Filmy - Powiew Orientu
Admete - Sob 04 Lip, 2009 23:54
Tego nie mam Chętnie poznam.
Aragonte - Nie 05 Lip, 2009 01:52
Obejrzałam do końca Jab We Met. Oj, chyba będzie to jeden z moich ulubionych bollywoodów Śliczny, optymistyczny, dobrze zagrany, z kapitalną muzyką.
Aż mi się zamarzyła jakaś impreza bolly
Ciuchy w sumie jakieś mam
Trzykrotka - Nie 05 Lip, 2009 16:20
Uwielbiam Jab We Met, a chyba drugą część, tę, w której Adi zbawia Geet nawet bardziej niż pierwszą.
Strasznie mi się podoba optymizm tego filmu i Geet podejście do życia i do siebie samej. Może i jest trochę stuknięta i nie dostrzega rzeczywistości. Nie widzi, ze melduje się w hotelu na godziny i na serio rozważa "ile godzin wystarczy", wierzy, ze Abhimanyu ja kocha i czeka na nią. Ale ma niezłomną nadzieję i przede wszystkim - lubi życie i lubi samą siebie.
Kareena przeszła samą siebie w tej roli. Shahid wydoroślał i mogą mu już proponować role negatywne.
Oglądałam w weekend piosenki z Fanaa. To jedna z moich ulubionych ścieżek dźwiękowych, a obrazki po niej też kocham, z małym zastrzeżeniem - Aamir w deszczowej piosence miłosnej mógłby sobie odgarnąć włosy, bo zmoczone wyglądają niewyjściowo. No i o ile początkowo był przypakowany i lekko szmatławy, to w drugiej, szczupły i ponury, to już hej hej nanana
Anaru - Nie 05 Lip, 2009 16:28
Śnił mi się dziś Salman Khan - szczegóły tutaj
http://forum.northandsout...p=221231#221231
Ciekawa jestem dzisiejszego Marigold
Admete - Nie 05 Lip, 2009 20:15
Ja raczej nie obejrzę, bo nie mam cierpliwości do TV No i chyba niekoniecznie mam ochotę dziś oglądać Salmana.
trifle - Pon 06 Lip, 2009 11:30
Jak mowa o Jab we met to ja się muszę odezwać Bo ja uwielbiam go również
Trzykrotka - Pon 06 Lip, 2009 12:25
| Admete napisał/a: | Ja raczej nie obejrzę, bo nie mam cierpliwości do TV No i chyba niekoniecznie mam ochotę dziś oglądać Salmana. |
No i wiele nie straciłaś. Film to taka śliczna, kolorowa bajka o romantycznych Indiach i pięknym, dobrym księciu (Salmanie! ) i blond Kopciuszku. Na dodatek, jak słyszałam, sporo z filmu wycięli, żeby dopasować go do formatu telewizyjnego. Obejrzałam i drutkowałam jednocześnie. Sallu tym razem nie bolał, ale i nie powalił. Najlepsze, ze kazali grać choreografa facetowi, który nie umie tańczyć i nie waha się tego demonstrować.
Dla wielbicielek Jab We Met (czyli dla mnie także), zapowiedź nowego filmu twórców JWM, czyli Love Aaj Kal, z ślicznym duetem Saif Ali Khan- Deepika Padukone

Anonymous - Pon 06 Lip, 2009 13:12
| Trzykrotka napisał/a: | | Saif Ali Khan |
Admete - Pon 06 Lip, 2009 14:40
Na tego Saifa to ja czekam, ale muszę mieć w dobrej jakości czyli sobie jeszcze poczekam
miłosz - Pon 06 Lip, 2009 17:11
czy któś tego Marigolda ma?????? bo moje dziecko Julka kciało oglądać...............a nie mogło wczora
Anaru - Pon 06 Lip, 2009 21:59
Mam na kasecie z wideła.
Calipso - Pon 06 Lip, 2009 22:32
Obejrzałam dzisiaj z bratem ( ) "Podróż poślubną" Fajnie opowiedziana historia kilku miłości i większości postaci.Wątek gejowski nie taki jak się spodziewałam,ale to było coś nowego.Za to para superowskich cudna
Admete - Wto 07 Lip, 2009 09:52
A ja odświeżyłam znajomość z Adityą i Geet Jab We Met. Zdecydowanie stawiam ten film obok Ja Cię kocham, a ty spisz i Masz wiadomość. Do każdego z tych filmów wracam wielokrotnie i z tą samą przyjemnością. Ile tam jest uroczych dialogów, jaka chemia między bohaterami. Ładnie pokazana przemiana bohaterów, ich dorastanie. Geeta jest otwarta, szczera, radosna, ale brak jej chwilami rozsądku, idzie ze wszystkim na żywioł. Natomiast Aditya nie wierzy w siebie, cierpi, bo obawia się, że nie sprosta zadaniom, które postawiło mu życie. W pierwszej części Geeta uczy Adityę radości, beztroski, a w drugiej Aditya pokazuje jej, czym naprawdę jest miłość. Mnóstwo sympatycznych scen - oczywiście wynajmowanie pokoju hotelowego na godziny ( a hotel nosi szumną nazwę Decent ) Dwukrotnie powtórzona - tylko w innym kontekście - rozmowa "znam karate" i wyrzucanie ze swojego życia, tego co złe , flirtowanie w autobusie. Gonitwy za uciekającymi pociągami, ucieczki z domu I śliczne zakończenie.
