To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Jane Austen - życie i epoka - Becoming Jane ("Zakochana Jane")

Alison - Wto 25 Wrz, 2007 22:43

Maryann napisał/a:
Alison napisał/a:
No to na co czekasz?

Na co ? Na weekend, bo wcześniej muszę - niestety - być rozważna i zająć się tzw. prozą życia, co by mnie z roboty na pysk przed tą podróżą nie wywalili. Bo wtedy to już tylko i wiłącznie za autobusem (bo bez biletu)... :?


Jak przyłączysz sie do nas, Romantyczne postawią Ci bilet!

[nie ma to jak dobry kabanos wyborczy...] :wink:

Maryann - Wto 25 Wrz, 2007 22:51

Alison napisał/a:
Jak przyłączysz sie do nas, Romantyczne postawią Ci bilet!

:mysle: Czy to przypadkiem nie podpada pod korupcję polityczną ? :wink:

Margarett - Wto 25 Wrz, 2007 22:58

Ja tu z niepokojem zauważam, że Mateńka ostatnio wprowadza elementy przetargu, najpierw kolanka, teraz bileciki z kabanosem.
A czy chętni do Brygady Romantyczek mogą liczyć na jakieś promocyjne ciacho (bynajmniej nie drożdżowe)?

Marija - Wto 25 Wrz, 2007 23:03

Alison napisał/a:
Jedziem wszystkie! :banan: Autokar czy pociąg? :banan_Bablu:
Autokar. Będzie można śpiewać grupowo, bez podziałów :love_shower: .
Obawiam się, że trafię do kwatermistrzostwa :? .

Matylda - Wto 25 Wrz, 2007 23:06

Alison napisał/a:
Mati włącz TVN o 22.30 to sobie go pooglądasz :roll:

:roll:


Ali ale tam nie ma na kim oka zawiesić

migotka - Śro 26 Wrz, 2007 07:51

pozwólcie, że powróce do filmu
obejrzałam wczoraj "Becoming Jane"...no cóż ...jakoś nie porywa mnie za serce, chociaż można sobie obejrzeć.

Alison - Śro 26 Wrz, 2007 07:55

Matylda napisał/a:
Alison napisał/a:
Mati włącz TVN o 22.30 to sobie go pooglądasz :roll:

:roll:


Ali ale tam nie ma na kim oka zawiesić


Kup okulary. A najlepiej różowe.
Migotka do kwatermistrzostwa.
:( :( :( :( :( :( :(

Karenina - Śro 26 Wrz, 2007 12:36

taaaak, ja poproszę o dwa miejsca w autokarze...no ale myślę, że jako romantyczce, będą mi przysługiwały bez problemu, hę? :lol:
praedzio - Śro 26 Wrz, 2007 13:03

Hm. Wczoraj mój kumpel, który pałęta się gdzieś po Irelandzie podesłał mi m.in. to zdjęcie doliny w górach Wicklow. I jak tu nie być romantycznym w takiej okolicy?



TO KIEDY JEDZIEMY??? :slina:

Marija - Śro 26 Wrz, 2007 13:10

Ale pięknie :paddotylu: , aż mnie w sercu dźgło. Chyba się przepiszę do romantyczek, bendem kwiatki wąchać, a nie smarować kanapki :mrgreen: .
Admete - Śro 26 Wrz, 2007 13:25

Pytanie czy my się tymi kanapeczkami podzielimy... ;-)
Marija - Śro 26 Wrz, 2007 13:39

Admete napisał/a:
Pytanie czy my się tymi kanapeczkami podzielimy... ;-)
Nie podzielicie się? :cry2: . Trudno romantykować z burczącym brzuchem :mysle: .
praedzio - Śro 26 Wrz, 2007 13:43

Ej, no! Nie przekabacać mi tu Romantyczek na Ciemną Stronę Mocy! :bejsbol: Romantyczki zabierają się w podróż z zapewnionymi biletami, Cyniczki muszą się wkupować kanapeczkami... ;)
Admete - Śro 26 Wrz, 2007 14:11

