Seriale - Dramy, czyli urok Azji
Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 09:30
Uczciwie to nie obejrzałam jeszcze do końca, chociaż go podejrzałam Poza tym przewijam występy Księcia Dwie Miny, skupiam się głównie na parze Gu Jun Pyo - Jan Di.
| Agn napisał/a: | | Niestety scen, kiedy siedzi na fotelu i z czegoś się cieszy trochę było, więc akurat tego nie rozróżniam. Nie wiem, co to za scena. |
Przewiń do 8.30. Niestety, znalazłam tylko z hiszpańskimi napisami. Ale to i tak lepsze od tajskiej wersji audio, bo taką też wypatrzyłam na YT
http://www.youtube.com/watch?v=De3OMN0JYro
A tu cd.
http://www.youtube.com/watch?v=DGzrRor4UBw
Personal maid, pyszny ramen itd. coś Waćpannie mówi?
Od momentu, kiedy Jan Di siada na fotelu, a potem na nim zasypia (troskliwie okryta kocykiem przez Gu Jun Pyo), powolutku rozkręca się ta kołysanka, o której pisałam i której nie znalazłam niestety na soundtracku. Ten kawałek powtarza się potem w tej scenie ukrywania się w szafie (gdzie też Jan Di zasnęła). Ładne były też scenki z wspólnym oglądaniem horroru - najpierw z Jan Di, potem z "Małpą"
W tym drugim fragmencie jest też scenka, kiedy "perswazja" (z użyciem szczotki do kurzu ) przekonała Gu Jun Pyo do lepszego traktowania służących, które mają za zadanie go obudzić
BeeMeR - Wto 10 Wrz, 2013 10:05
| Cytat: | jeśli Our school E.T. z głównym bohaterem-nauczycielem ci nie podeszło, to nie wiem, jak zniesiesz BBF z głównymi bohaterami-nastolatkami. |
prędzej wybaczę wrzaskliwość uczniom niż nauczycielom - w każdym razie dam BBF szansę i zobaczymy jak to pójdzie
Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 11:06
W BBF sporadycznie widzi się jakichkolwiek nauczycieli, choć to niby drama po części szkolna
Nie wiem, czy Ci się spodoba, ale jeśli lubisz LMH, to być może będziesz się przyjemnie odmóżdżać
zooshe - Wto 10 Wrz, 2013 11:13
| Aragonte napisał/a: |
Edit: zagadka na dziś Z której sceny BBF jest mój obecny avek? Ktoś rozpoznaje?
|
Ja z początku obstawiałam że to scena z początku, w której odlicza do wejścia Jan Di, która będzie go przepraszać.
Swoją drogą motyw z Jan Di jako osobistą pokojówką zasługuję na oddzielna ekranizacje w kategorii 18+.
| Aragonte napisał/a: | Już bez żartów - mylicie się, to Książę Dwie Miny, jak to wytknęłam dzisiaj Agn podczas rozmowy telefonicznej Mina nr 1: "Patrzcie, jaki jestem melancholijny/romantyczny/myślący o życiu i rzyci oraz Mina nr 2: "*Uwaga, uśmiecham się!". |
Mina "Uwaga, uśmiecham się!" jest jakaś taka niedorozwinięta więc jak dla mnie to i tak zaledwie 1,5 miny.
Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 11:34
No, tutaj to odliczanie do wejścia bardziej mu wyszło Gu Jun Pyo był absolutnie uroczy w tych scenach - nawet wtedy, kiedy miałabym mu ochotę przywalić za wkurzające zachowanie, i tak był uroczy
| zooshe napisał/a: | | Swoją drogą motyw z Jan Di jako osobistą pokojówką zasługuję na oddzielna ekranizacje w kategorii 18+. |
Pewnie są i ekranizacje (wiadomo jakie), i niezliczone fanfiki wykorzystujące ten motyw, ile wlezie... ale chyba niekoniecznie chciałabym to oglądać/czytać.
| zooshe napisał/a: | | Mina "Uwaga, uśmiecham się!" jest jakaś taka niedorozwinięta więc jak dla mnie to i tak zaledwie 1,5 miny. |
No dobra, nie upieram się Niech będzie, że to Książe Półtorej Miny
Trzykrotka - Wto 10 Wrz, 2013 11:48
| BeeMeR napisał/a: | dam BBF szansę i zobaczymy jak to pójdzie |
Ja znam mangę z opowieści i ekranizację japońską. Ojjjj.... czego się nie robi dla pięknych oczu Min Ho!
