Ekranizacje - Duma i uprzedzenie (1995)
Tamara - Sob 10 Paź, 2009 16:26
| Mag13 napisał/a: | | Tamara napisał/a: | Ale gdzie mieszkałaby wtedy szanowna lady Katarzyna do Bourgh ? Okazalszej siedziby niż PKiN w Warszawie nie uświadczysz |
No i ma wystarczającą liczbę okien, których cenę oszklenia pan Collins mógłby podać swojej kuzyneczce dokładnie w funtach..... |
I marmury we środku i kandelabry wyjątkowej wielkości , a ile schodów
seniorita - Sob 10 Paź, 2009 17:06
| Tamara napisał/a: | | Mag13 napisał/a: | | Tamara napisał/a: | Ale gdzie mieszkałaby wtedy szanowna lady Katarzyna do Bourgh ? Okazalszej siedziby niż PKiN w Warszawie nie uświadczysz |
No i ma wystarczającą liczbę okien, których cenę oszklenia pan Collins mógłby podać swojej kuzyneczce dokładnie w funtach..... |
I marmury we środku i kandelabry wyjątkowej wielkości , a ile schodów |
a jakie wyjątkowe widoki godne polecenia znamienitym gościom
Tamara - Sob 10 Paź, 2009 19:18
O właśnie I zupełnie wyjątkowe podświetlenie z zewnątrz
Jotka - Sob 10 Paź, 2009 20:42
A natępny taki sam dopiero w Moskwie
Tamara - Nie 11 Paź, 2009 21:29
Za daleko
Anaru - Nie 11 Paź, 2009 22:34
| Tamara napisał/a: | O właśnie I zupełnie wyjątkowe podświetlenie z zewnątrz |
No właśnie odkryłam ze zdziwieniem w piątek kolorowa iluminację
Tamara - Pon 12 Paź, 2009 22:41
Jak nic , trzeba panu Collinsowi nową prebendę i plebanię w PKiN zaoferować , tylko kto będzie tak łaskawą patronką jak Lady C. ?
Tamara - Śro 14 Paź, 2009 12:13
Nic to , dla pana Collinsa nie ma przeszkód , nie ma złych dróg ! poza tym szczeniak jest , ma 25 lat przecież , a że ociężały , to od biegania po schodach troszki schudnie i urody nabierze
Caitriona - Śro 14 Paź, 2009 18:11
| Tamara napisał/a: | | to od biegania po schodach troszki schudnie i urody nabierze |
Albo padnie na zawał serca
Calipso - Śro 14 Paź, 2009 23:23
| Caitriona napisał/a: | | Albo padnie na zawał serca |
Złego licho nie weźnie
annmichelle - Czw 03 Gru, 2009 22:28
Mam pytanie : czy ktoś już może zakupił angielskie wydanie blue-ray filmu i je obejrzał?
Jakie wrażenia? Pytam, bo ciekawa jestem jakości, czy film stracił coś na kadrowaniu panoramicznym, gdzieś czytałam, że kolory zmienili na chłodne.I czy w ogóle będzie planowane wydanie serialu w blue-ray w Polsce? Chociaż ja już go znam prawie na pamięć , ale miło byłoby mieć z polskimi napisami dla potomnych.
Caitriona - Pon 28 Gru, 2009 15:26
Jednym z prezentów, jakie dostałam od św. Mikołaja było nowe wydanie dvd Dumy. Zabieram się więc za oglądanie
edit: zrobiłam nieco avków z odcinka pierwszego http://iloveimpala67.livejournal.com/8264.html
Wilnianka - Sob 30 Sty, 2010 21:06
Muszę przyznać, że moja znajomość z tą ekranizacją "Dumy" jest bardzo świeżutka jak i moja obecność na tym forum, ale bardzo go polubiłam. Forum zresztą też
damamama - Sob 30 Sty, 2010 22:05
I jakie wrażenia z serialu?
Wilnianka - Nie 31 Sty, 2010 11:23
Wrażenia jak najbardziej pozytywne. Bardzo lubię filmy kostiumowe/historyczne, a w tym serialu został wspaniale przekazany wyjątkowy klimat epoki. No i świetnie dobrani aktorzy - jakby żywcem przeniesieni sprzed tych 200 lat...
Tamara - Nie 31 Sty, 2010 11:57
Wilnianko , jakiego masz ślicznego avka
Trzykrotka - Sob 20 Mar, 2010 23:25
| nicol81 napisał/a: | [
Ja się będę bronić, że absolutnie nie jestem przeciwnikiem tej wersji , tylko nie uważam jej za doskonałą. Poza powodami przytoczonymi wymienię jeszcze szowinizm urodowy, zrobienie karykatury z pani Bennet i ideału z Lizzy, denne drugie oświadczyny, skopany logicznie list i brak mojej ulubionej sceny z książki. |
Żeby nie śmiecić w wątku DiU 2005 - co chodziło z Lizzy - ideałem? Resztę zarzutów pi razy oko rozumiem, choć niekoniecznie się zgadzam. Ale dlaczego w tej ekranizacji Lizzy byla większym ideałem niż w innych?
trifle - Sob 20 Mar, 2010 23:30
A, a czemu list był skopany?
Tamara - Nie 21 Mar, 2010 00:11
No właśnie , jak pamiętam , tekst był przytoczony wiernie ?
nicol81 - Nie 21 Mar, 2010 12:59
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale dlaczego w tej ekranizacji Lizzy byla większym ideałem niż w innych? |
To głównie widać w trzech scenach. Na balu w Netherfield oficer bawiący z Lidią wyraźnie leciał na Lizzy. Po drugie jej śpiew w Pemberley- zachwycający i po włosku. Po trzecie- zamiana z książką kwestii jej i Jane dotyczących ucieczki Wickhama. W książce to Lizzy żałuje, że go nie wydały. Ta ostatnia jest nabardziej wnerwiająca, bo nic nie daje, poza pokazaniem Lizzy w lepszym świetle niż Jane.
| Tamara napisał/a: | | jak pamiętam , tekst był przytoczony wiernie ? |
Brak części o tym, że po paru latach Wickham wrócił jednak wziąć tą prebendę. W sumie nie wiadomo, o co miałby mścić się na Darsiku.
Nie mówiąc już o dziesięcioletniej Georgianie i podłościach Wickhama w postaci panienki w pokoju
trifle - Nie 21 Mar, 2010 13:45
| nicol81 napisał/a: | | To głównie widać w trzech scenach. Na balu w Netherfield oficer bawiący z Lidią wyraźnie leciał na Lizzy. Po drugie jej śpiew w Pemberley- zachwycający i po włosku. Po trzecie- zamiana z książką kwestii jej i Jane dotyczących ucieczki Wickhama. W książce to Lizzy żałuje, że go nie wydały. Ta ostatnia jest nabardziej wnerwiająca, bo nic nie daje, poza pokazaniem Lizzy w lepszym świetle niż Jane. |
Przez to jest ideałem? No co Ty Zupełnie nie tak to odebrałam.
Sofijufka - Nie 21 Mar, 2010 13:47
ja tez nie...
nicol81 - Nie 21 Mar, 2010 14:11
Wyraźnie widać w serialu niekanoniczne malowanie Elżbiety w lepszym świetle niż w książce.
trifle - Nie 21 Mar, 2010 14:25
Wcale nie widać wyraźnie
nicol81 - Nie 21 Mar, 2010 14:46
No a jak wytłumaczyć te zmiany?
|
|
|