Praedzio ja nie chcę tu nic wytykać, ale romantyczki to spadną w najbliższą przepaść bez pomocy rozważnych ;-)
Marija - Śro 26 Wrz, 2007 14:13

...spadną w przepaść albo złapią sobie po Brandonku :wink: . Przy smarowaniu kanapek to można co najwyżej pastora Collinsa zastać :rotfl: (mała stabilizacja). Co robić? :confused3:
Matylda - Śro 26 Wrz, 2007 14:15

migotka napisał/a:
pozwólcie, że powróce do filmu
obejrzałam wczoraj "Becoming Jane"...no cóż ...jakoś nie porywa mnie za serce, chociaż można sobie obejrzeć.


No wiesz kochanieńka mnie to wcale nie dziwi. w końcu jesteś świeżo upieczoną mężatką
Pogadamy za parę lat :wink:

Alison - Śro 26 Wrz, 2007 14:18

Admete napisał/a:
Pytanie czy my się tymi kanapeczkami podzielimy... ;-)


Prawdziwa Romantyczka żyje miłością i cznia kanapki. Zapytajcie dziewczyn co chodzą ze mna do kina, jak zawsze burczę cały seans, bo zapomnę zjeść z wrażenia i przychodzę regularnie na głodniaka :wink:

Admete - Śro 26 Wrz, 2007 15:24

To jest definitywny dowód, ze żadna ze mnie romantyczka ;-) jestem ciągle głodna :lol:
Alison - Śro 26 Wrz, 2007 15:26

Admete napisał/a:
To jest definitywny dowód, ze żadna ze mnie romantyczka ;-) jestem ciągle głodna :lol:


No to w końcu mamy definicję! :lol:

asiek - Śro 26 Wrz, 2007 19:54

Ło matko z ojcem, ile postów ! :paddotylu: Widzę, że od "rozważnej i romantycznej" dotarłyście do piknych gór Wicklow. :wink:

Admete napisał/a:
To jest definitywny dowód, ze żadna ze mnie romantyczka jestem ciągle głodna

Ja też jestem ciągle i nieustannie głodna, więc sprawa jest jasna. :wink:

praedzio - Śro 26 Wrz, 2007 20:17

asiek napisał/a:
Admete napisał/a:
To jest definitywny dowód, ze żadna ze mnie romantyczka jestem ciągle głodna

Ja też jestem ciągle i nieustannie głodna, więc sprawa jest jasna.


A ja bym rzekła, że jest wręcz odwrotnie... ;) Skoro czujecie głód, to znaczy, że nie pamiętacie o jedzeniu... A skoro nie pamiętacie o jedzeniu, to co robicie?? :shock: ;)

asiek - Śro 26 Wrz, 2007 20:25

praedzio napisał/a:
A ja bym rzekła, że jest wręcz odwrotnie... Skoro czujecie głód, to znaczy, że nie pamiętacie o jedzeniu...

:rotfl: :rotfl:
praedzio napisał/a:
A skoro nie pamiętacie o jedzeniu, to co robicie??

Nie wiem jak Admete, ale ja kombinuję bezustannie co tu zrobić, aby nie zapomnieć o jedzeniu. :mrgreen:

praedzio - Śro 26 Wrz, 2007 20:27

Hm... :mysle: I to by było na tyle z mojej teorii... :(
Matylda - Śro 26 Wrz, 2007 21:39

http://pl.youtube.com/wat...related&search=

a to jest mój ulubiony fragment filmu
Ta zmiana na twarzy Jane....
A za ten łobuzerski uśmieszek MCAVOYA to .....ech :ops1:
A ja nigdy nie lubiłam niskich facetów :?
Tyle lat w tym trwałam

asiek - Śro 26 Wrz, 2007 21:53

To chyba najpiękniejsza scena z filmu.... :serce:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group