To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku

Agn - Śro 28 Maj, 2014 10:28

Ja sobie właśnie oglądam 7 odcinek GG14D. Ajumma to walnięta baba. I choć współczuję i rozumiem, to jej nie lubię. Mężowi za to współczuję masakrycznie. I dziecku. Ona naprawdę musiała ją wyrywać ze snu, potrząsać i dopytywać, co się stało z zegarkiem? Półprzytomna dziewczynka nawet nie wie, co się do niej mówi! I sorry, do baby chyba nigdy nie dotrze, że tylko ona wie, jak to skichane zdjęcie wyglądało w oryginale, mąż tego nie wie i nie będzie traktował poważnie jakichś pierdół, że na nim ma się jeszcze pojawić jego córeczka. Natomiast zachowanie żony go wnerwia nieziemsko, zwłaszcza, że, patrząc na wszystko z jego perspektywy, żona ma jakieś urojenia i żąda, by wszyscy wzięli w nich udział. Po pierwszej adrenalinie już powinno jej kapkę się uspokoić i zacząć kombinować z możliwościami, które faktycznie ma. A nie rzucać się na wszystko i wszystkich.
Najchętniej trzepnęłabym ją w łeb stojącą obok lampą. :?

Edycja: No i jest związana w rękach mordercy wraz z małą dziewczynką. Wchodzi Dong Chan z jakimś kumplem. Ajumma słyszy, że ktoś wszedł... WRZESZCZ, TY DURNA IDIOTKO, NIE WZDYCHAJ I SIĘ NIE ZASTANAWIAJ!!! :evil:

Trzykrotka - Śro 28 Maj, 2014 10:45

Anaru napisał/a:


Czy do Gap Donga się robi w ogóle gdziekolwiek jakiś polski sosik? :mysle:


Nie u nas. Musiałaby doba być trzy razy dłuższa. Bo na dwa razy dłuższą już mam pomysły :?

Agn napisał/a:
Ja sobie właśnie oglądam 7 odcinek GG14D. Ajumma to walnięta baba. I choć współczuję i rozumiem, to jej nie lubię. Mężowi za to współczuję masakrycznie. I dziecku.

Uch, nie mów nawet! Ajumma mnie wkurza podwójnie - i durna posać i nieprzekonująca aktorka.

Mężowi - założę się - będziesz współczuła tylko do końca tego odcinka :shock:

Serwis fotograficzny: gdyby nie perkaty nos, nie uwierzyłabym, że to PSH

Agn - Śro 28 Maj, 2014 10:50

Trzykrotka napisał/a:
Mężowi - założę się - będziesz współczuła tylko do końca tego odcinka :shock:

Zobaczymy. Na razie widzę to, co mi pokazano i jego bardziej rozumiem i biorę jego stronę, ajummy nie mogę strawić, psuje mi nawet sympatię do Dong Chana. Obawiam się, że aż tak jednak nie lubię tej dramy.

Odnośnie zdjęcia - długo bym się przyglądała, ale myślę, że w końcu rozpoznałabym PSH. :)

Trzykrotka - Śro 28 Maj, 2014 10:58

Dla Seung Woo trzeba ją koniecznie obejrzeć, bo nie wiadomo, kiedy znów trafi się okazja do podziwiania go w dramie. On jest fantastyczny - dokładnie taki typ aktorstwa, taka wrażliwość, taki niewymuszony wdzięk, jaki lubię. Ale mnie ta kobieta też psuje radość z oglądania.

CD serwisu: :shock: :shock: :shock: szwagier Koszmita i mama Kim Tana. Różnica pokolenia, a jak ładnie im razem

Anaru - Śro 28 Maj, 2014 10:59

Trzykrotka napisał/a:
Anaru napisał/a:

Czy do Gap Donga się robi w ogóle gdziekolwiek jakiś polski sosik? :mysle:

Nie u nas. Musiałaby doba być trzy razy dłuższa. Bo na dwa razy dłuższą już mam pomysły :?

