Fantastyka - Deathly Hallows - to dopiero początek!
Deanariell - Nie 08 Lip, 2018 14:55
| Agn napisał/a: | | A Legolas w calym WP mial niebieskie oczy, tylko w niektorych ujeciach zapominano o jego soczewkach. Natomiast w Hobbicie mial taki jasny blekit, ze wygladal od razu starzej. |
Nawet jeśli i w WP miał na ogół niebieskie, to właśnie takie "przygaszone" - niebiesko-szare. Chodziło mi dokładnie o ten "wściekły" błękit w Hobbicie, że od razu rzucało się to w oczy widzowi i wyglądało sztucznie, nawet jak na elfa. Zgadzam się też z obserwacją, że postarzyli go dodatkowo w stosunku do WP, a powinni raczej starać się odmłodzić, bo przecież trochę czasu minęło między tymi filmami, a Hobbit wiadomo, chronologicznie wcześniejszy... W każdym razie mnie, jako fance elfów, dość mocno przeszkadzała ta drastyczna odmiana koloru oczu Legolasa.
Agn - Nie 08 Lip, 2018 15:07
| annmichelle napisał/a: | to jak widać autorka nie robiła z tego problemu (kolor), więc po co my go robimy? |
Chodziło o to, że jeśli Harry będzie miał niebieskie, to Lily też powinna. A jeśli idziemy tym tropem, co ty, to chciałam zauważyć, że oczy młodej Lily nie są podobne do Radcliffe'a żadną miarą, więc...
| annmichelle napisał/a: | Dlatego Snape chciał, żeby Harry na niego spojrzał, a nie dlatego, że kolor oczu miał się zgadzać, prawda? |
Zły przykład. Kazał na siebie popatrzeć, żeby Harry zobaczył łzę, w której zawarte są wspomnienia, no weź. Poza tym Harry w książce zauważył, że wygląda jak swój ojciec, tylko oczy miał takie jak Lily. James miał brązowe, Lily i Harry zielone. Zatem powinny być takie a nie inne.
Oglądam te filmy z przyjemnością, lubię je (te późniejsze, bo te pierwsze 2 są wizualnie wręcz okropne - poza przepięknym zamkiem), ale widzę te wszystkie różnice. I jedni mogą mieć na to wyrąbane, bo dla nich to bez różnicy, bo nie są tak zaangażowani, ale fani książki (tacy jak np. ja) wiedzą, że niektóre szczegóły miały ogromne znaczenie, a w filmie je olano. I tyle.
Riella, są przygaszone - mniemam, że w 1999 roku, kiedy zaczynano kręcić LotR, były inne możliwości techniczne niż teraz i nawet szkła kontaktowe pewnie były inaczej robione. W sumie czytałam gdzieś wtedy, że niektóre nie zmieniają za mocno koloru oczu, bo było to niemożliwe. Jeśli Bloom ma naturalnie bardzo ciemne oczy, to soczewki zmieniające kolor na niebieski mogły wtedy nie zadziałać. Ale rozjaśniały mu oczy, a elfowie mieli oczy jasne (zresztą najczęściej szare).
Przy Hobbicie inna technika (PJ zresztą też mówił, że nie mógł korzystać ze sprawdzonych sposobów kręcenia np. różnicy wzrostu między hobbitem a czarodziejem), więc Legolas miał wreszcie bardzo jasne oczy. Tylko że Orlando Bloom za ten czas osiągnął bodajże 40-tkę, zmienił się trochę, rysy twarzy mu dojrzały, skóra jest starsza itp. itd. Te superjasne oczy jeszcze dodały mu lat.
Deanariell - Nie 08 Lip, 2018 15:11
| Cytat: | | Co do koloru oczu Lily i Harry'ego to w ogóle nie zwracałam na to uwagi, zresztą określenie "masz oczy jak matka" niekoniecznie znaczy taki sam kolor. |
Z mojego punktu widzenia (językowego ) określenie "masz oczy jak matka" oznacza w domyśle "identyczne" - czyli koniecznie kształt, wyraz spojrzenia, jak również kolor. Ale oczywiście nie jest to kwestia życia i śmierci, żeby się o to jakoś bardzo spierać.
Agn - Nie 08 Lip, 2018 15:12
Nie czuję, żebyśmy się spierały, tylko dyskutujemy. Punkt widzenia annmichelle jest bardzo ciekawy. No ale ja to widzę tak a nie inaczej.
