Seriale - SUPERNATURAL Next Generation
Harry_the_Cat - Śro 02 Lip, 2008 21:59
ARAGONTE!!!!!
W Empiku załatwiałas? Jak to wyszło wszystko?
Deanariell - Śro 02 Lip, 2008 22:01
| lady_kasiek napisał/a: | | A i pytanie czy ten czwarty sezon będą puszczać na JAKIEJKOLWIEK dostępnej w Polsce po polsku stacji? |
Ja bym na to nie liczyła... o ile mi wiadomo, to nasza telewizja utknęła na drugim sezonie (w TVN 4 było przez jakiś czas albo na innej tego typu stacji) - nawet nie wiem czy i tę serię wyemitowali do końca - wątpię... O trzeciej serii w tv fani mogą sobie jedynie pomarzyć, więc sama widzisz jakie są widoki na czwartą... Niestety trzeba sobie radzić we własnym zakresie...
| Harry_the_Cat napisał/a: | ARAGONTE!!!!!
W Empiku załatwiałas? Jak to wyszło wszystko? |
Aragonte brawo cóż za szybkość działania!
Aragonte - Śro 02 Lip, 2008 22:05
| lady_kasiek napisał/a: | A i zdobyłam nową nauczke nie oglądam już tego serialu a zwłaszcza odcinka o psychiatryku gdy zaczyna się ściemniac przez pierwsze 15 minut siedziałam i powtarzałam nie zapalę światła i potem mało sobie zebów nie wybiłam jak się poderwałam aby wreszcie zapalić to bardzo upiorny odcinek jest. Mój jeden z ulubionych. W sumie tutaj widać taki poważniejszy zgrzyt w stosunkach między braćmi.
pod doświadczeniach z wczoraj nie udam się teraz po nowy odcinek.
Praedziu ja się zastanawiam jak Ty mogłaś oglądać to sama w nocy? |
Ja też oglądałam "Asylum" w nocy i sama Coś o drugiej w nocy...
Nie powiem, świetny ten odcinek i powtórzę go raczej już w dzień.
A co do tej czternastki II sezonu - Sam był fascynujący w tym wcieleniu, nie powiem, ale zbyt empatyczna jestem chyba i współczucie dla Deana zwyciężyło.
I tylko mam taką uwagę (mam nadzieję, że się nikomu nie narażę...): czy w SPN specjalnie wybierają do większości damskich rólek takie pozbawione ikry blondynki? Jedna Sarah miała charakteru za nie wszystkie, moim zdaniem A z tego, co się zdążyłam zorientować ze spoilerów i zdjęć - i Bella, i Ruby też są blond... ale może one wypadają bardziej interesująco.
Na razie bezapelacyjnie najciekawszą postacią wydaje mi się Ellen
Aragonte - Śro 02 Lip, 2008 22:12
| Deanariell napisał/a: | | Harry_the_Cat napisał/a: | ARAGONTE!!!!!
W Empiku załatwiałas? Jak to wyszło wszystko? |
Aragonte brawo cóż za szybkość działania! |
Riella, ja miewam trudności z podjęciem decyzji, ale jeśli już ją podejmę, to działam szybko. Nie bez powodu nazywają mnie w pracy "strusiem pędziwiatrem"
Harry, nie w Empiku, w firmie Orfi. Robiłam tam inny kubeczek, na prezent, i pomyślałam sobie dzisiaj, że mogłabym szarpnąć się też na supernaturalny (według projektu nr 1 Caitriony). A ponieważ zażądałam rozciągnięcia fotki na cały kubas, to policzyli mi 35 zeta Gdyby była tylko z jednej strony, to kosztowałoby to 25.
No nic, trudno, w każdym razie jutro rano wypiję kawę wlepiając otumanione ślepia w braci W.