Nie, myślałam, że może jest gdzieś tłumaczona na którejś stronce ;)

Trzykrotka napisał/a:
Serwis fotograficzny: gdyby nie perkaty nos, nie uwierzyłabym, że to PSH
[url=http://images64.foto...c8m.jpg]Obrazek[/URL]

Bardzo wysubtelniała. I ma ciekawe buty ;)

BeeMeR - Śro 28 Maj, 2014 11:25

Trzykrotka napisał/a:
Serwis fotograficzny: gdyby nie perkaty nos, nie uwierzyłabym, że to PSH
A tu? ;)


Do GD napisów nie widziałam w trakcie robienia nigdzie.
Co do GG14D to faktycznie mamuśka jest z lekka upiorna, tatuś też przedstawia wiele do życzenia - aż cud, że dziecko mają naprawdę urocze.

Tja, ja też mam kilka pomysłów co bym robiła gdyby doba była dłuższa - albo gdybym nie musiała w nocy spać ;)

Agn - Śro 28 Maj, 2014 11:31

BeeMeR napisał/a:
A tu? ;)

Buuu, co oni robią z tej ślicznej dziewczyny? Moim zdaniem nie pasuje jej ten look. :?

BeeMeR - Śro 28 Maj, 2014 11:35

Śmiszne jest to wystylizowanie - ale to i tak nic w porównaniu z tym, co czasem robią panom :roll:
Anaru - Śro 28 Maj, 2014 13:33

BeeMeR napisał/a:
A tu? ;)

Tu bym jej nie poznała, tamta fotka podobała mi się zdecydowanie bardziej.

BeeMeR napisał/a:
Co do GG14D to faktycznie mamuśka jest z lekka upiorna, tatuś też przedstawia wiele do życzenia - aż cud, że dziecko mają naprawdę urocze.

Ona jest przede wszystkim niesamowicie histeryczna, nie wytłumaczy, za to fiksuje. I niby ratując durnie ryzykuje. Kocha to dziecko taką histeryczną miłością, przytula, obcałowuje, budzi w nocy, żeby koniecznie już w tym momencie dać upust uczuciom, ale nie umie znaleźć dla małej czasu wedle jej potrzeb. Irytujące to jest co nieco.

Trzykrotka - Śro 28 Maj, 2014 23:35

Rany, ale odcinek Gap Donga! Wlaśnie obejrzałam 12 i jestem i skołowana i bardzo usatysfakcjonowana.
Co oni dalej zrobią? Wygląda na to, że Tae Oh naprawdę został złapany na gorącym uczynku i że szykuje się do długiej spowiedzi przed doktor Oh. Siódma zbrodnia popełniona przez Crazy Tigera - no ludzie... :shock: W sumie - o taką zbrodnię w całym tym szaleństwie nie było trudno, ale że Gap Dong ją zaadapotował do swoich potrzeb - to już śok.
Bardzo fajna scena nad gotowanym kurczakiem. CT wyznaje swoją winę, a Mad Monk - swoją - Gdyby nie spalił kurtki ojca pochlapanej krwią, nie zniszczyłby najmocniejszych dowodów świadczących o jego niewinności. Z tym, że - jak wiemy - ojciec Mad Monka też był Gap Dongiem :shock: Komendant Cha we mgle i trawach i gwizdek Gap Donga? To on? Czy to tylko wstęp do prawdziwej repliki zbrodni numer 7, czyli przypadkowego spowodowania śmierci przez policjanta?
Kto napisał miłosny list do Mad Monka?
Czy naprawdę Tae Oh sie przyzna, czy ty tylko podpucha?
No żesz....
Muszę powiedzieć analfabetycznie, że po zbrodniach i karach scena kissu podobała mi się obłędnie :serduszkate: . Piękna, klimatyczna i w pełni zaslużona dla nas, widzów. Tylko - że też Ryu akurat wtedy musiał zacząć kurzyć :nudelkula1_zolta:

Zooshe, błagam - co za piosenka leci w tle, kiedy Mad Monk całuje Marię? :kwiatek: Prześliczna ballada, chciałabym ją znaleźć, ale nie mam pojęcia, jak szukać.

Agn - Czw 29 Maj, 2014 00:13

BeeMeR napisał/a:
to i tak nic w porównaniu z tym, co czasem robią panom :roll:

Też prawda...
Anaru napisał/a:
Ona jest przede wszystkim niesamowicie histeryczna, nie wytłumaczy, za to fiksuje. I niby ratując durnie ryzykuje. Kocha to dziecko taką histeryczną miłością, przytula, obcałowuje, budzi w nocy, żeby koniecznie już w tym momencie dać upust uczuciom, ale nie umie znaleźć dla małej czasu wedle jej potrzeb.

