Aktorzy z wrzosowisk Haworth - Ralph Fiennes
Gosia - Śro 21 Mar, 2007 17:11
Nie mogę żartować. Tam biedny Ralfik na ustach wszystkich, zlapany na gorącym uczynku chcialabym go utulic
Marija - Śro 21 Mar, 2007 17:13
| Gosia napisał/a: | biedny Ralfik chcialabym go utulic | Hehe . Zganić, zganić !! Potem można utulić ...
Anonymous - Śro 21 Mar, 2007 20:05
Cóz, Pan R rozpoczął rok z wieeelkim hukiem.
Anonymous - Pon 26 Mar, 2007 22:51
Cóz jako zupełnie bezstronny obserwator, któremu żaden z braci nie pasi - stwierdzam, ze w potyczce Fiennes contra Fiennes wygrywa starszy z braci ...
W każdej innej konkurencji obaj odpadają z kretesem.
Alison - Pią 30 Mar, 2007 09:04
Z ciekawości przeleciałam sobie parę trailerów i wywiadów, i sposób wymawiania jego imienia zależy od kraju. Amerykanie rzeczywiście wymawiają go "rejf" lub "relf", Anglicy (większość z tych, których słyszałam) - "rAlf". Tak samo Włosi, Niemcy, a jakiś Arab nazwał go "ref fajnes". Super!
Znalazłam też takie okropieństwo o cieżkim życiu gwiazdy filmowej (fanki wenecjanki wołają go "raaalf")
http://www.youtube.com/wa...related&search=
Gitka - Pią 30 Mar, 2007 09:22
Alison, dziekuję za linka
Ładna z nich para, ale ta sukienka Rachel to tylko kłopot, chociaż ślicznie w niej wygląda.
Końcówka powalający Ralph z parasolem z "Deszczowej piosenki"
Harry_the_Cat - Pią 30 Mar, 2007 10:08
| Alison napisał/a: | | Z ciekawości przeleciałam sobie parę trailerów i wywiadów, i sposób wymawiania jego imienia zależy od kraju. |
W jednym z wywiadów, które tu dziewczyny wklejały, była rozmowa na ten temat i on tam powiedział, że się w ten sposób wymawia - Rejf.
Alison - Pią 30 Mar, 2007 10:28
W sumie to ciekawe, bo ta fonetyka nie ma żadnego uzasadnienia w pisowni. Muszę posłuchać tego wywiadu, skąd to się wzięło.
Harry_the_Cat - Pią 30 Mar, 2007 10:29
Wywiad jest żenujący...
zaraz Ci poszukam, który to...
ETA - tu
Alison - Pią 30 Mar, 2007 11:15
Dzięki, dzięki, już sobie zdążyłam znaleźć 3 strony przed końcem. Przeglądałam od początku i już prawie się zralphiłam (nie wiem, czy wiecie, że w slangu "ralph" to znaczy - puszczać pawia mówiąc delikatnie :razz: ), ale w końcu się natknęłam na tę koszmarną babę z koleżankami na kanapie
No i się wyjaśniło, że Ralph dostał imię po jakimś przyrodnim pradziadku, którego imię wymawiało się "rejf", i że jest to staroświecki sposób wymowy słowa "ralph", więc on jako staroświecki mężczyzna przejął tą wymowę i nazywa się "Rejf", ale ma z tym problem, bo ludzie różnie go wymawiają i on jest "sick of it"
No to się wyjaśniło, bo by mi żyć nie dało :grin:
Dobra idę stąd sobie, nie będę Wam mieszać.
Jo i tak jest ładniejszy :razz:
Gosia - Pią 30 Mar, 2007 19:47
Alez trzeba miec cierpliwosc wobec fotoreporterow, fanow, wdzieczyc sie do kamery, wytrzymac te zdjecia i autografy ....
Parasol byl swietny, ale ten usmiech na koniec na zblizeniu w rozmowie z dziennikarzem......
