To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam... II

Ania1956 - Wto 19 Cze, 2007 10:33

Widziałam ją ostatnio w filmie z 2003 "lepiej późno niż później" i bardzo mi sie tam jej gra podobała, ogólnie film był super.
http://lepiej.pozno.niz.pozniej.filmweb.pl/

Alison - Wto 19 Cze, 2007 10:37

Ania1956 napisał/a:
Widziałam ją ostatnio w filmie z 2003 "lepiej późno niż później" i bardzo mi sie tam jej gra podobała, ogólnie film był super.
http://lepiej.pozno.niz.pozniej.filmweb.pl/


To było absolutnie boskie! Nie pamiętam kiedy potem tak się spłakałam w kinie ze śmiechu, chyba na tym cudnym teledysku Hugh Granta, z tej ostatniej komedii romantycznej, w której zagrał.

Pemberley - Wto 19 Cze, 2007 11:11

Alison napisał/a:
Ania1956 napisał/a:
Widziałam ją ostatnio w filmie z 2003 "lepiej późno niż później" i bardzo mi sie tam jej gra podobała, ogólnie film był super.
http://lepiej.pozno.niz.pozniej.filmweb.pl/


To było absolutnie boskie! Nie pamiętam kiedy potem tak się spłakałam w kinie ze śmiechu, chyba na tym cudnym teledysku Hugh Granta, z tej ostatniej komedii romantycznej, w której zagrał.

He he, mam tak samo. jedyne co mi sie w lepiej pozno niz pozniej nie podobalo, ze scenarzysci postanowili uszczesliwic ja Nicholsonem... Happy End z Keanu Reeversem satysfakcjonowal by mnie bardziej i bylby chyba wiarygodniejszy biorac pod uwage poprzednie historie..

Alison - Wto 19 Cze, 2007 11:19

A mnie właśnie ulżyło, że skończyła z Nicholsonem. Jakoś taka nienowoczesna jestem i rażą mnie kobitki z mlodszymi mężczyznami związane... :?
lizzzi - Wto 19 Cze, 2007 21:19

Alison napisał/a:
A mnie właśnie ulżyło, że skończyła z Nicholsonem. Jakoś taka nienowoczesna jestem i rażą mnie kobitki z mlodszymi mężczyznami związane... :?

Mój stary jest ode mnie młodszy, nie przeszkadza mi to, ale nie jest to różnica tak znaczna jak w filmie.
Nicholson ostatnio stał się tak obleśny, że nie ogladam już z nim filmów. Odrzuca mnie. A jak jeszcze są z nim te sceny to po prostu koniec.

Alison - Śro 20 Cze, 2007 10:11

lizzzi napisał/a:
Alison napisał/a:
A mnie właśnie ulżyło, że skończyła z Nicholsonem. Jakoś taka nienowoczesna jestem i rażą mnie kobitki z mlodszymi mężczyznami związane... :?

Mój stary jest ode mnie młodszy, nie przeszkadza mi to, ale nie jest to różnica tak znaczna jak w filmie.
Nicholson ostatnio stał się tak obleśny, że nie ogladam już z nim filmów. Odrzuca mnie. A jak jeszcze są z nim te sceny to po prostu koniec.


Różnica kilku lat, mnie nie razi, moja mama też była młodsza od ojca o 2 lata, ale w tym wypadku różnica wynosiła już chyba ze 20 i to mnie jednak zniesmacza, taka mama z synem....

Mag - Śro 20 Cze, 2007 11:10

Alison napisał/a:
A mnie właśnie ulżyło, że skończyła z Nicholsonem. Jakoś taka nienowoczesna jestem i rażą mnie kobitki z mlodszymi mężczyznami związane...
Alison napisał/a:
w tym wypadku różnica wynosiła już chyba ze 20 i to mnie jednak zniesmacza, taka mama z synem....

Ja bym chętnie pomatkowała Keanowi :twisted: (a Demi Moore ?)

miłosz - Śro 20 Cze, 2007 12:06

Mag napisał/a:
Alison napisał/a:
A mnie właśnie ulżyło, że skończyła z Nicholsonem. Jakoś taka nienowoczesna jestem i rażą mnie kobitki z mlodszymi mężczyznami związane...
Alison napisał/a:
w tym wypadku różnica wynosiła już chyba ze 20 i to mnie jednak zniesmacza, taka mama z synem....

