Filmy - Powiew Orientu
Admete - Śro 01 Lip, 2009 11:39
http://www.filmweb.pl/f13...m+Ci%C4%99,2003
Trzykrotka - Śro 01 Lip, 2009 12:19
Nie mogę z tego komputera wejść w link od Admete , ale na wszelki wypadek podaję, ze "Gdyby jutra nie było" to "Kal Ho Naa Ho", z Shahrukhiem, Saifem Ali Khanem i Preity Zintą, a "Znalazłem cię" to "Koi Mil Gaya" z Hrithikiem Roshanem i także Preity Zintą.
5.07, w normalnem porze, czyli o 20.05 w Jedynce ma być "Marigold", z Salmanem Khanem i piękną blondynką, której nazwiska nie pamiętam
Anaru - Śro 01 Lip, 2009 21:34
Blondyneczka to Ali Larter, sprawdziłam
A Salman gra chyba księcia
Marigold (2007)
| Cytat: | | Marigold jest aktorką, która przylatuje do Indii aby nakręcić film. Jednak na miejscu dowiaduje się, że zdjęcia zostały odwołane. Nie mając jak wrócić, zdesperwona Marigold godzi się zagrać w typowej bollywodzkiej produkcji. Jednak Marigold ma dwie lewe nogi, a bollwodzkie filmy opierają się na tańcu. Wtedy pojawia sie przystojny nauczyciel tańca i choreograf, który ukrywa, że pochodzi z królewskiego rodu i jest księciem... |
http://www.filmweb.pl/f116825/Marigold,2007/opisy
Znalazłem Cię Koi... (Mil Gaya) (AKA I Found Someone) (2003)
| Cytat: | | Opóźniony w rozwoju dorosły Rohit (Hrithik), bawiący się dotychczas tylko z dziećmi, zaprzyjaźnia się z piękną Nishą (Preity Zinta). Pewnego dnia Rohit znajduje stary komputer ojca. Eksperymentując z Nishą, nieświadomie nawiązuje kontakt z obcymi i nad miasteczkiem pojawia się wielki statek kosmiczny. A Rohit i Nisha natykają się na obcą istotę, którą nazywają Jaadu (czary)... |
Takie trochę ET , sympatyczne.
http://www.filmweb.pl/f13...4%99,2003/opisy
Kal Ho Naa Ho
| Cytat: | | Przebój kina indyjskiego. "Gdyby jutra nie było" to opowieść o perypetiach uczuciowych Hindusów mieszkających w Nowym Jorku. Naina (Preity Zinta) studiuje i mieszka za swoja indyjską, pendżabsko-katolicką rodzina. Traktuje siebie serio, nie wierzy podrywaczom, w jej życiu nie ma miejsca na zabawę, improwizację, szaleństwo, a tym bardziej na... chłopaka. Jej przyjacielem jest Rohit Patel (Saif Ali Khan) - bogaty przystojniak z apartamentem na Manhattanie, znany jako playboy, który nie zdaje sobie sprawy z tego że, kocha się w Nainie. Tymczasem w sąsiedztwie pojawia się czarujący Aman Mathur (Shahrukh Khan). |
http://gdyby.jutra.nie.by...%82o,2003/opisy
(spoiler w pierwszym opisie jak byk )
Anaru - Śro 01 Lip, 2009 22:02
Właśnie przeczytałam, że Ram Jaane z Tiny (nie pamiętam polskiego tytułu) jest okastrowany.
| Cytat: | shruti, 5 godzin temu
Ram Jaane został wydany niestety w wersji skróconej. Obejrzałam początek do pierwszej piosenki i brakuje scen. A najgorsze, że piosenki też chyba poskracali. Przynajmniej moja ulubiona "Pump Up the Bhangra" jest w wersji "fit". Brakuje zwrotki, w której SRK przenosi nogę nad krzesłem w rytm muzyki. Aż boję się dalej oglądać co jeszcze powycinali. Jakość filmu niezła, tłumaczenie też wydaje się bez zarzutu. Opis filmu z tyłu, jak i polski tytuł z przodu całkowicie idiotyczny. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać, bo to jeden z najlepszych filmów jakie ma na swoim kącie SRK.
Stworzył tam swoją rolę z energią tak bez mała co najmniej małej elektrowni atomowej, Choćby z tego względu miałam nadzieję na porządne wydanie.
Sprawdziłam i okazuje się, że do kosza trafiło aż 50 min.
Czas trwania podany na płycie : 122. Czas pełnego filmu to 172 min.:( |
http://bollywood.pl/temat.php?id=3842&str=182
To niech się ugryzą
A chciałam kupić, serio serio.
Calipso - Śro 01 Lip, 2009 22:14
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie mogę z tego komputera wejść w link od Admete |
Link prowadzi do stronie o Znalazłem Cię / Koi... Mil Gaya (AKA I Found Someone)
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie mogę z tego komputera wejść w link od Admete , ale na wszelki wypadek podaję, ze "Gdyby jutra nie było" to "Kal Ho Naa Ho", z Shahrukhiem, Saifem Ali Khanem i Preity Zintą, a "Znalazłem cię" to "Koi Mil Gaya" z Hrithikiem Roshanem i także Preity Zintą. |
Dzięki tych filmów nie mam,także będę polować na jedynkę
Anonymous - Pią 03 Lip, 2009 13:42
Oglądałam dziś "Unicestwienie" pierwszą część, ale z lektorem to nie to samo już. Poza tym przyzwyczajona byłamdo tego jakie było tłumaczenie a w TV przetłumaczyli tak durnie te wierszowanki, że aż mi uszy skręcało.