Deanariell - Nie 08 Lip, 2018 15:20
| Agn napisał/a: | Riella, są przygaszone - mniemam, że w 1999 roku, kiedy zaczynano kręcić LotR, były inne możliwości techniczne niż teraz i nawet szkła kontaktowe pewnie były inaczej robione. W sumie czytałam gdzieś wtedy, że niektóre nie zmieniają za mocno koloru oczu, bo było to niemożliwe. Jeśli Bloom ma naturalnie bardzo ciemne oczy, to soczewki zmieniające kolor na niebieski mogły wtedy nie zadziałać. Ale rozjaśniały mu oczy, a elfowie mieli oczy jasne (zresztą najczęściej szare).
Przy Hobbicie inna technika (PJ zresztą też mówił, że nie mógł korzystać ze sprawdzonych sposobów kręcenia np. różnicy wzrostu między hobbitem a czarodziejem), więc Legolas miał wreszcie bardzo jasne oczy. Tylko że Orlando Bloom za ten czas osiągnął bodajże 40-tkę, zmienił się trochę, rysy twarzy mu dojrzały, skóra jest starsza itp. itd. Te superjasne oczy jeszcze dodały mu lat. |
Zgadzam się, ale jakoś do końca nie wierzę, że w dobie "galopującego postępu techniki" nie mogli mu tych soczewek jakoś tak dopasować, żeby kontrast nie był aż tak drastyczny... Moim zdaniem nie postarali się w tym szczególe, bo pewnie było im to obojętne.
Deanariell - Nie 08 Lip, 2018 15:26
| Agn napisał/a: | | Nie czuję, żebyśmy się spierały, tylko dyskutujemy. |
Naturalnie. Spór, dyskusja to tylko kwestia doboru słownictwa, bo i tak wszystko opiera się właśnie na różnicy poglądów. Nie będzie dobrej dyskusji, kiedy wszyscy będą sobie jedynie przytakiwać. Lubię dyskusje.
annmichelle - Nie 08 Lip, 2018 15:36
| Agn napisał/a: |
| annmichelle napisał/a: | Dlatego Snape chciał, żeby Harry na niego spojrzał, a nie dlatego, że kolor oczu miał się zgadzać, prawda? |
Zły przykład. Kazał na siebie popatrzeć, żeby Harry zobaczył łzę, w której zawarte są wspomnienia, no weź. |
No weź to jest bardzo dobry przykład - najlepszy z możliwych.
Przecież Snape chciał, żeby pożegnało go z tego świata "spojrzenie" ukochanej kobiety, chciał tuż przed śmiercią spojrzeć "w jej" oczy. Dlatego poprosił Harry'ego, żeby na niego spojrzał, a nie chodziło o pobranie łzy!
Aż sprawdziłam teraz w książce kolejność : najpierw Harry "zebrał" mu myśli, a jak Snape już umierał to poprosił go, żeby Harry na niego spojrzał (mam e-booka, strona 854).
Kurcze, nie zaglądałam do książki przez jakieś 10 lat, a tu z powodu dyskusji odnalazłam nawet ten pasujący fragment (dobrze, że wiedziałam mniej więcej gdzie szukać, bo to już pod koniec ).
annmichelle - Nie 08 Lip, 2018 15:38
| Deanariell napisał/a: | Moim zdaniem nie postarali się w tym szczególe, bo pewnie było im to obojętne. |
A może chcieli, żeby Legolas miał takie neonowe oczy, jako symbol młodości , że niby jeszcze mu nie przygasł blask czy coś w ten deseń?
Agn - Nie 08 Lip, 2018 15:52
| annmichelle napisał/a: | | Przecież Snape chciał, żeby pożegnało go z tego świata "spojrzenie" ukochanej kobiety, chciał tuż przed śmiercią spojrzeć "w jej" oczy. Dlatego poprosił Harry'ego, żeby na niego spojrzał, a nie chodziło o pobranie łzy! |
W takim razie mój błąd, ale i tak - chciał zobaczyć oczy ukochanej. Biorąc pod uwagę ilość podkreśleń, że Harry miał oczy zielone - musiały być takie.
Choć, skoro już wmieszałyśmy w to Legolasa i jego neonowe oczy ( ) może w gruncie rzeczy wyszło jak z nim - młoda Lily ma brązowe oczy, dorosła ma jasne (nie wiem, czy zielone, w filmie wszystkie sceny z nią są dość ciemne i nie widać za dobrze). Harry stwierdził, że to za dużo zamieszania i urodził się z niebieskimi.
Oczywiście mówimy o filmie.