Harry_the_Cat - Śro 02 Lip, 2008 22:12
Bella jest ciemno blond No i jest jeszcze w pierwszym sezonie była ukochana Deana - zdecydowanie nei blond (imienia nie pomne.... ciemnoskora była). No i jeszcze jedna brunetka z przeszłości jednego z braci
Harry_the_Cat - Śro 02 Lip, 2008 22:13
Dzienks. Mi pewnie to duuuzo czasu zajmie zanim sie zbiore.... Tym bardziej, ze chce jakis bardziej mroczny projekt sobie zrobic
Aragonte - Śro 02 Lip, 2008 22:14
Harry, no niby są jakieś nie-blond, ale w moim odczuciu giną w masie
Czepiam się, bo akurat żadna z tych pań nie jest w moim typie i spora część gra mocno tak se
Harry_the_Cat - Śro 02 Lip, 2008 22:16
O, córka Ellen, to było nieporozumienie.... Tzn jej przekomarzanie się z Deanem mi pasowało, ale jak to powiedział evil!Sam była raczej jak siostra... czternastoletnia....
praedzio - Śro 02 Lip, 2008 22:23
Czekaj, czekaj, będą jeszcze brunetki - o dziwo większość to demonice... Ale interesujące będą na pewno!
Z pierwszego sezonu to była Cassie, z drugiego Maddie, a z trzeciego Lisa. Plus demonice właśnie. To i tak nieźle.
Harry_the_Cat - Śro 02 Lip, 2008 22:24
Zapomniałam o Maddie! Strasznie piękna była moim zdaniem. I tak strasznie
praedzio - Śro 02 Lip, 2008 22:27
Uuuu... wylałam wtedy wiadro łez...
Harry_the_Cat - Śro 02 Lip, 2008 22:31
To ja tu ze spoilerem się męczę....
To był baaardzo dobry odcinek. I taka analogia to sytuacji Deana i Sama - to krótko było po tym nawiedzonym domu, gdzie Sam wymusił po pijaku na Deanie obietnicę, że w razie czego go zabije...
praedzio - Śro 02 Lip, 2008 22:37
| Harry_the_Cat napisał/a: | To ja tu ze spoilerem się męczę.... |
eeeee.... sori...
| Harry_the_Cat napisał/a: | | I taka analogia to sytuacji Deana i Sama - to krótko było po tym nawiedzonym domu, gdzie Sam wymusił po pijaku na Deanie obietnicę, że w razie czego go zabije... |
A wiesz, że dopiero teraz zauważyłam tę analogię? Faktycznie, zemściło się to na nim.
Harry_the_Cat - Śro 02 Lip, 2008 22:46
| praedzio napisał/a: | | Faktycznie, zemściło się to na nim. |
Nie wiem, czy zemściło. Wydaje mi się, że może Sam chciał w jakiś sposób pokażać Deanowi, że to coś, na co można się zdobyć.
Anonymous - Śro 02 Lip, 2008 22:50
Analogia jest, ale minimalna,
Harry_the_Cat - Śro 02 Lip, 2008 22:53
| lady_kasiek napisał/a: | | Analogia jest, ale minimalna, |
No jasne. Ale na razie, żadne związki chłopaków nie trwają na tyle długo, żeby mogła zaistnieć taka prawdziwa analogia. I to nie byłoby zbyt ciekawe, IMO. Nie chodziło mi o dosłowne pokazanie takiej sytuacji. Raczej hint, hint
praedzio - Śro 02 Lip, 2008 22:54
Hmmmm.... Ciekawa interpretacja. Ja za bardzo wtedy szlochałam, żeby zwrócić uwagę na takie niuanse. Ale możesz mieć rację.
Harry_the_Cat - Śro 02 Lip, 2008 22:56
| praedzio napisał/a: | Hmmmm.... Ciekawa interpretacja. Ja za bardzo wtedy szlochałam, żeby zwrócić uwagę na takie niuanse. Ale możesz mieć rację.
|
No.... Strasznie dzielna była...
Aragonte - Śro 02 Lip, 2008 23:09
| Harry_the_Cat napisał/a: | To ja tu ze spoilerem się męczę.... |
To się nie męcz, kurrrrrtynka toż pisałam już, że i tak (prawie) wszystko wiem
| lady_kasiek napisał/a: | Analogia jest, ale minimalna,
Spoiler:
przecież Maddie nie mogł znaczyc dla Sama tyle co dla Deana Sam.jasne, ze to było trudne i bolesne, ale jednak mniej. Dean zabijający Sama to jest niemożłiwe |
Ale czy w drugą stronę to tak samo będzie działać?
