie jedyny poważniejszy wyskok, a i tak zobaczysz, że zachowa się właściwie.
Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 23:05

Odcinki ślubne to podejrzałam, więc wiem, ale ten pomysł z druhną i tak mi się nie podoba :evil:
Trzykrotka - Śro 11 Wrz, 2013 00:15

Westchnę sobie jak bohaterka dramy: Ludzie.... :thud: :thud: :thud: Dajcie mi takiego faceta jak generał Young na wyłączne użytkowanie, a będę mu buty czyściła i skarpetki prała do końca moich dni.
No po prostu szkoda mi każdego odcinka, skoro przybliża mnie do końca Faith. Im dalej, tym bardziej mi się podoba. Od emocji po prostu powietrze gęstnieje. Sceny z rozpaczającym Królem zagrane są przepięknie; aktor miał do dyspozycji tylko własną twarz, bo nie mógł się miotać, rwać włosów z głowy i siekać mieczem - podejrzewam, że odchorował pasję włożoną w zagranie scen porwania Królowej. Świetnie spisała się też piękna kanalia. Jest taka chwila, kiedy Eun Soo przychodzi podebrać Deuk Heonga pod włos, żeby sam zdradził miejsce ukrycia Królowej. On się przez cały czas gładko uśmiecha, kiedy prowadzą grę w kto kogo przechytrzy, ale w jednym ułameczku sekundy puszczają mu nerwy - wracałam po kilka razy żeby obejrzeć, jak przepływa przez jego twarz grymas nienawiści - od ust do oczu. Dosłownie przepływa, tak jak przesuwający się szybko cień. Coś niesamowitego.
Podobała mi się kolejna odsłona tej niesamowitej więzi łączącej Króla i jego Generała. Nie musieli ze sobą sypiać, żeby ją zadzierzgnąć. Król przy Youngu natychmiast znów staje się Królem. Young, choćby nie wiem, jak bardzo chciał iść na zieloną trawkę, zawsze będzie oglądał się w kierunku pałacu. I ta paralela - obydwaj mają te swoje ukochane kobiety, za które mogliby oddać kraj i dołożyć jeszcze parę pieczęci; scena, w której Król wchodzi do komnaty Królowej, która poroniła, a Young zasłania sobą Eun Soo przed oczami Wudalchich i bierze są ukradkiem za rękę aż sznuruje gardło.
Ach, no i oczywiście mój ukochany motyw - Wudalchi podsłuchujący pod drzwiami kwatery Dowódcy, kiedy ten przeprowadza nabór do oddziału :rotfl:
Najbezpieczniejsze miejsce w Goreyo! Patrząc na jego minę, nie byłabym pewna tego bezpieczeństwa :rumieniec:

Anonymous - Śro 11 Wrz, 2013 01:39

czasami czuje dyskomfort z tego Pana Wolodyjowskiego...
BeeMeR - Śro 11 Wrz, 2013 06:37

Trzykrotka napisał/a:
mam oczy jeszcze pełne Generała osłaniającego-przytulającego-przybijającego piątkę-zabijającego także-oferującego ramię-mówiącego "padnij"-rozdartego między kobietą a Królem-potarganego-w dużych zbliżeniach i po prostu - klękajcie narody :serduszkate:
oj, będę sobie musiała powtórzyć :rozoweokulary: a potem utrwalić :serce:
Trzykrotka napisał/a:
Podobała mi się kolejna odsłona tej niesamowitej więzi łączącej Króla i jego Generała. Nie musieli ze sobą sypiać, żeby ją zadzierzgnąć. Król przy Youngu natychmiast znów staje się Królem. Young, choćby nie wiem, jak bardzo chciał iść na zieloną trawkę, zawsze będzie oglądał się w kierunku pałacu.
I to kolejny - pewnie koronny - powód, dla którego nie kupiłabym przeniesienia generała w obecne czasy - gdyby porzucił swego króla nie byłby tym samym człowiekiem, a we frazes, że "sama miłość wystarczy" już dawno nie wierzę, prędzej czy później cały inny bagaż emocjonalny zaczyna ciążyć coraz bardziej i życie nawet z ukochaną osobą staje się uciążliwe jak nie wiem.

