To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 09:30

Uczciwie to nie obejrzałam jeszcze do końca, chociaż go podejrzałam :wink: Poza tym przewijam występy Księcia Dwie Miny, skupiam się głównie na parze Gu Jun Pyo - Jan Di.
Agn napisał/a:
Niestety scen, kiedy siedzi na fotelu i z czegoś się cieszy trochę było, więc akurat tego nie rozróżniam. Nie wiem, co to za scena.

Przewiń do 8.30. Niestety, znalazłam tylko z hiszpańskimi napisami. Ale to i tak lepsze od tajskiej wersji audio, bo taką też wypatrzyłam na YT :-P
http://www.youtube.com/watch?v=De3OMN0JYro
A tu cd.
http://www.youtube.com/watch?v=DGzrRor4UBw
Personal maid, pyszny ramen itd. coś Waćpannie mówi? :lol:
Od momentu, kiedy Jan Di siada na fotelu, a potem na nim zasypia (troskliwie okryta kocykiem przez Gu Jun Pyo), powolutku rozkręca się ta kołysanka, o której pisałam i której nie znalazłam niestety na soundtracku. Ten kawałek powtarza się potem w tej scenie ukrywania się w szafie (gdzie też Jan Di zasnęła). Ładne były też scenki z wspólnym oglądaniem horroru - najpierw z Jan Di, potem z "Małpą" :wink:

W tym drugim fragmencie jest też scenka, kiedy "perswazja" (z użyciem szczotki do kurzu :-P ) przekonała Gu Jun Pyo do lepszego traktowania służących, które mają za zadanie go obudzić :lol: :-P

BeeMeR - Wto 10 Wrz, 2013 10:05

Cytat:
jeśli Our school E.T. z głównym bohaterem-nauczycielem ci nie podeszło, to nie wiem, jak zniesiesz BBF z głównymi bohaterami-nastolatkami. :lol:

prędzej wybaczę wrzaskliwość uczniom niż nauczycielom :P - w każdym razie dam BBF szansę i zobaczymy jak to pójdzie :mrgreen:

Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 11:06

W BBF sporadycznie widzi się jakichkolwiek nauczycieli, choć to niby drama po części szkolna :-P
Nie wiem, czy Ci się spodoba, ale jeśli lubisz LMH, to być może będziesz się przyjemnie odmóżdżać :wink:

zooshe - Wto 10 Wrz, 2013 11:13

Aragonte napisał/a:

Edit: zagadka na dziś :wink: Z której sceny BBF jest mój obecny avek? :-P Ktoś rozpoznaje?

Ja z początku obstawiałam że to scena z początku, w której odlicza do wejścia Jan Di, która będzie go przepraszać.

Swoją drogą motyw z Jan Di jako osobistą pokojówką zasługuję na oddzielna ekranizacje w kategorii 18+.

Aragonte napisał/a:
Już bez żartów - mylicie się, to Książę Dwie Miny, jak to wytknęłam dzisiaj Agn podczas rozmowy telefonicznej :mrgreen: Mina nr 1: "Patrzcie, jaki jestem melancholijny/romantyczny/myślący o życiu i rzyci oraz Mina nr 2: "*Uwaga, uśmiecham się!".


Mina "Uwaga, uśmiecham się!" jest jakaś taka niedorozwinięta więc jak dla mnie to i tak zaledwie 1,5 miny.

Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 11:34

No, tutaj to odliczanie do wejścia bardziej mu wyszło :wink: Gu Jun Pyo był absolutnie uroczy w tych scenach - nawet wtedy, kiedy miałabym mu ochotę przywalić za wkurzające zachowanie, i tak był uroczy :wink:

zooshe napisał/a:
Swoją drogą motyw z Jan Di jako osobistą pokojówką zasługuję na oddzielna ekranizacje w kategorii 18+.

Pewnie są i ekranizacje (wiadomo jakie), i niezliczone fanfiki wykorzystujące ten motyw, ile wlezie... ale chyba niekoniecznie chciałabym to oglądać/czytać.

zooshe napisał/a:
Mina "Uwaga, uśmiecham się!" jest jakaś taka niedorozwinięta więc jak dla mnie to i tak zaledwie 1,5 miny.

