Seriale - Seriale kryminalne i sensacyjne
Gunia - Nie 05 Paź, 2008 21:37
Podziwiam Was, że męczycie PB. Pierwsze dwa sezony obejrzałam jednym tchem, ale jak usłyszałam o trzecim, to gwałtownie straciłam zainteresowanie.
Admete - Nie 05 Paź, 2008 21:51
Podobno czwarta jest lepsza.
Harry_the_Cat - Nie 05 Paź, 2008 21:54
Na razie nie wygląda... Nigdy tak dużo nie przewijałam chyba... Oglądam to tylko dlatego, że interesuje mnie postać Michaela i trochę Mahone..
Gosia - Nie 05 Paź, 2008 22:29
| Admete napisał/a: | Najwyraźniej nie zrozumiałam. Przepraszam |
Nie ma sprawy, Admete.
Przyznam, że zarzut o braku tolerancji wobec fantastyki tym bardziej mnie zaskoczyl, że od paru ładnych miesięcy czytam i komentuję tu opowieść Aragonte, która jest jako żywo fantastyczna, a i pare powieści o podobnej tematyce w swoim życiu przeczytałam.
Pisałam nawet pracę z poetyki o "Czarnoksiężniku z Archipelagu", a kiedys moim ulubionym filmem byl "Kosmos 1999" (zamierzchłe, przedpotopowe czasy )
Przeczytalam tez Tolkiena i bylam w kinie na ekranizacji jego trylogii.
Z pewnoscia wiec nie czuję, że piętnuje fantastykę...
A to z czego wynikaja moje uwagi na temat serialu "Supernatural" wlasciwie wyjaśniła Aragonte.
Harry_the_Cat - Nie 05 Paź, 2008 22:44
A ja wrócę do Prison Break (już nie wiem, w którym wątku mam o tym pisać). Po przesłuchaniu "Llorando" z finału sezonu 3 tak na oko z 50 razy pod rząd, doszłam do wniosku, że zdecydowanie powinni to byli zakończyć na sezonie 3. Michael odjeżdża w siną dal pomścić Sarę, ale tak naprawdę nie wiadomo dokąd, Linc zaczyna z LJem i Sofią nowe życie w Panamie. Owszem, Sucre jest w więzieniu, ale to był jakiś jego heroiczny wybór.
No i ta niesamowita pieśń... Tak, to byłoby dobre i zapadające w pamięć zakończenie.
A tak - Sara ożyła, niespodziewanie Sona spłonęła zapewniając wolność T-Bagowi, Sucremu i Bellickowi, nie mówiąc o tym, że ci dwaj ostatni przedostali się bez większych problemów do USA....
Teraz to już widzę tylko jedno zakończenie dla tego serialu i Michaela...
Gosia - Nie 05 Paź, 2008 22:45
To ja chyba zostane wyrzucona z watku o odchudzaniu, bo wciaz piszę o tym co zjadlam
Mag, z wątku Aragonte nikt Cię nie wyrzuca, slowo! Trzeba bylo po prostu wyrzucic offtopy, sama tez je naprodukowalam.
Nasza rozmowa tu to też offtop i z pewnoscia bedzie wyciety.
Aragonte - Nie 05 Paź, 2008 23:06
| Mag13 napisał/a: | Lady, ja mam gorzej! Do świata Fantasy w ogóle bez obawy przed wymieceniem miotłą zajrzeć się jawnie boję! Ciężki zarzut mi postawiono: nie interesuję się fantastyką, praw nie mam, gorzej nawet - nie istnieję! Teraz czekam na potencjalną banicję z wątku o humorze, bo tego mi też brakuje, i o odchudzaniu, bo tyję! Zostanie mi jeno narzekalnia |
Mag, przyznam uczciwie, że nie wiem, czy traktować Twoje słowa jak czysty żart, czy zarzut (w necie to ciężko ocenić), ale na wszelki wypadek odpowiem serio.
Zapraszam serdecznie do mego wątku, ale do rozmów na temat, jeśli masz ochotę w nich uczestniczyć, bo offtopiczne pogwarki wcześniej czy później stamtąd wylatują (chyba że je przegapię, naturalnie). Powód jest prosty - wkrótce nie będzie wiadomo, czy gadamy tam o grypie Praedzio, o moich chandrach czy żartujemy sobie ze zbyt kolokwialnego stylu rozmowy. Założyłam ten wątek w określonym celu i zamierzam pilnować, żeby go spełniał. Plotkarskie rozmowy można prowadzić w dziale "Na każdy temat" i kto chce, to je tam przenosi. Przepraszam, jeśli poczułaś się urażona, ale moja czystka nie była zwrócona przeciwko Tobie osobiście, Mag. Mam nadzieję, że to wyjaśnia sprawę
| Gosia napisał/a: | Mag, z wątku Aragonte nikt Cię nie wyrzuca, slowo! Trzeba bylo po prostu wyrzucic offtopy, sama tez je naprodukowalam.
