Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Dramy, czyli urok Azji
Agn - Nie 08 Wrz, 2013 22:54
Aragonte napisał/a:
Podejrzewam, że i tak nie zgadniesz
Możliwe, ale z całą pewnością przekroczę limity!
Aragonte napisał/a:
Okropne jesteście, zero solidarności
Moja droga, bacz z kim się zadajesz. Porządne dziewczyny, zawsze wyspane, nie oglądające dram dla nastolatków, nigdy nie posiadające nieprzystojnych myśli i w ogóle.
Aragonte napisał/a:
Będę jedyną nienormalną, która zarwała nockę dla BBF (i to w całości, bo znowu miałam kłopoty ze snem).
Polecam ci jednak na razie odłożenie dramy, napicie się meliski / ciepłego mleka i położenie spać.
Aragonte napisał/a:
No biedny... Aż się go chciało przytulić
...oraz zanurzyć łapę w gęstwinie włosów i je wyprostować...
Cytat:
Dorzuć ach dorzuć!
Zrobi się.
W dramie podoba mi się, jak on ją traktuje. Tak... seksownie i kochająco. Niesamowite to jest. Mam nadzieję, że się nie dziwisz, że tak piszczałam nad tą dramą. ^^Admete - Pon 09 Wrz, 2013 05:46 Jeśli chodzi o GD to zupełnie mnie to nie dziwi. trochę za dużo dramatozy w drugiej części, ale rozumiem, że musieli jakoś bohaterom życie utrudnić Aragonte - Pon 09 Wrz, 2013 10:52 Nie narzekaj na dramatozy, w porównaniu z BBF to pikuś Zakładam, że jednak akcja zaczerpnięta jest z mangi (bo chyba najpierw była manga, potem anime, wersja japońska dramy i dopiero koreańska), więc nie czepiam się tych brazylijskich komplikacji i perturbacji.
Mam w ogóle (po podejrzałam ostatnie odcinki) dziwne wrażenie, że ja to już oglądałam - ale może to efekt somnambuliczny, bo ciągle jestem półżywa z niewyspania... Naprawdę miałam wrażenie, że widziałam odcinek ze ślubem
I uprzedzam lojalnie: jeśli dojdę do wniosku, że zwoje mózgowe mi się po BBF doszczętnie wyprostowały, to chyba zamorduję Agn i Zooshe
"Aaaaaaaaaaalost paaaaaaraaadise...."
*Aragonte odpełza w kierunku pracy, żeby testować pozostałe po obejrzeniu większości BBF komórki mózgowe*zooshe - Pon 09 Wrz, 2013 10:57
Aragonte napisał/a:
I uprzedzam lojalnie: jeśli dojdę do wniosku, że zwoje mózgowe mi się po BBF doszczętnie wyprostowały, to chyba zamorduję Agn i Zooshe
O przepraszam, oglądałaś na własną odpowiedzialność. Wszelkie zażalenia kieruj do ministra kultury w Korei.Admete - Pon 09 Wrz, 2013 12:23 Mnie się podoba piosenka ( po angielsku ), która czasami służyła za motyw przewodni dla głównej pary. Wie ktoś, co to za piosenka?
Akurat w GD piosenki są całkiem dobre. Pewnie nie są koreańskie Aragonte - Pon 09 Wrz, 2013 13:53
zooshe napisał/a:
Aragonte napisał/a:
I uprzedzam lojalnie: jeśli dojdę do wniosku, że zwoje mózgowe mi się po BBF doszczętnie wyprostowały, to chyba zamorduję Agn i Zooshe
O przepraszam, oglądałaś na własną odpowiedzialność. Wszelkie zażalenia kieruj do ministra kultury w Korei.