Spod klawiatury mi to wyjęłaś. Właśnie o to mi chodzi.

Skończyłam 7 odcinek GG14D - wcześniej zaczęłam niejasno podejrzewać, że zaciążona panienka zaciążyła z małżem ajummy. Ale wiecie co? Nawet to mnie nie wpieniło tak mocno, jak to, co na ekranie wyprawia ajumma.
Dong Chan sprytny, podobało mi się przesłuchanie w jego wykonaniu. I jak do akcji wkroczył (poniekąd) Picasso (filozof :lol: ).

Idę spać, bo jutro nie wstanę.

BeeMeR - Czw 29 Maj, 2014 08:23

Zaczęłam wczoraj Gap Donga, ale po 20 minutach odkryłam, że śpię. Wieczorem obejrzałam kolejne 10min i znów odkryłam, że śpię. Albo to nie jest drama dla mnie albo to nie był dobry dzień na ten film, w każdym razie zdania jeszcze nie mam, ale dam mu kolejną szansę w sprzyjających okolicznościach - dziś czuję się jeszcze gorzej (chyba pogodowo) niż wczoraj, więc raczej nie dziś.

Baeksang arts awards rozdane - alem zdziwiona, że Koszmita zgarnął trzy, w tym dwie za popularność, a główną jego filmowa luba ;)
http://www.dramabeans.com...ng-arts-awards/

Agn - Czw 29 Maj, 2014 09:14

Niepokojące - nie ma jeszcze NL... :mysle:
zooshe - Czw 29 Maj, 2014 09:26

Trzykrotka napisał/a:

Co oni dalej zrobią? Wygląda na to, że Tae Oh naprawdę został złapany na gorącym uczynku i że szykuje się do długiej spowiedzi przed doktor Oh.

Może jestem przeczulona i podejrzliwa ponad miarę, ale czy ten świadek z samolotu nie wydał ci się trochę dziwny. Może to wszystko jest ukartowane...

Trzykrotka napisał/a:
Siódma zbrodnia popełniona przez Crazy Tigera - no ludzie... :shock: W sumie - o taką zbrodnię w całym tym szaleństwie nie było trudno, ale że Gap Dong ją zaadapotował do swoich potrzeb - to już śok.

Podobała mi się scena z Loserem jak oskarża policję że są gorsi niż Gap Dong. On zabił tylko 9 kobiet a oni setki. Coś w tym jest.

Trzykrotka napisał/a:
Komendant Cha we mgle i trawach i gwizdek Gap Donga? To on? Czy to tylko wstęp do prawdziwej repliki zbrodni numer 7, czyli przypadkowego spowodowania śmierci przez policjanta?

Nie wiem, może być i tak. Jeśli to Komendant Cha był Gap Dongiem i przestał zabijać bo był przekonany, że policja ma jego DNA, to teraz wie od ST, że dowód nie istnieje i może spokojnie powrócić do hobby. :oklaski:

Trzykrotka napisał/a:
Kto napisał miłosny list do Mad Monka?
A to nie był list Matyldy? :co_stracilam:

Trzykrotka napisał/a:

Zooshe, błagam - co za piosenka leci w tle, kiedy Mad Monk całuje Marię? :kwiatek: Prześliczna ballada, chciałabym ją znaleźć, ale nie mam pojęcia, jak szukać.

Nie mam pojęcia.

BeeMeR napisał/a:
Zaczęłam wczoraj Gap Donga, ale po 20 minutach odkryłam, że śpię. Wieczorem obejrzałam kolejne 10min i znów odkryłam, że śpię. Albo to nie jest drama dla mnie albo to nie był dobry dzień na ten film, w każdym razie zdania jeszcze nie mam, ale dam mu kolejną szansę w sprzyjających okolicznościach - dziś czuję się jeszcze gorzej (chyba pogodowo) niż wczoraj, więc raczej nie dziś.


Wątpię czy ci się spodoba. GD to drama snuja, lwia część akcji to dialogi i wspomnienia bohaterów.

