To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Farscape (Ucieczka w Kosmos)

praedzio - Sob 27 Lis, 2010 11:28

Jestem już chyba na takim etapie, że pewne rozwiązania w serialu zaczynają mnie irytować. Nie znaczy, że zarzucę oglądanie, o nie. Za mocno wsiąkłam. :mrgreen: Ale pewnych rzeczy w moim mniemaniu każde szanujące się SF powinno unikać - bo przestaje być wiarygodne. :roll: Mam nadzieję, że to był tylko taki słabszy epizod w epizodzie. ;) Scenarzysta na kacu, albo cuś w ten deseń. ;)

Za to baaaardzo dobry był odcinek traktujący o przybyciu Pilota na Moyę. :oklaski:
Ktoś tutaj zarzucał, albo tak mi się zdawało, że pojawiają się lalki w tym serialu. A ja na tyle przywiązałam się do tych postaci (Pilot, Rygel), że poryczałam się w odcinku, w którym Pilot o mało nie umarł (kiedy pilotowany przez niego Lewiatan umiera, Pilot umiera wraz z nim).

BeeMeR - Sob 27 Lis, 2010 11:37

Ja nie lubię lalek ani gumisiów, ani Alfów, tu Dargo jeszcze, Pilot też, ale Rygiel nie jest moją ulubioną postacią :roll: Niemniej jak mu zrobili sekcję to na kilka sekund zamarłam :paddotylu: po czym doszłam do wniosku, że ani chybi mnie wkręcają i w następnym odcinku wszystko będzie ok. :mysle:
praedzio - Sob 27 Lis, 2010 11:40

Ja Alfa uwielbiałam. ;) :serce:
A D'Argo nie jest lalką! :confused3: :wink:

BeeMeR - Sob 27 Lis, 2010 12:04

praedzio napisał/a:
A D'Argo nie jest lalką! :confused3:
Niby nie, ale ma ośmiornicę na głowie :P
praedzio - Sob 27 Lis, 2010 12:08

Oj tam, oj tam! :P Pełnokrwisty Luxianin w końcu. W SF-ach nie takie cuda charakteryzacji się zdarzają w końcu. :mrgreen: Mi bardziej przeszkadza, że D'Argo ma jak najbardziej ludzkie (albo sebaceańskie :P ) dłonie na przykład. ;)
Admete - Sob 27 Lis, 2010 13:04

BeeMeR napisał/a:
Butki urocze :mrgreen:
A serial się całkiem nieźle ogląda, lepiej niż Earth 2, które mnie po jakimś czasie nudziło.


To ja mam na odwrót ( jak zwykle ;) ) Earth 2 jest rewelacyjne, a Farscape to taka przygodówka, jakich wiele, ale sympatyczna.

Aragonte - Sob 27 Lis, 2010 14:21

Admete napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Butki urocze :mrgreen:
A serial się całkiem nieźle ogląda, lepiej niż Earth 2, które mnie po jakimś czasie nudziło.


To ja mam na odwrót ( jaz zwykle ;) ) Earth 2 jest rewelacyjne, a farscape to taka przygodówka, jakich wiele, ale sympatyczna.

Masz moje poparcie :wink:
Farscape'a obejrzałam cztery odcinki i jakoś zawisłam. Nie znaczy to, że nie obejrzę, ale nie wciąga mnie specjalnie. Miło, zabawnie i to wszystko.

Admete - Sob 27 Lis, 2010 14:33

No własnie - miło i zabawnie - dobre określenie. Żeby było naprawde interesująco, trzeba czegoś więcej. Ale obejrzę w wakacje. W sam raz na lato.
praedzio - Sob 27 Lis, 2010 14:37

Ech, żeby zawsze było miło i zabawnie... Drugi sezon już nie jest taki optymistyczny. Ale za to trafiają się jajcarskie odcinki. :mrgreen:

Właśnie oglądam sobie jeden. D'Argo w trampkach! :mrgreen:

Admete - Sob 27 Lis, 2010 14:54

Wiem,a le raczej nie powinnam sie tam spodziewac jakiegoś dużego wątku spinającego całość. No i te kukiełki ;)
praedzio - Sob 27 Lis, 2010 14:57

No, tak - świata nikt tu nie zbawia. ;) Natomiast są wątki, które ciągną się przez wszystkie sezony.
Admete - Sob 27 Lis, 2010 14:59

Ja muszę mieć zbawianie świata inaczej mnie nudzi ;) A tak serio, to na lżejsze rzeczy paradoksalnie musze miec nastrój, a na powazne to mam zawsze ;)
praedzio - Sob 27 Lis, 2010 15:05

Wszystko zależy od upodobań. Na pewno nasze definicje "lekkości" w pewnych miejscach się rozmijają. ;) U mnie działa jeszcze dodatkowo czynnik zwany roboczo przeze mnie "chemią serialową". ;)

A na poważne rzeczy muszę mieć nastrój, żeby w ogóle zacząć, a później czekam, aż załączy się chemia - lub nie.