Deanariell - Nie 08 Lip, 2018 15:54
| annmichelle napisał/a: | A może chcieli, żeby Legolas miał takie neonowe oczy, jako symbol młodości , że niby jeszcze mu nie przygasł blask czy coś w ten deseń? |
Taaaa... Jassssne... Pomylili sobie chyba gatunki - fantasy z SF, bo wyglądał jak jakiś cyborg - a nie elf.
annmichelle - Nie 08 Lip, 2018 15:58
I tym sposobem dziewczyny wszystko się zgadza! Wszystkie wątki "oczne" z HP i WP wyprostowałyśmy i wyjaśniłyśmy.
Deanariell - Nie 08 Lip, 2018 16:10
Brawo My!
Caroline - Śro 07 Lis, 2018 14:48
Wyznanie: jaram się nowym Dumbledore'em
Trailery Fantastic Beasts wyglądają bardzo obiecująco. Jude Law w wersji starszej niż zwykle - bardzo mu to pasuje, a Dumbledore w wersji dużo młodszej niż zwykle (i przystojnej )- tak! Świetny miks.
Nie mogę się doczekać
Mam nadzieję, że będą wersje bez dubbingu.
https://www.youtube.com/watch?v=vvFybpmyB9E
Agn - Śro 07 Lis, 2018 19:45
| Caroline napisał/a: | Wyznanie: jaram się nowym Dumbledore'em
|
Wyznanie: ja też. Bo Jude Law jako młody Albus Dumbledore to miodzik, w którym nurkuje moje potterowskie serduszko. Nie wiem, kto wpadł na pomysł, by go zatrudnić do tej roli, ale chyba wyślę temu komuś kwiatki.
Też się nie mogę doczekać. I oczywiście, że będą wersje bez dubbingu - poprzednio były, zresztą przy każdym potterowskim filmie były, nie widzę powodów, by to zmieniać.
Caroline - Czw 08 Lis, 2018 12:47
| Agn napisał/a: | | Nie wiem, kto wpadł na pomysł, by go zatrudnić do tej roli, ale chyba wyślę temu komuś kwiatki. | To będzie duży bukiet zatem
Odliczanie do 16.11 zatem
annmichelle - Sob 02 Maj, 2020 10:18
Obejrzałam sobie 4 ostatnie filmy (po raz enty... ) i wzięła mnie ponowna ochota na książki.
Ponieważ te kilkanaście lat temu czytałam je "za jednym zamachem" w formie e-booków i , szczerze, przy takiej obszernej serii nie było to wygodne i raczej męczące (oczy) to tym razem postanowiłam "zaszaleć" i sprawić sobie serię w wersji papierowej.
I zdecyduję się chyba na wydanie "czarne" - wizualnie najbardziej mi się podoba, bo jest takie "dorosłe", a będą to książki MOJE, więc nie potrzebuję obrazków czy pstrokatych okładek.
Jak tylko do mnie dotrą - zabieram się za czytanie. Ciekawe jak je odbiorę po tych (chyba) 15 latach od pierwszego czytania.
Admete - Sob 02 Maj, 2020 13:49
Robiłam parę lat temu powtórkę całości i czytało mi się świetnie.
Agn - Sob 02 Maj, 2020 14:58
Ponieważ te książki są po prostu dobre i one się bronią nawet po latach.
Zresztą z jakiegoś powodu wciąż muszę mieć w księgarni komplet Pottera, bo jest duże zainteresowanie, w przeciwieństwie do innych książkowych szałów, które już minęły i nie wracają. Po latach interpretacji i omówień dużo osób się skapnęło, że kurczę, chyba tamte książki były szkodliwe i miały niewielką wartość (typu "Zmierzch"). A Potter zostaje, choć KK usilnie usiłuje domalować mu szejtańskie rogi.
Tamara - Sob 02 Maj, 2020 15:07
Potter to po prostu kawał świetnej literatury - dobrze napisany , z dobrą akcją i dobrym przesłaniem , bez smrodków dydaktycznych , za to jasno pokazujący , że pewne wartości są absolutnie uniwersalne, niezależnie od wszystkiego . I poza wszystkim to świetna lektura awanturniczo-bajkowo-przygodowa
Szafran - Sob 02 Maj, 2020 15:38
Ja przeczytałam całość dopiero 3 lata temu i bardzo mi się podobało.
Tamara - Nie 03 Maj, 2020 22:23
Ja zaczęłam czytać Pottera dopiero chyba w 2000 albo 2001 i pierwsze części nadrabiałam hurtem , a przepadłam od razu
|
|
|