Widzę że wszyscy uczepili się biednej ajummy. Owszem jej działania są irracjonalne ale jestem w stanie ją zrozumieć.
Co w tym niezwykłego że dzwoni do córki w nocy tylko po to aby usłyszeć jej głos. Jeśli się o kogoś martwimy to nie zwracamy uwagi na porę. Może chciała się upewnić czy znowu sobie tego nie wyśniła.
Jej mężulka natomiast strasznie nie cierpię, facet irytował mnie od samego początku. Niby wielki obrońca praw człowieka i przeciwnik kary śmierci ale kiedy to jemu zabili córkę sam chciał wymierzył sprawiedliwość.
Ponadto co to za ojciec, który zmuszę matkę swego dziecka do aborcji.

Aragonte - Czw 29 Maj, 2014 10:32

Agn napisał/a:
Niepokojące - nie ma jeszcze NL... :mysle:

Wcale nie, wczoraj nie było odcinka :wink:

BeeMeR - Czw 29 Maj, 2014 11:48

zooshe napisał/a:
GD to drama snuja,
Zobaczymy - filmy snuje lubię, ale nie dziś.

zooshe napisał/a:
Niby wielki obrońca praw człowieka i przeciwnik kary śmierci ale kiedy to jemu zabili córkę sam chciał wymierzył sprawiedliwość.
Ponadto co to za ojciec, który zmuszę matkę swego dziecka do aborcji.
A do tego ma "ciekawy" stosunek do porwania własnego dziecka :bejsbol:

Mnie matka nie denerwowała - tj. tylko momentami, właśnie gdy chciała w nocy obudzić dziecko, lub zabrała je tuż sprzed koncertu, na który mała czekała jak na zbawienie - bo to chamstwo. Małym ludzikom się tak nie robi - jak się obieca to się dotrzymuje słowa - w końcu tego samego wymaga się od nich. Natomiast głupie czy histeryczne zachowanie łatwiej mi zrozumieć - bo stres odebrał jej rozum i pcha się z nieszczęścia w nieszczęście.
Poza tym to nie jest drama o ludziach ani rodzicach idealnych ;) - ja ją oglądałam dla tempa zdarzeń i cudnego bohatera :mrgreen:

BeeMeR - Czw 29 Maj, 2014 12:58

YAAS odc.7
Bohater dalej się zachowuje jak kutafon - chyba jeszcze żaden główny bohater nie był dla mnie tak odpychający jak ten. Jak mam słabość do palantów odnajdujących miłość swego życia i stających się nieco lepszymi ludźmi (taki Gu Jun Pyo czy Dokko to mnie nawet zachwycają :serce: ) tak ten ani się niczego nie uczy, gnojek jeden, ani nie zmienia, ani chyba nawet nie zakochał - ale to akurat lepiej dla dziewczyny :P
Panna też bystra nie jest, odkryła kim jest gościu, ale wskutek wallkissa natychmiast zapomniała :zalamka: Już różne właściwości wallkissów widziałam, oprócz miłosnych, np. lecznicze, ale zadający komuś mocno wybiórczej amnezji jeszcze nie - ten jest pierwszy. Czego to się człowiek z dram nie dowie ;)
Koniec świata - Zabul się uśmiechnął - wprawdzie w mocno durnowatych okolicznościach :zalamka: ale chyba się zaczyna PRZEMIANA - teraz, jak już jestem gościem znudzona, zniesmaczona i go nie lubię. Cóż, lepiej późno niż wcale. Zwłaszcza, że uśmiech u Żabula widziałam dotąd tylko w BTS dramy - a jemu się cała twarz zmienia i ma zupełnie inny wyraz gdy się śmieje.
W każdym razie odcinek jest lżejszy niż zeszłotygodniowe, pojawiła się np. postać mamuśki jak z kreskówki.

