Komunikaty - Spotkanie w W-wie????
Aragonte - Czw 12 Lis, 2009 17:08
Dziewczyny, na jakie godziny ustawić rezerwację? Od której do której, tak mniej więcej? Od czternastej? Piętnastej? Czy może później? I na ile? Na jakieś trzy godziny czy więcej?
Anonymous - Czw 12 Lis, 2009 18:54
a ja to praedzia to już nawet nie proszę bo i tak o mnie zapomniała
trifle - Czw 12 Lis, 2009 18:58
Kasiek! Ja mam od praedzia i Ci przywiozę te płytki! Żaden problem! Miałam Ci je wysłać, ale jak mogę osobiście to dyć
Aragonte - Czw 12 Lis, 2009 19:00
Zacytuję się i wytłuszczę:
Dziewczyny, na jakie godziny ustawić rezerwację? I na ile? Na jakieś trzy godziny czy więcej?
O której możecie być w W-wie, Kasiek, Trifle? Na którą może dotrzeć Anaru i BeeMeR?
Konkrety poproszę
trifle - Czw 12 Lis, 2009 19:04
Ja nie wiem, dostosuję się do warszawianek i okolicznych. Kasiek, a kiedy Ty przyjeżdżasz?
Anonymous - Czw 12 Lis, 2009 19:15
tzn nie jest przesądzone, ze będę.... mam tyyyyle pracy i jeszcze ta poradnia, dziś do domu wróciłam o 18 z adnotacją, że muszę się zając papierami i merytorycznie sprawy rozwikłać. W czwartek/piątek byłoby dla mnie najkorzystniej bo może być się okazją zabrała.... jak coś to w sobotę o tej godzinie co w lutym czyli w południe...
Aragonte - Czw 12 Lis, 2009 19:22
| lady_kasiek napisał/a: | | tzn nie jest przesądzone, ze będę.... mam tyyyyle pracy i jeszcze ta poradnia, dziś do domu wróciłam o 18 z adnotacją, że muszę się zając papierami i merytorycznie sprawy rozwikłać. W czwartek/piątek byłoby dla mnie najkorzystniej bo może być się okazją zabrała.... jak coś to w sobotę o tej godzinie co w lutym czyli w południe... |
Spotkanie o dwunastej w Sadhu nie przejdzie, bo od trzynastej jest w ogóle tam otwarte. Nie wiem też, jak będą dysponowały czasem krakowskie dziewczyny, chyba zaraz wyślę smsa do Anaru i poproszę ją o sprecyzowanie.
Ja myślałam o takich ramach czasowych: 15-19. Naturalnie piszę o spotkaniu w Sadhu Cafe, ale można pójść wcześniej (i później też) na jakąś kawę czy cuś. Biorę też pod uwagę to, że Praedzio mieszka kawałek od tego miejsca i jeśli będzie zgarniała potem kogoś do siebie, to musicie mieć czas na dojazd.
Anonymous - Czw 12 Lis, 2009 19:28
Aragonte ale ja mogę się obijać po mieście.... nawet w sumie przechowywanie mnie nie będzie chyba konieczne bo wieczorem jak skończymy powłóczę się troszkę, potem pozarabiam na centralnym i wrócę pierwszym lepszym środkiem transportu.... ostatnio nie potrzebuję snu, nie potrzebuję jedzenia jestem jak nieźle zmutowany chiński wyrobnik...
praedzio - Czw 12 Lis, 2009 19:36
Kasiek, bo Ci przyłożę i w kawałkach przyjedziesz na spotkanie!
Nikt się nigdzie nie będzie włóczył, jeśli przyjedzie wcześniej. Nawet lepiej, bo można podjechać do mnie i zostawić na przykład rzeczy.
Anonymous - Czw 12 Lis, 2009 19:41
Będę się wlóczyć.... bo ja nie chcę naprawdę obciązać sobą i psuć dnia... ostatnio jestem strasznie marudna jak bachorek z wyrzynającymi się zębami....
Aragonte - Czw 12 Lis, 2009 19:41
Kasiek, Ty mnie nie denerwuj
Przyjedź tak, jak Ci pasuje, najwyżej Praedzio zgarnie Cię wcześniej, jak pisała.
