Fantastyka - Socjologiczno-literacko-fanowskie rozmowy o HP
Anonymous - Śro 18 Lip, 2007 21:23
Też słyszałam o jakowymś e-booku, ale nie wierzę za dużó kasy poszło w ochronę tego tomu
Harry_the_Cat - Śro 18 Lip, 2007 21:25
E-booka to raczej nie ma. Ja słyszałam tylko o zdjęciach książki....
Agn - Śro 18 Lip, 2007 21:32
Admete, dowiedzialam sie, kto zginie. Ale moze sciagnal jednego z tych falszywych e-bookow. Oby! OOOOBYYYY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! *ludzi sie*
Harry_the_Cat - Śro 18 Lip, 2007 21:34
Dawaj, Agn, ja mam całą listę - tylko, że to na to inny wątek jest....
Admete - Śro 18 Lip, 2007 22:03
Agn żebys ty wiedziała jak my się z Harrym skutecznie spoilerujemy na PW Padłabyś na miejscu.
Anonymous - Śro 18 Lip, 2007 23:17
Na jakimś forum ktoś proponował wątpliwej jakości i prawdziwości e-booka
Agn - Czw 19 Lip, 2007 12:37
Szczerze pisząc trochę się boję sypnąć, bo jeśli to jest prawdziwy spoiler, to nie chcę nikomu innemu spaprać zabawy. A na Deadly Hallows nie zaglądam, bo pięknie oznaczony "spoilery" (za co serdecznie dziękuję).
Admete - Czw 19 Lip, 2007 13:53
Napisz mi na priva, mnie juz nic nie zaszkodzi
Pemberley - Czw 19 Lip, 2007 14:20
| Agn napisał/a: | | Szczerze pisząc trochę się boję sypnąć, bo jeśli to jest prawdziwy spoiler, to nie chcę nikomu innemu spaprać zabawy. A na Deadly Hallows nie zaglądam, bo pięknie oznaczony "spoilery" (za co serdecznie dziękuję). |
Mozesz wejsc na DH dzial, kliknac szybko "odpowiedz" i napisac swojego spoilera, wtedy nic nie przeczytasz, a mozesz wykrzyczec swoja wersje w swiat, moze to pomoze
Przeczytalam juz calosc i moge cie z czystym sumieniem nawet oklamac , ze to nieprawda, ale tak to trudno to dementowac ...
Agn - Czw 19 Lip, 2007 14:32
Wysłałam privka do Admete.
Eeee... chwila... już przeczytałaś TDH???
Pemberley - Czw 19 Lip, 2007 14:38
Yes!! I bardzo mi sie podobalo !!!
( to wyszlo w sumie tak troche przez pomylke, ale teraz nie zaluje )
Dla mnie najlepszy tom z wszystkich..
A w sieci jest juz pierwszy rozdzial po polsku..
Agn - Czw 19 Lip, 2007 14:46
Czytałaś e-booka czy na papierku?
Pemberley - Czw 19 Lip, 2007 14:48
Ani ani..
Ksiazka jest juz w wielu rekach i sa juz recenzje w porzadnych gazetach ( jak New York Times ) oczywiscie ze spojlerami .. Nic, tylko sie zamknac i odciac od swiata, albo byc szybszym..
Edit:
Ja bym miala duza prosbe, bo bede wyjezdzac w dniu premiery. jest kilka watkow w powiesci, ktore az krzycza " autor" i pewnie beda dyskusje na ten temat. Jakby ktos mial dostep do ewentualnych wywiadow czy info od Rowling i zamiescil linki, to ja bardzo prosze...
Admete - Czw 19 Lip, 2007 23:41
Nie mogłam się powstrzymac - na Mirriel znalazłam kilka potterowych dowcipów
Ron siedzi na skraju zkazanego lasu zasypując dołek, kiedy nadeszła Hermiona.
- Co tu robisz, Ron?
- Parszywek własnie umarł. - Odpowiada RTon, nie odwracając głowy - właśnie go grzebię.
- To bardzo duża dziura jak na szczura, nie uważasz ? - dziwi się Hermiona.
- To dlatego, że jest wewnątrz twojego durnego kota.
***
Noc poślubna. Neville staje przy oknie i smutno wygląda na zewnątrz.
- Co się stało, kotku? - pyta Luna.