Admete - Czw 29 Maj, 2014 13:10

Agn dopiero dziś będzie odcinek 9. Z powodu jakiegoś meczu odwołali wczorajszy.
BeeMeR - Czw 29 Maj, 2014 14:14

YAB odc.2
To jest taka durnotka w sam raz na moje kiepskie samopoczucie - od razu mi się twarz śmieje z głównego problemu pt. którego z aniołków pocałowałam jak spadałam z ławki :lol:
Jacy oni są uroczo przerysowani i po części fatalnie zagrani :lol: Ale jacy cudni :rotfl:
PSH biega takim truchcikiem (przechodzącym chwilami w kurcgalopek) i robi takie minki, że podobnie jak w GFB trzeba mieć nie po kolei w głowie, żeby ją wziąć za chłopaka - ale w tym urok dram :mrgreen:
Podoba mi się to, że obaj istotni panowie z zespołu już się zorientowali w tożsamości dziewczyny :mrgreen:

Anaru - Czw 29 Maj, 2014 14:24

Tez skończyłam 7 odcinek GG14D

No ona jet nienormalna, żeby się samotnie ładować do mieszkania psychola. :bejsbol: Zastanawiam się kiedy psychol straci cierpliwość również do tej drugiej panny (Jenny?), która mu się ładuje co chwile do domu lub sklepu pod pozorem kupowania kolejnej gry czy sikania w środku nocy. :roll:

A czemu Ahjumma się tam wybrała samotnie drugi raz to nie pojmuję :bejsbol: , wiedziała idealnie, że to psychopata, widziała przygotowane do porwania i krępowania liny, taśmy i inne narzędzia, widziała, że facet ma obsesje na punkcie jej córki i że JEST mordercą, to polazła sama. :evil: I faktycznie zamiast wrzeszczeć natychmiast na widok Dong Chana, to straciła dech z wrażenia. :roll: No to mogła przynajmniej tupać ;)

A ten ten niedorozwój, skoro nie zauważył, że kobieta siedząca PRZED nim uwalnia się ze sznura i zarzuca mu ten sznur OD TYŁU na szyję. :roll: . Jakaś niedoróbka tu jest, muszę logikę uciszać ;) . Tak samo jak wtedy kiedy ona sie przeteleportowała spod jego łózka na ulicę, bo przecież chyba obok niego nie przeszła, a to nie domek tylko mieszkanie żeby było inne wyjście. Nic innego jak teleportacja. :-P

Dong Chan ma zgrabne biodra, zauważyłam przy szukaniu kluczyków. ;)
I sprytny jest :oklaski: , dobra akcja z lustrem. :oklaski:

Normalnie psycholi jak mrówków, jak jednego złapią, to zaraz sie okazuje, że to nie ten i jest jeszcze stado następnych do odnalezienia i zdemaskowania. :wink:

Nie ma jak szarpanie się z mężem na oczach stada fotoreporterów, to wcaaale nie wzbudza niezdrowej ciekawości. :roll:

I nie ma jak oszukują cię najbliżsi. :roll: Mężuś się udał, nie ma co. :roll: I jeszcze ta ciężarna współpracownica Min Ah, ciekawe gdzie ciągnęła dziewczynkę. :mysle:

Cd pewnie wieczorem

Admete - Czw 29 Maj, 2014 18:52

Z wątku na soompi wnioskuję, że w najnowszym odcinku NL stażystka doświadczyła w końcu na własnej skórze, że świat nie jest układem zero-jedynkowym. Natomiast narzeczona wykorzystuje fakt, ze SJ ma amnezję i nagina fakty, jak jej wygodnie. Pewnie z czasem te kłamstwa wrócą i ugryzą ją w tyłek w najmniej spodziewanym momencie ;)
BeeMeR - Czw 29 Maj, 2014 19:22

Admete napisał/a:
narzeczona wykorzystuje fakt, ze SJ ma amnezję i angina fakty, jak jej wygodnie. Pewnie z czasem te kłamstwa wrócą i ugryzą ją w tyłek w najmniej spodziewanym momencie ;)
Ha, to ciekawy pomysł - ona podejrzanie anielska była - zwłaszcza w tej rodzinie wyzyskiwaczy i kombinatorów. A stażystka - właściwie to ja zupełnie nie wiem, czemu oczekiwała, że prawnik weźmie sprawę pro bono którą mu poleci :mysle:

Skończyłam 2 odc. YAB
Prysznic z cherubinami zaliczony :lol:
Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że aż tak dobrze będę się bawić przy tej dramie - myślałam, że więcej będzie mentalnego trzymania się za ścianę, a tymczasem banana mam dookoła głowy niemalże - to bardzo odprężająca, ale i odmóżdżająca durnotka - już nie mogę się doczekać kolejnych przygód heroiny :mrgreen:

Anaru - Czw 29 Maj, 2014 19:53

Dzisiaj na Planete będzie dwuczęściowy dokument pt: "Korea - czy zjednoczenie jest możliwe?" o 20:50 i 21:50. Może będzie gdzieś w necie. :mysle:
http://www.telemagazyn.pl...zliwe,id,t.html

Admete - Czw 29 Maj, 2014 20:56

Nawyrażniej stażystka wzięła i się na niej przejechała odrobinę.
Agn - Czw 29 Maj, 2014 20:57

Cytat:
Widzę że wszyscy uczepili się biednej ajummy. Owszem jej działania są irracjonalne ale jestem w stanie ją zrozumieć.