Trzykrotka napisał/a:
Ach, no i oczywiście mój ukochany motyw - Wudalchi podsłuchujący pod drzwiami kwatery Dowódcy, kiedy ten przeprowadza nabór do oddziału :rotfl:
Najbezpieczniejsze miejsce w Goreyo! Patrząc na jego minę, nie byłabym pewna tego bezpieczeństwa :rumieniec:
Och, a ja bym się jeszcze upewniła :serce2:
Trzeba przyznać, że to fantastyczna scena (nie jedyna, rzecz jasna), w której atmosfera zostaje rozgrzana do czerwoności samą obecnością gestem, dialogiem :serduszkate: - niech się chowają wszelkie (wall)kissy :P

Agn - Śro 11 Wrz, 2013 08:48

Trzykrotka napisał/a:
Dajcie mi takiego faceta jak generał Young na wyłączne użytkowanie, a będę mu buty czyściła i skarpetki prała do końca moich dni.

Przykro mi, jest zaklepany. :twisted:

Trzykrotka napisał/a:
aktor miał do dyspozycji tylko własną twarz, bo nie mógł się miotać, rwać włosów z głowy i siekać mieczem

Nie wyobrażam sobie, jakby miał rwać włosy z głowy, skoro miał je tak ściśle uczesane i związane. Mieczem też nie robił, bo król nie wojownik. Serio miał przerąbane, a i tak dał radę.

Trzykrotka napisał/a:
scena, w której Król wchodzi do komnaty Królowej, która poroniła, a Young zasłania sobą Eun Soo przed oczami Wudalchich i bierze są ukradkiem za rękę aż sznuruje gardło.

Zgadzam się, to są naprawdę jedne z piękniejszych momentów. Serducho mi przy tym przyspieszało do dzikiej galopady.
No a przy scenie z królem beczeć mi się chciało.

Trzykrotka napisał/a:
Wudalchi podsłuchujący pod drzwiami kwatery Dowódcy, kiedy ten przeprowadza nabór do oddziału :rotfl:

:rotfl: I Young z kopa otwierający drzwi. Za dobrze ich zna. :rotfl:

Trzykrotka napisał/a:
Najbezpieczniejsze miejsce w Goreyo! Patrząc na jego minę, nie byłabym pewna tego bezpieczeństwa :rumieniec:

Zależy o jakie zagrożenie ci chodzi. :twisted:

BeeMeR napisał/a:
we frazes, że "sama miłość wystarczy" już dawno nie wierzę,

W to wierzą chyba tylko nastolatki.

BeeMeR napisał/a:
niech się chowają wszelkie (wall)kissy :P

Wczoraj poszukując sceny, o której pisała Aragonte (nie znalazłam jej, nie wiem, kiedy była), przeglądałam BBF i trafiłam na - zgroza! - wall-kiss, kiedy to LMH miał minę zdziwionego karpia! Rany boskie, trafiło mu się coś takiego! I to już był jeden z dalszych odcinków, kiedy już był całus z marszu i w ogóle. Scenarzyści chyba zgłupieli do reszty... :zalamka:

BeeMeR - Śro 11 Wrz, 2013 09:11

Drugi odcinek BBF za mną - nie ma to jak poranna dawka kawy i śmiechu :lol:

*jak on cudnie dostaje kopa w twarz :thud: *
(czy to już ten etap, że mam się nie leczyć? ;) ) zadziwiające, że nie ma ani śladu potem :P
No i nic dziwnego, że potem gada głupoty, jak to panna na niego leci :lol:
Swoją drogą ona tez się zachowuje momentami jak niespełna rozumu albo kaleka fizycznie (chodzi w półukłonie, krzywo stawia nogi, robi głupawe miny :roll: - generalnie pasuje do swojej mocno przerysowanej rodziny :P )
Porwanie jest wielce urocze :lol: cóż za cudna bajka :mrgreen:
zmieniająca brzydkie kaczątko w... czaplę ;)
Nie da się ukryć, że postać grana przez LMH jest najbarwniejsza i bodaj najlepiej zagrana z całej ferajny :mrgreen:
I tak totalnie inna od Generała czy CH, że aż miło :mrgreen:

Po drugim odcinku jestem zaś maksymalnie znudzona melancholijnym księciem o smętnej twarzy... Można się zanudzić na śmierć :P



Ach, rozczarowałyście mnie na całej linii - byłam pewna, że wszystkie oglądacie BBF dla pogłębionych psychologicznie wizerunków postaci i obrazu młodocianego koreańskiego społeczeństwa :lol: a tylko ja poświęcam się dla pewnych pięknych oczu ;)