Ale obejrzę -gdybyś się dołączyła, będzie już wespół w zespół
Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 13:53
| Trzykrotka napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | dam BBF szansę i zobaczymy jak to pójdzie |
Ja znam mangę z opowieści i ekranizację japońską. Ojjjj.... czego się nie robi dla pięknych oczu Min Ho! |
Trzykrotko, przestraszyłaś się? Jest czego, uprzedzam
BeeMeR - Wto 10 Wrz, 2013 13:59
Obejrzałam pierwszy odcinek BBF (nie gniewajcie się za falstart - ja mam wolne tempo i nie wiadomo kiedy będę musiała przerwać na dłużej a przynajmniej będę choć trochę wiedziała o czym piszecie )
no dobra, przyznaję raczej nie zainteresowałoby mnie gdyby nie LMH - ale też wejścia ma miodowe Począwszy od pierwszego a'la Szaruk w Czasem słońce czasem deszcz Od razu banan mi na pysk wyskakuje przy jego scenach - mnie tam nawet pudel na głowie nie przeszkadza - mniej mi się podobała fryzura z Our School E.T., taka totalnie bezpłciowa . Ta ma przynajmniej wyraz, oj ma
Ten drugi ze skrzypcami co ma wejście jak Szaruk w Mohabbatein (tja, skrzywienie bollywoodzkie ) to ten Książę dla zmyły uważany za pierwszego z jedną miną? Mimiki u niego nie zauważyłam za grosz, a wejrzenie ma dość tępe, ergo:pasuje do opisu
Czemu bohaterka je jak świnia?
Sceny domowe najmniej do mnie trafiają przyznaję
Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 14:21
No to pewnie masz mniej więcej jak ja podczas oglądania początku BBF Banana na twarzy miałam niemal non stop. A były już jakieś fajne przekrętki w wypowiedziach Gu Jun Pyo, czyli LMH? Naprawdę gadał jak potłuczony
BeeMeR - Wto 10 Wrz, 2013 14:38
| Cytat: | Czemu bohaterka je jak świnia? | Odpowiem już sobie sama: cała jej rodzina tak je
| Aragonte napisał/a: | | A były już jakieś fajne przekrętki w wypowiedziach Gu Jun Pyo, | Jeśli nawet to nie zauważyłam - koreańskiego nie rozumiem, a napisy angielskie nic nie wykazały
Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 16:37
Chyba już wcześniej Trzykrotkę zastanawiało, dlaczego spora część pań w dramach żre, a nie je.
Ustaliłam, co to za piosenka-kołysanka
Nazywa się Fight the Bad Feeling T-Max:
http://www.youtube.com/watch?v=kZ3qwjHYPBs
Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 20:52
Co prawda nie skończyłam jeszcze BBF, ale obejrzałam sobie wpadki z planu. Urocze Najbardziej mi się podobało chyba ukazanie, jak w rzeczywistości wyglądała rozmowa LMH z dziewczyną na tym biznesowym spotkaniu: on do niej po koreańsku, ona do niego po kantońsku, kompletnie się nie rozumieli, a musieli udawać, że nie wiadomo jakie sekrety sobie szepczą do ucha
Agn - Wto 10 Wrz, 2013 20:58
| Aragonte napisał/a: | | Poza tym przewijam występy Księcia Dwie Miny, skupiam się głównie na parze Gu Jun Pyo - Jan Di. |
Tam się przynajmniej coś dzieje. Dramatoza jedna za drugą, ale fajne guilty pleasure. Ale ten Książę...
Odnośnie fanfików - oczywiście, że zbadałam sprawę. Ale po kilku oneshotach nie wnoszących w zasadzie niczego nowego oraz paru tekstach, gdzie nieszczęsna Jan Di zrywa z Jun Pyo, który okazuje się skończonym łachmytą, i wiąże się z Jednominowym - no pardon, tego się znieść nie da. Ogółem jeśli chodzi o ff do dram (przynajmniej tych, które obejrzałam i chciałam sprawdzić fandom) fani nie grzeszą wyobraźnią. No żeby Jan Di wiązać z Księciem! To trzeba mieć nadefekowane pod sufitem...