No co Ty, zażaleń nie będzie - jak mi się już te zwoje wyprostują (= osiągnę etap wtórnej nastolatkowości), to będę cała szczęśliwa wyć sobie piosenki z tej dramy, szukać na youtube kolejnych filmików na temat BBF, np. z porównaniem kissów w wykonaniu Ji-hoo oraz Jun-pyo (nie mogę zapamiętać ich imion, więc kopiuję z netu, stąd coraz to nowe wersje, w róznych transkrypcjach ) oraz zażarcie się kłócić o to, z którym z bohaterów powinna ostatecznie powinna zostać Jan-Di
Tak więc czujcie się z Agn bezpieczne, mordu raczej nie będzie
A już bardziej serio: jeśli miałabyś chwilkę na kawę w tym tygodniu (i wymianę dóbr intelektualnych ), to chętnie się spotkam Trzykrotka - Pon 09 Wrz, 2013 15:53 Koleżanki, wróciłam Na urlopie było pięknie, ale już się stęskniłam i na przywitanie wczoraj wieczorem, po rozpakowaniu z grubsza rzeczy, wrzuceniu do pralki prawie całej walizy, kąpieli i tym podobnych przygotowaniach do pójścia do pracy, wrzuciłam sobie odcinek AGD. Uwierzycie? Język zabrzmiał mi nagle obco... ale tylko przez chwilę.
Widze, że Aragonte już utonęła w lokach i futrach BBF Dajcie mi chwilę, skończę tylko Faith (niewiele pozostało, chlip) i dołączę do teamu.
Na razie - zanim napiszę coś konstruktywnego - parę wyrwanych z kontekstu zdjęć
Trochę prywaty: w takim mniej więcej stanie byłam dziś rano
Ale po kawie - to co innego
Można nawet epopeję gęsim piórem napisać
O, bułeczka też nie zaszkodzi
Różowe rurki są nieśmiertelne
A tu już normalniej - miła moda dla miłych chłopców
I moda z przegródki WTF (ostrzegam lojalnie )
Spoiler:
Aragonte - Pon 09 Wrz, 2013 16:07
Trzykrotka napisał/a:
Widze, że Aragonte już utonęła w lokach i futrach BBF Dajcie mi chwilę, skończę tylko Faith (niewiele pozostało, chlip) i dołączę do teamu.
Dołączaj, dołączaj, będzie weselej
No utonęłam, a jakże
Wbrew moim ironicznym wpisom wciągnęłam się w BBF (cóż, moja guilty pleasure ) - niby narzekam na dramatozy, krzywię się i wyzłośliwiam, a oderwać się nie mogę
No i muszę koniecznie zrobić redaktorski spis przekrętek mego bohatera, bo pamiętam tylko jedną, która mówiła coś o przemianie brzydkiego kaczątka w czaplę czy żurawia Admete - Pon 09 Wrz, 2013 16:15 Jak nadgoniłam GD to teraz pewnie te trzy ostatnie odcinki obejrzę stopniowo, bo znowuż nie mam czasu. Trzykrotko witaj z powrotem Aragonte listonosz był Aragonte - Pon 09 Wrz, 2013 16:48 To cieszę się, że był Miłego oglądania Agn - Pon 09 Wrz, 2013 22:24
Admete napisał/a:
Jeśli chodzi o GD to zupełnie mnie to nie dziwi. trochę za dużo dramatozy w drugiej części, ale rozumiem, że musieli jakoś bohaterom życie utrudnić
Jakoś tak. Ale i tak podobał mi się ten poważniejszy przestój w komedii, dał chwilę wytchnienia dla przepony.
Aragonte napisał/a:
Zakładam, że jednak akcja zaczerpnięta jest z mangi (bo chyba najpierw była manga, potem anime, wersja japońska dramy i dopiero koreańska), więc nie czepiam się tych brazylijskich komplikacji i perturbacji.
Tak, najpierw manga. Wszystkiemu winni Japończycy!
Aragonte napisał/a:
I uprzedzam lojalnie: jeśli dojdę do wniosku, że zwoje mózgowe mi się po BBF doszczętnie wyprostowały, to chyba zamorduję Agn i Zooshe
W sumie dobrze, że mnie, bo gdybyś miała mordercze zapędy wobec Lee Min Ho, to by było veto. Nie należy być morderczym wobec dóbr narodowych.
zooshe napisał/a:
Wszelkie zażalenia kieruj do ministra kultury w Korei.
