To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Jane Austen - życie i epoka - Becoming Jane ("Zakochana Jane")

Alison - Wto 25 Wrz, 2007 21:12

Ulka napisał/a:
taa jeest!
ja będę kontestować ale w porządku i zgodnie ;)


To pakuj się! Jedziesz z nami!
P.S. Na miejscu się zdecydujesz na któreś kółeczko różańcowe. Bo MY to będziemy grać i wygrywać z przystojnymi młodzieńcami w krykieta, będziemy czytać na głos książki przyrodnicze tudzież Mnicha i Toma Jonesa, będziemy, moja droga, kąpać się (nago? :roll: ) w rzece, balować, pisać bzyki, w ogóle będą gry i zabawy intelektualne.
Co ONE bedą robić, tego nie wiem. Może konferować z przystojnymi bankierami, to juz sie zorientujesz na miejscu :wink:

Ulka - Wto 25 Wrz, 2007 21:15

Alison napisał/a:
Ulka napisał/a:
taa jeest!
ja będę kontestować ale w porządku i zgodnie ;)


To pakuj się! Jedziesz z nami!
P.S. Na miejscu się zdecydujesz na któreś kółeczko różańcowe. Bo MY to będziemy grać i wygrywać z przystojnymi młodzieńcami w krykieta, będziemy czytać na głos książki przyrodnicze tudzież Mnicha i Toma Jonesa, będziemy, moja droga, kąpać się (nago? :roll: ) w rzece, balować, pisać bzyki, w ogóle będą gry i zabawy intelektualne.
Co ONE bedą robić, tego nie wiem. Może konferować z przystojnymi bankierami, to juz sie zorientujesz na miejscu :wink:

jeeeee!! jade :thanx:
to poproszę "ONE" o plan konkurencyjny, żebym mogła dostosować swoją kontestację na zaś ;)

Admete - Wto 25 Wrz, 2007 21:16

Z przystojnymi właścicielami fabryk ;-) Takimi w poluźnionymych krawatach oraz z właścicielami pięknych posiadłości ;-D
Alison - Wto 25 Wrz, 2007 21:17

Ainusia, a Ty pamiętasz, ze dziś Jamesik (Jack) po Elmo buszuje za skunksami?
Matko, dwóch Jamesów, Tobik, mnie zaraz serce pęknie, żeby tak czlowieka Amor z wszystkich stron atakował! :paddotylu:

Alison - Wto 25 Wrz, 2007 21:19

Admete napisał/a:
Z przystojnymi właścicielami fabryk ;-) Takimi w poluźnionymych krawatach oraz z właścicielami pięknych posiadłości ;-D


Ci ostatni sami do nas przyjdą, bo nie mając nic lepszego do roboty zechcą się rozerwać :roll:

Matylda - Wto 25 Wrz, 2007 21:20

Ci ostatni to jeszcze sie nie urodzą a juz sa zajęci :?
Alison - Wto 25 Wrz, 2007 21:23

Matylda napisał/a:
Ci ostatni to jeszcze sie nie urodzą a juz sa zajęci :?


Tys prowda, ale może jakiś urwany z haczyka się nam trafi. Byle nie był do Wisleya podobny :?

Aragonte - Wto 25 Wrz, 2007 21:23

Matylda napisał/a:
Ci ostatni to jeszcze sie nie urodzą a juz sa zajęci :?

JA dawno temu napisała coś w ten deseń :wink:

Alison - Wto 25 Wrz, 2007 21:25

Aragonte napisał/a:
Matylda napisał/a:
Ci ostatni to jeszcze sie nie urodzą a juz sa zajęci :?

JA dawno temu napisała coś w ten deseń :wink:


Uoj Kisielku mój, pókiś ciepły, na pewno ktoś Cie zje... :przytul:

Aragonte - Wto 25 Wrz, 2007 21:26

Alison napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Matylda napisał/a:
Ci ostatni to jeszcze sie nie urodzą a juz sa zajęci :?

JA dawno temu napisała coś w ten deseń :wink:


Uoj Kisielku mój, pókiś ciepły, na pewno ktoś Cie zje... :przytul:

Szczerze, Ali? Wątpię :roll:

Anonymous - Wto 25 Wrz, 2007 21:33

Alison napisał/a:
Ainusia, a Ty pamiętasz, ze dziś Jamesik (Jack) po Elmo buszuje za skunksami?


Ehmmm - że co?

Matylda - Wto 25 Wrz, 2007 21:34

Alison napisał/a:
[

Tys prowda, ale może jakiś urwany z haczyka się nam trafi. Byle nie był do Wisleya podobny :?

