To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Socjologiczno-literacko-fanowskie rozmowy o HP

Pemberley - Wto 10 Lip, 2007 12:19

W najnowszym filmie jest troche zmian fabuly, mi. osoba, ktora ujawnia DA jest inna no i jest ciekawostka zwiazana z tomem siodmym - bez spoilerow:
http://www.filmweb.pl/Row...2,News,id=36055

Admete - Wto 10 Lip, 2007 15:06

Mnie się dwa ostatnie ( 5 i 6 ) tomy podobają, chyba dlatego, ze mniej przypominają powieści dla dzieci.
Ciekawe o jaka postac chodziło. Co do filmu to muszę poprosic moją krakowską przyjaciółkę, żeby nam wyszukała seans bez dubbingu.

Tu krótki filmik o tworzeniu filmu:

http://www.youtube.com/wa...related&search=

I jeszcze jeden:

http://www.youtube.com/wa...related&search=

Coś czuję, że mi się Bellatrix spodoba :-)

Anonymous - Wto 10 Lip, 2007 17:14

Bellatrix bedzie genialna - jak sama Helena :D
Admete - Wto 10 Lip, 2007 17:41

Jaki ona ma cudny głos jak się zwraca do Pottera ;-D Boska jest.

A tu się okazuje, ze Stephen King jest fanem HP -

http://www.harry-potter.n...lows-o1303.html

Pemberley - Śro 11 Lip, 2007 16:31

Jesli ktos wytrzyma przez godzine sluchac niemieckiego, to tu jest reportaz z planu filmowego ( sa cztery czesci, bedzie niedlugo piata):
http://www.youtube.com/user/MurgtalEntertainment

A tak wyglada Stworek:

Anonymous - Śro 11 Lip, 2007 20:34

wygląda Toto jak Goblin lub też jakowyś ORK a na pewno nie jak skrzat
Anonymous - Śro 11 Lip, 2007 20:53

a czy wiemy wlasciwie jak wygladaja gobliny, orki i skrzaty ? :D
Admete - Śro 11 Lip, 2007 21:06

Ma być paskudny i wredny - to wiadomo na pewno ;-)
Anonymous - Śro 11 Lip, 2007 21:11

no to sie zgadza :D
Agn - Czw 12 Lip, 2007 10:40

praedzio napisał/a:
Harry_the_Cat napisał/a:
Dumbledore jakoś nigdy do moich ulubieńców nie należał, więc ja tak nie rozpaczałam


Ja z kolei odczułam to tak, jak w WP, kiedy zabrakło Gandalfa. Naprawdę. :(

Mnie nie tyle uderzyła sama śmierć Trzmiela co osoba, która ją uśmierciła. Ależ było spekulacji do czego to przypiąć! Mniam! Szósty tom uwieeeeelbiam. Bardzo mi się podobał, bo to już naprawdę nie jest bajka dla dzieci. Aczkolwiek uważam, że wstęp jest mocno niekanoniczny (sic!).
Bardziej mnie zabolała śmierć Dumbla w kontekście samego Pottera. Tak, tak, z tomu na tom mięknie mi serce dla tego smarkacza. Co ja poradzę? Harry dorośleje i ma mnóstwo cech, które mi się podobają.
Gdzie to ja byłam? Aha, śmierć Dropsa. Tak więc - Harry traci po kolei wszystkich tych, którzy mogą spełniać rolę jego opiekunów, a którzy w jakiś sposób są z nim blisko. Rodziców szlag trafił na dzień dobry, potem był Syriusz, ale krótko się nim Potty nacieszył, Bella go uwaliła. Teraz Dumbel. Został mu już tylko Lupin, który - takie mam wrażenie - stanął niechcący na stanowisku mentora. Ale to wilkołak. Zniknął po trzecim tomie, by wrócić w piątym. Nie sprawuje opieki nad Potterem non stop. W sumie wykrusza się to towarzystwo. Jasne, Potter ma przyjaciół, którzy mu pomagają. Wszyscy jednak wiemy, że to nie to samo. Dorastającym ludziom potrzebny jest ktoś dorosły, kto im czasem powie, co robić, kto ich ostrzeże, uchroni przed diabli wiedzą czym etc.
No, tyle. Pobudka!