Aragonte napisał/a:
"Aaaaaaaaaaalost paaaaaaraaadise...."
Przebór! Źle z nią...
Aragonte napisał/a:
to będę cała szczęśliwa wyć sobie piosenki z tej dramy
Chcesz soundtrack?
Aragonte napisał/a:
A już bardziej serio: jeśli miałabyś chwilkę na kawę w tym tygodniu (i wymianę dóbr intelektualnych ), to chętnie się spotkam
*smętnie spogląda na monitor i piszczy* Też chcę...
Trzykrotka napisał/a:
Koleżanki, wróciłam
HURRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bo już chciałyśmy ci pisać, co masz zrobić ze swoimi wyjazdami. Plan był taki, że wracasz nie bacząc na wszystko i oglądasz z nami BBF.
Trzykrotka napisał/a:
Język zabrzmiał mi nagle obco... ale tylko przez chwilę.
To i tak nieźle. Ja po dramach włączyłam nagle piąty sezon Merlina i niczego nie mogłam zrozumieć. *facepalm*
Trzykrotka napisał/a:
Dajcie mi chwilę, skończę tylko Faith (niewiele pozostało, chlip) i dołączę do teamu.
Dobrze, masz chwilę na generała.
Trzykrotka napisał/a:
Trochę prywaty: w takim mniej więcej stanie byłam dziś rano
Wyglądałaś wyjątkowo przystojnie, muszę ci powiedzieć. Jak się osiąga ten stan? *Agn czuje, że zaraz zarobi w zęby*
Trzykrotka napisał/a:
Można nawet epopeję gęsim piórem napisać
...trzynastozgłoskowcem? I have a bad feeling about this.
Trzykrotka napisał/a:
Różowe rurki są nieśmiertelne
No nie. On też?!
Trzykrotka napisał/a:
I moda z przegródki WTF (ostrzegam lojalnie )
Ale zdjęcia, przyznasz, boskie. Uwielbiam LMH w takim wydaniu. Wiem, jestem dziwna, nie musicie mi mówić.
Aragonte napisał/a:
niby narzekam na dramatozy, krzywię się i wyzłośliwiam, a oderwać się nie mogę
Nie ma to jak dobra brazyliana ogląda tak bardzo cichcem, jakbyś conajmniej oglądała.......................... nie skończę.
Aragonte napisał/a:
No i muszę koniecznie zrobić redaktorski spis przekrętek mego bohatera
Tego stanu to ja jeszcze nie osiągnęłam, ale chętnie pomogę. Aragonte - Pon 09 Wrz, 2013 22:51
Agn napisał/a:
[W sumie dobrze, że mnie, bo gdybyś miała mordercze zapędy wobec Lee Min Ho, to by było veto. Nie należy być morderczym wobec dóbr narodowych.
Wobec Lee Min Ho? No nie, koleżanka ma nieprawdopodobne pomysły! Dobra narodowe należy chronić i pomnażać
Agn napisał/a:
Chcesz soundtrack?
Jak by Ci to powiedzieć... właśnie, ekhm, nabywam u McSierściucha
Będę się fazować dalej, a co
Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
No i muszę koniecznie zrobić redaktorski spis przekrętek mego bohatera
Tego stanu to ja jeszcze nie osiągnęłam, ale chętnie pomogę.
Dawaj! Pomoc się przyda, bo ciągle nie mam polskiego sosu Trzykrotka - Pon 09 Wrz, 2013 23:01
Agn napisał/a:
No nie. On też?!
Jedno z trojga:
- albo mają tego cholerstwa pełne magazyny
- albo się solidaryzuje z LMH
- albo każdy Koreańczyk przed wojskiem musi przez to przejść jak przez ospę i koklusz
Agn napisał/a:
Agn czuje, że zaraz zarobi w zęby
Oj tam, oj tam. Sama chciałabym poznać tę tajemnicę - jak wyglądać bosko w stanie ogólnego porannego wymiętolenia
Agn napisał/a:
Ale zdjęcia, przyznasz, boskie. Uwielbiam LMH w takim wydaniu. Wiem, jestem dziwna, nie musicie mi mówić.