Ale przypomniałam sobie jak bardzo lubię ten film
i Kajol
i muzykę
Calipso - Pią 03 Lip, 2009 20:41
| lady_kasiek napisał/a: | | Oglądałam dziś "Unicestwienie" pierwszą część |
Też to oglądałam,nawet posmiałam się troszkę na gg Anaru W sumie nic nie było śmiesznego,ale amant nie był bardzo amantowaty i do tego muzyczka gdy tańczył była gitarowo - jaka ?
Anonymous - Pią 03 Lip, 2009 20:59
| Calipso napisał/a: | | była gitarowo - jaka ? |
cudowna?
Calipso - Pią 03 Lip, 2009 21:05
| lady_kasiek napisał/a: | | cudowna? |
Tak,ale......no dobra bo zaraz ktoś mi przyłoży wałkiem
Anaru - Pią 03 Lip, 2009 21:25
| Calipso napisał/a: | no dobra bo zaraz ktoś mi przyłoży wałkiem |
Najwyżej troszkę
Jaka...? O instrument Ci chodzi, czy o brzmienie?
Anonymous - Pią 03 Lip, 2009 21:26
Unicestwienie mam dzięki niezastąpionej Anaru i pocieszałam się tym filmem po oblanym egzaminie na prawko. i oglądałam ten film tyle już razy a wciąż go uwielbiam.
Naprawdę
Anaru - Pią 03 Lip, 2009 21:51
Ooo , to się cieszę
Calipso - Pią 03 Lip, 2009 22:06
| Anaru napisał/a: | | O instrument Ci chodzi, czy o brzmienie? |
Raczej o brzmienie,nasuwało się na myśl coś w rodzaju "tadam!" za każdym razem gdy wyskakiwał przewodnik wycieczki
Anonymous - Pią 03 Lip, 2009 22:19
| Calipso napisał/a: | | Raczej o brzmienie,nasuwało się na myśl coś w rodzaju "tadam!" za każdym razem gdy wyskakiwał przewodnik wycieczki |
"Tadam" ? mi ścieżka dźwiękowa strasznie się ppodoba...
właśnie. dawno nie słuchałam.
Calipso - Pią 03 Lip, 2009 22:24
Mówiłam ? Obiecuję,że jeszcze raz obejrzę bez lektora i wsłucham się w muzykę
Anonymous - Pią 03 Lip, 2009 22:29
Lektor to jest jednak porażka... ja nie jestem bolly-lektorową zwolenniczką. No a te wierszowany szczególnie mnie drażniły. Słucham sobie muzyczki
Aragonte - Sob 04 Lip, 2009 22:49
Zaczęłam oglądać "Jab we met" i już po pół godziny seansu stwierdzam, że ten film jest uroczy
Admete - Sob 04 Lip, 2009 22:51
| Aragonte napisał/a: | Zaczęłam oglądać "Jab we met" i już po pół godziny seansu stwierdzam, że ten film jest uroczy |
Bo jest! I chyba go sobie przypomnę, bo w sam raz nadaje się na wakacje
Aragonte - Sob 04 Lip, 2009 22:52
Jestem przy scenie zamawiania pokoju "na godziny"
Admete - Sob 04 Lip, 2009 22:53
To jest świetne dziewczyna jest pełna naiwnego wdzięku. Kareena świetnie zagrała. A Shahid to miłe dla oka chłopię
Aragonte - Sob 04 Lip, 2009 22:54
No miłe
Aha, moim zdaniem to wcale nie jest typowe bolly. Ciekawie narysowali początek z tymi minimalnymi dialogami, zaciekawiło mnie to od razu - a nastawiałam się na to, że jeśli mnie nie zainteresuje od razu, to nie oglądam dzisiaj.
Mam nadzieję, że sprawdzi się jako poprawiacz humoru.
Admete - Sob 04 Lip, 2009 23:23
Myślę, że sie sprawdzi
A ja coś dziś dostałam - z tańcem, choć nie bolly - Gealforce 2000, Riverdance New Show, Riverdance Show from Dublin 1995
Aragonte - Sob 04 Lip, 2009 23:28
To chyba wiem, co Ci jeszcze dorzucić do tego zestawu
Riverdance baaaaardzo zacna rzecz
Admete - Sob 04 Lip, 2009 23:31
Off top malutki Możesz uzupełnić, dostałam to od przyjaciół, też uwielbiają tańce irlandzkie. Bardzo żałują, że Cię nie poznają, bo wyjeżdżają właśnie.
Aragonte - Sob 04 Lip, 2009 23:51
Bardzo możliwe, że mam z nimi wspólnych znajomych
To, o czym myślę, nazywa się Dancing on Dangerous Ground z Colinem Dunne i Jean Butler (występowali w dawnym Riverdance). Znasz?
|
|
|