To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Powiew Orientu

Anaru - Nie 15 Lut, 2009 19:24

Calipso napisał/a:
Mój brat jest okropny,ale całe szczęscie że przynajmniej dzisiaj nie podkłada głosu :roll:

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Obejrzyj sobie Yes Boss, faceci tak mają :mrgreen:

Anonymous - Nie 15 Lut, 2009 19:31

trifle napisał/a:
Byłam pierwsza!!!

nic to!! Kocham Go!!
Ile tchu w piersi. A pierś potężna to i tchu wiele :mrgreen:

Caitriona - Nie 15 Lut, 2009 21:24

lady_kasiek napisał/a:
Po prostu się zakochałam.

A i polubiłam Kareenę, bo wcześniej raczej za nią nie przepadałam


Hehe, miałam tak samo :D :D

trifle - Nie 15 Lut, 2009 21:24

Calipso napisał/a:
trifle napisał/a:
A Żony dla zuchwałych jeszcze nie oglądałam, a chyba nawet gdzieś mam..

Trifle oglądaj,bo mój brat właśnie teraz ma przerwę pomiędzy dwiema częsciami :lol:


:co_stracilam:

Calipso - Nie 15 Lut, 2009 22:03

Niektórzy uważają że Żona dla zuchwałych składa się z dwóch częsci :Londyn i podróż po Europie,druga to Indie i przygotowania do ślubu :wink:
Anonymous - Nie 15 Lut, 2009 22:03

Żona dla zuchwałych jest świetna. I ma cudną muzykę
Calipso - Nie 15 Lut, 2009 22:04

Anaru napisał/a:
Obejrzyj sobie Yes Boss

Możesz jaśniej? :kwiatek:

trifle - Nie 15 Lut, 2009 22:06

Calipso napisał/a:
Niektórzy uważają że Żona dla zuchwałych składa się z dwóch częsci :Londyn i podróż po Europie,druga to Indie i przygotowania do ślubu :wink:


Hehe :D Ja nie zrozumiałam związku między "oglądaj" a "bo mój brat ma przerwę" :D

Calipso - Nie 15 Lut, 2009 22:10

Faktycznie,sorry :ops1: Korzystałam z wolnego kompa i widać co nabazgrałam :thud:
Anaru - Nie 15 Lut, 2009 22:46

Calipso napisał/a:
Możesz jaśniej? :kwiatek:

Tak mi się skojarzyło ;)
Tam w filmie jest taki fragment gdzie SRK i Juhi Chawla siedzą w pokoju hotelowym i oglądają film bez głosu. I podkładają własny dialog :mrgreen:

Trzykrotka - Pon 16 Lut, 2009 00:17

Calipso napisał/a:
Anaru napisał/a:
Obejrzyj sobie Yes Boss

Możesz jaśniej? :kwiatek:

Oglądają Niemoralną propozycję dubbingujac po swojemu, z urozmaiceniem soczystych całusów w wykonaniu Shahrukha i innych efektów dodatkowych, a że ktoś podsłuchuje pod drzwiami, robi się z tego fajna komedia :mrgreen:

Dla zakochanych Pań: Shahid na dobranoc


Jab We Met ma fajne nawiązania do Żony, zwłaszcza a scenę z drugiej części, w której Adi i Geet gonią pociąg, on wskakuje do niego pierwszy i wciąga ją. To jawne nawiązanie do finału Żony

Calipso - Pon 16 Lut, 2009 06:06

No dobrze drogie panie,tytuł filmu o którym mówicie to Yes Boss? :kwiatek:
Trzykrotka - Pon 16 Lut, 2009 08:28

Ten z podkładaniem głosów - Yes Boss z końca lat 90. Shahrukh gra w nim ambitnego pracownika agencji reklamowej, którego jedynym pragnieniem jest kariera i własna firma. Dąży do niej, będąc na razie kimś w rodzaju naganiacza panienek dla swojego leniwego i głupiego szefa, który po prostu wżenił się w majątek. Wszystko idzie dobrze i nikt nie ma skrupułów, póki kolejna namierzona do szybkiego romasnu modelka nie spodoba się nie tylko szefowi, ale i jego przybocznemu.
To żadne dzieło, ale ogląda się sympatycznie. Jest też mały wątek polski.

Calipso - Pon 16 Lut, 2009 17:36

Trzykrotka napisał/a:
To żadne dzieło, ale ogląda się sympatycznie

Nie nastawiałam się na film oscarowy,ale opis brzmi zachęcająco :wink:
Spoiler:
Jeszcze na chwilę wrócę do Żony...,a konkretnie do sceny bójki na peronie.Moim zdaniem ją skiepścili,bo mogli sobie darować nagrywanie w zwolnionym tempie.Widać że każde uderzenie jest udawane.