Ja zaś jedną stronę tak - desperację. Ale nie rozumiem, dlaczego szarpie tym dzieckiem, raz tuli, raz na nie krzyczy, raz obiecuje złote góry, innym razem każe siedzieć zamkniętej w domu. I żadnego złożonego przyrzeczenia nie dotrzymuje. Popieprzona baba, znienawidziłabym ją jako matkę.
zooshe napisał/a:
Co w tym niezwykłego że dzwoni do córki w nocy tylko po to aby usłyszeć jej głos.

Gdyby córka była dorosła, to by zrozumiała, ale to jest dziecko, które wyrywa się ze snu i stresuje "bredniami". Na dobrą sprawę tylko widz i Dong Chan wiedzą, że to nie są brednie. :P
Serio, gdyby nie Dong Chan, który osładza niejedno, to bym chyba tę dramę porzuciła. Może mnie ktoś wnerwiać na drugim i trzecim planie. Ale nie na pierwszym. :?
zooshe napisał/a:
Jej mężulka natomiast strasznie nie cierpię, facet irytował mnie od samego początku. Niby wielki obrońca praw człowieka i przeciwnik kary śmierci ale kiedy to jemu zabili córkę sam chciał wymierzył sprawiedliwość.

Nawet to jestem w stanie zrozumieć - co innego kierować się zasadami, a co innego trzymać się tych chłodnych zasad, kiedy sprawa dotyczy ciebie i szarpią tobą emocje. I to tak złe - żaden rodzic po śmierci dziecka nie zachowuje się spokojnie.
Cytat:
Ponadto co to za ojciec, który zmuszę matkę swego dziecka do aborcji.

Bo wpadł z kochanką. Żonie, jak widać, nie kazał.
Bzykać - spoko, ale dziecko to już poważniejsza sprawa. Kochance się takich rzeczy nie wybacza. Rodzinę już ma, nie chciał drugiej. Choć nie znoszę ludzi puszczających swych partnerów w trąbę, tak mniej mnie wnerwia on zdradzający swoją żonę (nie wiem, czy sama bym jej nie zdradzała ;) - babsztyl jest nie do zniesienia ;) ), jak jego małżonka z nagle odkrytą miłością do dziecka spotęgowaną desperacją i działaniami, które jedne po drugim biorą w łeb. Babka się zresztą w ogóle nie uczy - na wszystko się rzuca jak wygłodniały pies na ochłapy. I za każdym razem pakuje się w kłopoty. Chwalić Eru, jest Dong Chan, póki co ją wyratuje, ale bez niego dawno by zginęła.
BeeMeR napisał/a:
Poza tym to nie jest drama o ludziach ani rodzicach idealnych ;) -

Nie wymagam ideału. Ale prosiłabym, by się ajumma kapkę ogarnęła, bo jej zachowanie niczemu nie sprzyja. Dziecko co ją widzi jak się do niej rzuca, to zaczyna beczeć. Jeśli taki jest jej cel, to gratuluje - trafia bez pudła. :?
Anaru napisał/a:
Dong Chan ma zgrabne biodra, zauważyłam przy szukaniu kluczyków. ;)
I sprytny jest :oklaski: , dobra akcja z lustrem. :oklaski:

Prawdę powiadasz! Bioderka zgrabne ma. A i drugiemu stwierdzeniu przyklasnę. :mrgreen:
Anaru napisał/a:
Dzisiaj na Planete będzie dwuczęściowy dokument pt: "Korea - czy zjednoczenie jest możliwe?" o 20:50 i 21:50. Może będzie gdzieś w necie. :mysle:
http://www.telemagazyn.pl...zliwe,id,t.html

Oby! Będę polować!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group