PS Miodne te wasze avki, dziewczęta! Ja takich nie umiem...

Pemberley - Czw 12 Lip, 2007 11:10

Agn napisał/a:
Szósty tom uwieeeeelbiam. Bardzo mi się podobał, bo to już naprawdę nie jest bajka dla dzieci. Aczkolwiek uważam, że wstęp jest mocno niekanoniczny (sic!).


Wlasnie wstep mi sie bardzo podobal :cheerleader2: i przypomnial mi dobre czasy z pierwszym tomem, kiedy to chichotalam nad kazda kartka. Za ten humor cenilam sobie pani Rowling bardzo, ale z tomu na tom coraz mniej z niego zostaje. Przewiewne koszule nocne z mistrzostw swiata, skarpetkowe pomylki Harrego w robieniu prezentow, wrzeszczace mamuski z gobelinow to juz tylko rzadkie rodzynki w tym ciescie..

Agn - Czw 12 Lip, 2007 14:34

Nie mów mi o rodzynkach w cieście, bo mi się keks z bakaliami kroi...

Ja nie mówię, że ten wstęp jest zły. Jest b. dobry! Tylko że pierwszy tom zaczął się od wprowadzenia w świat, po czym przez bite 5 tomów wszystko, co się działo, było pokazane z pozycji Harry'ego, znaczy się sam to widział albo gdzieś przeczytał, tudzież zostało mu to opowiedziane. W tej chwili zaś mieliśmy wstęp od czapy. I miałam wrażenie, że czytam fanfika. ;) Ale podobał mi się rozdział o nowym ministrze magii. Interesujący jest ten nowy minister, ciekawi mnie, co zdziała i czy będzie Harry'emu kulą u nogi czy też jakoś będzie współpracował. Na kolejnego Fudge'a to on mi nie wygląda... Obaczym. ;)

Admete - Czw 12 Lip, 2007 20:29

Agn nie mów, ze cos pieczesz! W koncu, bo ja juz zapomniałam, jak to jest byc betą. Liczę na Ciebie i Twojego wena ;-) Sama stwierdzam, że czytanie fanfików może mieć konsekwencje, człowiek zaczyna się zastanawiać - to było w kanonie czy w ff? Toroj, Irytek, Artur Weasley, Nilc czy Thin? ;-D Swoja drogą muszę sobie Lupina by Nilc przypomnieć i sprawdzić czy jest dalsza częśc tego ff ze stanem wojennym w tle.
Agn - Czw 12 Lip, 2007 21:37

A piekę, piekę... ale chyba zaraz ciasto przypalę i może nie wyjść. Szlag by to, cytatów mi brakuje. Aczkolwiek (obiecuję!) będzie coś z seriali. Poleci PB na pewno. Zastanawiam się, jak tu Numb3rs wcisnąć (ale chyba wiem i chyba nawet wiem, z kogo zrobię matematyka). Zastanawiam się, czy dodać tam jakiejś przyprawy z Spn. Zobaczy się.

PS Ja też liczę na mojego wena. :lol:

Admete - Czw 12 Lip, 2007 21:47

Dobry pomysł :-) To poczekam, a ty kopnij wena porządnie ;-)
Agn - Czw 12 Lip, 2007 21:51

Wlasnie wpadlam na pomysl na Spn. Ale to sie nie pojawi na poczatku. HMMMMMMMMMMMMMMMMM... A MOZE BOLLYWOOD JESZCZE WCISNAC?! *mysli intensywnie* W kaaazdym razie! Mowilismy o siodmym tomie...