Nasza rozmowa tu to też offtop i z pewnoscia bedzie wyciety. |
Ale nie przeze mnie, ja tu nie rządzę
Gosia - Nie 05 Paź, 2008 23:19
Ja też nie, niestety
Spoko, Mag. Wątek Aragonte ma być merytoryczny i dobrze, bo byśmy się zagubiły w offtopach, a mowa o konkretnej opowieści, którą czytamy i komentujemy.
Ciesze się zreszta, że Aragonte trzyma rekę na pulsie w swoim watku, bo ja obawiam sie, jestem nieco za miękka w wycinaniu offtopow w swoich działach A offtopowanie jest tak przyjemne
praedzio - Pon 06 Paź, 2008 12:36
Wczoraj włączyłam sobie drugi odcinek PB z czwartego sezonu... i stanęłam gdzieś w połowie. Jakoś akcja mi się rozmywa, bohaterowie stracili na swej wyrazistości (może poza demonicznym T-Bagiem), ten cały szef FBI czy czego tam, jakiś taki rozmemłany, brakuje mu charyzmy - i ogólnie nie wygląda to najlepiej. A może to przez choróbsko nie mam ochoty wgłębiać się w ponure, ciążące na psychice produkcje?
nyota - Pon 06 Paź, 2008 12:47
Tak się poważnie porobiło, że ja może też wrócę do Prisona.
| Harry_the_Cat napisał/a: | | No i ta niesamowita pieśń... Tak, to byłoby dobre i zapadające w pamięć zakończenie. |
I jeszcze to zestawienie- kwiatek i broń. Pozostaje mi się tylko pod tym podpisać.
Tylko, że dla mnie już 3 sezon był nieporozumieniem
- powielenie schematu: ucieczka z więzienia, tylko bez planu,
- zabicie jedynego wątku miłosnego na początku serii (który w 4 sezonie jest rzeczywiście nieudolną próbą przywrócenia go),
- przewidywalne działania bohaterów; brutalne, odizolowane więzienie, a tak banalne pomysły na ucieczkę. I ta walka przy śmigłowcu- normalnie ręce opadają.
W 4 sezonie już dzieje się (według mnie) więcej niż w całym 3, co mnie martwi to także:
- brak elementu zaskoczenia, pewność, że Michael sobie wszędzie poradzi, ale to już wiedziałam od 2 sezonu, 1 oglądałam zanim zaczęto kręcić 2- myślałam, że ich złapią
- kompletny brak chemii między S i M- gdzie te rozmowy i spojrzenia z 1 sezonu?
- ewentualne zakończenie, Sara i Michael pijący drinki na łódce- ja chcę by było dramatycznie, to przecież Prison!!
Czasem jest to wszystko szyte grubymi nićmi, ale to właściwie już w 1 serii było zauważalne- ogólnie mi to nie przeszkadza, gdy akcja i napięcie mi to rekompensują.
Podsumowując PB oglądam z sentymentu i się zastanawiam dlaczego nie zakończyli na 1, góra 2 sezonie. Przy 3 się męczyłam, 4- wprowadzili coś nowego, wiec dam im jeszcze szansę.
Calipso - Pon 06 Paź, 2008 13:53
Nigdy nie oglądałam PB ,ale skoro większość z Was poleca ten serial,to spróbuję go zobaczyć Pan Wentworth Miller bardzo kusi
Caitriona - Pon 06 Paź, 2008 18:30
A mnie się IV sezon PB podoba, tzn obejrzałam dopiero trzy odcinki, ale poza Sarą wszystko jest ok. Zobaczymy jak będzie dalej
Harry_the_Cat - Pon 06 Paź, 2008 19:35
| nyota napisał/a: | | I jeszcze to zestawienie- kwiatek i broń. Pozostaje mi się tylko pod tym podpisać. |
O tak! Zapomniałam o tym ujęciu! Było super
| Cytat: | Tylko, że dla mnie już 3 sezon był nieporozumieniem
- powielenie schematu: ucieczka z więzienia, tylko bez planu, |
Zdecydowanie powielenie pomysłu. A mi się właśnie ten plan w jeduynce podobał. Parę momentów było tu niezłe, ale ogólnie nudą wiało...