Caitriona - Pią 30 Mar, 2007 22:10
Gosia, piękne rozszerzenie nazwy tematu :grin: :grin:
Gosia - Pią 30 Mar, 2007 22:17
Prawda?
Moderowalam temat (czytaj: wycielam offtopy o Josephie ) i przeglądając go przypomnialam sobie, ze w jednym z postow nazwalam Ralpha "Panem na Wrzosowisku".
I czy to nie jest prawdą?
Caitriona - Pią 30 Mar, 2007 22:18
Jest, zdecydowanie. :grin: :grin:
Harry_the_Cat - Pią 30 Mar, 2007 23:27
Nie, nie jest.
Gosia - Nie 08 Kwi, 2007 21:07
14 kwietnia, Sobota
20:15 Lista Schindlera TVP 1
Jakos nie moge sie zmusic, zeby ten film obejrzec ...
Za to dzis byl o 18.15 i jutro bedzie powtorka o 13.55 w TVN7:
"Rewolwer i melonik".
Proszę sie przygotowac na mocne wrazenia
Anonymous - Nie 08 Kwi, 2007 22:20
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Nie, nie jest. |
Hmm, nie przypuszczałam, że kiedykolwiek to powiem.
JEST !!!
Gitka - Pon 09 Kwi, 2007 01:16
| Gosia napisał/a: | 14 kwietnia, Sobota
20:15 Lista Schindlera TVP 1
Jakos nie moge sie zmusic, zeby ten film obejrzec ...
|
Gosiu, a ja zobaczę drugi raz...
Pan na Wrzosowisku
Caitriona - Pon 09 Kwi, 2007 14:12
Gosia, obejrzyj Listę. To niesamowity film, i ciekawa rola Ralpha.
Jest.
Anonymous - Pon 09 Kwi, 2007 17:50
Lista to bardzo dobry film, aczkolwiek niekoniecznie na Święta Wielkanocne (ani inne radosne święta - również...)
Gosia - Czw 03 Maj, 2007 19:40
Czekamy na nowe filmy Ralpha, poki co jest info, ze Ralph pojawil sie w Nunavut, w poszukiwaniu inuckiej dziewczyny - glownej roli w filmie "Snow Country".
Ma to byc 17-18 letnia dziewczyna, ale aktorka moze byc ciut starsza.
Fiennes noted that while the aspiring actresses don't need to have a lot of acting experience, he cautioned candidates that the role is demanding.
Czy to oznacza, ze nie musza byc aktorkami? Dobrze rozumiem?
"We will have a video camera set up where young female Inuks can come and do a brief video interview as sort of the pre-casting for Alma,"
Jak widac kreca mlode dziewczyny inuckie robiac z nimi cos w rodzaju krotkiego wywiadu - to rodzaj precastingu do tej roli.
Moze by sie tak wybrac do Nunavut i wlosy przyczernic
Wyobrazacie sobie - zagrac z Ralphem Nie mialabym nic przeciwko malemu romansowi na planie
Gitka - Czw 03 Maj, 2007 19:46
No niechby już Ralph coś ładnego zagrał lub stworzył.
Skandalom mówimy juz dosyć!
Na stronce IMDb o filmie
pustka
http://www.imdb.com/title/tt0909018/
Gosia - Czw 03 Maj, 2007 19:49
Ja licze na "Bernard i Doris", boc przeciez juz film chyba zostal nakrecony i moze byc niezly, ale jakas cisza, pewnie go zgrywają.
A na ten o milosci bialego i inuckiej dziewczyny - to wprost nie moge sie doczekac
P.S. Nie uwazasz Giteczko, ze ciekawe Ralph sam chce wybrac te inucka dziewczyne.
Ja wiem, ze jest rezyserem, ale...
Caitriona - Czw 03 Maj, 2007 22:11
Ale, ale moje drogie niedługo juz chyba Ralfik w będzie do obejrzenia w Harrym 5
malmik - Czw 03 Maj, 2007 22:14
A kim on ma tam być?
|
|
|