To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Spotkanie w W-wie????

praedzio - Czw 20 Paź, 2011 21:12

To jak z jutrem? Gdzie i o której?
Aragonte - Czw 20 Paź, 2011 21:29

Nie określałam godziny, bo na jutro to chyba tylko Caroline się zdeklarowała tak na pewno, a ona dopiero na 18.00 by dotarła :mysle: No to może 17.00? Albo i wcześniej, jeśli wyrobimy się ze zwiedzaniem i obiadem...
Miejsce? Pewnie tam, gdzie zwykle :wink:

Caitriona - Sob 22 Paź, 2011 13:59

Dziewczyny, z żalem musze powiadomić, że mnie nie będzie... Napisałam więcej na pw do Aragonte.

Bawcie się dobrze! :hello:

Caroline - Nie 23 Paź, 2011 13:21

Aragonte, dzięki wielkie! Za jedzonko, gościnę i możliwość pomiziania Twoich kocian :) Ojcze, fajnie, że dotarłeś do stolycy! Oby częściej :)
Aragonte - Nie 23 Paź, 2011 13:48

To ja dziękuję gościom dalszym i bliższym :-D Wszystkim za dobre humorki i wspólne fazowanie :mrgreen: :mrgreen: Aż dziw, że sąsiedzi nie zaczęli stukać w ściany, słysząc te dzikie wybuchy śmiechu :-P

Eevo - sernik był mniam, będę go dzisiaj i jutro dożerać :-D Ogółem jak zwykle została masa żarełka, którym się nikt nie zaopiekował :zalamka: Resztę mięska z pieczarkami chyba zużyję chyba dzisiaj na nadzienie do tarty :mysle:

Caitri - wielka szkoda, że nie mogłaś dotrzeć, mam nadzieję, że następnym razem Ci się uda.
Ogółem tylko Ci napiszę: żałuj, że Cię nie było :wink:

Eeva - Nie 23 Paź, 2011 15:23

Mam nadzieję, że wcisnęłaś trochę tego sernika Agn na drogę, dla umilenia podróży:-)
Tak czy inaczej było świetnie, cudownie się bawiłam.

Aragonte, dzięki za gościnę i super jedzeniae :-)

Deanariell - Nie 23 Paź, 2011 15:39

Aragonte napisał/a:
żałuj, że Cię nie było

Ba! :cry2:
(Wiem, że nie było to do mnie skierowane, ale i tak żałuję. :? )

Anonymous - Nie 23 Paź, 2011 15:55

Ja tak samo :cry2:
Aragonte - Nie 23 Paź, 2011 16:08

Eeva napisał/a:
Mam nadzieję, że wcisnęłaś trochę tego sernika Agn na drogę, dla umilenia podróży:-)

Zabrała go trochę na pewno :)

Eeva napisał/a:
Tak czy inaczej było świetnie, cudownie się bawiłam.

Cieszę się :D

Riella, Kaśku - będziecie musiały nadrobić innym razem :wink:

I mam złą wieść dla Tamary :ops1:
Pachnę dzisiaj Zagorskiem :serduszkate: i chyba nie dam rady się z nim rozstać :ops1:

Tamara - Nie 23 Paź, 2011 18:34

Aragonte :cmok: za wczoraj , Agn -ślicznie wyglądasz z dłuższymi niż zapałka włosami , naprawdę :oklaski:
Co do Zagorska - od początku podejrzewałam , że to zbyt piękne , żeby mogło być prawdziwe :wink: nie martw się , przeżyję , twarda jestem :mrgreen:

Caitriona - Nie 23 Paź, 2011 18:56

No, zazdroszczę Wam dziewczęta miło spędzonego czasu... Mam nadzieję, że następnego spotkania już nie ominę :)
praedzio - Nie 23 Paź, 2011 19:01

Ja również dziękuję za przemiłe popołudnie i wczorajsze i przedwczorajsze. Popieram zdanie Tamary co do długości włosów Agn - naprawdę dobrze Ci z taką fryzurą.