Nie chciałam, żeby się ze mnie Admete śmiała, ale nie poradzę - wpatruje się w to zdjęcie z perwersyjną przyjemnością. Siwona też - więcej mam takich
Agn napisał/a:
Dobrze, masz chwilę na generała.
Ajajaj, pęknięte mam serce. I to kusi i to nęci. Może jednak najpierw skończę AGD, tak się wciągnęłam. Przepadam za tą dramą. Ma idealny klimat, trochę w stylu Masz wiadomość, mojej ulubionej komedii romantycznej. Najpierw ómieram przy wprowadzeniach do odcinków, przepona ledwo dycha po gwałtownych skurczach, a potem płaczę i wstyd mi za siebie samą, że płaczę.
O, proszę - odcinek 14 właśnie skończyłam. genialny wstęp: trzej panowie w 1995 z dzikiem przejęciem oglądają dramę schowani pod kocykiem, a potem wpada Jung Rok z starożytną komórką i rozprawiają o domniemanych wynalazkach przyszłości (gdyby telefon był mniejszy, to nie mieściłyby się w nim klawisze, a ekran trzebaby rozszerzać palcami na wyświetlaczu I te komputery otwierane jak książka i inne cudowne niemożliwości ). A na końcu płaczę jak bóbr, kiedy Yi Soon wybiega z biura Do Jina zanosząc się szlochem.
Polubiłam wreszcie Tae Sana za to, z jaką delikatnością przyszedł przyłożyć plasterek na złamane serce nauczycielki.
Chyba generał na razie poczeka, bo mojej serce nie zniesie podwójnej huśtawki dramowych nastrojów. Na wakacjach wciąż wracał do mnie obraz Eun Soo przytulonej do pleców Younga i błagającej go, żeby o niej zapomniał, kiedy ona już przejdzie przez wrota.zooshe - Pon 09 Wrz, 2013 23:03
Aragonte napisał/a:
... oraz zażarcie się kłócić o to, z którym z bohaterów powinna ostatecznie powinna zostać Jan-Di
Nie mów tak nawet w żartach. Książe Jedna Mina nie jest żadnym bohaterem i wraz z Agn staranie go ignorujemy.
Trzykrotka wróciła czyli rozumiem, że niedługo czeka nas wspólne Boysowanie??
Tym czasem będę oglądać po bożemu od deski do deski i zamierzam policzyć ile razy leci Prawie Raj.
Jakie tempo proponujecie??Trzykrotka - Pon 09 Wrz, 2013 23:07
zooshe napisał/a:
Trzykrotka wróciła czyli rozumiem, że niedługo czeka nas wspólne Boysowanie??
Tym czasem będę oglądać po bożemu od deski do deski i zamierzam policzyć ile razy leci Prawie Raj.
To tym bardziej odpalam AGD.
Dajcie jeszcze chwilunię Agn - Pon 09 Wrz, 2013 23:07
Aragonte napisał/a:
Dobra narodowe należy chronić i pomnażać
Otóż to, kochana! Otóż to! Klonować! Pomnażać! I wziąć pod ochronę!
Aragonte napisał/a:
Jak by Ci to powiedzieć... właśnie, ekhm, nabywam u McSierściucha
McSierściuch!
No co? No co? No co? Mam słabość do koszmarnego "Say yes" i smętnego "Tears are falling". Nic nie poradzę, uwielbiam te piosenki.
Aragonte napisał/a:
Pomoc się przyda, bo ciągle nie mam polskiego sosu
Niedługo mieć będziesz. Mogę spisywać w miarę oglądania. ^^
Trzykrotka napisał/a:
- albo każdy Koreańczyk przed wojskiem musi przez to przejść jak przez ospę i koklusz
...oraz falę.
Trzykrotka napisał/a:
jak wyglądać bosko w stanie ogólnego porannego wymiętolenia
Parafrazując Wielkiego Grafomana - "Jeśli nie urodziłeś się Si Wonem, to sam sobie jesteś winien".
