Powieści Jane Austen - Duma i uprzedzenie
Tamara - Pon 03 Maj, 2010 22:01
Nie martw się , Mary została zmuszona do wejścia w świat , gdy pozostałe córki wyszły z domu , musiała bywać z panią B. i jestem absolutnie pewna , ze znalazła jakiegoś amatora , któremu zaimponowała swoim rozumem
Anonymous - Pon 03 Maj, 2010 22:02
Mężczyzna biorący sobie żonę bo mu zaimponowała rozumem? Toś mnie pocieszyła
czasy się niewiele zmieniły.... czasy jak czasy, mężczyźni stoją w miejscu, ewolucja ich się nie ima...
BeeMeR - Wto 04 Maj, 2010 14:07
Bingley też przyznał, że o ile Darcy ma piękną bibliotekę, dba o nią i sam powiększa, o tyle sam nie jest miłośnikiem książek? Jakoś zdaje mi się, że tym przegrał z kretesem zainteresowanie pana Bennetta - no bo jak można nie kochać i nie używać książek?
Co do Mary - to ona była strasznie zarozumiała, uważała przecież, że pan Collins mógłby się od niej uczyć (i kto wie, czy nie miała racji ), ale ja mam wrażenie, że jeśli ktokolwiek z panien Bennett rości nadzieję na zmianę w dobrą stronę, to właśnie Mary. Będzie przebywać razem z Kitty, bo już ta nie będzie miała możliwości wyboru towarzystwa Lidii, ani też nie ulegnie już jej wariactwom.
Nie podejrzewam, żeby nagle ewoluowały w największe piękności czy mądrości swojego towarzystwa , ale myślę, że obu tak różnym dziewczynom może wyjść to na zdrowie.
Alicja - Wto 04 Maj, 2010 14:36
| lady_kasiek napisał/a: | | . Lidia ciemna pusta lala znalazła faceta. |
Kasiek rozejrzyj się dobrze, spójrz na teraźniejsze Lidie i Mary. Czyż nie jest podobnie? Mnie Lidia kojarzy się z dzisiejszymi tzw. blondynkami z kawałów, bez problemu znajdzie faceta A Mary... cóż, jest jak było. Pół królestwa za znalezienie 10 MŁODYCH mężczyzn, których pociąga oczytana dziewczyna i można "poderwać na ksiażkę"
trifle - Wto 04 Maj, 2010 17:39
| BeeMeR napisał/a: | | , ale ja mam wrażenie, że jeśli ktokolwiek z panien Bennett rości nadzieję na zmianę w dobrą stronę, to właśnie Mary. Będzie przebywać razem z Kitty, bo już ta nie będzie miała możliwości wyboru towarzystwa Lidii, ani też nie ulegnie już jej wariactwom. |
A może właśnie Kitty Czyż nie miała ona bywać w Pembreley i korzystać z dobrej atmosfery tamże? Mogę się mylić
Wydaje mi się, że właśnie Mary się nie zmieni, ale kto wie? Może spotka właściwego mężczyznę. Albo zostanie sławną pisarką kazań
| Alicja napisał/a: | | Pół królestwa za znalezienie 10 MŁODYCH mężczyzn, których pociąga oczytana dziewczyna i można "poderwać na ksiażkę" |
Chcę jednego z tych dziesięciu!
Tamara - Wto 04 Maj, 2010 20:37
No stojało w książce napisane , że Kitty przebywała dużo ze starszymi siostrami , które chroniły ją przed Lidią i zaczynała rokować nadzieje , że trochę zmądrzeje . A Mary zmuszona do towarzyszenia matce w życiu towarzyskim zerwała trochę z książkami i nie mając jako tła ładniejszych sióstr też rokowała nadzieje na poprawę
Anonymous - Wto 04 Maj, 2010 20:38
| trifle napisał/a: | | Chcę jednego z tych dziesięciu! |
z klawiatury mi to wyrwałaś....
trifle - Wto 04 Maj, 2010 20:50
Ok, to będzie 1/5 z połowy królestwa czyli 1/10 królestwa. Dysponuje ktoś, żeby nas wspomóc?
Anonymous - Wto 04 Maj, 2010 20:52
królestwem czy księciem?
trifle - Wto 04 Maj, 2010 20:56
Na razie królestwem, żeby oddać za księ(? odpowiednia końcówka liczby mnogiej). Ale w sumie jak ktoś dysponuje od razu dwójką urodziwych, to co się będziemy bawić z królestwami
A tak serio: jak to musi być cudnie mieć swoją własną posiadłość, z wielkim ogrodem, przestrzenią... Takie Pemberley na przykład. Hmm.
Admete - Wto 04 Maj, 2010 21:13
I do tego dużo pieniedzy Bo bez tego dodatku, to trochę kłopotliwe
Anonymous - Wto 04 Maj, 2010 21:14
aaa tam pałac mi potrzebny, "Niech z glodu zemrę przy krzywym plocie byle przy Tobie"
Admete - Wto 04 Maj, 2010 21:17
Co do losu Mary - według przekazów Austen miała pozwolić Mary i Kitty na w miarę szczęśliwe zamążpójście
nicol81 - Wto 04 Maj, 2010 21:23
| lady_kasiek napisał/a: | | Domu nikt by jej nie pozbawił do śmierci.... |
Nie wiemy, jak tam wyglądały sprawy formalne...
Anonymous - Wto 04 Maj, 2010 21:32
hmmm zależy kto byl właścicielem majątku, ale skoro Lady K była patronką to chaupka była jej.... Tak jak w Cranford Lady Ludllow była panią a Spetimus czekał na jej przejście do lepszego świata
nicol81 - Wto 04 Maj, 2010 21:37
Mogło być, że Anna od pewnego wieku stawała się właścicielką. A jakby była wtedy zamężna- to jej mąż.
trifle - Wto 04 Maj, 2010 21:50
| Admete napisał/a: | I do tego dużo pieniedzy Bo bez tego dodatku, to trochę kłopotliwe |
No rzecz jasna Bez pieniędzy nie da rady. Bieda zabija nawet największe uczucie.
Majątek, dużo pieniędzy, odpowiedni właściciel tychże... Hmm... choć sama też wolałabym mieć jakiś nieskromny posag, nie zależeć tylko od męża
Admete - Wto 04 Maj, 2010 22:00
Gdybym miała posiadłość i pieniądze, to mąż byłby zbędny. Co innego kochanek
trifle - Wto 04 Maj, 2010 22:18
Ja bym wolała męża jednak
Alicja - Śro 05 Maj, 2010 00:50
zwłaszcza gdy puka starość do drzwi
Admete - Śro 05 Maj, 2010 15:19
E tam...Mąż też śmiertelny i zejść wcześniej może To nawet bardzo prawdopodobne
Alicja - Śro 05 Maj, 2010 15:49
ale mógłby jakiś majątek zostawić, poza tym wdowie łatwiej prowadzić życie ... hmm ciekawe niż pannie, przynajmniej w tamtych czasach
Admete - Śro 05 Maj, 2010 15:55
Ja mówię o obecnych
trifle - Śro 05 Maj, 2010 17:36
Może, ale nie musi. Wcześniej trochę chyba pożyje
Anonymous - Śro 05 Maj, 2010 21:29
Na przykładzie Scarlett widać jak ciekawe bylo życie wdowy
|
|
|