Gosia - Czw 12 Lis, 2009 19:44
| lady_kasiek napisał/a: | | powłóczę się troszkę, potem pozarabiam na centralnym |
Brzmi intrygująco
Aragonte - Czw 12 Lis, 2009 19:45
Gosiu, Ty nie podpuszczaj Kasiek do rozrabiania, tylko odpowiedz mi na pytanie
Anonymous - Czw 12 Lis, 2009 19:48
Ma się już lata... trza zacząć zarabiać....
Gosia - Czw 12 Lis, 2009 19:49
Ja się dostosuję, of course. Może być o 15.
Harry_the_Cat - Czw 12 Lis, 2009 19:56
Dziewczęta, co to szczegóły rozne omawiały, niech nieco posprzątają ten watek...
Tez jestem zaintrygowana pomysłem Kaska na prace. To co przyszło mi do głowy to a) damie nie przystoi nawet o tym myśleć b) nie na Centralnym...
Anonymous - Czw 12 Lis, 2009 20:14
to był pomysł mojej Mamy jak jechałam ostatnio.... radziła mi nie zwalać się nikomu na noc, przesiedzieć na Centralnym t o i może bym co zarobiła....
Harry_the_Cat - Czw 12 Lis, 2009 20:15
Zgon....
Caroline - Czw 12 Lis, 2009 20:31
| lady_kasiek napisał/a: | to był pomysł mojej Mamy jak jechałam ostatnio.... radziła mi nie zwalać się nikomu na noc, przesiedzieć na Centralnym t o i może bym co zarobiła.... | Litościwie zakładamy, że miała na myśli sprzedaż śmierdzących kanapek lub kebabów tudzież sukcesy w jaskiniach hazardu z automatami (które już wkrótce przejdą do lamusa).
Kasiek, nie fikaj tylko zgodnie z sugestiami koleżanek oddaj się na przechowanie, dworzec C. jest naprawdę nieprzyjemnym, cuchnącym i depresyjnym miejscem. Mini-piekło w środku miejskiej dżungli.
Proponuję, by w kwestii godzin wypowiedziały się damy dojeżdżające z daleka.
Aragonte - Czw 12 Lis, 2009 20:41
| Caroline napisał/a: | | Proponuję, by w kwestii godzin wypowiedziały się damy dojeżdżające z daleka. |
Otóż to, czekam na ich deklaracje. Warszawianki się dostosują, jak myślę
Anonymous - Czw 12 Lis, 2009 20:46
nie jestem pewna czy Mamie o to chodziło
Gosia - Czw 12 Lis, 2009 20:46
Tylko uważaj komu na tym dworcu oddasz się na przechowanie
Anonymous - Czw 12 Lis, 2009 20:53
może trafi się jakieś użytkowanie wieczyste.... chociaż przyznam szczerze, że jakoś użytkowanie wieczyste czy dożywocie.... nigdy nie miałam serca to tych rodzajów ograniczonego prawa rzeczowego....
Anaru - Czw 12 Lis, 2009 21:15
| lady_kasiek napisał/a: | radziła mi nie zwalać się nikomu na noc, przesiedzieć na Centralnym t o i może bym co zarobiła.... |
Może działalnością artystyczna, śpiewem na ten przykład
| Aragonte napisał/a: | | zaraz wyślę smsa do Anaru i poproszę ją o sprecyzowanie. |
Nie wysyłałaś? Czy coś się zgubiło po drodze?
Jeżeli o mnie chodzi, a o Basię przypuszczalnie też, bo razem będziemy, to szans raczej nie ma przed 17. Może około 16 by się udało, ale nie obiecuję, bo jazda z Izabelina trwa, a nie bardzo mogę i chcę się urywać super hiper wcześnie. Zobaczymy jeszcze.
Aragonte - Czw 12 Lis, 2009 21:59
Anaru, nie wysłałam ostatecznie, poszłam się prać, tzn. pod prysznic, i jakoś tak mi zeszło.
Ale skoro już jakieś deklaracje już tu padły i wiem, że przed 17.00 niewielkie szanse mają dotrzeć krakowianki, to obwieszczam, żeby uciąć sprawę umawiania się (bo można by to robić w nieskończoność ), że rezerwacja już jest
Zadeklarowałam 15 osób, będziemy okupować Sadhu Cafe między 16.00 a 20.00
|
|
|