Trzykrotka napisał/a:
gdyby telefon był mniejszy, to nie mieściłyby się w nim klawisze, a ekran trzebaby rozszerzać palcami na wyświetlaczu I te komputery otwierane jak książka i inne cudowne niemożliwości
Rany, oni mogli być milionerami...! Ej, zaraz... przecież są. *ściana*
Trzykrotka napisał/a:
Na wakacjach wciąż wracał do mnie obraz Eun Soo przytulonej do pleców Younga i błagającej go, żeby o niej zapomniał, kiedy ona już przejdzie przez wrota.
Przestań, bo mi wszystko mięknie i się rzewni...
(czytaj: absolutnie nie przestawaj)Agn - Pon 09 Wrz, 2013 23:11
zooshe napisał/a:
zamierzam policzyć ile razy leci Prawie Raj.
Wydaje mi się, że to leci non stop - jest sens liczyć?
zooshe napisał/a:
Książe Jedna Mina nie jest żadnym bohaterem i wraz z Agn staranie go ignorujemy.
Ewentualnie łaskawie opluwamy.
zooshe napisał/a:
Jakie tempo proponujecie??
Założę się, że 1 odcinek na tydzień nie da rady.
Trzykrotka napisał/a:
Dajcie jeszcze chwilunię
No nie wiem. Zgrzeszyłaś okrutnie przedkładając coś nad generała, trzeba pomyśleć, czy cię aby nie ukarać. Trzykrotka - Pon 09 Wrz, 2013 23:24
Agn napisał/a:
No nie wiem. Zgrzeszyłaś okrutnie przedkładając coś nad generała, trzeba pomyśleć, czy cię aby nie ukarać.
Nienienienie! Nie i nie! Ja generała chcę smakować, a nie gnać z nim przez pola i opłotki Goreyo! Poza tym, jak mam sobie osładzać look LMH z BBF, jak nie generalskim kucykiem, pytam się? Agn - Pon 09 Wrz, 2013 23:33 Tylko to cię tłumaczy. Ewentualnie Si Won, rzecz jasna. Aragonte - Pon 09 Wrz, 2013 23:57 Trzykrotko, te loczki można nawet polubić
Ja się już przyzwyczaiłam i patrzę na nie z bananem na twarzy Taka specyfika tej roli, podobnie jak twórcze podejście do frazeologii
zooshe napisał/a:
Aragonte napisał/a:
... oraz zażarcie się kłócić o to, z którym z bohaterów powinna ostatecznie powinna zostać Jan-Di
Nie mów tak nawet w żartach. Książe Jedna Mina nie jest żadnym bohaterem i wraz z Agn staranie go ignorujemy.
Już bez żartów - mylicie się, to Książę Dwie Miny, jak to wytknęłam dzisiaj Agn podczas rozmowy telefonicznej Mina nr 1: "Patrzcie, jaki jestem melancholijny/romantyczny/myślący o życiu i rzyci oraz Mina nr 2: "*Uwaga, uśmiecham się!".
Nie ukrywam, że smęcącego Księcia Dwie Miny na ogół przewijałam, jeśli nie błyskał gdzieś w tle Bohater z Lokami, czyli Gu Jun Pyo.
Kurczę, chyba się w końcu nauczyłam jego imienia
Edit: zmykam z forum, zanim Agn wpadnie tu z miotłą i mnie wymiecie z wrzaskiem, że jeszcze nie śpię. A nawet żadnego odcinka BBF nie miałam kiedy obejrzeć, chlip.
"Zmykam z forum" nie oznacza jednak "wyłączam laptopa"
*ucieka przed miotłą Agn*Agn - Wto 10 Wrz, 2013 00:09
Cytat:
Trzykrotko, te loczki można nawet polubić
Te loczki można nawet rozczesać.
Aragonte napisał/a:
Już bez żartów - mylicie się, to Książę Dwie Miny, jak to wytknęłam dzisiaj Agn podczas rozmowy telefonicznej Mina nr 1: "Patrzcie, jaki jestem melancholijny/romantyczny/myślący o życiu i rzyci oraz Mina nr 2: "*Uwaga, uśmiecham się!".
