To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL: Heaven, Hell and in-between

spin_girl - Czw 05 Lut, 2009 15:45

OMG, jaki on jest piękny...Taki wygląd powinien zostać zdelegalizowany! :serduszkate:
BeeMeR - Czw 05 Lut, 2009 15:55

I te rzęsy! :thud: :serduszkate: :excited:
spin_girl - Czw 05 Lut, 2009 16:18

Praedzio zaraz się porzyga z nudów :-P
praedzio - Czw 05 Lut, 2009 16:28

Co? E, tam. Zawsze się mogę pogapić na sygnę BeeMer. Jakkolwiek mnie uroda Deana nie rusza, to i tak się uśmiecham patrząc na obrazek wklejony przez Cal. Nie sposób się nie uśmiechać, patrząc na tę łobuzerską minę. W realu pewnie oberwałby ode mnie patelnią. I byłby zgon nr 11 (czy który tam z kolei) w Mystery Spot. :wink:
trifle - Czw 05 Lut, 2009 16:47

BeeMer, Twoje oczy mrugają niesynchronicznie :rotfl:
A Deanowe zdjęcie bardzo fajne. Idealne wprost na avatarek :P

spin_girl - Czw 05 Lut, 2009 16:48

praedzio napisał/a:
W realu pewnie oberwałby ode mnie patelnią.

ale za co? :shock:

praedzio - Czw 05 Lut, 2009 17:00

Za to gulgotanie. Niesamowicie mnie to irytuje. :bejsbol:
spin_girl - Czw 05 Lut, 2009 17:13

aha :) Dla mnie może sobie gulgotać do woli, jeśli przy tym tak wygląda :serduszkate: :slina:
Deanariell - Czw 05 Lut, 2009 18:26

Widzę, że nie próżnujecie ;) Idol jest należycie adorowany, w świątyni roznosi się piękny zapach orientalnego kadzidła :mrgreen: Chwalmy rzęsy umajone... :thud: :rotfl: Profil Jensen też ma jak brzytwa - tnie po sercu :-P Tylko stąpać tu trzeba ostrożnie teraz, bo można się niechcący na ślinie pośliznąć :slina: :rotfl:

Mystery Spot - GENIALNY odcinek :oklaski: Taki SPN uwielbiam! :serce:

Spoilery natomiast niepokojące, aczkolwiek zaskoczenie niewielkie ;) Będzie trochę jak w końcówce III sezonu - nie chodzi o to, co się wydarzy, bo tego można się było w tak zmitologizowanej opowieści spodziewać, ale założę się, że Kripke i tak nam "dokopie" sposobem, w jaki do takiego końca dojdzie... :roll: :mysle: :paddotylu:

Btw MUSI BYĆ PIĄTY SEZON! Nawet nie mówcie takich herezji, że nie będzie... :shock: :confused3: Teraz już się nastawiłam, serce by mi pękło - wydaje mi się, że jeszcze nie jestem gotowa na definitywne rozstanie z Winchesterami :cry2: Mam nadzieję, że mimo tak poważnej straty w ekipie, pozbierają się i doprowadzą rzecz do ciekawego "end'u" (niekoniecznie "happy") :trzyma_kciuki: - niestety, tego się najbardziej boję, bo w kinie amerykańskim zakończenia niektórych produkcji zabijają często rewelacyjny początkowo obraz całości... :? Skopię im tyłki, jak spartolą również ten serial! I swear! :bejsbol:

Jeśli chodzi o drugi spoiler...
Spoiler:
Jeju... Jak poczucie wartości Dean'a spadnie JESZCZE niżej... :shock: :zalamka: Ja nie wiem jak on to zniesie... Bo zapas łez już mu się chyba powoli wyczerpuje... :mysle: Może się wkurzy dla odmiany? :uzi: Welcome to the Apocalypse Winchester's World :-P

praedzio - Czw 05 Lut, 2009 18:30

Eeee... Riella, twój spoiler jest pusty. :shock:
Anaru - Czw 05 Lut, 2009 18:31

trifle napisał/a:
BeeMer, Twoje oczy mrugają niesynchronicznie :rotfl:

A u mnie i owszem :mrgreen:

Za to oto przykład jak wybiórczo i kapryśnie działa nam subedit przy fotkowaniu czyli znajdź 10 różnic między kadrem a screenem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:




Deanariell - Czw 05 Lut, 2009 18:33

praedzio napisał/a:
Eeee... Riella, twój spoiler jest pusty. :shock:

No wiem ;) sorry - pisało się - już jest pełny :mrgreen:

praedzio - Czw 05 Lut, 2009 18:45

No, to skomentuję twój spoiler:

Spoiler:
Sam czuje się jak dziwak, Dean ma zaniżone poczucie wartości - no, po prostu SUPER. :roll: Jak się ten pocieszny psycholog z Kości nazywał? Przydałby się teraz chłopakom. ;)


Anaru, w jaki sposób udaje ci się upolować żadany screen? :shock: :confused3:

Agn - Czw 05 Lut, 2009 18:51

Kurczę, w tym ostatnim ciężko znaleźć różnice. Naprawdę, staram się, ale mi nie wychodzi, nie znalazłam ANI JEDNEJ! :rotfl:
(Pomijam urodę ujęcia na Deana i rozczulająco poobijanego Sama.)

praedzio - Czw 05 Lut, 2009 19:22

Bardzo sympatyczny wywiad z Jaredem: http://scifiwire.com/2009...not-a-d-bag.php
Agn - Czw 05 Lut, 2009 20:01

Właśnie obejrzałam 04x12. Smutno mi się zrobiło. Pomysł był ciekawy (no właśnie, przez cały SPN twórcy jak ognia unikali tematu iluzjonistów, a przecież sam pchał się pod nos, ale może producenci uznali to rozwiązanie za zbyt proste), rozwiązanie trochę typowe, mylenie tropów też. Gadka na końcu - teeeż b. amerykańska, ale mimo wszystko mi się podobała. A wejście Sama do samochodu... I have a baaaaaad feeling about this...
BeeMeR - Czw 05 Lut, 2009 21:08

Agn napisał/a:
Naprawdę, staram się, ale mi nie wychodzi, nie znalazłam ANI JEDNEJ!
Ja tez nie znajduję różnic :lol: :rotfl:
A Subedit robi nam różne niespodzianki, troszkę przesuwając chwytane klatki :mrgreen:

Obejrzałyśmy najbezsensowniejsze odcinek jak dotąd - Ghostfacers :confused3: :frustracja: :zalamka:

Agn - Czw 05 Lut, 2009 21:13

Ten drugi z nimi czy ten z pierwszego sezonu? Bo one były polewcze. Oba.

Uwaga! Lip porn Jensen spam...
http://community.livejour...ated/56033.html
Osoby o delikatnym sercu lepiej niech tam nie wchodzą.

BeeMeR - Czw 05 Lut, 2009 21:16

Agn napisał/a:
Ten drugi z nimi czy ten z pierwszego sezonu? Bo one były polewcze.
One był przede wszystkim załamcze :frustracja: :frustracja: :frustracja:
Pierwszy i jedyny odcinek jak na razie, który przewijałyśmy obie i obie zaczęłyśmy przysypiać :zalamka:

Calipso - Czw 05 Lut, 2009 21:18

BeeMeR napisał/a:
Obejrzałyśmy najbezsensowniejsze odcinek jak dotąd - Ghostfacers

Jeden z najgłubszych i najbardziej śmiesznych odcinków :lol:

BeeMeR - Czw 05 Lut, 2009 21:20

No to sie nie poznałyśmy :roll: :spi:
Agn - Czw 05 Lut, 2009 21:23

Ech, trudno. Ja b. lubię te odcinki. Fajny kontrast między kretynami Ghostfacers i Samem i Deanem... profesjonalistami. A końcówka... telefon do producenta. Ojooooj. :rotfl:

PS Do sznurka, którego zapodałam, najlepiej wrzucić sobie "Addicted to love" Roberta Palmera - super połączenie. Ewentualnie Closer NIN, ale to hardcore.

Calipso - Czw 05 Lut, 2009 21:25

BeeMeR napisał/a:
No to sie nie poznałyśmy

Bo nie oglądałyście tego z moim bratem :wink: A ogladanie tego odcinka bez podkładania głosu moze być faktycznie bolesne :pociesz:

Agn - Czw 05 Lut, 2009 21:29

Ej, ja nie miałam podkładanego głosu i... kurczę, faktycznie, brzuch mnie BOLAŁ ze śmiechu. :lol: Ok, to BYŁO bolesne. :lol:
BeeMeR - Czw 05 Lut, 2009 21:30

Agn napisał/a:
końcówka... telefon do producenta. Ojooooj.
No, plerwszy odcinek z tymi psycholami był w porządku, ale ten drugi, w stylu blair witch juz zupełnie nam nie podszedł - sprawiał wrażenie jakby był absolutnie bez scenariusza, polegając tylko na tym, co kto w danej chwili wymyśli :roll:
Pewnie miało sprawiac wrażenie "kręcenia na żywo, z ręki", ale to jakaś kicha wyszła :roll:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group