No dobra, nie upieram się :mrgreen: Niech będzie, że to Książe Półtorej Miny :twisted: :twisted:

Trzykrotka - Wto 10 Wrz, 2013 11:48

BeeMeR napisał/a:
dam BBF szansę i zobaczymy jak to pójdzie :mrgreen:

Ja znam mangę z opowieści i ekranizację japońską. Ojjjj.... :shock: czego się nie robi dla pięknych oczu Min Ho!
Ale obejrzę -gdybyś się dołączyła, będzie już wespół w zespół :mrgreen: :kwiatek:

Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 13:53

Trzykrotka napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
dam BBF szansę i zobaczymy jak to pójdzie :mrgreen:

Ja znam mangę z opowieści i ekranizację japońską. Ojjjj.... :shock: czego się nie robi dla pięknych oczu Min Ho!

Trzykrotko, przestraszyłaś się? :wink: Jest czego, uprzedzam :-P

BeeMeR - Wto 10 Wrz, 2013 13:59

Obejrzałam pierwszy odcinek BBF (nie gniewajcie się za falstart - ja mam wolne tempo i nie wiadomo kiedy będę musiała przerwać na dłużej a przynajmniej będę choć trochę wiedziała o czym piszecie :kwiatek: )
no dobra, przyznaję raczej nie zainteresowałoby mnie gdyby nie LMH - ale też wejścia ma miodowe :love_shower: Począwszy od pierwszego a'la Szaruk w Czasem słońce czasem deszcz :banan_czerwony: Od razu banan mi na pysk wyskakuje przy jego scenach :banan_Bablu: - mnie tam nawet pudel na głowie nie przeszkadza - mniej mi się podobała fryzura z Our School E.T., taka totalnie bezpłciowa :roll: . Ta ma przynajmniej wyraz, oj ma :twisted:
Ten drugi ze skrzypcami co ma wejście jak Szaruk w Mohabbatein (tja, skrzywienie bollywoodzkie ;) ) to ten Książę dla zmyły uważany za pierwszego z jedną miną? Mimiki u niego nie zauważyłam za grosz, a wejrzenie ma dość tępe, ergo:pasuje do opisu :P

Czemu bohaterka je jak świnia? :zalamka:
Sceny domowe najmniej do mnie trafiają przyznaję :confused3:

Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 14:21

No to pewnie masz mniej więcej jak ja podczas oglądania początku BBF :mrgreen: Banana na twarzy miałam niemal non stop. A były już jakieś fajne przekrętki w wypowiedziach Gu Jun Pyo, czyli LMH? :-P Naprawdę gadał jak potłuczony :-P
BeeMeR - Wto 10 Wrz, 2013 14:38

Cytat:
Czemu bohaterka je jak świnia? :zalamka:
Odpowiem już sobie sama: cała jej rodzina tak je :zalamka:
Aragonte napisał/a:
A były już jakieś fajne przekrętki w wypowiedziach Gu Jun Pyo,
Jeśli nawet to nie zauważyłam - koreańskiego nie rozumiem, a napisy angielskie nic nie wykazały :mysle:
Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 16:37

Chyba już wcześniej Trzykrotkę zastanawiało, dlaczego spora część pań w dramach żre, a nie je.

Ustaliłam, co to za piosenka-kołysanka :wink:
Nazywa się Fight the Bad Feeling T-Max:
http://www.youtube.com/watch?v=kZ3qwjHYPBs

Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 20:52

Co prawda nie skończyłam jeszcze BBF, ale obejrzałam sobie wpadki z planu. Urocze :lol: Najbardziej mi się podobało chyba ukazanie, jak w rzeczywistości wyglądała rozmowa LMH z dziewczyną na tym biznesowym spotkaniu: on do niej po koreańsku, ona do niego po kantońsku, kompletnie się nie rozumieli, a musieli udawać, że nie wiadomo jakie sekrety sobie szepczą do ucha :lol:
Agn - Wto 10 Wrz, 2013 20:58

Aragonte napisał/a:
Poza tym przewijam występy Księcia Dwie Miny, skupiam się głównie na parze Gu Jun Pyo - Jan Di.

Tam się przynajmniej coś dzieje. Dramatoza jedna za drugą, ale fajne guilty pleasure. Ale ten Książę... :roll:
Odnośnie fanfików - oczywiście, że zbadałam sprawę. Ale po kilku oneshotach nie wnoszących w zasadzie niczego nowego oraz paru tekstach, gdzie nieszczęsna Jan Di zrywa z Jun Pyo, który okazuje się skończonym łachmytą, i wiąże się z Jednominowym - no pardon, tego się znieść nie da. Ogółem jeśli chodzi o ff do dram (przynajmniej tych, które obejrzałam i chciałam sprawdzić fandom) fani nie grzeszą wyobraźnią. No żeby Jan Di wiązać z Księciem! :zalamka: To trzeba mieć nadefekowane pod sufitem... :?
Aragonte napisał/a:
Personal maid, pyszny ramen itd. coś Waćpannie mówi? :lol:

Ale tak poza Jan Di i Jun Pyo? Ogółem francuskie pokojówki to erotyczna fantazja niejednego azjaty. Fantazjują na ten temat zarówno Japończycy, jak i Koreańczycy. Jak się już o tym wie, to Jan Di w rozkosznym wdzianku pokojóweczki nabiera nowego znaczenia, hmmm? :twisted:
Aragonte napisał/a:
potem z "Małpą" :wink:

Powiem tak między nami, że ja lubiłam "Małpę". To była fajna dziewczyna i gdyby nie to, że Jun Pyo na śmierć i życie zakochał się w Jan Di, to byłby naprawdę namiętny, iskrzący związek.
BeeMeR napisał/a:
w każdym razie dam BBF szansę i zobaczymy jak to pójdzie :mrgreen:

Świat się kończy... :lol:
zooshe napisał/a:
Ja z początku obstawiałam że to scena z początku, w której odlicza do wejścia Jan Di, która będzie go przepraszać.

Ta mi od razu odpadła - w tej scenie miał czarny sweter. Znaczy nie wiem, czy sweter, ale na pewno coś czarnego.
BeeMeR napisał/a:
przyznaję raczej nie zainteresowałoby mnie gdyby nie LMH

BeeMeRku, pozwól, że odrę cię ze złudzeń - gdyby nie LMH nawet bym na tę dramę nie spojrzała. Ale dopadłam ją, kiedy skończyły mi się z nim inne dramy.
BeeMeR napisał/a:
taka totalnie bezpłciowa

Początki bywają trudne. Teraz też nie zawsze trafnie mu zrobią stylizację, ale tamta grzywka i przylizany włos to nie był najszczęśliwszy pomysł.
BeeMeR napisał/a:
Ten drugi ze skrzypcami co ma wejście jak Szaruk w Mohabbatein (tja, skrzywienie bollywoodzkie ;) ) to ten Książę dla zmyły uważany za pierwszego z jedną miną? Mimiki u niego nie zauważyłam za grosz, a wejrzenie ma dość tępe, ergo:pasuje do opisu :P

:rotfl: Kocham cię, Basiu! :rotfl:
BeeMeR napisał/a:
Czemu bohaterka je jak świnia? :zalamka:

oraz
BeeMeR napisał/a:
Odpowiem już sobie sama: cała jej rodzina tak je :zalamka:

To tylko powód numer dwa. Pierwszym jest - bo jest bohaterką dramy, to zobowiązuje.
BeeMeR napisał/a:
Sceny domowe najmniej do mnie trafiają przyznaję :confused3:

Rodzice Jan Di są przerysowani poza granice smaku, to fakt. Miewają dobre momenty, ale dosyć rzadko. Najczęściej mam wrażenie, że matka z uśmiechem na ustach sprzedałaby swoją córkę byle komu, byle miał kasę i choćby stał obok Shingwa Group.

Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 21:08

Agn napisał/a:
Ale tak poza Jan Di i Jun Pyo?

A nie, w tym momencie chodziło mi tylko o kontekst mojej małej zagadki :) Przyznam, że bardzo mnie ubawiła scena, w której "young master" zażądał ugotowania pysznej zupki, odliczał na palcach czas do przyjścia wściekłej Jan Di, po czym jeszcze grymasił, że pokrywki nie przyniosła :-P a następnie sam się nią zaopiekował, kiedy było trzeba :)

Agn napisał/a:
Powiem tak między nami, że ja lubiłam "Małpę". To była fajna dziewczyna i gdyby nie to, że Jun Pyo na śmierć i życie zakochał się w Jan Di, to byłby naprawdę namiętny, iskrzący związek.

Nie zamierzam się z Tobą kłócić, bo też lubię "Małpę" :)

Agn napisał/a:
BeeMeRku, pozwól, że odrę cię ze złudzeń - gdyby nie LMH nawet bym na tę dramę nie spojrzała.

To akurat chyba każdej z nas dotyczy :mrgreen: Przyznam jednak też, że gdyby LMH nie miał na początku tak powalających wejść i nie rozśmieszał mnie w takim stopniu (moim zdaniem stworzył naprawdę fajnego bohatera :D ), to pewnie bym w to tak nie wsiąkła, tylko dała za wygraną po paru odcinkach. Zdecydowanie gra tu inaczej niż w Faith czy PT, jest bardziej przerysowany, ale do ekranizacji mangi to nawet mi pasuje :)
Pan Półtorej Miny to w zestawieniu z LMH kawał drewna :? Kim Bum jest z kolei fajny :)

zooshe - Wto 10 Wrz, 2013 21:12

Aragonte napisał/a:

Agn napisał/a:
Powiem tak między nami, że ja lubiłam "Małpę". To była fajna dziewczyna i gdyby nie to, że Jun Pyo na śmierć i życie zakochał się w Jan Di, to byłby naprawdę namiętny, iskrzący związek.