Jedna Mina lepiej brzmi. Ale fakt, ma dwie - jedną uśmiechającą się. Ja naprawdę nie wiem, co te dziewuchy w nim widzą. Raz, że facet mocno taki sobie, a dwa - gra takiego nudziarza, że Temperamentna Jan Di potrzebuje raczej wyskoków Jun Pyo, żeby chociaż wiedziała, że żyje. Przynajmniej iskrzy na całego, aż się stodoła może spalić, a nie smęty i melancholia. Blah!
Aragonte napisał/a:
Kurczę, chyba się w końcu nauczyłam jego imienia
You're coming to the Dark Side. Aragonte - Wto 10 Wrz, 2013 00:35
Agn napisał/a:
Cytat:
Trzykrotko, te loczki można nawet polubić
Te loczki można nawet rozczesać.
Z rozkoszą to zrobię, tylko dostarcz mi właściwy obiekt Ooo, taki jak na moim avku
Agn napisał/a:
You're coming to the Dark Side.
Trzeba przyznać, że ciasteczka są warte odrobiny trudu
Edit: zagadka na dziś Z której sceny BBF jest mój obecny avek? Ktoś rozpoznaje?
Mam jeszcze pytanie, jeśli ktoś zgadł zagadkę, to niech tu zajrzy
Spoiler:
A czy ktoś wie, co to za piosenka leci w tle, kiedy w 20. odcinku Gu Jun Pyo przenosi uśpioną Jan Di z szafy na oczach pokojówek? Urocza kołysanka, na soundtracku jej chyba nie ma Lubię też refren Yearning Heart - jak go słyszę, zaczynam się uśmiechać, bo od razu widzę rozwalonego na fotelu Gu Jun Pyo, który z pagerem (?) w garści i szelmowskim uśmieszkiem na ustach odlicza sobie czas, czekając na osobistą personal maid I jak go skadrowali! Długim ślizgiem kamery od szpiczastych czubków butów aż do loków Całe to ujęcie jest dla mnie jak wyjęte z teledysku
Admete - Wto 10 Wrz, 2013 05:47
Trzykrotka napisał/a:
Ajajaj, pęknięte mam serce. I to kusi i to nęci. Może jednak najpierw skończę AGD, tak się wciągnęłam. Przepadam za tą dramą. Ma idealny klimat, trochę w stylu Masz wiadomość, mojej ulubionej komedii romantycznej.
Cos w tym jest. To jest następny bardzo profesjonalny produkt serialowy made in Korea Uwielbiam ich dialogi, interakcje między przyjaciółmi i głównymi bohaterami. Śmieję się przy tych początkach ( jeden jest bardzo poważny, chyba w odcinku 16 ).BeeMeR - Wto 10 Wrz, 2013 05:59 Coraz bardziej mam ochotę pooglądać z Wami BBF
Tylko jak rozciągnąć czas? Agn - Wto 10 Wrz, 2013 08:40
Aragonte napisał/a:
Ooo, taki jak na moim avku
Sacrebleu! Waćpanna Ku Jun Pyo nosi na dekolcie!
Niestety scen, kiedy siedzi na fotelu i z czegoś się cieszy trochę było, więc akurat tego nie rozróżniam. Nie wiem, co to za scena.
Zgadłszy czy nie, zaglądam do spoilerka.
Aragonte napisał/a:
I jak go skadrowali! Długim ślizgiem kamery od szpiczastych czubków butów aż do loków
Dobrze że im starczyło taśmy na te jego długie nogi.
Nie pamiętam, co leci w tle, bo nie pamiętam słuchowo sceny.
BeeMeR napisał/a:
Coraz bardziej mam ochotę pooglądać z Wami BBF
Zapraszamy. Jeno uprzedzam, że jeśli Our school E.T. z głównym bohaterem-nauczycielem ci nie podeszło, to nie wiem, jak zniesiesz BBF z głównymi bohaterami-nastolatkami.