To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - Informacje i nowosci

Gosia - Pią 02 Maj, 2008 19:45

Za RAOnline:
Najnowszy WYWIAD z Richardem o filmie "Robin Hood" i granym przez niego Guyu z Gisborne.
Nie wiedzialam, ze byl brany takze pod uwage do roli szeryfa!

I originally was sent the script to look at the Sheriff and also Guy of Gisbourne. I went and read for both parts, and I think obviously I’m a bit young to play the Sheriff and Guy sort of sat quite well with me. I was really interested in the side of him which is sort of damaged and quite desperate, and then this sort of angry aspect of him I was quite interested in.
I also read some scenes with Marian at the very beginning and I really liked his approach to wooing her. It was quite unconventional and a bit brutal, so that was something that really interested me.


Nie rozumiem slowa: wooing

I mean she really gets under his skin

Oj, zalazla mu za skore :mrgreen:

praedzio - Pią 02 Maj, 2008 19:55

Gosia napisał/a:
Nie rozumiem slowa: wooing

Znaczy to: zalecanie się, zabieganie o względy (patrz: woo).

Gosia - Pią 02 Maj, 2008 20:01

O Marian:

I think that she’s proved herself to be traitorous at the end of series one, so that thought is always hanging in his brain. But she manages to win him over time and time again. Kind of a fatal attraction, this sort of blind love that allows himself to be used by her. And he forgives her time and time again, and his worst fears are gradually coming to the surface throughout the whole series, in a culmination in episode 13 of possibly one of the worst things a man could ever do to the woman he loves.
After being jilted at the alter at the end of series one, there’s a fire in him which is going to explode. So he’s much more wild and angry and he’s ready for it. He has sort of already been pried open by her, and so it’s almost like he’s got an open wound, which is the sort of seething blood, and so he’s trying all the time to contain it.


For myself my favorite episode is episode 13 and you’ll understand why when you see. :mysle:

Who is your favorite person to act with in “Robin Hood”?

RA: I think I have to say Lucy Griffith because we have most of our stuff together and the shape of their scenes is so interesting. I’ve really seen her develop as an actress as well and then she’s sort of done the same to me, so definitely Lucy.

O tym roku:
I finish “Spooks” on the 29th of June, and I’ll be in the forest on the 30th of June on a horse. So it’s pretty tight this year for me, but it’s great because the two characters are completely contrasting, so it’s gonna be great fun to do that.

O serii 3 RH:
Is there a storyline that you would love your character to have in “Robin Hood”? Is there something that you haven’t been able to do that you would like to?

RA: Yes, and I think that they are going to be doing that in series 3. I went and met with the producers today and they’re gonna take the character on a very downward spiral, which is really interesting. They’re going to take him to rock bottom in series 3, so I’m really looking forward to that. He’s getting darker.

O Richardzie III:
At the moment I’m working on a project about Richard the Third. I’m very keen to resurrect his reputation and tell his story, which hasn’t really been told before. It’s not the story that Shakespeare told about the hunchback monster. I’m really interested in looking at that.

Jeszcze o Guyu:
I do think that Guy of Gisbourne needs to get it in the neck at some point. I’d like to make it to the end of series 3, but I don’t know what they’ve got planned for me.

Podsumowując: moim zdaniem nie ma szansy na rehabilitację Guya, pokażą go znowu jako złego. Nie podoba mi sie to :confused3:

Ale wywiad bardzo dobry! Sporo informacji. :D

spin_girl - Wto 06 Maj, 2008 16:37

Mam wrażenie, że Richard bardzo nie chce przedłużać na siłę tej postaci. Wie, że logicznym następstwem zakończenia drugiego sezonu, będzie nieodwracalna zagłada Guya, a ponieważ na brak pracy nie narzeka, chce to zakończyć w dobrym stylu. Z drugiej strony- ciekawe co na to producenci? Przecież dzięki Guyowi serial zyskał sobie sporą grupę dorosłych odbiorców (odbiorczyń :D ). Wystarczy popatrzeć na komentarze na youtube. Być może, ze względu na popularność tej postaci, będą ciągnąć wątek Guya do oporu i na siłę? Oby nie.
Gosia - Śro 07 Maj, 2008 18:24

Zaglosujmy na Guya z Gisborne :mrgreen:

WHO IS THE BEST CHARACTER ON TV?

Gosia - Śro 07 Maj, 2008 19:24

A nie jest THE BEST? ;)
Harry_the_Cat - Śro 07 Maj, 2008 21:03

Jako postać, to nie.... :rotfl:
W końcu zadźgał ukochaną...