Ja bym chętnie pomatkowała Keanowi :twisted: (a Demi Moore ?)


Mag ale czy DemI Moore to jeszcze Demi Moore? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Balbina - Śro 20 Cze, 2007 13:00

miłosz napisał/a:
Mag ale czy DemI Moore to jeszcze Demi Moore?

Miłosz dobre pytanie

Maryann - Śro 20 Cze, 2007 13:11

Alison napisał/a:
mnie jednak zniesmacza, taka mama z synem....

a ojciec z córką ? :wink:

Balbina napisał/a:
miłosz napisał/a:
Mag ale czy DemI Moore to jeszcze Demi Moore?

Miłosz dobre pytanie

No a kto ? Bruce Willis ? :mrgreen:

lizzzi - Czw 21 Cze, 2007 19:49

Tak szczerze, to na miejscu Demi wolabym Bruce Willis'a. To mój ulubiony macho :uzi: "Szklane pułapki" (ile ich tam było) ogladałam z wielką przyjemnością
Pemberley - Pią 22 Cze, 2007 14:13

Wrzucialam na wyszukiwarke na tym forum "Mała Miss" i nic..
Nikt nie ogladal?? Nie chce mi sie wierzyc...
Swietny film, rewelacyjny humor i doskonaly obraz spoleczenstwa amerykanskiego. Po prostu cudo...
Teksty typu " zachowujcie sie spokojnie i udawajcie , ze jestescie normalni", ktore rzuca ojciec do swojej rodziny sa do zapamietania na dlugo. Momentami czarny humor, chociaz granica dobrego smaku nigdy nie zostaje przekroczona, do tego rewelacyjna krytyka pruderii amerykanskiej, wiem, takie zdanie czytalo sie juz kilkakrotnie, ale w tym wypadku chodzi tez o rozumienie, co robi z dziecka obiekt seksualny, a co jest zwykla zabawe, a to jest nadal teren podminowany ...

Na wydaniu DVD sa 4 alternatywne zakonczenia, do dodatowego obsmiania.
Oskary w tym roku byly naprawde trudne, ten tez dostal 2 chociaz zasluzyl spokojnie na ten za najlepszy film roku.
Polecam, nawet na niedzielne popoludnie w ramach komediowego odpoczynku..

Gunia - Pią 22 Cze, 2007 16:33

Ja się tak od jakiegoś czasu zbieram na "Małą Miss" i może teraz jak są wakacje i czasu wystarcza na wszystko, to obejerzę. :D
lizzzi - Sob 23 Cze, 2007 17:24

Kto oglądał "Dom latających sztyletów"? Mnie się szalenie podobał :mrgreen: , poza zakończeniem :-(
Alison - Sob 23 Cze, 2007 17:33

lizzzi napisał/a:
Kto oglądał "Dom latających sztyletów"? Mnie się szalenie podobał :mrgreen: , poza zakończeniem :-(


Ja juz gdzieś tu pisałam, że mnie obalil na kolanka :thud: Piękne zdjęcia, jak dla mnie wyciąć by można z połowę tych bijatyk, ale reszta przecudnej urody. Taniec z bębenkami, te jesienne krajobrazy. W ogóle kolorostyka i klimaty - boskie. Te zdjęcia opadających listków bambusa, elektryzujace sceny miłosne, już go wpisałam na listę filmów do wielokrotnego oglądu :wink:

lizzzi - Sob 23 Cze, 2007 18:51

Nic bym nie wycinała, bijatyki też były cudne. Dawno żaden film tak mnie nie zachwycił.
Trzykrotka - Sob 23 Cze, 2007 18:56

Jesienne krajobrazy były ukraińskie :lol: . Mnie się też podobał malarsko, treściowo trochę mniej. Ale tak naprawdę, to nie dla wybitnych treści ogląda się te filmy. Ja osobiście uwielbiam Hero z jego opowieściami w różnych kolorach (czerwona walka dwóch kobiet w wodospadach żółtych liści albo niebieski balet z mieczami nad taflą jeziora :thud: ).
Alison - Sob 23 Cze, 2007 19:52

Trzykrotka napisał/a:
Jesienne krajobrazy były ukraińskie :lol: .