P.S. Zrobiłam dziś mały wywiad odnośnie wczorajszego cydru. ;) Został kupiony w jednej z naleśnikarni w mieście Étretat. Wyrób lokalny, ponoć nie spotykany w innych regionach Francji. :mysle:

Aragonte - Nie 23 Paź, 2011 19:13

Cydr był mniammm :slina:

Caitri - też mam taką nadzieję :)

A co do włosów Agn - macie rację, ale pewnie i tak pójdą na rzeź u fryzjera, więc nie przyzwyczajajcie się lepiej :wink:

Agn - Nie 23 Paź, 2011 19:16

Korzystam z kompa Calipso, by szybko odpisać tu i ówdzie - bardzo, bardzo, bardzo dziękuję za spotkanie wszystkim moim dzieciom! Aragonte gościła mnie niecałe 3 dni, pewnie teraz z ulgą rozgląda się po chałupie, która należy tylko do niej. Hehe, niestety, mam smutną wiadomość, którą muszę się podzielić z warszawiankami, niech się szykują. Otóż pomyślałam sobie, by w jakichś miesiącach letnich nawiedzić was na nieco dłużej, by sobie obejrzeć choćby kilka co ciekawszych miejsc w Warszawie. W miarę możliwości, oczywiście. Zatem... szykujcie się i nastawiajcie psychicznie na... eee... kiedyśtam. :mrgreen:

Tamaro, dziekuję za komplement względem mej fryzury, a i tak podetnę, choć może spróbuję zapuścić. :wink:

I wiadomość, którą trzeba się podzielić ze światem - Eeva, musisz skończyć z tą skromnością. Rzekła była, że robi całkiem niezły sernik. Pfff, to jakieś nieporozumienie, sernik jest... no napisałabym, ale by mnie pewnie miotełki skarciły za używanie niecenzuralnego słownictwa. Dość, że określenie "całkiem niezły" to obelga - jest mega hiper genialniano-przepyszny (a teraz sobie ten epitet podnieście do n-tej potęgi, to wam wyjdzie, jaki to sernik). Obżarłam się nim jak świnka, ale mi było błogo... mmm... Trochę go gwizdnęłam, część wciągnęłam w podróży, ale połowę zostawiłam, żeby Cal mogła spróbować. :mrgreen:

EDYCJA: Właśnie próbuje i rozpływa się na tapczanie. Będzie mokra plama chyba... :lol:

No i... dojechałam do domu, otwieram szafkę... buuu, ja mam tylko 2 herbaty na krzyż. To przynajmniej o 38 za mało jeśli chodzi o należyty wybór. Swoją szosą udało mi się Aragonte ograbić na jakieś 10 smaków, tak mi się wydaje, a jeden smak popiłam 2 razy, bo mnie ujął za serce.

Dziewczyny, za spotkanie, humor, fazę i gościnę, oraz wszystko to, co sprawia, że takie spotkania są tak cenne - DZIĘKUJĘ! :kwiatki_wyciaga: :hug_grupowy:

Aragonte - Nie 23 Paź, 2011 19:24

Wsiadaj w pociąg/autobus/whatever i przyjeżdżaj testować pozostałe herbatki :mrgreen:

A dzisiaj jeszcze dwa rodzaje winka przybyły :wink: i tarta się upiekła (ale średnio udana - wyszłam z wprawy :evil: ).

Anaru - Nie 23 Paź, 2011 19:42

Agn napisał/a:
Korzystam z kompa Calipso, by szybko odpisać tu i ówdzie

Wróciłaś! :banan:

Ekhem, nie zostało Ci pewnie więcej niż ciut sernika....? :rumieniec:

Ja tez żałuję, że nie miałam jak :cry2:

Calipso - Nie 23 Paź, 2011 19:52

Anaru napisał/a:
Ekhem, nie zostało Ci pewnie więcej niż ciut sernika....?

Sori :ops1: Pożarłam wszystko :ops1:

Aragonte - Nie 23 Paź, 2011 19:57

Calipso napisał/a:
Anaru napisał/a:
Ekhem, nie zostało Ci pewnie więcej niż ciut sernika....?

Sori :ops1: Pożarłam wszystko :ops1:

Niedobra Agn, nieprzezorna - toż sernika zostało dużo w W-wie...

Eeva - Nie 23 Paź, 2011 20:02

Agn, spłonęłam rumieńcem :-)
Agn - Nie 23 Paź, 2011 21:29

A płoń, wcielona dezinformacjo! :lol:

Caitri, następnym razem mam nadzieję dasz radę dojechać. Bo szkoda mi było, że nie dałaś rady do nas dołączyć. :(

corrado - Nie 23 Paź, 2011 21:48

Aragonte, Ty pieczesz serniki?
Aragonte - Nie 23 Paź, 2011 21:54

corrado napisał/a:
Aragonte, Ty pieczesz serniki?

Nie, ale z radością je pożeram :wink:

corrado - Nie 23 Paź, 2011 21:59

Ja też :)
Anonymous - Nie 23 Paź, 2011 22:23

To Aragonte muszę do Ciebie wpaść, ja uwielbiam piec serniki :wink:
Tamara - Pon 24 Paź, 2011 10:59

Agn , przyjeżdżaj szybko :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group