To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Powieści Jane Austen - Duma i uprzedzenie

Tamara - Pon 03 Maj, 2010 22:01

Nie martw się , Mary została zmuszona do wejścia w świat , gdy pozostałe córki wyszły z domu , musiała bywać z panią B. i jestem absolutnie pewna , ze znalazła jakiegoś amatora , któremu zaimponowała swoim rozumem :mrgreen:
Anonymous - Pon 03 Maj, 2010 22:02

Mężczyzna biorący sobie żonę bo mu zaimponowała rozumem? Toś mnie pocieszyła :wink:
czasy się niewiele zmieniły.... czasy jak czasy, mężczyźni stoją w miejscu, ewolucja ich się nie ima...

BeeMeR - Wto 04 Maj, 2010 14:07

Bingley też przyznał, że o ile Darcy ma piękną bibliotekę, dba o nią i sam powiększa, o tyle sam nie jest miłośnikiem książek? Jakoś zdaje mi się, że tym przegrał z kretesem zainteresowanie pana Bennetta - no bo jak można nie kochać i nie używać książek? :shock:
;)
Co do Mary - to ona była strasznie zarozumiała, uważała przecież, że pan Collins mógłby się od niej uczyć (i kto wie, czy nie miała racji :P ), ale ja mam wrażenie, że jeśli ktokolwiek z panien Bennett rości nadzieję na zmianę w dobrą stronę, to właśnie Mary. Będzie przebywać razem z Kitty, bo już ta nie będzie miała możliwości wyboru towarzystwa Lidii, ani też nie ulegnie już jej wariactwom.
Nie podejrzewam, żeby nagle ewoluowały w największe piękności czy mądrości swojego towarzystwa ;) , ale myślę, że obu tak różnym dziewczynom może wyjść to na zdrowie.

Alicja - Wto 04 Maj, 2010 14:36

lady_kasiek napisał/a:
. Lidia ciemna pusta lala znalazła faceta.

Kasiek rozejrzyj się dobrze, spójrz na teraźniejsze Lidie i Mary. Czyż nie jest podobnie? Mnie Lidia kojarzy się z dzisiejszymi tzw. blondynkami z kawałów, bez problemu znajdzie faceta :roll: A Mary... cóż, jest jak było. Pół królestwa za znalezienie 10 MŁODYCH mężczyzn, których pociąga oczytana dziewczyna i można "poderwać na ksiażkę" :-P

trifle - Wto 04 Maj, 2010 17:39

BeeMeR napisał/a:
, ale ja mam wrażenie, że jeśli ktokolwiek z panien Bennett rości nadzieję na zmianę w dobrą stronę, to właśnie Mary. Będzie przebywać razem z Kitty, bo już ta nie będzie miała możliwości wyboru towarzystwa Lidii, ani też nie ulegnie już jej wariactwom.


A może właśnie Kitty :mysle: Czyż nie miała ona bywać w Pembreley i korzystać z dobrej atmosfery tamże? Mogę się mylić :mysle:
Wydaje mi się, że właśnie Mary się nie zmieni, ale kto wie? Może spotka właściwego mężczyznę. Albo zostanie sławną pisarką kazań ;)

Alicja napisał/a:
Pół królestwa za znalezienie 10 MŁODYCH mężczyzn, których pociąga oczytana dziewczyna i można "poderwać na ksiażkę"


Chcę jednego z tych dziesięciu! :mrgreen:

Tamara - Wto 04 Maj, 2010 20:37

No stojało w książce napisane , że Kitty przebywała dużo ze starszymi siostrami , które chroniły ją przed Lidią i zaczynała rokować nadzieje , że trochę zmądrzeje . A Mary zmuszona do towarzyszenia matce w życiu towarzyskim zerwała trochę z książkami i nie mając jako tła ładniejszych sióstr też rokowała nadzieje na poprawę :wink:
Anonymous - Wto 04 Maj, 2010 20:38

trifle napisał/a:
Chcę jednego z tych dziesięciu!

z klawiatury mi to wyrwałaś....

trifle - Wto 04 Maj, 2010 20:50

Ok, to będzie 1/5 z połowy królestwa czyli 1/10 królestwa. Dysponuje ktoś, żeby nas wspomóc? ;)
Anonymous - Wto 04 Maj, 2010 20:52

królestwem czy księciem?
trifle - Wto 04 Maj, 2010 20:56

Na razie królestwem, żeby oddać za księ(? odpowiednia końcówka liczby mnogiej). Ale w sumie jak ktoś dysponuje od razu dwójką urodziwych, to co się będziemy bawić z królestwami :mysle:
A tak serio: jak to musi być cudnie mieć swoją własną posiadłość, z wielkim ogrodem, przestrzenią... :mysle: Takie Pemberley na przykład. Hmm.

Admete - Wto 04 Maj, 2010 21:13

I do tego dużo pieniedzy ;) Bo bez tego dodatku, to trochę kłopotliwe ;)
Anonymous - Wto 04 Maj, 2010 21:14

aaa tam pałac mi potrzebny, "Niech z glodu zemrę przy krzywym plocie byle przy Tobie" :wink:
Admete - Wto 04 Maj, 2010 21:17

Co do losu Mary - według przekazów Austen miała pozwolić Mary i Kitty na w miarę szczęśliwe zamążpójście :)
nicol81 - Wto 04 Maj, 2010 21:23

lady_kasiek napisał/a:
Domu nikt by jej nie pozbawił do śmierci....

Nie wiemy, jak tam wyglądały sprawy formalne... :?

Anonymous - Wto 04 Maj, 2010 21:32

hmmm zależy kto byl właścicielem majątku, ale skoro Lady K była patronką to chaupka była jej.... Tak jak w Cranford Lady Ludllow była panią a Spetimus czekał na jej przejście do lepszego świata
nicol81 - Wto 04 Maj, 2010 21:37

Mogło być, że Anna od pewnego wieku stawała się właścicielką. A jakby była wtedy zamężna- to jej mąż.
trifle - Wto 04 Maj, 2010 21:50

Admete napisał/a:
I do tego dużo pieniedzy ;) Bo bez tego dodatku, to trochę kłopotliwe ;)


No rzecz jasna ;) Bez pieniędzy nie da rady. Bieda zabija nawet największe uczucie.
Majątek, dużo pieniędzy, odpowiedni właściciel tychże... Hmm... choć sama też wolałabym mieć jakiś nieskromny posag, nie zależeć tylko od męża :mysle:

Admete - Wto 04 Maj, 2010 22:00

Gdybym miała posiadłość i pieniądze, to mąż byłby zbędny. Co innego kochanek ;)
trifle - Wto 04 Maj, 2010 22:18

Ja bym wolała męża jednak ;)
Alicja - Śro 05 Maj, 2010 00:50

zwłaszcza gdy puka starość do drzwi
Admete - Śro 05 Maj, 2010 15:19

E tam...Mąż też śmiertelny i zejść wcześniej może ;) To nawet bardzo prawdopodobne ;)
Alicja - Śro 05 Maj, 2010 15:49

ale mógłby jakiś majątek zostawić, poza tym wdowie łatwiej prowadzić życie ... hmm ciekawe :-P niż pannie, przynajmniej w tamtych czasach :wink:
Admete - Śro 05 Maj, 2010 15:55

Ja mówię o obecnych ;)
trifle - Śro 05 Maj, 2010 17:36

Może, ale nie musi. Wcześniej trochę chyba pożyje ;)
Anonymous - Śro 05 Maj, 2010 21:29

Na przykładzie Scarlett widać jak ciekawe bylo życie wdowy


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group