Anonymous - Pon 16 Lut, 2009 17:43

A wiesz, że mnie to nie raziło za bradzo, może trochę za pierwszym zamachem. To świetny film jest. Genialne kreacje aktorskie, cudna muzyka, śłiczne krajobrazy...
Calipso - Pon 16 Lut, 2009 17:51

Kasiek,ale ja nie powiedziałam że film mi się nie podobał.Wprost przeciwnie,mało jest filmów do których wracam,a Żona właśnie do nich należy :-D
Jednak ja zawsze miałam tego pecha,że widzę albo takie chybione uderzenia,zobaczę słup wysokiego napięcia na średniowiecznym placu boju,albo nawet zegarek u rycerza :ops1:

BeeMeR - Śro 18 Lut, 2009 09:44

Ja też umiem wypatrzeć ślady po samolocie nad kolaską zaprzężoną w cztery koniki w przygodowo-historycznym kostiumowcu :rotfl:

A w Żone dla zuchwałych uwielbiam scenę bitwy na stacji od pierwszego uchachania :mrgreen: :rotfl:
Ona jest tak cudnie nierealna, że nic, tylko boki zrywać :mrgreen:

Anonymous - Śro 18 Lut, 2009 09:50

...i usta Szaruka.... :serduszkate:
Calipso - Śro 18 Lut, 2009 14:05

Szaruk w po scenie bójki wyglada jak biedny zbity piesek.który zaraz się rozpłacze :wink:
Trzykrotka - Śro 18 Lut, 2009 16:10

Do czasu! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Kiedy w pewnym momencie przejmuje kontrolę nad strzelbą! Uch! Żonę po raz pierwszy oglądałam w kinie, w gronie mocno bollywoodzkim. Pamietam, jaki się zerwał aplauz na ten widok :mrgreen:
Tej bójki nie było w scenariuszu. Rezyser wprowadził ją na prośbę Shahrukha. Jak dla mnie, mogłoby się bez niej obejść.

BeeMeR - Śro 18 Lut, 2009 18:13

Ja najmniej lubię inną scenę, też wprowadzoną według pomysły Shahrukha - jak udae, że nie umie grać i tak strasznie wali w fortepian :confused3:
Oj, nie lubię takiego traktowania instrumentów, choć sama grać nie umiem - no i scena mnie jakoś nie podeszła... :roll:
Ale cały film uwielbiam :serce2:

Anaru - Czw 19 Lut, 2009 00:08

BeeMeR napisał/a:
Ja najmniej lubię inną scenę, też wprowadzoną według pomysły Shahrukha - jak udae, że nie umie grać i tak strasznie wali w fortepian :confused3:

O, z tym się zgadzam.

A teraz z innej beczki:

Zaczęły się nowe aukcje charytatywne dla Asi, tym razem fundatorem filmów jest Epelpol. To są inne filmy niż poprzednio były, w tym nowości ;) .
http://www.allegro.pl/sho...php?uid=1254320

Można również zalicytować Stand Shahrukha
http://www.allegro.pl/ite...arytatywna.html

Ładnie w domu wygląda ;)


(ten jest Asiny, nomen omen, czeka na nią)

Calipso - Czw 19 Lut, 2009 13:07

Anaru napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Ja najmniej lubię inną scenę, też wprowadzoną według pomysły Shahrukha - jak udae, że nie umie grać i tak strasznie wali w fortepian :confused3:

O, z tym się zgadzam.

Ta też,ale nie chciałam przesadzać :wink:

Anaru - Nie 22 Lut, 2009 13:05

Dzisiaj, tak za chwilkę o 13:10 będzie film z Aishwaryą Rai:
Gra namiętności - Chokher Bali - melodramat, Indie 2004

Kalkuta, początek XX wieku. Pochodzący z bogatej rodziny Mahendra, student medycyny, odrzuca rękę pięknej, niezbyt majętnej Binodini. To samo robi jego przyjaciel Behari, również student medycyny, a zarazem obiecujący poeta i bojownik o wyzwolenie Bengalu spod dominacji brytyjskiej. Ostatecznie Binodini poślubia Bipina, który po roku umiera. Młoda wdowa musi się podporządkować miejscowym zwyczajom nakazującym jej życie w ubóstwie i pokucie. Nie może nosić ozdób, nie ma też większych szans na powtórne małżeństwo. Behari zaręcza się z Ashalatą.
http://www.telemagazyn.pl/program/3480800311.html

Calipso - Nie 22 Lut, 2009 13:59

Spóźniłam się :?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group