Aragonte - Śro 11 Wrz, 2013 09:23

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
niech się chowają wszelkie (wall)kissy :P

Wczoraj poszukując sceny, o której pisała Aragonte (nie znalazłam jej, nie wiem, kiedy była), przeglądałam BBF i trafiłam na - zgroza! - wall-kiss, kiedy to LMH miał minę zdziwionego karpia! Rany boskie, trafiło mu się coś takiego! I to już był jeden z dalszych odcinków, kiedy już był całus z marszu i w ogóle. Scenarzyści chyba zgłupieli do reszty... :zalamka:

Może śpieszyli się z kręceniem i żadnego dubla nie zrobili :-P

A ta scenka była w 20. odcinku, tym z motywem osobistej pokojówki "młodego pana" :wink:
Wrzucałam zresztą wczoraj linka (z hiszpańskimi napisami :-P ) i określiłam, gdzie to mniej więcej się zaczyna :)

A mnie faza zaczyna ciut opadać - chyba brak snu mnie w końcu pokonuje :?

Trzykrotka - Śro 11 Wrz, 2013 09:30

AineNiRigani napisał/a:
czasami czuje dyskomfort z tego Pana Wolodyjowskiego...


Czekajcie - bo tu tajemnicą powiało. Aine, o sssssso chodzi? :mysle:

Dooglądałam avkowy link zarzucony przez Aragonte - ja cie.... ależ on ma kilometry tych długaśnych nóg :paddotylu: (i głos jeszcze trochę na pograniczu między chłopcem a mężczyzną)

Aragonte - Śro 11 Wrz, 2013 09:34

BeeMeR napisał/a:
Nie da się ukryć, że postać grana przez LMH jest najbarwniejsza i bodaj najlepiej zagrana z całej ferajny :mrgreen:
I tak totalnie inna od Generała czy CH, że aż miło :mrgreen:

Od bohatera Personal Taste też :)
Jestem zdania, że po prostu Gu Jun Pyo rządzi :D Mam wrażenie, że LMH nieźle się bawił, odgrywając tę postać - tzn. w początkowych odcinkach, bo kiedy nadeszły dramatozy typu męki zazdrości, niechciane narzeczone itd. to już nie było to taką samą rozrywką. Ma chłopak talent :D

BeeMeR napisał/a:
Ach, rozczarowałyście mnie na całej linii - byłam pewna, że wszystkie oglądacie BBF dla pogłębionych psychologicznie wizerunków postaci i obrazu młodocianego koreańskiego społeczeństwa :lol: a tylko ja poświęcam się dla pewnych pięknych oczu ;)

Tylko dla pewnych pięknych oczu? A o całej pięknej reszcie zapomniałaś? :mrgreen:

Aragonte - Śro 11 Wrz, 2013 09:37

Trzykrotka napisał/a:
Dooglądałam avkowy link zarzucony przez Aragonte - ja cie.... ależ on ma kilometry tych długaśnych nóg :paddotylu: ([size=9]

Prawda? :paddotylu: Strasznie mi się podobała ta scenka :D I muzyczka też była wtedy całkiem fajna, taka poprawiająca humor :D

BeeMeR - Śro 11 Wrz, 2013 12:02

Agn napisał/a:
Przykro mi, jest zaklepany.
Od kilkuset lat? ;)


Cytat:
BeeMeR napisał/a:
we frazes, że "sama miłość wystarczy" już dawno nie wierzę,

W to wierzą chyba tylko nastolatki.
I twórcy rozlicznych filmów, więc trochę się obawiałam takiego rozwiązania - na szczęście niepotrzebnie :P

A relację król-królowa z Faith szalenie lubię i ja - od burzliwego początku, przez "stół z napojami" do współdziałania - także i wspólna rozpacz łamie serce.

Aragonte napisał/a:
Tylko dla pewnych pięknych oczu? A o całej pięknej reszcie zapomniałaś?
Ewentualnie dorzucę piękne dłonie - wspominałam już o nich? ;)
Bo o lokach jakoś zmilczę ;)
Oj, w tych pierwszych odcinkach widać, że bawi się swoją rolą - i tak powinno być, jak się gra takiego bubka :mrgreen:

Personal taste jeszcze przede mną - nie zgadniecie zatem, która drama będzie u mnie następna :mrgreen:

Anaru - Śro 11 Wrz, 2013 12:27

Przyszła jakaś tajemnicza przesyłka do Agn :sprytny:
Trzykrotka - Śro 11 Wrz, 2013 13:19

BeeMeR napisał/a:
nie zgadniecie zatem, która drama będzie u mnie następna :mrgreen:


Oj, na pewno nie zgadniemy :flirtuje2: Za to potem niech szybko kręcą nowe dramy, bo nam materiału braknie...