Anonymous - Czw 03 Lip, 2008 05:08
jeśli Sam będzie sobą to tak, bo jak Go coś opęta... raz już chciał brata na tamten świat posłać
Deanariell - Pią 04 Lip, 2008 01:02
| Aragonte napisał/a: | Ale czy w drugą stronę to tak samo będzie działać? |
| lady_kasiek napisał/a: | | jeśli Sam będzie sobą to tak, bo jak Go coś opęta... raz już chciał brata na tamten świat posłać |
No właśnie... w tym sęk... Poza tym mam wrażenie, że to, czego dowie się Dean w miejscu, w którym obecnie przebywa, będzie niezłą sensacją... a znając Kripke i SPN nie będzie to nic miłego... Przynajmniej nie dla Winchesterów...
Poza tym nurtuje mnie wciąż wzmianka z jednego z przytaczanych tu (najpewniej przez Praedzia ) wywiadów - co to za nowy "supernatural species" zamierzają wprowadzić? Czyżby w końcu ktoś "z góry" ? Odnajdzie się wreszcie może Anioł Stróż Dean'a? Bo jak do tej pory, to schrzanił robotę na całej linii!
Admete - Pią 04 Lip, 2008 09:31
Jak na razie autorzy unikali wprowadzenia agentów góry - natomiast agentów dołu był dostatek. Zaleta serialu było postawienie samotnych ludzi w walce przeciwko siłom zła. Ludzie musieli dokonywać wyborów samodzielnie i to czyniło ich los dużo bardziej tragicznym. Pamiętacie ten odcinek, w którym chodziło o fałszywego anioła. Dean stwierdzał w nim, że nie wierzy w Boga, Sam modlił się codziennie. Ciekawe czy teraz te relacje się odwrócą.
Z rzeczy przykrych - Rielli padł komp. Nie wiadomo czy i kiedy uda się go reanimować.
praedzio - Pią 04 Lip, 2008 11:03
Oj, wyrazy współczucia! Znaczy się, wydatki komputerowe się szykują?
Co do nowego gatunku supernaturalnego... Z jednej strony obecna sytuacja sprzyjałaby wprowadzeniu jakowyś aniołów na ten przykład, ale z drugiej strony, bracia W. radzili sobie do tej pory bez dodatkowego wspomagania , a wszystkich innych gatunków Kripke i scenarzyści nie wykorzystali jeszcze, więc myślę, że raczej spotkamy się z evil species
*praedzio zanurza nos w bestiariuszu w poszukiwaniu nie odkrytych przez Kripkego gatunków*
Deanariell - Pią 04 Lip, 2008 14:29
| Admete napisał/a: | | Ciekawe czy teraz te relacje się odwrócą. |
Ano ciekawe, ciekawe
| Admete napisał/a: | | Z rzeczy przykrych - Rielli padł komp. Nie wiadomo czy i kiedy uda się go reanimować. |
| praedzio napisał/a: | Oj, wyrazy współczucia! Znaczy się, wydatki komputerowe się szykują? |
It's alive!!! Wydatki już częściowo poniesione - padł zasilacz (nie dziwię mu się, miał już z 7 lat bezawaryjnej pracy... komp zwyczajnie przeżył zawał... ) - wymiana wyszła w granicach 70 zł i DZIAŁA! Jestem szczęśliwa Jak to mało czasami człowiekowi potrzeba Teraz na spokojnie możemy pomyśleć o zakupie nowego, bo mimo reanimacji staruszek i tak ledwie zipie - ale twardy jest, bardzo dzielny z niego komputer - przeżył nawet przeprowadzkę i tony kurzu
praedzio - Pią 04 Lip, 2008 18:41
Baaaardzo ciekawy artykulik. Po jego przeczytaniu zapraszam do dyskusji.
| Cytat: | "Supernatural": kobiecy problem
(20.06.2008)
Źródło: BuddyTv
Autor: Don Williams
Tłumaczenie: Caroline
Od kiedy zacząłem poważnie interesować się telewizyjnym show, rzadko szukam opinii innych fanów w sieci. Jeżeli serial naprawdę mi się podoba, raczej nie rzucam się na newsy i nie czytam, co inni mają do powiedzenia. Pomimo moich wysiłków, czasami nie udaje się zignorować ich w chwili, kiedy sama fabuła lub postacie powodują ogromną fale poruszenia wśród internetowych fanów. Niektóre zmiany w serialu są tak kontrowersyjne, że uspokojenie wściekle zawodzących widzów jest niemożliwe.
