To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Przygody Merlina

Anonymous - Śro 16 Lut, 2011 11:13

Agn napisał/a:
EDYCJA: O w Mordor, ale się Merlin postarzał!!! Jaka piękna rozmowa z Arturem!!!!!!

Jedna z moich ukochanych komediowych scen serialu.
I really wouldn't do that if I were you because if you do that...you will never learn of my plan.
What plan?
Exactly, that's why you can't run me through!

:rotfl:

Agn - Czw 17 Lut, 2011 08:17

I jeszcze jak mu powiedział, że ma jeszcze inne przestępstwa, które chce wyznać, a Artur na to, że co za różnica, i tak go dwa razy nie mogą skazać. :rotfl:
Agn - Czw 17 Lut, 2011 23:11

No dobra, czas się brać do roboty... 3x11 się samo nie obejrzy. :mrgreen:

EDYCJA: Kwa! A Dudziaczek co tu robi? :lol:

EDYCJA II: Faaaajny odcinek! Choć Uther mógł sobie odpuścić tekst do Artura: "Even you could fight him!" Pfff! Największy głupek by się zorientował, że Artur się podłożył, by staruszek, co to dawno nie machał mieczem, mógł wygrać z własnym synem (co zresztą, jego szczęście, w swej łaskawości na końcu przyznał). Ale taki tekst... no weź, ty palancie skichany!
Swoją szosą ten odcinek kolejny dowód na to, że Uther ma coś z psychiką. Ilekroć Artur chce gnać kogoś ratować, to "Nie, to tylko sługa, to niebezpieczne, a ty jesteś przyszłym królem bla bla bla". Ale pozwala, a wręcz jest zadowolony, że Artur bierze udział w turniejach takich jak ten - żadnych zasad, ludzie giną, ale spoko, Artur może się tam pomęczyć. Ukatrupią go lub nie, a Utherowi jakoś umyka, że Artur jest przyszłym królem w PEŁNYM zakresie, a nie tylko wtedy, gdy mu się przypomni i zechce go powstrzymać przed jakąś wycieczką. :evil:

Anonymous - Pią 18 Lut, 2011 00:10

No bo turniej to męska tradycja etc. Ma emanować męstwem i testosteronem a okazując lojalnośc pokazałby, że jest sentymentalną babą. Stawiam na taki tok rozumowania Uthera.
Na jutro finał i leśne wilki i dzi(w)ki :rotfl: zostawiłaś?

Agn - Pią 18 Lut, 2011 00:14

Można powiedzieć, że na jutro. W końcu jest już piątek... :twisted:
Anonymous - Pią 18 Lut, 2011 00:16

:mrgreen:
Ot filozofia pełna magii.
Zazdroszczę Ci oglądania finału po raz pierwszy.
Tylko nie wychodź w nocy z domu!! Jest ciemno! Są wilki itp :P

Agn - Pią 18 Lut, 2011 00:26

Więc Artur wylądował w dole wraz z Merlinem i... Gwainem. HURRA!!! :excited:
Przysięgam, że przytkało mnie i zapomniałam, jak się oddycha, kiedy się okazało, że champion tego kolesia-jak-mu-tam to Gwaine. Artur ma z nim walczyć?! Przecież oni się pozabijają!!! :cry2:

Anonymous - Pią 18 Lut, 2011 00:27

O tak to będzie dobre i poźniejszy OPR w wykonaniu Merlina... zdziwienie Artura i konspiracja Merlina.


Przypominasz mi jak ja kocham Cię. To znaczy Merlina. To znaczy Ciebie też :mrgreen:

Agn - Pią 18 Lut, 2011 00:58

Okej, ja wiem, że sytuacja jest poważna, ale i tak nie mogłam się powstrzymać od zduszenia parsknięcia (Calipso śpi), kiedy:
Artur: You should go with them...
Merlin: ...naaaah, I've seen woods already!
I ten uśmieszek Artura! :mrgreen:

No i nareszcie Artur dowiedział się prawdy o Morganie. Ale szok! Niesamowity moment!!! :excited:

Aragonte - Pią 18 Lut, 2011 01:29

Merlinowy tekst o lesie był baaardzo zacny :-D
I Gwaine jako champion, mrrr :mrgreen: :mrgreen: Przynajmniej znowu sobie mógł powalczyć trochę, a ja pogapić się nieco :wink:

Agn - Pią 18 Lut, 2011 01:29

3x13 - Oj, wojna pełną gębą. Bosko! Lancek przybył z pomocą i już wymienia spojrzenia z Gwen. GRRRRRRRRRRRRRRRRR!!! :evil:
Merlin, rzecz jasna, ratuje sytuację jak może. Miecz już ma. Ciekawe, czy w tej historii excalibur kiedyś trafi w końcu w ręce Artura? Swoją szosą moment z Freyą był śliczny. Szkoda, że dziewczyny już nie ma. Merlin ewidentnie za nią tęskni. Ładna z nich byłaby para. Ech... *ogląda dalej*

Edycja: Oh mein Gott! OKRĄGŁY STÓŁ!!! ŁAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!! :excited: :excited: :excited:

Ostatnia edycja: I miecz z jeziora, i miecz z kamienia. I okrągły stół, i rycerze Artura (i Lancelot nie tyka Ginewry, hehe, a Ginewra najwyraźniej ostatecznie się zdecydowała). I bitwa, i zapowiedź dalszego ciągu. I Morgause ubita (chyba?), i Morgana pokonana. I Uther chyba beczy w kąciku, i piękny humor na końcu.