Ech... końcówka Faith ma taką temperaturę :rumieniec:
Kiedyś wrzucałam już klip zrobiony do tej samej piosenki, ale te sceny skomponowane są właściwie z odcinka 21 i chyba 22 - zobaczcie same
http://www.youtube.com/watch?v=HFdxPcroFpc

Aragonte - Śro 11 Wrz, 2013 13:33

Anaru napisał/a:
Przyszła jakaś tajemnicza przesyłka do Agn :sprytny:

Nie mam pojęcia, co to może być :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Admete - Śro 11 Wrz, 2013 18:07

Skończyłam Gentelman's Dignity. To uroczy serial. Nie tylko ze względu na historię miłosna głównej pary. Podobało mi się pokazanie przyjaźni czterech panów. Cóż - też mam swoje trzy przyjaciółki ;) I dobrze mi się oglądało serial z bohaterami w moim wieku. Taki miły eskapizm...Został mi jeszcze Personal taste do obejrzenia. Scenarzystka od GD napisała też Miłośc w Pradze...Serial sprzed paru lat. Oglądał ktoś?
BeeMeR - Śro 11 Wrz, 2013 19:22

Aragonte napisał/a:
Nie mam pojęcia, co to może być :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
To może pochwal się jak już będziesz wiedziała ;)

Trzykrotka napisał/a:
Aine, o sssssso chodzi? :mysle:
Myślę że Aine przypadkiem zbłądziła w dramowe strony :kwiatek:
Anaru - Śro 11 Wrz, 2013 19:46

BeeMeR napisał/a:
To może pochwal się jak już będziesz wiedziała

Agn sie pewnie jutro osobiście pochwali :mrgreen:

BeeMeR napisał/a:
Myślę że Aine przypadkiem zbłądziła w dramowe strony :kwiatek:

Też tak sądzę :wink:

Agn - Śro 11 Wrz, 2013 20:27

BeeMeR napisał/a:
*jak on cudnie dostaje kopa w twarz :thud: *

Wiedziałam, że ja tego Breezera nie wypiję spokojnie... :rotfl:
BeeMeR napisał/a:
zadziwiające, że nie ma ani śladu potem :P

To ten moment, kiedy +100 do zajebistości przestaje być żartem. :sprytny:
Cytat:
No i nic dziwnego, że potem gada głupoty, jak to panna na niego leci :lol:

Aj tam, po prostu doczytał do końca scenariusz, to wiedział, że jest mu przeznaczona i nie ma co się stawiać okoniem. :wink:
Cytat:
Po drugim odcinku jestem zaś maksymalnie znudzona melancholijnym księciem o smętnej twarzy... Można się zanudzić na śmierć :P

Kolejny dowód na to, że razem z Zooshe nie byłyśmy do niego po prostu potwornie uprzedzone. On po prostu jest drętwy! Pinokio jest mniej drewniany niż to chłopię. :roll:
BeeMeR napisał/a:
Ach, rozczarowałyście mnie na całej linii - byłam pewna, że wszystkie oglądacie BBF dla pogłębionych psychologicznie wizerunków postaci i obrazu młodocianego koreańskiego społeczeństwa :lol: a tylko ja poświęcam się dla pewnych pięknych oczu ;)

Wybacz! Ach, wybacz nam tę płytkość! :lol: Następne dramy będziemy oglądały wyłącznie dla intelektualnych wrażeń, w ramach badań nad koreańskim społeczeństwem i w poszukiwaniu prawdy jedynej. Li i tylko. Słowo skauta! :sprytny:
Aragonte napisał/a:
Może śpieszyli się z kręceniem i żadnego dubla nie zrobili :-P

No ale, tam do licha, karp?! Lee Min Ho?!!!
Aragonte napisał/a:
Wrzucałam zresztą wczoraj linka (z hiszpańskimi napisami :-P ) i określiłam, gdzie to mniej więcej się zaczyna :)

Wiem, ale nie odpaliłam filmiku, bo mi się net kończy i jak zeżre mi tubiś, to mogę zapomnieć do 17-ego o wspólnym pleplaniu nt. dram.