| Aragonte napisał/a: | Personal maid, pyszny ramen itd. coś Waćpannie mówi? |
Ale tak poza Jan Di i Jun Pyo? Ogółem francuskie pokojówki to erotyczna fantazja niejednego azjaty. Fantazjują na ten temat zarówno Japończycy, jak i Koreańczycy. Jak się już o tym wie, to Jan Di w rozkosznym wdzianku pokojóweczki nabiera nowego znaczenia, hmmm?
| Aragonte napisał/a: | potem z "Małpą" |
Powiem tak między nami, że ja lubiłam "Małpę". To była fajna dziewczyna i gdyby nie to, że Jun Pyo na śmierć i życie zakochał się w Jan Di, to byłby naprawdę namiętny, iskrzący związek.
| BeeMeR napisał/a: | w każdym razie dam BBF szansę i zobaczymy jak to pójdzie |
Świat się kończy...
| zooshe napisał/a: | | Ja z początku obstawiałam że to scena z początku, w której odlicza do wejścia Jan Di, która będzie go przepraszać. |
Ta mi od razu odpadła - w tej scenie miał czarny sweter. Znaczy nie wiem, czy sweter, ale na pewno coś czarnego.
| BeeMeR napisał/a: | | przyznaję raczej nie zainteresowałoby mnie gdyby nie LMH |
BeeMeRku, pozwól, że odrę cię ze złudzeń - gdyby nie LMH nawet bym na tę dramę nie spojrzała. Ale dopadłam ją, kiedy skończyły mi się z nim inne dramy.
| BeeMeR napisał/a: | | taka totalnie bezpłciowa |
Początki bywają trudne. Teraz też nie zawsze trafnie mu zrobią stylizację, ale tamta grzywka i przylizany włos to nie był najszczęśliwszy pomysł.
| BeeMeR napisał/a: | Ten drugi ze skrzypcami co ma wejście jak Szaruk w Mohabbatein (tja, skrzywienie bollywoodzkie ) to ten Książę dla zmyły uważany za pierwszego z jedną miną? Mimiki u niego nie zauważyłam za grosz, a wejrzenie ma dość tępe, ergo:pasuje do opisu |
Kocham cię, Basiu!
| BeeMeR napisał/a: | Czemu bohaterka je jak świnia? |
oraz
| BeeMeR napisał/a: | Odpowiem już sobie sama: cała jej rodzina tak je |
To tylko powód numer dwa. Pierwszym jest - bo jest bohaterką dramy, to zobowiązuje.
| BeeMeR napisał/a: | Sceny domowe najmniej do mnie trafiają przyznaję |
Rodzice Jan Di są przerysowani poza granice smaku, to fakt. Miewają dobre momenty, ale dosyć rzadko. Najczęściej mam wrażenie, że matka z uśmiechem na ustach sprzedałaby swoją córkę byle komu, byle miał kasę i choćby stał obok Shingwa Group.
Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 21:08
| Agn napisał/a: | | Ale tak poza Jan Di i Jun Pyo? |
A nie, w tym momencie chodziło mi tylko o kontekst mojej małej zagadki Przyznam, że bardzo mnie ubawiła scena, w której "young master" zażądał ugotowania pysznej zupki, odliczał na palcach czas do przyjścia wściekłej Jan Di, po czym jeszcze grymasił, że pokrywki nie przyniosła a następnie sam się nią zaopiekował, kiedy było trzeba
| Agn napisał/a: | | Powiem tak między nami, że ja lubiłam "Małpę". To była fajna dziewczyna i gdyby nie to, że Jun Pyo na śmierć i życie zakochał się w Jan Di, to byłby naprawdę namiętny, iskrzący związek. |
Nie zamierzam się z Tobą kłócić, bo też lubię "Małpę"
| Agn napisał/a: | | BeeMeRku, pozwól, że odrę cię ze złudzeń - gdyby nie LMH nawet bym na tę dramę nie spojrzała. |
To akurat chyba każdej z nas dotyczy Przyznam jednak też, że gdyby LMH nie miał na początku tak powalających wejść i nie rozśmieszał mnie w takim stopniu (moim zdaniem stworzył naprawdę fajnego bohatera ), to pewnie bym w to tak nie wsiąkła, tylko dała za wygraną po paru odcinkach. Zdecydowanie gra tu inaczej niż w Faith czy PT, jest bardziej przerysowany, ale do ekranizacji mangi to nawet mi pasuje
Pan Półtorej Miny to w zestawieniu z LMH kawał drewna Kim Bum jest z kolei fajny
zooshe - Wto 10 Wrz, 2013 21:12
| Aragonte napisał/a: |
| Agn napisał/a: | | Powiem tak między nami, że ja lubiłam "Małpę". To była fajna dziewczyna i gdyby nie to, że Jun Pyo na śmierć i życie zakochał się w Jan Di, to byłby naprawdę namiętny, iskrzący związek. |
Nie zamierzam się z Tobą kłócić, bo też lubię "Małpę" |
A jej nie lubię, była dwulicowa.