Trzykrotka - Wto 07 Lip, 2009 14:17
| Admete napisał/a: | i wyrzucanie ze swojego życia, tego co złe |
Och tak, te dwie sceny uwielbiam, zwłaszcza tę, w której poszarzała, załamana życiem Geet najpierw tak strasznie prawdziwie, rozpaczliwie płacze, a potem wyzywa Abhimanyu. I coraz bardziej się w tym rozpędza . A Adi ją podjudza dalej, gorsze wyzywki!
Podoba mi się też scena rozmowy o matce Adiego. Widać, że rozwód rodziców był tym, co mu odebrało pewność siebie i radość życia. Widać, że ma do matki straszny żal. A Geet mu to wszystko przywraca, każąc popatrzeć na nią inaczej. I robi to absolutnie spontanicznie. Widać, ze ta dziewczyna jest cała po słonecznej stronie życia, mówi z głębi serca.
Admete - Wto 07 Lip, 2009 15:48
Oni się świetnie będą w małżeństwie uzupełniać Pogodzenie się z matką było Adityi potrzebne - inaczej nie byłby w stanie normalnie funkconować.
Calipso - Wto 07 Lip, 2009 22:20
Znów nabądłam trzy filmy do mojej skromnej kolekcji Sa nimi "Taal"."Kroki w chmurach " i "Czasem słońce,czasem deszcz".Nie mam pojecia kiedy ja to wszystko obejrzę
Trzykrotka - Śro 08 Lip, 2009 00:32
Jeśli mogę coś podszepnąć, to Kroki w chmurach możesz spokojnie obejrzeć na podglądzie, chyba, ze bardzo lubisz parę Aishwarya Rai - Abhishek Bachchan. Ale film jest z czasów, kiedy nie śniło im się nawet, że się pobiorą.
Okropniasty jest.
Calipso - Śro 08 Lip, 2009 12:18
Trzykrotko,podszeptuj Aishwaryę znam może z dwóch filmów a Abhisheka nie kojarzę Film kosztował mnie 3 złote,także nie ma nad czym rozpaczać.
trifle - Śro 08 Lip, 2009 12:42
O matko, Kroki w chmurach Okropny.
Jak ładnie o Jab We Met piszecie Ach, jak dobrze, że są takie filmy
Anonymous - Śro 08 Lip, 2009 12:46
| trifle napisał/a: | | O matko, Kroki w chmurach |
było chyba w GW nie zdążyłam dostać.... ale z tego copiszecie nie załuje ja za Aish nie przepadam, jest śliczna, ale drewniania....
muszę w bliskiej przyszłosci Jab We Met powtórzyć....
Trzykrotka - Śro 08 Lip, 2009 14:43
| lady_kasiek napisał/a: | | ale z tego copiszecie nie załuje ja za Aish nie przepadam, jest śliczna, ale drewniania.... |
Zdarzały jej się dobre role, ale też masa takich wydmuszek, jak te Kroki. Jesli już coś z gazety z tą parą, to milsze (choć też nie arcydzieło) jest Nie mów nikomu.
Natomiast Abhi sam w sobie jest przeuroczy! Warto go zobaczyć, kiedy gra z Rani Mukherji choćby w Bunty i Babli , KANKu czy w Yuvie (Yuvę widziałam dziś w NAJ), Ten film jest mroczny i świetny. Ahbishek gra tam kryminalistę.
Anonymous - Śro 08 Lip, 2009 15:18
Abhishek jest dobry, widziałam kilka filmów z nim w tym świetny chociaż maleńki epziodzik w OSO On ma bardzo duży potencjał. za to Aish.... ładną buzię...
chociaż np. w Devdasie zagrała moim zdaniem całkiem przyzwoicie
Calipso - Śro 08 Lip, 2009 16:36
Cholercia,trzeba kogoś wrobić w te chmury
trifle - Czw 09 Lip, 2009 16:00
No, chmury to przegięcie. Rzeczywiście były kiedyś w wyborczej, za darmo na szczęście Abishek jest fajny. Podobał mi się w KANK i w "Podróży kobiety", też z Rani.
A Aish to mi się właściwie nawet z wyglądu nie podoba specjalnie O wiele przyjemniej patrzy mi się na Kajol na przykład.
Anonymous - Czw 09 Lip, 2009 16:03
| trifle napisał/a: | | O wiele przyjemniej patrzy mi się na Kajol na przykład. |
Kajol to zresztą moja obecnie chyba jedna z najulubieńszych aktorek, jest naturalna i piękna, ale inaczej Aish, która jest tak posągowo piękna, ze od razu wpadam w kompleksy na Kajol patrzę z przyjemnoscią i bez cienia zazdrosci
|
|
|