Komunikaty - Spotkanie w W-wie????
Eeva - Śro 05 Paź, 2011 15:26
Mi pasowałabym w sumie sobota, bo w piątki mam angielski do 20. Potem już jestem wyprana fizycznie i umysłowo
praedzio - Śro 05 Paź, 2011 18:36
Ja też wolałabym sobotę - bo jest szansa, że się wyśpię - i nie będę wypluta po pracy. Ale upierać się też nie będę.
Admete - Śro 05 Paź, 2011 18:59
To widze, że Agn objazd pasterski robi, bo do nas zawita tydzień wczesniej. Gdyby ktos wtedy był blisko T,. to zapraszamy.
Agn - Śro 05 Paź, 2011 19:36
A owszem, owszem. Wzięłam długaśny urlop i zamierzam spędzić go w doborowym towarzystwie. Hehe. A co się najeżdżę, to moje. Kurczę, okazuje się, że Polska to jednak dużawy kraj i czasem do przyjaciół daleko.
Na szczęście wynaleźliśmy już koło, a nawet pociąg, to się wszystko da załatwić!
Aragonte - Śro 05 Paź, 2011 22:06
| Eeva napisał/a: | Mi pasowałabym w sumie sobota, bo w piątki mam angielski do 20. Potem już jestem wyprana fizycznie i umysłowo |
| praedzio napisał/a: | | Ja też wolałabym sobotę - bo jest szansa, że się wyśpię - i nie będę wypluta po pracy. Ale upierać się też nie będę. |
No to w takim układzie większe spotkanie chyba będzie w sobotę
BTW Agn i ja też będziemy musiały się wyspać z piątku na sobotę
Ale piątek też jest realny dla chętnych - tzn. piątkowe popołudnie/wieczór, bo jakieś plany na ten dzień już są (pomijam fakt, że trzeba kiedyś wspólnie popodziwiać Gwaine'a ).
Caitriona - Śro 05 Paź, 2011 22:32
Znalazłam wątek
Kurczę, pisać to się piszę, ale jeszcze nie wiem na kiedy i na którą dokładnie... Zdaje się, że sobotę mam wolną, więc prędzej na ten termin
Anonymous - Czw 06 Paź, 2011 10:09
Agn a do mnie dlaczego nie przyjedziesz?
Agn - Czw 06 Paź, 2011 11:58
Hmm, zazwyczaj jeżdżę do, że tak powiem, głównych ośrodków. Ale kiedyś Turbię mogę nawiedzić. Choć już nie w tym roku. Może w przyszłym mi się uda jakiś urlop jeszcze wyhaczyć?
A może...
Kurczę, faktycznie masz trochę do stolycy daleko. Ale może jednak...?
Admete - Czw 06 Paź, 2011 16:02
Kasiek a nawiedź ty moje T. jak bedzie u nas Agn.
Agn - Czw 06 Paź, 2011 16:06
*sprawdziwszy połączenia* Odpada. Z mojej miejscowości do włości Kaśka jedzie się ok. 20 godzin (w tym są długaśne przerwy między kolejnymi połączeniami). Po czymś takim dogorywałabym przez cały dzień.
Admete - Czw 06 Paź, 2011 16:07
Moja propozycja jest więc sensowna. Kasiek wie, jak do mojego T. z jej T. dojechac
Anonymous - Czw 06 Paź, 2011 21:35
A kiedy będziesz w T. bo już nie łapię
Deanariell - Pią 07 Paź, 2011 03:31
W T. Agn będzie 15-16 IX (dnia przyjazdu i odjazdu już nie liczę).
Jak widzę urlopowe tournée po Polsce się szykuje. Zazdroszczę spotkania z koleżankami w Warszawie. Też bym tak chciała, ale to nieprędko nastąpi.
Anonymous - Pią 07 Paź, 2011 10:04
Wtedy to będę musiała do pracy iść bo jutro sobie chyba daruję... chyba, że przyjadę po południu w sobotę.
Agn - Pią 07 Paź, 2011 10:28
Kaśku, weekend za tydzień, nie ten!
Anonymous - Pią 07 Paź, 2011 10:53
Ja wiem, Agn, jutro chyba nie idę do pracy, więc będę musiała iść za tydzień właśnie.
Agn - Pią 07 Paź, 2011 14:04
Wobec tego sobota? *z nadzieją*
Aragonte - Pią 07 Paź, 2011 14:25
| Deanariell napisał/a: | Jak widzę urlopowe tournée po Polsce się szykuje. Zazdroszczę spotkania z koleżankami w Warszawie. Też bym tak chciała, ale to nieprędko nastąpi. |
Ale zawsze jest nadzieja
Może nawet Admete uda Ci się wtedy zapakować do pociągu (po wcześniejszym podaniu jej środka nasennego dość mocnego, żeby obudziła się gdzieś za Radomiem i nie mogła już uciec ).
Admete - Pią 07 Paź, 2011 14:25
Do nas masz stosunkowo blisko. Nocleg by był.
Eeva - Pią 07 Paź, 2011 14:26
Sobota?
Agn - Pią 07 Paź, 2011 14:31
| Aragonte napisał/a: | Może nawet Admete uda Ci się wtedy zapakować do pociągu (po wcześniejszym podaniu jej środka nasennego dość mocnego, żeby obudziła się gdzieś za Radomiem i nie mogła już uciec ). |
Tudzież sznury i knebel.....................................
Aragonte - Pią 07 Paź, 2011 15:01
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Może nawet Admete uda Ci się wtedy zapakować do pociągu (po wcześniejszym podaniu jej środka nasennego dość mocnego, żeby obudziła się gdzieś za Radomiem i nie mogła już uciec ). |
Tudzież sznury i knebel..................................... |
Skoro tak mówisz... W końcu znasz ją lepiej niż ja
Tamara - Sob 08 Paź, 2011 17:58
A buuu , pewnie w sobotę nie dam rady
Agn - Sob 08 Paź, 2011 19:02
A piątek???
Aragonte - Sob 08 Paź, 2011 19:17
| Tamara napisał/a: | A buuu , pewnie w sobotę nie dam rady |
Właśnie - a w piątek?
|
|
|