- Wiesz... mówią, że noc poślubna jest taka piękna. A tu leje i leje...
***
Zbulwersowany ojciec do syna:
- Ron, ożeniłeś się i sam guziki do płaszcza przyszywasz?
- Ojcze, to nie mój, to Hermiony.
***
Draco do żony:
- Przynieś mi herbatę.
- A magiczne słówko?
- Imperio!
***
Harry do Luny:
- Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty!
- Och, ty beze mnie niczego nie jesteś w stanie zrobić. Herbata jest w bieliźniarce, w puszce po paście do butów, z nalepką cyjanek.
***
Pod Trzema Miotłami pustki. Jest tam tylko dwóch pijanych klientów. Jeden z nich potknął się o nogę drugiego.
- Och, przepraszam bardzo! Nie chciałem. Może w ramach rekompensaty postawię Ci piwo?
- Ok.
Wypili, a pierwszy pyta:
- Skąd pochodzisz?
- Ja? Z Anglii.
- Serio? Ja też z Anglii! Wypijmy za Anglię!
Wypili.
- A do jakiej chodziłeś szkoły?
- W 1998 r. ukończyłem Hogwart.
- Naprawdę? Ja też! Ja też wtedy ukończyłem Hogwart!
- Co za zbieg okoliczności!
W tym czasie do lokalu wszedł trzeci klient i mówi do Rosmerty:
- Piwo kremowe poproszę. A czemu tu tak głośno?
Madame Rosmerta:
- A to tylko bliźniacy Weasley znowu za dużo wypili.
***
Kingsley umówil się z Moody'm na spotkanie w Dziurawym Kotle. Przychodzi nieco spóźniony, podchodzi do baru i pyta:
- Jest Ognista?
- Nie ma.
- A chociaż kremowe?
- Też nie ma.
"Najwyraźniej Moody już tu byl" - pomyślal Kingsley.
***
Harry i Ron spacerują sobie wokół hogwartckiego jeziora. W pewnym momencie Ron wzdycha i mówi:
- Spójrz, Harry. Wiosna. Ptaszki śpiewają, słońce świeci, wszystko spod ziemi wychodzi.
Harry odwraca się przerażony i woła:
- Wypluj to, Ron. Tydzień temu zakopałem Voldemorta.
Percy zgubił się w lesie. Wobec tego otwiera poradnik Ministerstwa: "Co robić, gdy wpadniesz w kłopoty?", po czym według wskazówek staje na środku polanki i krzyczy na całe gardło:
- Pomocy! Pomocy!
Z krzaków wyłazi Lord Voldemort i mówi:
- I czego się tak drzesz?
- Bo... bo ja... się zgu... zgubiłem i... i wołam, żeby... ktoś przy... przyszedł.
- No i przyszedłem. I co, lepiej się czujesz?
Pansy i Hermiona oglądają Studnię Życzeń. Nagle Pansy wychyla się, żeby zajrzeć głębiej niż Hermiona i wpada do środka. Hermiona krzyczy uszczęśliwiona:
- To jednak działa!
***
Wojna z Voldemortem w pełnym rozkwicie. Dla bezpieczeństwa mugoli specjalne siły aurorskie zostały rozesłane do policji. W tym samym czasie policja, chcąc przekonać kierowców do przepisowej jazdy, ogłosiła konkurs: kto jako pierwszy przejedzie na określonej trasie w przepisowej predkości, wygra tysiąc funtów. Na jednej z takich tras zostali postawieni Harry Potter i Draco Malfoy. Samochody jadą i jadą, mandaty się sypią, a nagrody nikt nie wygrał. Nagle jakiś samochód jedzie dwadzieścia na godzinę. Zatrzymują go i Harry mówi:
- Gratulujemy. Przejechał pan tą trasę zgodnie z przepisami, wygrywa pan tysiąc funtów.
- Co zrobi pan z tą nagrodą? - pyta zaciekawiony Draco.
- A wiecie - kierowca (Crabbe) drapie się po głowie - chyba w końcu zrobię kurs na prawo jazdy.
- Nie słuchajcie go - wtrąca szybko siedzący obok niego Lucjusz Malfoy. - On tak zawsze po pijanemu gada.
- A mówiłem, że kradzionym daleko nie zajedziemy? - z tylnego siedzenia odzywa się drwiąco Severus Snape.
