Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Bones (Kości)
Anonymous - Pon 13 Kwi, 2009 13:03 oglądnęłam już z większymz rozumieniem ten odcinek. Uśmiałam się kolejny raz. Eksperymenty, cios w twarz Booth`a i absolutnie zabójcza scena
"ale ja już od dawna wiem jak jesteś głupi" Caitriona - Pon 13 Kwi, 2009 13:20
Admete napisał/a:
W tym tygodniu dwa odcinki - zapowiada się świetna zabawa
Never say never będzie fajnie! Caitriona - Wto 14 Kwi, 2009 20:14 Obejrzałam odcinek z morderstwem w ośrodku naukowym. Baardzo fajny odcinek. Dużo humoru i momenty B&S
Spoiler:
Co do humoru: scena gdy Angela dostaje zamrożonym indykiem: mistrzostwo. Komlement Bones dla Bootha na końcu odcinka: rewelacja. Odpalenie armaty w zamkniętym pomieszczeniu: odjazd. Potem Cam ta fajnie zbeształa chłopaków. Ogólnie stwierdzam, ża pan Vincent Nigel-Murrey jest obecnie moim ulubionym asystentem; świetnie się dogaduje z Hodginsem, ma cudny akcent i nazwisko. Biednemu Hodginsowi dostał się tauaż Bardzo fajny odcinek!
Anonymous - Wto 14 Kwi, 2009 20:16
Caitriona napisał/a:
ża pan Vincent Nigel-Murrey jest obecnie moim ulubionym asystentem
dodatkowo dla mnie na plus działają te jego ciekawostki i ta mądra mina dla mnie jest rewelacyjnyCaitriona - Wto 14 Kwi, 2009 20:19
lady_kasiek napisał/a:
dodatkowo dla mnie na plus działają te jego ciekawostki i ta mądra mina
Taaa Szczerze, to wolę go od Zacka.Anonymous - Wto 14 Kwi, 2009 20:24
Caitriona napisał/a:
Szczerze, to wolę go od Zacka.
miałam właśnie napisać, że przy nim to mi wcale Zacka już nie brakuje.... Zack nie wprowadzał tyle humoru.Caitriona - Wto 14 Kwi, 2009 20:36 Vincent za Zacka Idę na to! Admete - Wto 14 Kwi, 2009 20:50 Też lubię tego asystenta Dobrze wypada też w scenach z Cam Caitriona - Wto 14 Kwi, 2009 23:27 Zrobiłam trochę avków z tego odcinka: http://i-love-impala67.bl...-physicist.htmlAnonymous - Wto 14 Kwi, 2009 23:34 chwalim, chwali...to ja Ikera zdradze i pożyczę sobie Najdżela Caitriona - Wto 14 Kwi, 2009 23:49 Dzięki U, Vincent wykosił Ikera Admete - Śro 15 Kwi, 2009 13:59 Też zaraz coś wybiorę Alicja - Śro 15 Kwi, 2009 14:25
Caitriona napisał/a:
U, Vincent wykosił Ikera
faktycznie,uuu
nie dziwmy się( chociaż to z pewnością chwilowe), bo avki bardzo ładne
Zac kontra Vincent : Pan Nigel-Murray wygrywa Caitriona - Czw 16 Kwi, 2009 00:00 Póki co Vincent kontra Zack: 3:0 Admete - Czw 16 Kwi, 2009 22:06 Jaki cudny odcinek! A jutro drugi W przyszłym tygodniu też dwa będą. Rozpieszczają nas. W połowie maja koniec sezonu.