Nie zamierzam się z Tobą kłócić, bo też lubię "Małpę" :)


A jej nie lubię, była dwulicowa.

Aragonte odpisz na priv.

Agn - Wto 10 Wrz, 2013 21:15

Mogę? Mogę? Mogę? Mogę? Mogę? Mogęmogęmogęmogęmogę? MOGĘ??? :excited:
Tak będzie wyglądał LMH w Heirs. Są pierwsze zdjęcia!!! :excited:


Okej, ochłońmy (ta, bo się da!). Grzywka była do przewidzenia. Wiedziałam, że mu zrobią, bo taka grzyweczka odmładza, a LMH choć raz gra bohatera młodszego od siebie. Choć tym razem o 7-8 lat. Jest jakaś niekonwencjonalna, nie jest to klasyczny grzybek. Były tez gdzieś fotki z kręcenia, kiedy te włosy były cudnie roztrzepane, więc może nie będzie ciągle twarzy zasłaniał.
W zasadzie widać brwi, pewnie dlatego łatwiej łyknęłam tę grzywkę niż np. grzybka w CH.
Zauważcie też, że ma na sobie normalne ciuchy. To też raduje. :mrgreen:
O rany, cieszy się serce moje! :excited:

Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 21:15

zooshe napisał/a:
Aragonte napisał/a:

Agn napisał/a:
Powiem tak między nami, że ja lubiłam "Małpę". To była fajna dziewczyna i gdyby nie to, że Jun Pyo na śmierć i życie zakochał się w Jan Di, to byłby naprawdę namiętny, iskrzący związek.

Nie zamierzam się z Tobą kłócić, bo też lubię "Małpę" :)


A jej nie lubię, była dwulicowa.

Aragonte odpisz na priv.

Dwulicowa? To może mi coś umknęło przez moje ekspresowe oglądanie i w obcym języku :mysle: Kiedy była dwulicowa?

Na PW odpisane :wink:

Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 21:21

Grzywka może być, choć wolę LMH w dłuższych włosach. Ale młodziutko wygląda - ile ma lat mieć jego bohater, z siedemnaście?
Agn - Wto 10 Wrz, 2013 21:22

Aragonte napisał/a:
Kim Bum jest z kolei fajny :)

I widzisz? Lubię go. I mam nadzieję, że trafię kiedyś na jego jakąś fajną rolę. Znaczy się ta z TWTWB była nawet ciekawa i kto wie, może skończę tę dramę.
zooshe napisał/a:
A jej nie lubię, była dwulicowa.

Nie zgodzę się. Od początku była w porządku, bardzo fajnie wypadło pierwsze spotkanie z Jan Di. A że później sprawiała jej mimo wszystko przykrość - cóż poradzić, zakochała się w Jun Pyo i walczyła o niego najlepiej jak mogła. To miało być małżeństwo zaplanowane przez ich rodziców, a to było tak samo jak na wieki wieków klepnięte. W tym momencie po prostu chciała, by to wypaliło, by mąż ją kochał. Doceniam też to, że bardzo starannie nie zauważała uczucia między Jan Di i Jun Pyo, dzięki czemu nie miała powodów, by urządzać sceny, robić Jan Di z życia piekło, szarogęsić się i zwyczajnie niszczyć bohaterkę, do czego zdolna by była prawie każda "ta trzecia" w niemal każdej dramie. No i koniec końców zachowała się szlachetnie. Mam szczerą nadzieję, że za granicą zawojował ją jakiś porządny, świetny facet, z którym się związała i miała mnóstwo cudnych dzieci.

Agn - Wto 10 Wrz, 2013 21:24

Aragonte napisał/a:
ile ma lat mieć jego bohater, z siedemnaście?

Dziewiętnaście. Mówię, że 7-8 lat różnicy. :wink:

zooshe - Wto 10 Wrz, 2013 21:25

Agn napisał/a:
Mogę? Mogę? Mogę? Mogę? Mogę? Mogęmogęmogęmogęmogę? MOGĘ??? :excited:

Jeszcze pyta?