No to będzie bez nogi albo oka, może upośledzony albo kochający inaczej

Alison - Wto 25 Wrz, 2007 21:35

AineNiRigani napisał/a:
Alison napisał/a:
Ainusia, a Ty pamiętasz, ze dziś Jamesik (Jack) po Elmo buszuje za skunksami?


Ehmmm - że co?


A TO!!!


Anonymous - Wto 25 Wrz, 2007 21:39

Alison napisał/a:
będziemy, moja droga, kąpać się (nago? :roll: ) w rzece


Się zdecydowałam. Szala się przechyliła. Lokuję się pod skrzydło matuli. Ciut romantyzmu z siebie wykrzeszę :trzyma_kciuki:

Harry_the_Cat - Wto 25 Wrz, 2007 21:39

Widzisz Ali... Zapomniała. A ja od razu wiedziałam, choc nawet napisów początkowych tego czegoś nie widziałam.
Anonymous - Wto 25 Wrz, 2007 21:45

Harry_the_Cat napisał/a:
Widzisz Ali... Zapomniała. A ja od razu wiedziałam, choc nawet napisów początkowych tego czegoś nie widziałam.



e tam, to zaden jamesik, a Jack :D

Matylda - Wto 25 Wrz, 2007 21:48

Ali a kto to taki bom niewtajemniczona??
Anonymous - Wto 25 Wrz, 2007 21:53

Mati słyszałaś o nim non stop w zeszla sobote :D
trifle - Wto 25 Wrz, 2007 21:55

Ale cudna wymiana postów, umarł w butach :rotfl: :rotfl: :rotfl:
[post o zerowej wartości intelektualnej, rzecz jasna...]

Harry_the_Cat - Wto 25 Wrz, 2007 21:56

AineNiRigani napisał/a:
Harry_the_Cat napisał/a:
Widzisz Ali... Zapomniała. A ja od razu wiedziałam, choc nawet napisów początkowych tego czegoś nie widziałam.



e tam, to zaden jamesik, a Jack :D


Ja się w nim nie kocham, mogę nie pamietać jak sie zowie...

Alison - Wto 25 Wrz, 2007 22:10

A właśnie, że Jamesik, Tupper w dodatku. Mati włącz TVN o 22.30 to sobie go pooglądasz :roll:

A Ty Harry, to po prostu łebski chłopak jesteś, że tak od razu, bez napisów i w ogóle.... :wink:


Ale my dzisiaj offtopujemy, ale to dlatego, że ja umieram i to głupawka przedśmiertna... :roll:

Maryann - Wto 25 Wrz, 2007 22:12

:cry2: :cry2: :cry2:
Tu się taka wyprawa szykuje, a ja jeszcze w głębokim lesie. Płyta sobie leży i czeka. I kusi. A ja się chcąc-nie chcąc (bardziej nie chcąc) próbuję opierać pokusie...
No to nie wiem, czy jestem rozważna, czy raczej romantyczna. :(

Alison - Wto 25 Wrz, 2007 22:13

Maryann napisał/a:
:cry2: :cry2: :cry2:
Tu się taka wyprawa szykuje, a ja jeszcze w głębokim lesie. Płyta sobie leży i czeka. I kusi. A ja się chcąc-nie chcąc (bardziej nie chcąc) próbuję opierać pokusie...
No to nie wiem, czy jestem rozważna, czy raczej romantyczna. :(


No to na co czekasz? Obejrzyj i się zdecyduj.
(czy miejsce w autobusie, czy za autobusem) :wink:

Maryann - Wto 25 Wrz, 2007 22:21

Alison napisał/a:
No to na co czekasz?

Na co ? Na weekend, bo wcześniej muszę - niestety - być rozważna i zająć się tzw. prozą życia, co by mnie z roboty na pysk przed tą podróżą nie wywalili. Bo wtedy to już tylko i wiłącznie za autobusem (bo bez biletu)... :?

Alison - Wto 25 Wrz, 2007 22:43

Maryann napisał/a:
Alison napisał/a:
No to na co czekasz?

Na co ? Na weekend, bo wcześniej muszę - niestety - być rozważna i zająć się tzw. prozą życia, co by mnie z roboty na pysk przed tą podróżą nie wywalili. Bo wtedy to już tylko i wiłącznie za autobusem (bo bez biletu)... :?


Jak przyłączysz sie do nas, Romantyczne postawią Ci bilet!

[nie ma to jak dobry kabanos wyborczy...] :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group