Wsio mnie ryba jakie, skoro piękne! :wink:
Choć pewnie dlatego serce do nich pociągnęło :grin:
A ja ciagle mam przed oczami zieleń bambusowego zagajnika i te zielone płaszczyki pań od latających sztyletów :cool: jak mnie to uspokaja w tej mojej gorączce przedwyjazdowej....
Podobały mi sie momenty, kiedy "wiatr" sie zatrzymywał i postanawiał zawrócić, co wywoływało takie śliczne cienie uśmiechu na jej twarzy... W ogóle on był bardzo przystojny...do momentu kiedy się nie uśmiechnął, proponując żeby z nim uciekła, wtedy zrobiłam :paddotylu: ale potem wstałam, otrzepałam sie i oglądałam dalej, jak gdyby nigdy nic :roll:
Czy ta sama aktorka grala w tych "latajacych smokach?" Trzykrotko! Ciebie pytam, bo widzę, że o tym filmie wiesz wszystko :wink: A jaka firma im zapewniala catering na planie? Chińska czy ukraińska... :cool:

Admete - Sob 23 Cze, 2007 20:36

A ja zapomniałam nagrać :-(
Admete - Nie 24 Cze, 2007 13:08

Może mam ;-) Ja jestem ostatnio na dużej ilości lekarstw, antybiotyków, więc pomału kojarze ;-)
Anonymous - Nie 24 Cze, 2007 16:37

A ja oglądałam wczoraj Absolwenta. Zapomniałam już jak ten film jest zabawny, no i że Simon&Garfunkel brzmi tam inaczej niż na płycie. No i zapomniałam już że Dustin był naprawdę przystojnym facetem. Zauważyłam również, że w sposobie grania i mówienia młody Joel Fleischman bardzo go przypomina :D
Ogólnie niezwykle mile spędzony czas.

Trzykrotka - Nie 24 Cze, 2007 20:09

Alison napisał/a:

Czy ta sama aktorka grala w tych "latajacych smokach?" Trzykrotko! Ciebie pytam, bo widzę, że o tym filmie wiesz wszystko :wink:


O cateringu uzupełnię swoją wiedzę, bo mam luki, ale jak znam życie, to ze swoim kucharzem przybyli, jak Hindusi do Zakopanego.
Tak, to ta sama śliczna aktorka, Ziyi Zhang, grała w Przyczajonym tygrysie, w Latających sztyletach, w Wyznaniach gejszy.
Ja bardzo lubię jeszcze Michelle Yeoh z Wyznań gejszy i Przyczajonego tygrysa (ta starsza wojowniczka), Maggie Cheung z Hero i Spragnionych miłości i oczywiście piękną Gong Li z Wyznań gejszy i Zawieście czerwone latarnie. Przepiękne kobiety! W ogóle polecam chińskie kino.

bezpaznokcianka - Nie 24 Cze, 2007 20:15

bardzo rzadko według mnie Chinki są ładne. Ale pewnie jestem uprzedzona bo primo - mieszkam z Chinkami i one nie lubią Polaków. No i drugie primo - naoglądałam się za dużo japońskich horrorów.
Przy okazji - widziała któraś Klątwy? :thud:

Gunia - Nie 24 Cze, 2007 20:22

bezpaznokcianka napisał/a:
Przy okazji - widziała któraś Klątwy?

Ja widziałam I i II, ale nie Ju-ony, tylko amerykańskie. Tak się zachwyciliśmy jedynką, że na dwójkę poszliśmy do kina całą paczką i przez dwie godziny śmialiśmy się do rozpuku. Te filmy są porażające.

Anonymous - Nie 24 Cze, 2007 20:34

Bezpaznokcianko, ale przecież Japonki a Chinki zupełnie inaczej wyglądają. Skąd te horrory więc się wzięły?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group