Ale jakby ktos mial jakies charakterystyczne cytaty ze znanych ksiazek, to ja bardzo chetnie... Niewazne, jakie to cytaty, to ja sie bede martwic, czy je wplatac czy nie i jak to zrobic... *puppy eyes*

Admete - Czw 12 Lip, 2007 22:03

O 6 też :-) jeśli chodzi o początki to bardzo mi się podoba początek 5 - atak dementorów i cała scena z panią Figg. Lubię tez wracać do opisu domu Blacków.
Harry_the_Cat - Czw 12 Lip, 2007 22:54

Bez spoilerów, tylko tak ogólnie - dostałam przed chwila wiadomośc takiej treści:

I finished watching the film about 1.5 hours ago. I don't want to "spoil" it for you (even though you've already read the book ), but I will say that overall, I did like it a lot.

:excited:

Admete - Czw 12 Lip, 2007 22:58

To się naprawdę ciesze :-D cały czas palnuję przyjazd do Krakowa na seansik, więc jeśli któraś z Dam mieszkających bliżej ma ochotę, to wspólnie byłoby sympatyczniej.
A tu fragmencik filmu - Harry, Hermiona i Ron spotykają się w domu Blacków.

http://pl.youtube.com/watch?v=eIksxR_hPSg

A tu spotkanie z Hagridem

http://pl.youtube.com/watch?v=wTN1rMTW9yQ&NR=1

Z tego co ja sie doczytałam w różnych wypowiedziach, to choć brakuje w filmie wielu scen, to jednak całośc jest dobra. Chwalą zwłaszcza postac Luny, Umbridge, bellatrix i twierdza, ze Radcliffe dużo lepieuj gra. Zauwazyłam, ze kilka osób pochwaliło efekty i zdjęcia. Zobaczę, to się wypowiem ;-)

Harry_the_Cat - Czw 12 Lip, 2007 23:44

Ja wyciągnęłam troche więcej info od znajomej:

Personally, I hadn't refreshed myself with the book before watching the film, which in a way is a good thing (otherwise, personally, I'd probably be more nitpicky about what they'd cut out, instead of enjoying the film for its own merits). I definitely noticed some changes, though perhaps not the "smaller" details, if any (things I may have caught if I had read the book right before). They moved the story right along, and in a way, I wished the film was at least a little longer. Harry was definitely the focus; I think they downplayed some of the other characters. I did like the scenes when the DA is training and at the Ministry of Magic towards the end of the film (there was definitely a certain scene when Star Wars popped into my head). Imelda Staunton was great as that not-so-innocent Professor Umbridge. I thought Michael Gambon has improved his interpretation of Dumbledore (I still like the late Richard Harris, though, but I found Gambon not nearly as annoying as he was in the previous two films). Daniel Radcliffe gets better and better with each film.

Dzięki za linki, Admete. Idę luknac ;)

Gunia - Czw 12 Lip, 2007 23:46

Hmmm... Robicie smaczek. :slina:
Harry_the_Cat - Pią 13 Lip, 2007 00:03

Podoba mi sie ta scena w 12GPl - chociaz Emma to wszystko gra tak samo.... :roll:
A jeśli chodzi o scene w chatce Hagrida, to niewiele tam słyszę niestety.... :-|

Harry_the_Cat - Pią 13 Lip, 2007 00:17

Własnie przeczytałam jedn DUZY spoiler... Jak ktoś chce znac - na PW. Spoiler dotyczy takze ksiązek raczej, bo jest pewna zmiana w filmie, która ma wpływ na sens pewnych teorii...
Gunia - Pią 13 Lip, 2007 00:29

Harry_the_Cat napisał/a:
Własnie przeczytałam jedn DUZY spoiler... Jak ktoś chce znac - na PW. Spoiler dotyczy takze ksiązek raczej, bo jest pewna zmiana w filmie, która ma wpływ na sens pewnych teorii...

Chyba wiem o co chodzi. Możesz mi to przesłać?

Harry_the_Cat - Pią 13 Lip, 2007 00:35

Gunia napisał/a:
Harry_the_Cat napisał/a:
Własnie przeczytałam jedn DUZY spoiler... Jak ktoś chce znac - na PW. Spoiler dotyczy takze ksiązek raczej, bo jest pewna zmiana w filmie, która ma wpływ na sens pewnych teorii...

Chyba wiem o co chodzi. Możesz mi to przesłać?


Poszło.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group