Aragonte odpisz na priv.
Agn - Wto 10 Wrz, 2013 21:15
Mogę? Mogę? Mogę? Mogę? Mogę? Mogęmogęmogęmogęmogę? MOGĘ???
Tak będzie wyglądał LMH w Heirs. Są pierwsze zdjęcia!!!
Okej, ochłońmy (ta, bo się da!). Grzywka była do przewidzenia. Wiedziałam, że mu zrobią, bo taka grzyweczka odmładza, a LMH choć raz gra bohatera młodszego od siebie. Choć tym razem o 7-8 lat. Jest jakaś niekonwencjonalna, nie jest to klasyczny grzybek. Były tez gdzieś fotki z kręcenia, kiedy te włosy były cudnie roztrzepane, więc może nie będzie ciągle twarzy zasłaniał.
W zasadzie widać brwi, pewnie dlatego łatwiej łyknęłam tę grzywkę niż np. grzybka w CH.
Zauważcie też, że ma na sobie normalne ciuchy. To też raduje.
O rany, cieszy się serce moje!
Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 21:15
| zooshe napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
| Agn napisał/a: | | Powiem tak między nami, że ja lubiłam "Małpę". To była fajna dziewczyna i gdyby nie to, że Jun Pyo na śmierć i życie zakochał się w Jan Di, to byłby naprawdę namiętny, iskrzący związek. |
Nie zamierzam się z Tobą kłócić, bo też lubię "Małpę" |
A jej nie lubię, była dwulicowa.
Aragonte odpisz na priv. |
Dwulicowa? To może mi coś umknęło przez moje ekspresowe oglądanie i w obcym języku Kiedy była dwulicowa?
Na PW odpisane
Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 21:21
Grzywka może być, choć wolę LMH w dłuższych włosach. Ale młodziutko wygląda - ile ma lat mieć jego bohater, z siedemnaście?
Agn - Wto 10 Wrz, 2013 21:22
| Aragonte napisał/a: | Kim Bum jest z kolei fajny |
I widzisz? Lubię go. I mam nadzieję, że trafię kiedyś na jego jakąś fajną rolę. Znaczy się ta z TWTWB była nawet ciekawa i kto wie, może skończę tę dramę.
| zooshe napisał/a: | | A jej nie lubię, była dwulicowa. |
Nie zgodzę się. Od początku była w porządku, bardzo fajnie wypadło pierwsze spotkanie z Jan Di. A że później sprawiała jej mimo wszystko przykrość - cóż poradzić, zakochała się w Jun Pyo i walczyła o niego najlepiej jak mogła. To miało być małżeństwo zaplanowane przez ich rodziców, a to było tak samo jak na wieki wieków klepnięte. W tym momencie po prostu chciała, by to wypaliło, by mąż ją kochał. Doceniam też to, że bardzo starannie nie zauważała uczucia między Jan Di i Jun Pyo, dzięki czemu nie miała powodów, by urządzać sceny, robić Jan Di z życia piekło, szarogęsić się i zwyczajnie niszczyć bohaterkę, do czego zdolna by była prawie każda "ta trzecia" w niemal każdej dramie. No i koniec końców zachowała się szlachetnie. Mam szczerą nadzieję, że za granicą zawojował ją jakiś porządny, świetny facet, z którym się związała i miała mnóstwo cudnych dzieci.
Agn - Wto 10 Wrz, 2013 21:24
| Aragonte napisał/a: | | ile ma lat mieć jego bohater, z siedemnaście? |
Dziewiętnaście. Mówię, że 7-8 lat różnicy.
zooshe - Wto 10 Wrz, 2013 21:25
| Agn napisał/a: | Mogę? Mogę? Mogę? Mogę? Mogę? Mogęmogęmogęmogęmogę? MOGĘ??? |
Jeszcze pyta?
| Agn napisał/a: |
Okej, ochłońmy (ta, bo się da!). Grzywka była do przewidzenia. Wiedziałam, że mu zrobią, bo taka grzyweczka odmładza, a LMH choć raz gra bohatera młodszego od siebie. Choć tym razem o 7-8 lat. Jest jakaś niekonwencjonalna, nie jest to klasyczny grzybek. Były tez gdzieś fotki z kręcenia, kiedy te włosy były cudnie roztrzepane, więc może nie będzie ciągle twarzy zasłaniał.