Gosia - Śro 07 Maj, 2008 21:14

Ale w tym sensie, że najciekawszy charakter :lol:
Oczywiscie nie jako wzorzec do naśladowania :roll:

spin_girl - Czw 08 Maj, 2008 13:13

O, Guy wygrywa!!! :oklaski:
Gosia - Czw 08 Maj, 2008 22:09

Ryś w roznych rolach:
http://www.youtube.com/watch?v=klfeOjzJkDY
:mrgreen:
Zwlaszcza dla tych, ktorzy nie widzieli jego roznych wcielen ;)

Gosia - Czw 08 Maj, 2008 22:20

Cold Feet :mrgreen: Podrywacz Lee ;) Ten sam co z basenu ;)
Ten w bialej podkoszulce - dr Alec Track z "Golden Hour"

Darcy - Czw 08 Maj, 2008 22:24

Mag13 napisał/a:

Wynika zatem, że pojawi się jakaś nowa postać po stronie czystego "zła" - zakładam, że będzie to najprawdopodobniej kobieta, która będzie starała się manipulować Guyem, a jaenocześnie wniesie do serii niezbędny dla podtrzymania widowni element romansowy.

Mag, byłby to doprawdy fatalny scenariusz. Przecież Marian manipulowała naszym biednym Guyem jak Ziobro kodeksem karnym, dlatego nie wyobrażam sobie kogoś, kto znów męczy biedaczka. :cry2:

Może ten evil character to jakiś zły książę / rycerz / szeryf, któremu czoła musi stawić Gisborne? Dzięki temu mógłby odkupić swoje winy i odzyskać honor. A romans to tylko jakąś dobrą duszą, która pokocha Guya zamiast deptać jego uczucia. Co Wy na to? :lol:

Darcy - Czw 08 Maj, 2008 22:28

Gosia napisał/a:
Ryś w roznych rolach:
http://www.youtube.com/watch?v=klfeOjzJkDY
:mrgreen:
Zwlaszcza dla tych, ktorzy nie widzieli jego roznych wcielen ;)


A co to za film na 2:11? Bo widzę jakiś happy endzik z całującym Rysiem. :mrgreen:

Gosia - Czw 08 Maj, 2008 22:30

Sparkhouse - wspolczesna wersja "Wichrowych Wzgorz", on tam gra niesmialego Johna Standringa.
Dobra rola, ale film troche ciezki.

Gosia - Czw 08 Maj, 2008 23:33

Wiekszym gdy byl ubrany ;)
Darcy - Pią 09 Maj, 2008 09:22

Mag13 napisał/a:
Czyli - Guy musi cierpieć. A jeśli musi cierpieć, to nie wyobrażam sobie, żeby szybko w jego otoczeniiu mogła pojawić się jakaś "dobra" kobieta. Stwarzałoby to wrażenie, że Marian szybko mogłą być zastąpiona przez inną.


Ech... Mag. Jesteś bardzo okrutna dla bohaterów granych przez Rysia. Thornton jako sfrustrowany prawiczek (bo każdy prawiczek jest sfrustrowany), Guy jako pogrążony w żałobie morderca, który musi cierpieć... :wink:

Anonymous - Pią 09 Maj, 2008 11:31

Mag13 napisał/a:
jego głowa zgodnie z legendą powinna być zatknięta na tyce, skąd, powtarzam się, świetnie byśmy widziały jego lewy półprofil!

:thud: wiedziałam, że wkrótce się pojawi ów motyw piki, albowiem dawno nie był poruszany :mrgreen:
ha mam nowy temat maturalny. motyw piki w literaturze i filmie omów temat z głównym naciskiem na guya of Gisbourne.
Darcy napisał/a:
Thornton jako sfrustrowany prawiczek (bo każdy prawiczek jest sfrustrowany), Guy jako pogrążony w żałobie morderca, który musi cierpieć...

bo cierpiącego bohatera lepiej się ogląda, zwłaszna jak gra Go aktor, który umie cierpienie oddać w taki sposób, ze masz w brzuchu rój motyli, świeczki w oczach i odruch, przytulić, ale to natychmiast

Darcy - Pią 09 Maj, 2008 14:10

lady_kasiek napisał/a:

bo cierpiącego bohatera lepiej się ogląda, zwłaszna jak gra Go aktor, który umie cierpienie oddać w taki sposób, ze masz w brzuchu rój motyli, świeczki w oczach i odruch, przytulić, ale to natychmiast


Myślę, że znalazłoby się parę pocieszycielek. :mrgreen:
No dobra, niech Guy trochę pocierpi, ale te jego cierpienia mogą przecież zostać nagrodzone... You know what I mean. :mrgreen:

spin_girl - Pią 09 Maj, 2008 15:51

Darcy napisał/a:
lady_kasiek napisał/a:

bo cierpiącego bohatera lepiej się ogląda, zwłaszna jak gra Go aktor, który umie cierpienie oddać w taki sposób, ze masz w brzuchu rój motyli, świeczki w oczach i odruch, przytulić, ale to natychmiast