Supernatural jest jednym z tych seriali, gdzie wprowadzane w ciągu ostatnich lat zmiany wywołały ostre dyskusje. Jego fani to prawdziwi pasjonaci, sprzeciwiający się często nagłym zwrotom akcji, które zabierają czas należny braterskiej więzi łączącej Winchesterów. Tak czy inaczej, w świecie Supernatural jest jedna rzecz, która powoduje większe oburzenie fanów, niż jakikolwiek zwrot akcji: potencjalny romans.
Winchesterowie wikłali się w romanse z seksownymi dziewczynami w ciągu pierwszych sezonów, z których trzy spowodowały szczególnie ostry sprzeciw fanów: Jo, Ruby i Bela. Każda z tych kobiet miała możliwość stania się przedmiotem zainteresowania jednego z braci, scenarzyści zdecydowali jednak posłuchać rozgniewanych fanów i uniknąć dyskusji. Czy było to ostatecznie dobre dla serialu, a może scenarzyści woleli pozbawić nas ciekawych wątków, byle tylko uniknąć sprzeciwów?
Muszę przyznać, że właściwie lubiłem wszystkie trzy wspomniane postacie. Jo była przebojowa, zabawna i chciała zostać łowcą, cieszyło mnie obserwowanie, jak bracia próbują pomóc jej znaleźć życiową drogę. Bela (Lauren Cohan) była świetnym elementem komicznym, a Ruby (Katie Cassidy) pozostaje jednym z bardziej interesujących i niejednoznacznych czarnych charakterów serialu. Chociaż nie obchodzi mnie, że te postacie nigdy nie staną się przedmiotem uczuć, nie protestowałbym na ulicy, gdyby pojawiło się kilka miłosnych uniesień.
Cathryn Humphries ostatnio rozmawiała z Morgan's Maniacs o trudnościach związanych z wprowadzaniem do serialu żeńskich postaci. "Jeśli chodzi o reakcję fanów na kobiece charaktery - w zupełności to rozumiem” powiedziała. - "Fani traktują ten serial i te postacie bardzo poważnie. Często mówimy, że Supernatural to tak naprawdę historia miłości między Samem i Deanem. To do pewnego stopnia prawda, a fani o tym wiedzą i kochają to. Oni nie chcą widzieć, jak ktoś staje między chłopcami... A zwłaszcza ktoś odbierany jako wymyślony tylko po to, aby być obiektem miłości. Tego staramy się nie robić. Czasami jednak wprowadzasz nową postać, kobietę, a ludzie są skłonni widzieć w niej potencjalną sympatię. I ten potencjał tam jest. To znaczy, oczywiście, Sam i Dean naprawdę się kochają... ale są też młodymi, gorącymi facetami, którzy lubią kobiety".
Jako fan serialu i braterskiej miłości, zgadzam się z Humphries, że wprowadzanie na siłę romansów byłoby strasznie wkurzające. Nie chcę oglądać postaci, która nie służy żadnemu innemu celowi poza byciem kochanką. Jednakże nie mogę oprzeć się odczuciu, że wielu fanów Supernatural zaprotestowałoby przeciw wszelkiemu obiektowi uczuć Winchesterów, nieważne jak bardzo byłby związany z fabułą. Myślę też, że jest sporo fanów, którzy chcieliby, aby Sam i Dean na zawsze pozostali singlami. To pozwoli na umacnianie więzi między Winchesterami, ale czy jest to prawdziwe, kiedy masz do czynienia z aktorami tak atrakcyjnymi jak Jensen Ackles i Jared Padalecki ?
Myślę, że scenarzyści powinni zaryzykować i spróbować połączyć Sama albo Deana z kobietą. Oczywiście, to musiałoby wyniknąć naturalnie, ale myślę, że oglądanie, jak bracia radzą sobie z nową relacją, byłoby interesujące. Na przykład, gdyby Sam miał dziewczynę, to nie tylko zmieniłoby sposób, w jaki patrzy na swoją pracę, ale i doprowadziłoby do wielu zajmujących konfliktów z Deanem. Chłopcy jako single zawsze będą podobać się fanom, ale taki stan nie pozwala na pokazanie nam innej strony Winchesterów, która doprowadziłaby do rozwinięcia nowych, ekscytujących historii. |
|
|
|