W zasadzie widać brwi, pewnie dlatego łatwiej łyknęłam tę grzywkę niż np. grzybka w CH.
Zauważcie też, że ma na sobie normalne ciuchy. To też raduje.
O rany, cieszy się serce moje! |
Trzeba trzymać kciuki aby wiatr mu je często rozwiewał.
| Aragonte napisał/a: |
Dwulicowa? To może mi coś umknęło przez moje ekspresowe oglądanie i w obcym języku Kiedy była dwulicowa?
Na PW odpisane |
Udawała, że nie wie co jest pomiędzy tą dwójką. Stanowczo jej nie polubię.
Admete - Wto 10 Wrz, 2013 21:32
Wygląda młodo, ale nie na wszystkich zdjęciach. Ma już inna sylwetkę niż nastolatek. Ciuchy normalne - to akurat dobrze wróży.
Został mi ostatni odcinek GD - będzie w sam raz na jutro, bo musze iśc spać. Zmęczona jestem. Końcówka GD ma dramatyczne akcenty w postaci ewentualnego rozwodu Lee Jung-roka i Park Min-sook choć i tam bywa zabawnie ( dzielenie wszystkiego na 1/3 ). Rozbawiły mnie strasznei serduszka w wykonaniu Kim Do- jina i Lee Jung-roka mające na celu pogodzenie Tae sana i Yoona. Poza tym ładne sceny z główną parą zakochanych - malowanie, przeprowadzka, kwiecista sukienka, słuchanie radia w samochodzie Smutna była scena rozmowy z matką Seo Yi-soo. GD to dobry serial - zabawny i wzruszający. Wiecie co w amerykańskich serialach robią źle? Wszystko za bardzo przeciągają. Pamiętam jak bardzo kibicowałam w Bones parze głównych bohaterów, ale w końcu przestałam oglądać, bo ileż można czekać. Z kolei w GA tak strasznie mieszali w związkach, że się zniechęciłam. Nic stałego nie było. Tutaj ( w dramach ) przynajmniej człowiek ma pewność, że postacie i ich wątki dostana prawidłowe zakończenie
Agn - Wto 10 Wrz, 2013 21:36
| zooshe napisał/a: | | Udawała, że nie wie co jest pomiędzy tą dwójką. |
Skomentowałam to powyżej. Ona świetnie zdawała sobie z tego sprawę, że między nimi jest coś więcej niż jakieśtam "coś", ale starała się tego nie zauważać. W sumie to dosyć realne w Korei - nie ma znaczenia coś, na co nie dali błogosławieństwa rodzice. Znowu polecę Zakorkowanych - audycja o tej "romantyczniejszej" stronie miłości po koreańsku.
Admete - Wto 10 Wrz, 2013 21:37
Agn wyjaśnisz mi o co chodziło w GD z tą matką i pasierbami? Co miała podpisywać Seo Yi-soo?
Agn - Wto 10 Wrz, 2013 21:41
| zooshe napisał/a: | | Trzeba trzymać kciuki aby wiatr mu je często rozwiewał. |
Albo czyjaś ręka.
| Admete napisał/a: | | Ma już inna sylwetkę niż nastolatek. |
Wiem. Jego sylwetkę to mam opanowaną centymetr po centymetrze. Ale zrobili co mogli, by go odmłodzić. W sumie i tak młodo bardzo wygląda (pfff, no bo w sumie jest młody), cerę ma ładną, buzię gładką jak pupcia niemowlęcia. Będzie dobrze.
Już czuję, jak będę piała z zachwytu przy kolejnych odcinkach. Już dzisiaj przepraszam za moje zachowanie.
| Cytat: | Tutaj przynajmniej człowiek ma pewność, że postacie i ich wątki dostana prawidłowe zakończenie |
W k-dramach robią co innego - czasem za bardzo cudują w komplikowaniu bohaterom życia albo jakąś pierdółkę rozdmuchują do rozmiarów katastrofy rangi światowej.
Ale i tak dramy lubię.
|
|
|