To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - Informacje i nowosci

Anonymous - Śro 14 Maj, 2008 23:10

Gosia napisał/a:
Guy is the only reason to watch this otherwise dumb show!

Precisely! :mrgreen:

spin_girl - Pią 16 Maj, 2008 09:56

http://film.onet.pl/0,0,1750276,wiadomosci.html

I tyle na temat Rysia jako Heathcliffa. A szkoda :(

Darcy - Pią 16 Maj, 2008 10:03

Gosia napisał/a:


Not just leather .... but black leather. Add that to deep blue eyes and a sexy voice and together those ingredients can help a girl over look some of his more evil tendencies. I wouldn't kick Guy out of my bedroom. LOL


Ja też nie. :slina:

Darcy - Pią 16 Maj, 2008 10:05

spin_girl napisał/a:
http://film.onet.pl/0,0,1750276,wiadomosci.html

I tyle na temat Rysia jako Heathcliffa. A szkoda :(


Szkoda... Jako Guy of Gorgeous sprawdził w roli mrocznych złych facetów opętanych miłością do kobiety.

spin_girl - Pią 16 Maj, 2008 10:28

Uważam, że do roli Heathcliffa były idealny. Jeszcze w dodatku Natalie Portman się wycofała i można by dobrać kogoś bardziej pasującego do tej roli. Niepowetowana strata :(
Guy of Gorgeous- to mnie rozbraja :mrgreen: :lovera:

Gosia - Nie 18 Maj, 2008 18:56

Nie pamietam, czy to juz bylo?
Richard Armitage - Passionate Kisses

http://www.youtube.com/watch?v=SeB3NYpSmKY

Harry_the_Cat - Nie 25 Maj, 2008 18:36

Nowy wywiad z Ryskiem mozna znalezc miedzy innymi tu: http://community.livejour...aily/83600.html
spin_girl - Pon 26 Maj, 2008 17:05

Chciałabym, żeby Ryś płacił mi za każdym razem, gdy w wywiadzie używa zwrotu 'sort of'. Mogłabym chyba uskładać z tego drugą pensję :mrgreen:
Gosia - Pon 26 Maj, 2008 17:39

Dzieki Harry :D
spin_girl - Pon 26 Maj, 2008 22:09

W sumie jako wierne fanki powinnyśmy zrobić z tego kod czy hasło czy jakiś inny znak rozpoznawczy. Na przykład: Sort of zgadzam się z moją przedmówczynią, wywiad jest sort of ciekawy, sort of dużo nowych informacji. A teraż muszę sort of wyprać skórzane portki, bo coś sort of brudne są a potem będę jeździć na słoniu, tylko bilety do Budapesztu sort of drogie ostatnio.
Darcy - Wto 27 Maj, 2008 19:14

A ja sort of przez cały pobyt w Londynie wypatrywałam Rysia i nic. Nie spotkałam go. :cry2:

A tak między nami - Rysio specjalnie elokwentny nie jest. Udzielając tylu wywiadów, mógłby sobie przygotować jakieś formułki i bon moty, a on nadal sort of improwizuje. Z różnym skutkiem.

spin_girl - Śro 28 Maj, 2008 09:27

Darcy napisał/a:
A ja sort of przez cały pobyt w Londynie wypatrywałam Rysia i nic. Nie spotkałam go. :cry2:

A tak między nami - Rysio specjalnie elokwentny nie jest. Udzielając tylu wywiadów, mógłby sobie przygotować jakieś formułki i bon moty, a on nadal sort of improwizuje. Z różnym skutkiem.

O Bosh, a myślałam, że tylko ja doszład do takiego wniosku i bałam się wychylać :ops1:
A może on jest po prostu nieśmiały i jak przychodzi do wywiadu to zapomina języka w gębie i mu się wyrywają te sort ofy?

Sofijufka - Śro 28 Maj, 2008 13:21

Gosia napisał/a:
Nie pamietam, czy to juz bylo?
Richard Armitage - Passionate Kisses

http://www.youtube.com/watch?v=SeB3NYpSmKY

Na C19 jest temat : Richard for dessert
np. Black Bottom Pie

Darcy - Śro 28 Maj, 2008 17:11

spin_girl napisał/a:
Darcy napisał/a:
A ja sort of przez cały pobyt w Londynie wypatrywałam Rysia i nic. Nie spotkałam go. :cry2:

A tak między nami - Rysio specjalnie elokwentny nie jest. Udzielając tylu wywiadów, mógłby sobie przygotować jakieś formułki i bon moty, a on nadal sort of improwizuje. Z różnym skutkiem.