Swoją szosą! Szłam dzisiaj z pracy i wymyśliłam genialny plan! Po prostu szczwany i nie ma słabych punktów! Pomyślałam sobie, że Min Ho i Si Won powinni się wybrać na piwo i dogadać. Oni ten sam rocznik reprezentują (Trzykrotko, zgadza się?). I wpis na listę do poboru będą mieli (o ile już nie mają) mniej więcej w tym samym momencie. Niech się dogadają! Jeden zgłosi się np. teraz, a drugi po jego powrocie. W ten sposób świat będzie idealny, a my nie stracimy dwóch panów na raz z widoku. No przecież trzeba jakoś zapchać tę pustkę. :lol:
(Tak, nawet Breezer mnie zwala z nóg.)

Aragonte napisał/a:
A mnie faza zaczyna ciut opadać - chyba brak snu mnie w końcu pokonuje :?

Natychmiast spać. O normalnej porze. Zostaw na razie dramy. Bo, moja kochana, nie ma tak, że będzie lekko. Jak przyjadę, to się już nie wykręcisz. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Czekajcie - bo tu tajemnicą powiało. Aine, o sssssso chodzi? :mysle:

Ja się zastanawiam, czy Younga można porównać do Michała. Walecznością na pewno. Choć wzrostem to już nie bałdzo.
Trzykrotka napisał/a:
ależ on ma kilometry tych długaśnych nóg :paddotylu:

Noż bocian mu się w geny zaplątał, ja wam mówię.
Aragonte napisał/a:
kiedy nadeszły dramatozy typu męki zazdrości, niechciane narzeczone itd. to już nie było to taką samą rozrywką.

A niekoniecznie. Ponoć granie takich rzeczy to ubaw po pachy. Może wtedy najlepiej się bawił. :D
BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
Przykro mi, jest zaklepany.
Od kilkuset lat? ;)

Wiem, świetnie się trzymam jak na swój wiek. :lol:
BeeMeR napisał/a:
Cytat:
BeeMeR napisał/a:
we frazes, że "sama miłość wystarczy" już dawno nie wierzę,

W to wierzą chyba tylko nastolatki.
I twórcy rozlicznych filmów, więc trochę się obawiałam takiego rozwiązania - na szczęście niepotrzebnie :P

Obawiam się, że Koreańczycy są jednak na taką bzdurę zbyt pragmatyczni.
Cytat:
Ewentualnie dorzucę piękne dłonie - wspominałam już o nich? ;)

Brzdęknęło ci się coś niewyraźnie, ale możesz powtórzyć, by rozwiać wątpliwości. :wink:
BeeMeR napisał/a:
Personal taste jeszcze przede mną - nie zgadniecie zatem, która drama będzie u mnie następna :mrgreen:

Rany, rany, no nie wiem, która. No nijak mnie zgadnąć! *wije się jak piskorz z ciekawości*
Cytat:
Przyszła jakaś tajemnicza przesyłka do Agn :sprytny:

:excited: :excited: :excited: :excited: :excited:
Trzykrotka napisał/a:
Za to potem niech szybko kręcą nowe dramy, bo nam materiału braknie...

Już kręcą. W październiku startuje Heirs.
Cytat:
Kiedyś wrzucałam już klip zrobiony do tej samej piosenki, ale te sceny skomponowane są właściwie z odcinka 21 i chyba 22 - zobaczcie same
http://www.youtube.com/watch?v=HFdxPcroFpc

*notuje do obejrzenia po 17-tym*
Admete napisał/a:
Został mi jeszcze Personal taste do obejrzenia. Scenarzystka od GD napisała też Miłośc w Pradze...Serial sprzed paru lat. Oglądał ktoś?

Jeszcze nie. Może obejrzę. Bo idąc za falą scenarzystki połknęłam Secret garden, a potem usiłowałam Lovers in Paris (bez komentarza, choć może kolejne odcinki były lepsze).
Aragonte napisał/a:

Nie mam pojęcia, co to może być :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

:excited: :excited: :excited: :excited: :excited:
Anaru napisał/a:
Agn sie pewnie jutro osobiście pochwali :mrgreen:

No nie zasnę dzisiaj, noooo! :excited: :excited: :excited:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group