Agn napisał/a:

Okej, ochłońmy (ta, bo się da!). Grzywka była do przewidzenia. Wiedziałam, że mu zrobią, bo taka grzyweczka odmładza, a LMH choć raz gra bohatera młodszego od siebie. Choć tym razem o 7-8 lat. Jest jakaś niekonwencjonalna, nie jest to klasyczny grzybek. Były tez gdzieś fotki z kręcenia, kiedy te włosy były cudnie roztrzepane, więc może nie będzie ciągle twarzy zasłaniał.
W zasadzie widać brwi, pewnie dlatego łatwiej łyknęłam tę grzywkę niż np. grzybka w CH.
Zauważcie też, że ma na sobie normalne ciuchy. To też raduje. :mrgreen:
O rany, cieszy się serce moje! :excited:


Trzeba trzymać kciuki aby wiatr mu je często rozwiewał.

Aragonte napisał/a:

Dwulicowa? To może mi coś umknęło przez moje ekspresowe oglądanie i w obcym języku :mysle: Kiedy była dwulicowa?

Na PW odpisane :wink:


Udawała, że nie wie co jest pomiędzy tą dwójką. Stanowczo jej nie polubię.

Admete - Wto 10 Wrz, 2013 21:32

Wygląda młodo, ale nie na wszystkich zdjęciach. Ma już inna sylwetkę niż nastolatek. Ciuchy normalne - to akurat dobrze wróży.
Został mi ostatni odcinek GD - będzie w sam raz na jutro, bo musze iśc spać. Zmęczona jestem. Końcówka GD ma dramatyczne akcenty w postaci ewentualnego rozwodu Lee Jung-roka i Park Min-sook choć i tam bywa zabawnie ( dzielenie wszystkiego na 1/3 ;) ). Rozbawiły mnie strasznei serduszka w wykonaniu Kim Do- jina i Lee Jung-roka mające na celu pogodzenie Tae sana i Yoona. Poza tym ładne sceny z główną parą zakochanych - malowanie, przeprowadzka, kwiecista sukienka, słuchanie radia w samochodzie ;) Smutna była scena rozmowy z matką Seo Yi-soo. GD to dobry serial - zabawny i wzruszający. Wiecie co w amerykańskich serialach robią źle? Wszystko za bardzo przeciągają. Pamiętam jak bardzo kibicowałam w Bones parze głównych bohaterów, ale w końcu przestałam oglądać, bo ileż można czekać. Z kolei w GA tak strasznie mieszali w związkach, że się zniechęciłam. Nic stałego nie było. Tutaj ( w dramach ) przynajmniej człowiek ma pewność, że postacie i ich wątki dostana prawidłowe zakończenie ;)

Agn - Wto 10 Wrz, 2013 21:36

zooshe napisał/a:
Udawała, że nie wie co jest pomiędzy tą dwójką.

Skomentowałam to powyżej. Ona świetnie zdawała sobie z tego sprawę, że między nimi jest coś więcej niż jakieśtam "coś", ale starała się tego nie zauważać. W sumie to dosyć realne w Korei - nie ma znaczenia coś, na co nie dali błogosławieństwa rodzice. Znowu polecę Zakorkowanych - audycja o tej "romantyczniejszej" stronie miłości po koreańsku.

Admete - Wto 10 Wrz, 2013 21:37

Agn wyjaśnisz mi o co chodziło w GD z tą matką i pasierbami? Co miała podpisywać Seo Yi-soo?
Agn - Wto 10 Wrz, 2013 21:41

zooshe napisał/a:
Trzeba trzymać kciuki aby wiatr mu je często rozwiewał.

Albo czyjaś ręka. :mrgreen:
Admete napisał/a:
Ma już inna sylwetkę niż nastolatek.

Wiem. Jego sylwetkę to mam opanowaną centymetr po centymetrze. Ale zrobili co mogli, by go odmłodzić. W sumie i tak młodo bardzo wygląda (pfff, no bo w sumie jest młody), cerę ma ładną, buzię gładką jak pupcia niemowlęcia. Będzie dobrze.
Już czuję, jak będę piała z zachwytu przy kolejnych odcinkach. Już dzisiaj przepraszam za moje zachowanie.
Cytat:
Tutaj przynajmniej człowiek ma pewność, że postacie i ich wątki dostana prawidłowe zakończenie ;)

W k-dramach robią co innego - czasem za bardzo cudują w komplikowaniu bohaterom życia albo jakąś pierdółkę rozdmuchują do rozmiarów katastrofy rangi światowej.
Ale i tak dramy lubię. :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group