O Bosh, a myślałam, że tylko ja doszład do takiego wniosku i bałam się wychylać


Hm, może mam siostrę bliźniaczkę, o której nie wiem? :mysle: Za często się zgadzamy. ;-)

Spin_girl, ja też się nie chciałam wychylać, ale nic nie poradzę na to, że Rysia kocham i uwielbiam tylko w roli Thorntona i wolałabym, aby Thorntonem pozostał. Wyrzucam ze swojej świadomości jego denne występy w "Between the Sheets" czy innych wątpliwej jakości produkcjach. Nie przyjmuję również do wiadomości tego, że występował w cyrku i nie bardzo potrafi sklecić jednego zdania bez "aaa...", "eee...", "yyy..", "kind of", "sort of" etc. Uwielbiam również Guya of Gorgeous, ale raczej jako seksowny obiekt w obcisłych gatkach (Boże, jego tors... :thud: ) niż artystyczną kreację bohatera o niejednoznacznym charakterze.

Tylko mnie nie bijcie...

Anonymous - Śro 28 Maj, 2008 19:24

a ja lubię Go bardzo w Domu na wrzosowisku. On jest tam taki nieśmiały, słodki. Taki normalny nie jakiś rycerz w zbroi o którym można tylko marzyć, ale normalny chłopak z okolicy, który chłodzi troszeczkę romantyczne moje zapędy. lubię Go tez jako guya, bo jest... bo po prostu jest, Ja rysia lubie za całokształt, za oczy, nos, (nawet za domniemany obraz profilu na pike nadziany) za uśmiech, spojrzenie, za zmarszczone czoło. :serduszkate:
Darcy - Śro 28 Maj, 2008 21:16

Mag13 napisał/a:
A czy można powiedzieć coś sensownego, gdy kolejny domorosły dziennikarzyna dzwoni z Hameryki i zadaje pytania o skórzane portki? Albo gdy przypomina słonie w cyrku w Budapeszcie? Jest to dla aktora myślę zajęcie dość żenujące, nudne, standardowe. Wszyscy chcą wiedzieć to samo.


Problem właśnie w tym, że jeśli dziennikarz po raz setny zadaje to samo pytanie, Rysio powinien śpiewać jak z nut, bez tych wszystkich 'aaaa', 'yyyy', 'kind of...'.
Jako pijarowiec obsługuję parę firm, dla których przygotowałam już dawno temu FAQs i odpowiedzi. Dziennikarze niemal zawsze przysyłają pytania wyglądające identycznie. Robię więc copy-paste i puszczam prasie piękne elaboraty. Rysio mógłby przyjść do mnie na korepetycje. Chętnie go podszkolę. Za darmo. :mrgreen:

beatrycze - Czw 29 Maj, 2008 10:10

Mag13 napisał/a:
Może ma problemy z zapamiętaniem roli? :wink:

A tak w ogóle to ciekawam - gdybyśmy miały postawić Richardowi Armitage baaardzo inteligentne, ale tylko jedno (!), pytanie :wink: , to jakie by ono było?
(Wykluczam pytanie o dziewictwo Thorntona! :mrgreen: )

A inteligentne pytanie to znaczy jakie? Co zawiera inteligentne pytanie?Myślę ,że Ryśko jest po prostu nieśmiałym facetem ,przytłacza go popularność i to uwielbienie jakim go darzymy.Sam o tym nawet mówi w wywiadach...cieszy się z tego ale też onieśmiela ,dlatego nie zawsze mu to wychodzi efektownie.Ale czy o to chodzi aby był efektowny ? Dla mnie ta jego delikatna nieśmiałość ,u takiego faceta np.w Impresjonistach jest bardzo atrakcyjna.

Darcy - Czw 29 Maj, 2008 11:52

Mag13 napisał/a:
A tak w ogóle to ciekawam - gdybyśmy miały postawić Richardowi Armitage baaardzo inteligentne, ale tylko jedno (!), pytanie :wink: , to jakie by ono było?


Proste: Hi, would you like to have dinner with me? :lol:

Gosia - Czw 29 Maj, 2008 18:08

A moze supper with breakfast :lol:
Sofijufka - Czw 29 Maj, 2008 18:19

Gosia napisał/a:
A moze supper with breakfast :lol:

czyli B&B - bed and breakfast :mrgreen:

Gosia - Czw 29 Maj, 2008 18:31

No, juz nie chcialam byc taka doslowna :mrgreen:
ale to mialam na mysli wlasciwie, bo wlasnie ogladalam sobie Rysiaczka w akcji :lol:

Caitriona - Śro 11 Cze, 2008 23:10

O matko! Najpier recytował mi Damian a teraz Rysio :thud: :thud: :serce2: :serce2:
Gosia - Pon 16 Cze, 2008 21:21

Mag13 napisał/a:
Gosia napisał/a:
Jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! :excited:

Jajajaj! Ale głośno, ale dlaczego tak późno. Mr McDreamy? :wink: :

Tak! :rumieniec:
Wlasnie obejrzalam wszystkie 4 sezony "Grey`s Anatomy" i wychodze na swiat dzienny po pieknym śnie o Dereku (McDreamym) :serduszkate:
A tu taki seksowny glos Rysia :serce2:

Sofijufka - Śro 18 Cze, 2008 08:18

Cyd Charisse nie żyje...
Harry_the_Cat - Śro 18 Cze, 2008 18:58

Przepraszam, ze zapytam, ale jaki to ma związek z Ryskiem?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group