A ostatni odcinek zabawny i wzruszający. Mnóstwo B&B momentów - znów wróciło to ich słynne przekomarzanie i oczywiście wszyscy brali ich za parę. Dyskusja zakończona "never say never" bardzo zabawna i taka dość intensywna. Najbardziej rozśmieszyło mnie odwócenie ról między doktorkiem i Boothem. Tym razem to Sweets był na kozetce, a Booth pełnił role terapeuty. Mówię wam - to trzeba zobaczyć Anonymous - Czw 16 Kwi, 2009 22:11
Admete napisał/a:
Mówię wam - to trzeba zobaczyć
ale kusisz.... chyba nie usnę aż nie zobaczę....Admete - Czw 16 Kwi, 2009 22:17 A kuszę Dzis co prawda nie ma pana Nigela Murraya , ale jest Wendell. Ja mam ochote na natychmiastową powtórkę.Caitriona - Czw 16 Kwi, 2009 23:08
Admete napisał/a:
W połowie maja koniec sezonu.
O, matko i córko, jak ja będę dalej żyła??
Admete napisał/a:
ale jest Wendell.
Który to? Anonymous - Czw 16 Kwi, 2009 23:32
Caitriona napisał/a:
O, matko i córko, jak ja będę dalej żyła??
może efektywność mej nauki wzrośnie Rok temu byłam jeszcze wolna od wszelkich serialowych nałogów....
Wendell to ten bidaczek chba...
Caitriona - Czw 16 Kwi, 2009 23:36
lady_kasiek napisał/a:
Wendell to ten bidaczek chba...
O, oki; sympatyczny chłopak, choć ciut taki za normalny Anonymous - Czw 16 Kwi, 2009 23:43 za jakieś 20 minut oglądnę z tego oczekiwania zrobiłam połowę prawa morza
Wendell jest taki nijaki... już ten mu... znaczy afroamerykanin, który jest takim profesjonalistą ma więcej koloru, nawet ten starawy asystent, ten jakoś ginie w tłumie....Anonymous - Pią 17 Kwi, 2009 01:02 Ogladnęłam...
chemiz odcinka na odcinek coraz więcej, nosz końcówka była taka..
Hodginsa mi szkoda, widać, że się chłopina nie wyleczył, ale może, Angela się opamięta...
No i Słodko biedulek....
a i rozwaliła mnie jeszcze scena reakcji Booth`a na cud. lubię te sceny ukazujące religijność agenta i reakcję Bones na to...
Popatrzcie jak ona się przyzwyczaiła do tego Bones.
Sama już tak o sobie mówi...Admete - Pią 17 Kwi, 2009 22:11 Ten odcinek był jeszcze lepszy niż poprzedni. Dodali trochę głębi do postaci Sweetsa, a przy okazji pokazali B&B w akcji. Jacy oni wszyscy są kochani - chyba popadam w jakąś przesadę w tym względzie Sama nie wiem, co w tym serialu jest takiego, że budzi we mnie ogromną sympatię. Chyba ostatecznie chodzi o postacie, o to jak są pokazane - mają słabości, ale są bardzo dobrymi, ciepłymi ludźmi. Troszczą się wzajemnie o siebie. Mam nadzieję, że scenarzyści nie popsują niczego i nie sprowadzą tak pięknie zarysowanych wątków na manowce. Cała historia B&B jest naprawde poruszająca - niech tego nie zmarnują.
Z elementów zabawnych - rozmowy o gatunkach muzycznych z Gordonem Gordonem, pokazowa lekcja duszenia zademonstrowana na Clarku , Brennan w roli złego policjanta, zastrzelenie głośnika przez agenta i kilka innych rzeczy. Stephen Fry rewelacyjnie wypada z innymi aktorami z serialu. Bardzo mi się podobał jego występ. David był absolutnie przystojny, a Emily prześlicza. Cieszę się, że ostatnio charakteryzatorzy zostawiają jej rozpuszczone włosy. Cóż mogę powiedzieć? Jestem uzależniona od Bones i Spn
W przyszłym tygodniu znów dwa odcinki Caitriona - Pią 17 Kwi, 2009 22:24
Admete napisał/a:
Stephen Fry rewelacyjnie wypada z innymi aktorami z serialu.
Gordon Gordon powrócił, super! Czy ma to jakiś związek ze strzelaniem Bootha do głośników? Admete - Pią 17 Kwi, 2009 22:26 Nie do końca, choć Booth na chwilę znów musi pozostać poza prowadzoną sprawą