Admete - Sob 27 Lis, 2010 15:17

Mnie musi coś trzepnąć, bo tak poza tym to niewiele rzeczy mnie interesuje. Starość plus depresja ;)
praedzio - Sob 27 Lis, 2010 15:26

Zawsze mogę ja Cię trzepnąć. :mrgreen:
Admete - Sob 27 Lis, 2010 15:27

A dziekuję, ale to nie to samo ;) A z lekkich rzeczy, z fantastyki oglądam na bieżąco Sanctuary. Z cięższych Stargate Universe :)
praedzio - Sob 27 Lis, 2010 15:35

Za Stargate'a wezmę się, kiedy skończę Farscape i przeżyję stosowny okres żałoby - albo odwyku - jak zwał, tak zwał.
BeeMeR - Sob 27 Lis, 2010 17:37

A jak dla mnie i Earth 2 i Farscape są idealne do oglądania w łóżku, ot, kosmiczne bajki, przy czym w Earth 2 spodobał mi się pomysł i postaci, ale treść mnie znudziła w trakcie - idą i idą, a do tego gapią się na nich wielkie kukiełki :roll:

Mnie ludzkie ręce nie przeszkadzają, gorzej reaguję na gumowe rękawiczki ;)
Ośmiornica mnie nie ni ziębi ni grzeje, ale już się przyzwyczaiłam. Postać jest ok.

praedzio - Sob 27 Lis, 2010 17:44

A jak Ci się podoba Scorpi? ;) Miesza, skurczybyk jeden.... :bejsbol: Przypomina mi trochę Gulnara z RoS.
BeeMeR - Sob 27 Lis, 2010 17:56

Scorpi się dopiero pojawił, jeszcze nie mam zdania - świeci spryciarz ;)
praedzio - Sob 27 Lis, 2010 18:15

Crais to przy nim pikuś. :confused3:
BeeMeR - Sob 27 Lis, 2010 18:54

Crais to ten rozjemca, co ich ściga?

Mój ulubieniec :mrgreen: - jest taaaki zły ;)

Urodził się lewiatanek - chyba.
Jak powstają Piloci? :mysle:
Skoro giną z lewiatanem, to myślałam, że powstają też :mysle:

praedzio - Sob 27 Lis, 2010 19:27

Tak, to ten Rozjemca. ;) Momentami budzi sympatię, zamiast gniewu. Scorpius za to to prawdziwy Zuyyyy... ;) Zresztą zobaczysz niedługo pana Hitlerka w akcji (o ile już nie zobaczyłaś).

Piloci to odrębna rasa, która asymiluje się z Lewiatanami. W drugim sezonie będzie o tym odcinek. Pilot się zbuntuje (będzie miał swoje powody) i wyniknie z tego cała heca.

Admete - Sob 27 Lis, 2010 20:53

Cytat:
ot, kosmiczne bajki


:roll: Nie moje podejście ;) Wolę te kosmiczne bajki od obyczajówek. Właściwie ostatnio to jedyne, co mogę oglądać poza kostiumowymi.

Aragonte - Sob 27 Lis, 2010 21:46

Admete napisał/a:
Cytat:
ot, kosmiczne bajki


:roll: Nie moje podejście ;) Wolę te kosmiczne bajki od obyczajówek. Właściwie ostatnio to jedyne, co mogę oglądać poza kostiumowymi.

Moje też nie. Zresztą określenie "kosmiczna bajka" (jak dla mnie lekceważące i lekko deprecjonujące) od biedy pasowałoby do Farscape'a (chociaż też nie jestem pewna), ale na pewno zgrzyta mi, kiedy jest użyte w stosunku do Earth 2, serialu z pomysłem i z potencjałem, który niestety nie został wykorzystany. No i mnóstwem poważnych wątków (także obyczajowych), które do określenia "bajka" nijak nie pasują :roll:

Wiem, że ta uwaga o "bajkach" tylko subiektywna opinia BeeMeR, ale chcę zaznaczyć, że moja subiektywna opinia jest inna :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group