Z bagażnika słychać pukanie i cichy szept Voldemorta:
- Dojechaliśmy do Berlina?
***
- Dlaczego dementorzy są na wymarciu?
- Bo wszystko kończy się na pocałunku!
***
A tu rysuneczek
http://www.deviantart.com/deviation/38121897/
***
Przed sklepem stoi bardzo długa kolejka. Ludzie denerwują się i przeklinają. Nagle przybiegają Fred i George, usiłują ominąć kolejkę. Zbulwersowani ludzie łapią ich i odsyłają na koniec kolejki. A oni znowu próbują przedostać się do wejścia. Sytuacja powtarza się kilka razy. Wreszcie Fred nie wytrzymuje i woła zdenerwowany:
- Dobra, jak sobie chcecie! Nie otworzymy dzisiaj tego sklepu!
***
Egzamin z obrony przed czarną magią, Prof.Umbridge chodzi między stolikami.
- Chyba słyszę jakieś głosy?- mówi
- Ja też- odpowiada Harry- Ale ja się leczę.
***
Na pewno każdy kto czytał Hapy Niu Jer Toroj zna ten kawał:
Przychodzi Knot do Ollivandera kupić nową różdżkę. Próbuje tej i owej, ale żadna nie pasuje. Zdesperowany Ollivander przeszukał cały sklep i żadna różdżka nie chciała się przyznać do pana Ministra. W końcu powiedział, że dla tak wymagającego klienta musi wykonać specjalną różdżkę i żeby szanowny pan Minister przyszedł jutro. Mile połechtany Knot zjawił się następnego dnia i faktycznie – tym razem różdżka zadziałała. Ollivander zamknął za nim drzwi i westchnął z ulgą: - Trzynaście cali, lipa, rdzeń z papieru toaletowego. Jaki minister, taka różdżka, jedno i drugie do dupy.
Gunia - Pią 20 Lip, 2007 09:38
Dobre.
trifle - Pią 20 Lip, 2007 09:54
Buahahah, fajne to. Magiczne słówko - imperio...
Anonymous - Pią 20 Lip, 2007 11:03
Dobre, posmiać można, na otarcie łez, ze jako antytalent językowy nie poczytam dziś Harrego Pottera
Pemberley - Pią 20 Lip, 2007 13:15
Czytam wlasnie, ze niektorzy dostali juz najnowszego Harrego w przesylce od Merlina
Agn, dostalas juz??
I to tyle w temacie organizacji tajemnic i poczty polskiej...
Sa rozne ceny w roznych sklepach :
http://www.hpnews.pl/modu...ticle&sid=3675&
Admete - Pią 20 Lip, 2007 14:58
Ja sie temu nie dziwie - w końcu rozesłać to wszystko jednocześnie nie jest tak prosto.
Agn - Pią 20 Lip, 2007 18:53
Pemberley, dostałam info od Merlina, że wczoraj poszło. Ale i tak zacznę czytać dopiero we wtorek, więc...
PS Co im się nagle stało?!
http://ksiazki.wp.pl/wiad...=1184949975.105
(trzeba trochę zjechać w dół)
PS Kawały są BOSKIE!!!
Admete - Pią 20 Lip, 2007 19:03
No to jeszcze poćwiczysz cierpliwość
Ja sobie pożycze od Ciebie albo od Pelle.
Agn - Pią 20 Lip, 2007 19:13
Spoooko, pożyczę ci
Admete - Pią 20 Lip, 2007 19:18
jasne Jak Ty wytrzymasz do wtorku? Wiedzieć, że paczuszka przyszła i nie moóc jej dorwać w swoje łapki...Twarda z ciebie kobieta
Agn - Pią 20 Lip, 2007 22:49
W życiu trzeba być tfardym nie mientkim.
PS W ramach oczekiwań z Tarinem, Moveną i Rodo oglądaliśmy GOF. A potem dziewczyny uświadomiły mi, że są łaaaaaaaaaaaaaadne zdjęcia Daniela Radcliffe'a w sieci z tej sztuki, w której wystąpił. Ciekawość, jak wypadł, hehe. Z pewnością było wiele fanek gotowych rzucić się na scenę, byle tylko zobaczyć jakieś, ekhm, szczegóły.
Gunia - Pią 20 Lip, 2007 22:58
Z tymi zdjęciami, to był cały skandal.
|
|
|