Myślę, że znalazłoby się parę pocieszycielek. :mrgreen:
No dobra, niech Guy trochę pocierpi, ale te jego cierpienia mogą przecież zostać nagrodzone... You know what I mean. :mrgreen:

:oklaski: tak jest! Pocierpi, ale potem znajdzie się jakaś pocieszycielka (już wysłałam CV do tej roli :mrgreen: ). Poza tym Marian nie była warta jakiejś superdługiej żałoby

Anonymous - Pią 09 Maj, 2008 17:40

Mag13 napisał/a:
Z motywem piki na egzaminie to bym uważała, bo potem odezwie się cała zgraja takich, co nie widzieli, i będzie chciała kwity na niewinność!

ale temat ustnej matury, z prezentacją multimedialną to było coś.
Mag13 napisał/a:
Lady zapomniałą o lewym półprofilu!

bo lewy profil kopjarzy mi się już z piką. Zresztą teraz to już jedna rodzina wyrazów, "lewy" "profil" "pika" jak
Mag13 napisał/a:
i lawina skojarzeń :P [quote="Mag13"]Była, była! Bo gdyby nie ona, to Guy mógłby marzyć jedynie o pocałunku szeryfa!

i o szeptaniu przez szeryfa na uszko :P

Anonymous - Pią 09 Maj, 2008 17:54

Mag, zbiję Cię zaraz, zmieniasz avki i się przyzwyczaić nie mogę w schizofrenię wpadam :wink:
Cytat:
Zwłaszcza jak się ktoś potem wybiera na prawo!

ha, ha, HA :? :wink:
Ryśkowy temat to zresztą temat uniwersalny nadający się na każdą dziedzinę wiedzy. Każdy film z Nim.
N&S-prawo, historia, politologia, stosunki miedzynarodowe, medycyna, psychologia, psychiatria, finanse i bankowość, administracja i zarządzanie, muzykologia, sztuka, etc. etc.

Gosia - Pią 09 Maj, 2008 18:39

Metodą usta-usta ratował kogos po basenie :mrgreen:
Gosia - Pią 09 Maj, 2008 19:18

Chyba suchy, ale musialabym sobie przypomniec ;)
Darcy - Wto 13 Maj, 2008 14:01

Ech, mieć taką okazję i nie rozpoznać... :bejsbol:
Gosia - Śro 14 Maj, 2008 22:33

Pamietacie glosowanie: WHO IS THE BEST CHARACTER ON TV? ?
Pierwsza (?) runda zakonczona:
TU

Ciekawe jest uzasadnienia wyboru Guya ;)
ROBIN HOOD
Actor: Richard Armitage
Show: Robin Hood
Network: BBC America
Why he's the best character: The leather-clad bully has a soft spot for Maid Marian, but he won’t give up his evil schemes to win her heart. He makes inner conflict seem so sexy.

Mad, bad and dangerous to know!! A multi layered performance from an intelligent actor and a really nice bloke! We women love a bad guy especially if he is tall , dark and very handsome ........and also fictitious!!
Submitted by: Lesley
9:04 AM CDT, May 9, 2008


He maybe bad and brooding, but he's definitely Sir Guy of Gorgeous.
Submitted by: judy
8:10 PM CDT, May 5, 2008

I know Guy is a baddie, but he's soooo sexy and hot... OMG, sorry, but I can't resist...
Submitted by: RR
6:26 PM CDT, May 5, 2008

This bad guy is soooo good.
Submitted by: Aggie
8:44 AM CDT, May 5, 2008

Not just leather .... but black leather. Add that to deep blue eyes and a sexy voice and together those ingredients can help a girl over look some of his more evil tendencies. I wouldn't kick Guy out of my bedroom. LOL
Submitted by: Cambria
8:15 AM CDT, May 5, 2008

Guy of Gisborne is a fabulous three-dimensional baddie. He isn't just clear cut bad but also shows he has the ability to love and the potential for compassion too. When he hurts we sympathise - even if we want to curse at him too alot of the time too! Plus he is tall, dark, handsome and sexy!
Submitted by: Ellie
11:59 AM CDT, May 5, 2008

He commands the screen, completely holds his audience captive. Guy is the only reason to watch this otherwise dumb show!
Submitted by: Vanessa
5:00 AM CDT, May 7, 2008

Are there other characters in Robin Hood? I only have eyes and ears for Sir Guy.
Submitted by: Rose
11:21 PM CDT, May 5, 2008

:mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group