Jest 2 w nocy. Niniejszym skończyłam trzeci sezon. Wybaczcie, że użyję tak bezecnego słowa, ale to było zajebiste. :serce2:

Calipso - Pią 18 Lut, 2011 06:20

Calipso ma twardy sen :wink:
Agn napisał/a:
Jest 2 w nocy.

Czy to uzależnienie ? :lol:

Alicja - Pią 18 Lut, 2011 06:57

Agn napisał/a:
Lancek przybył z pomocą i już wymienia spojrzenia z Gwen. GRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!

witamy serdecznie :rotfl:

Agn - Pią 18 Lut, 2011 10:04

Na szczęście długo to nie potrwało, bo i to spojrzenie Gwen nie było aż takie namiętne. Najwyraźniej ostatecznie wybrała Artura. I dobrze. Miejmy nadzieję, że z tego tęsknego gapienia się na nią nie będzie romansu w 4 sezonie, bo nie zdzierżę, jak mi Gwen sparują z Lancelotem.

Calipso, oczywiście, że uzależnienie, a w dodatku beznadziejna miłość do serialu. Toż nie dało się ze mną gadać, bo oglądałam tylko Merlina i popisowo rechotałam. :lol:

Anonymous - Pią 18 Lut, 2011 10:10

Agn napisał/a:
Calipso, oczywiście, że uzależnienie, a w dodatku beznadziejna miłość do serialu.
:cheerleader2: :cheerleader2:
Cudowniasto. Teraz pierwsze razy masz za sobą, mozesz bezkarnie oddać się oglądaniu powtórek. :mrgreen:

Agn - Pią 18 Lut, 2011 10:46

Jak tylko reszta sezonów do mnie dotrze niezwłocznie się tym zajmę. Ale już bym chciała czwarty sezon. Najchętniej od razu cały... :serce2:
Anonymous - Pią 18 Lut, 2011 10:54

Agn napisał/a:
Najchętniej od razu cały...

to jest ten minus oglądania serialu który trwa i trzeba czekać... :?

Agn - Pią 18 Lut, 2011 10:56

Na pociechę mam, że na pewno warto czekać. Oj, na pewno! Tylko... do jesieni? Zgniję z tęsknoty... :(
:lol: Wszystko przez ciebie, żeś mi nakazała oglądać ten serial i sprawiłaś, że go pokochałam! :lol: Będziesz się za to smażyć w piekle... :lol:

Anonymous - Pią 18 Lut, 2011 11:27

Wiedziałam, że to wypłynie kiedyś :mrgreen:


Ale miej na uwadze, ze jeśli przyżegluję na Zdolny Śląsk mamy sposób na spędzenie czasu :wink:

Agn - Pią 18 Lut, 2011 11:32

Jeśli? Co znaczy: JEŚLI?! KIEDY już do nas przybędziesz! Ja muszę skrzywdzić tym serialem Calipso. :lol:

Btw pewnie widziałyście, ale jam początkująca, więc...
http://www.youtube.com/wa...dg0&feature=fvw
Zabił mnie Bradley wybierający obsadę księcia Artura w ewentualnej amerykańskiej wersji tej historii. Nie wiedziałam, że te kawały są popularne także w UK. :rotfl:

Aragonte - Pią 18 Lut, 2011 11:37

lady_kasiek napisał/a:
Ale miej na uwadze, ze jeśli przyżegluję na Zdolny Śląsk mamy sposób na spędzenie czasu :wink:

Jeśli ja tam przyżegluję, to też :wink:

Agn, piorunem obejrzałaś całość :D Inna sprawa, że ja też oglądałam ekspresowo I i II sezon, kiedy już się wciągnęłam :wink: A III to już w zasadzie na bieżąco.

Agn - Pią 18 Lut, 2011 11:39

No to ja dołączę na bieżąco na 4 sezon.
I pewnie, że piorunem. Byłoby szybciej, ale musiałam chodzić do pracy i zajmować się innymi nieistotnymi rzeczami, które przeszkadzały mi w obowiązkach względem serialu. ;)

Anonymous - Pią 18 Lut, 2011 12:14

Merlin i LOTR
mamy plan na dekadę :D

Yvain - Pią 18 Lut, 2011 13:10

Ja też obejrzałam w tempie ekspresowym, ale nie szło inaczej po prostu nie szło :mrgreen: Mąż na szczęście jest wyrozumiały i tylko się pytał: Co oglądasz znowu? aaaa... Merlina, no tak. Tu się uśmiechał znacząco i pozwalał mi na jazdę :mrgreen: Mam nadzieję, że się da skusić i następny raz obejrzymy od początku we dwoje :mrgreen:
Anonymous - Pią 18 Lut, 2011 13:12

Ja zrozumienie mam tylko tutaj, więc zazdraszczam rozumnej połówki :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group