| Cytat: | | - zabicie jedynego wątku miłosnego na początku serii (który w 4 sezonie jest rzeczywiście nieudolną próbą przywrócenia go), |
To chyba było największą głupotą. Choć nie powiem, pięknie Wentworth cierpiał
No ale wątek Sofii i Linca też nie był zły. Taki leciutko zarysowany - to było fajne. Szkoda, że się jej tak totalnie z sezonu 4 pozbyli zaraz po pierwszym odcinku... I nawet nie wiadomo dokładnie co się dzieje - może siedzi gdzieś z LJem
| Cytat: | | - przewidywalne działania bohaterów; brutalne, odizolowane więzienie, a tak banalne pomysły na ucieczkę. I ta walka przy śmigłowcu- normalnie ręce opadają. |
No ale w związku z tą walką była jedna z moich ulubionych scen - Michael zmieniający t-shirt - było widać tatuaż!
| Cytat: | W 4 sezonie już dzieje się (według mnie) więcej niż w całym 3, co mnie martwi to także:
- brak elementu zaskoczenia, pewność, że Michael sobie wszędzie poradzi, ale to już wiedziałam od 2 sezonu, 1 oglądałam zanim zaczęto kręcić 2- myślałam, że ich złapią |
Super jest to, że jest geniuszem, ale to fakt - przez 22 odcinki + 22 + 13 i teraz kolejne 22... Za duży ma facet fart. Dobrze, że jest teraz chociaż Mahone - dorównuje Michaelowi intelektem.
| Cytat: | | - kompletny brak chemii między S i M- gdzie te rozmowy i spojrzenia z 1 sezonu? |
Exactly!!!!!!!!
| Cytat: |
- ewentualne zakończenie, Sara i Michael pijący drinki na łódce- ja chcę by było dramatycznie, to przecież Prison!! |
No ja akurat myślę, że to się skończy dramatycznie. Podejrzewam, że choroba Michaela okaże się bardzo poważna i w myślę, że w końcowej potyczce będą musieli go zostawić, bo po prostu nie będzie miał siły.. Ale że się nie dowiemy, co dokładnie się z nim stało, tylko będzie taki rzut kamery w zwolnionym tempie na rozhisteryzowaną Sarę, którą plączący Linc będzie musiał odciągnąć od Michaela... Aż się noremalnie teraz ffsruszyłam...
| Cytat: | | Czasem jest to wszystko szyte grubymi nićmi, ale to właściwie już w 1 serii było zauważalne- ogólnie mi to nie przeszkadza, gdy akcja i napięcie mi to rekompensują. |
Ditto!
| Cytat: |
Podsumowując PB oglądam z sentymentu i się zastanawiam dlaczego nie zakończyli na 1, góra 2 sezonie. Przy 3 się męczyłam, 4- wprowadzili coś nowego, wiec dam im jeszcze szansę. |
Ja serio sporo przewijam. Niektóre postaci mnie męczą. No i Wentworth mógłby trochę zrzucić... Przyjemniej by się na niego patrzyło (ale ogólnie i tak nie narzekam;) )
nyota - Wto 07 Paź, 2008 13:06
| Harry_the_Cat napisał/a: | | No ale w związku z tą walką była jedna z moich ulubionych scen - Michael zmieniający t-shirt - było widać tatuaż! |
O tym kryterium oceny sceny niestety zapomniałam, chyba muszę sobie odświeżyć niektóre momenty
| Harry_the_Cat napisał/a: | | No ja akurat myślę, że to się skończy dramatycznie. Podejrzewam, że choroba Michaela okaże się bardzo poważna i w myślę, że w końcowej potyczce będą musieli go zostawić, bo po prostu nie będzie miał siły.. Ale że się nie dowiemy, co dokładnie się z nim stało, tylko będzie taki rzut kamery w zwolnionym tempie na rozhisteryzowaną Sarę, którą plączący Linc będzie musiał odciągnąć od Michaela... Aż się noremalnie teraz ffsruszyłam... |
Piękna sekwencja ujęć Harry Tylko, że dla mnie cała ta choroba Michaela- a jestem jej w 99% pewna- jest jakaś taka z innej bajki. Jakby już na siłę szukali dramatyzmu i sięgali do innych seriali.
A może w ten sposób: Sara i Michael, gdzieś na odludziu próbują ułożyć sobie życie, myślą, że już po wszystkim... Ale niestety nie ma powrotu do dawnego życia, a macki firmy są zbyt wielkie by im umknąć. Żyją w ciągłym strachu- Sara zaczyna pić, a Michael pogrążony w wyrzutach sumienia- załamuje się psychicznie...
Chyba jednak przestanę narzekać na scenarzystów- to naprawdę trudna robota. Ja bym napisała co najwyżej czarna komedię- nie wiadomo czy się śmiać czy płakać
Harry_the_Cat - Wto 07 Paź, 2008 19:13
| nyota napisał/a: | | Ale niestety nie ma powrotu do dawnego życia, a macki firmy są zbyt wielkie by im umknąć. Żyją w ciągłym strachu- Sara zaczyna pić, a Michael pogrążony w wyrzutach sumienia- załamuje się psychicznie... |
O nie, ale depreha by mnie dopadła...
| nyota napisał/a: | | a jestem jej w 99% pewna- jest jakaś taka z innej bajki. Jakby już na siłę szukali dramatyzmu i sięgali do innych seriali. |
Ja podejrzałam spoilery... niezbyt dokładnie je czytałam, ale to jakaś choroba, na którą chorowała jego matka...
nyota - Wto 07 Paź, 2008 20:04
| Harry_the_Cat napisał/a: | | to jakaś choroba, na którą chorowała jego matka... |
Niestety- widziałam 7 i wszystko się potwierdza. Sam odcinek całkiem niezły- wrócili nawet do planów. Ale na najciekawszą postać sezonu wyłania się Mahone. Również najlepiej zagraną- moim zdaniem oczywiście.
Harry_the_Cat - Wto 07 Paź, 2008 20:08
Jeszcze nie widziałam...
Caitriona - Nie 30 Lis, 2008 21:03
To może być nawet interesujące: 30 listopada BBC 1 rozpocznie nadawanie trzyczęściowej adaptacji bestsellerowej szwedzkiej powieści kryminalnej "Wallander" autorstwa Henning Menkel.
Książek jeszcze nie czytałam, choć słyszałam o nich sporo dobrego. Widziałam za to kilka filmów produkcji skandynawskiej i mi się podobały. A teraz BBC zrobi swoją wersję i to z Kennethem.
http://fdb.pl/w6529,Walla...j,powieści.html
Admete - Nie 30 Lis, 2008 21:30
Czytałam wszystkie powieści, które wydano u nas. Wallander to nazwisko głównego bohatera i nie ma go w tytułach książek.
Znaczy się mam pilnować?
Od jutra w programie 2 naszej tv o godz. 17.05 powtórki Na wariackich papierach
Caitriona - Nie 30 Lis, 2008 23:28
| Admete napisał/a: | | Znaczy się mam pilnować? |
Byłoby super
Ksiażek to chyba już kilka jest, tak jak mówiłam żadnej nie czytałam, ale chętnie to nadrobię; w mojej bibliotece powinni mieć
Admete - Nie 14 Gru, 2008 16:11
No to pilnuję. Mam pytanie czy ktokolwiek dysponuje wcześniejszymi niz 6 seriami NCIS? Strasznie chciałabym to obejrzeć...
Chodzi o ten serial:
http://www.filmweb.pl/f125075/Agenci+NCIS,2003
Caitriona - Pon 29 Gru, 2008 23:51
Obejrzałam już wszystkie trzy odcinki, właściwie filmy, nowego Wallandera. W roli tytułowej Kenneth Branagh. Jak już pisałam wcześniej ksiązek Mankella jeszcze nie miałam okazji czytać, widziałam tylko kilka wcześniejszych filmów produkcji skandynawskiej. I ta seria mi się podobała, ale filmy BBC są o niebo lepsze. Przede wszystkim świetny Branagh jako Kurt Wallander. Film w dużej mierze opiera się na jego kreacji i mnie się ona bardzo podobała. Po drugie świetne, piękne choć czasem nieco depresyjne widoki oraz fajne poprowadzenie kamery. Historie, śledztwa też dobre (niestety nie umiem ich odnieść do powieści). I bardzo mi się podobała czołówka Ogólnie ja polecam!
Admete
miłosz - Nie 04 Sty, 2009 23:15
czy ktoś oglada/ma dostęp do Kryminalnych zagadek miami??? końkretnie to mnie interesuje seria numer7.....bom oglądnęła końcówkę na AXn i ómarłam
Admete - Pon 05 Sty, 2009 17:00
Końcówkę 7 serii? Bo ona dopiero trwa w USA.
bernadka10 - Wto 06 Sty, 2009 21:06
chyba 6 serii końcówkę, w usa trwa emizja 7 sezonu jestem na bieżąco
|
|
|