To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Supernatural

Agn - Śro 18 Lip, 2007 13:38

Praedzio, esz, konkurencją mi jesteś. :lol: *przybija piątkę*
Cait, ja kocham surowych ojców, więc nie umiem być obiektywna wobec papy Winchestera. Ale bić nie zamierzam, no skąd. :mrgreen:
Co do rozdzielczości - a juści! Może być! Koffana... :serce:

praedzio - Śro 18 Lip, 2007 13:40

Auć! *dmucha na rękę* Spokojnie! Podzielimy się! :banan_Bablu:
Agn - Śro 18 Lip, 2007 13:43

Oj, przepraszam, chciałam mocniej. ;)
Pewnie, że się podzielimy. Sam to dosyć wysoki facet, więc dla każdego starczy. Zresztą nie możemy narzekać - Dean jest niższy i jego wielbicielki mają większy problem, hehehe. :lol:

praedzio - Śro 18 Lip, 2007 13:45

Prawda? :twisted: Nie mówiąc o tym, że Deanowych wielbicielek jest więcej... :-P
Agn - Śro 18 Lip, 2007 13:47

Ja się im nie dziwię, on ma dużo zalet, ale... hmmm... ja chyba po prostu lubię młodszych braci. Michael, Charlie... teraz Sam.

PS Ktoś coś wspominał o grochówce i Spn. Ja poproszę mimo wszystko o wyjaśnienie, choćby na priva. Niesmaczne czy nie, ale kiedy dojdę do właściwego odcinka, to chciałabym wiedzieć, o co chodzi. Proszę! :kwiatek:

praedzio - Śro 18 Lip, 2007 13:57

Wyjaśnienie poszło na priva. Btw. kto to jest Charlie? Czyżby ten z Lostów?
Agn - Śro 18 Lip, 2007 14:12

Co? Nieee, Charlie jest z Numb3rs. W Lost szalałam za Sayidem. Nieważne.
Za wyjaśnienie dziękować po stokroć!
Właśnie słucham sobie piosenek z Spn. Jejku, jak ja dawno takich kawałków nie słuchałam!

praedzio - Śro 18 Lip, 2007 14:17

A ja wracam do kolejnego odcinka SpN. Widzę, że Sammy coś tu przeskrobał... :paddotylu: Zaczynam się bać. :-|
EDIT: I skończyłam. Wow... :thud: Normalnie brak mi słów... Sammy tym razem jako bad guy! Aż mię w żołądku coś wzięło i ścisnęło.
Nie powiem, podobał mi się w tym wydaniu (UWAGA! SPOILER!) (nie licząc oczywiście tych trupów, a właściwie jednego, którego zostawił za sobą) Zwłaszcza jego głos, który stał się głośniejszy i bardziej wyraźny.

O tym, jaki Dean był zestresowany przez cały ten czas, może świadczyć jego - ekhem - dowcipna uwaga na końcu:
- Stary, miałeś w sobie dziewczynę w pełni przez cały tydzień. - To dość niegrzeczne.
:paddotylu: :paddotylu: :paddotylu:

Caitriona - Śro 18 Lip, 2007 15:39

Czyli o dwie mniej w kolejce do Deana? Jak dla mnie bomba :mrgreen: :mrgreen:
Jedno co Sammy ma a Dean nie to wzrost :thud: Uwielbiam wysokich...
A, fajny był ten odcinek, kiedy Sammy był zły - pasowało mu to :twisted:

Admete - Śro 18 Lip, 2007 16:29

Jakby to powiedzieć Ackles nie ejst taki niski - ma 180 cm ale Padalecki to taki wybryk natury i ma 190 ;-) Pewnie po przodkach z Polski ;) Uśmiech ma rzeczywiście porażający, od razu się wokół jaśniej robi :-)
Oczywiście, że był zestresowany w czasie, gdy mu braciszek zginął i później...On biedaczek ciągle jakieś stresy przeżywa. Agn czekam na twoja reakcje na finał sezonu 1.
A tak w ogóle to jestem po ostatnim odcinku 3 sezonu Lost i mam mieszane odczucia. Chyba napisze coś w odpowiednim wątku.

praedzio - Śro 18 Lip, 2007 16:34

Za Wikipedią:

Jensen Ackles - 185 cm
Jared Padalecki - 193 cm

P.S. O tym, że jutro J.P. ma urodziny, chyba nie muszę przypominać? :mrgreen:

Agn - Śro 18 Lip, 2007 16:35

On nawet nie wygląda na niskiego. Jest ładnie, hmmm, jakby to ująć - "wysoko" zbudowany. Ale Padalecki nie dość, że wyższy, to jeszcze jak szczypior, co go dodatkowo wydłuża czasami. :lol:
Admete napisał/a:
Uśmiech ma rzeczywiście porażający, od razu się wokół jaśniej robi :-)

*lost* O którym piszesz? Bo się zgubiłam...

praedzio - Śro 18 Lip, 2007 16:37

*leci z kompasem* No, jak to? O Sammym!
Admete - Śro 18 Lip, 2007 16:38

O Samie - Padaleckim - ma naprawdę śliczny uśmiech :-) Mogłabym mieć takiego młodszego brata, mam doświadczenie w kontaktach z młodszymi braćmi ;-)
Jared ma urodziny? Nie wiedziałąm, zaraz do Rielli napisze ;-) Bardzo juz za nami tęskni - pisała mi dziś, że właściwie mogłaby juz wrócić. Wraca z poniedziałku na wtorek, a na 27 jesteśmy umówione na Pottera w Krakowie :-)

Caitriona - Śro 18 Lip, 2007 16:44

Jej, serio? Nie wiedziałam ze Dean ma 180cm. Mi wystarczy :mrgreen: :mrgreen:

A tu tak rodzinnie:


Agn - Śro 18 Lip, 2007 16:46

Tak tylko pytam... ustalam fakty...
Niby zdanie wcześniej było o Padaleckim, ale żeś wielbicielką Acklesa, to wolałam się upewnić.
Dobra, zamykam paszczę i zabieram się za dwudziestkę, bo zaraz mnie wywróci na lewą stronę z ciekawości!!!

EDYCJA: Cait, jesteś boska, wiesz? Piękna tapcia! To ja cię będę teraz dręczyć... Mogęęęę??? :roll: Pamiętasz te tapetki?
http://forum.northandsout...ighlight=#94521
Ja bym prosiła w tym klimacie tapetkę z Samem. I, o ile to możliwe, dorzucenie zielonej barwy. Nie wściekłej zieleni, jak Avada Kedavra, ale coś trochę jaśniejszego od butelki. Prrrrooooszęęęęę!!!

Admete - Śro 18 Lip, 2007 16:51

Agn jedno drugiemu nie przeszkadza. Obie z Riella doceniamy równiez urok młodszego brata ;-) I jeśli już teraz wywraca cię z ciekawości, to zapewniam cię, że zaraz po zakończeniu 22 odcinka I serii będziesz chciałą obejrzeć pierwszy z II ;-D
Agn - Śro 18 Lip, 2007 16:59

Wiem, wiem, ale rozumiesz... ja nie wiem, na ile wy ów urok doceniacie. ;)

NIECH MI KTOŚ POWIE, DLACZEGO JA CIĄGLE POSTUJĘ?! :frustracja:

Caitriona - Śro 18 Lip, 2007 17:12

Agn napisał/a:
EDYCJA: Cait, jesteś boska, wiesz? Piękna tapcia! To ja cię będę teraz dręczyć... Mogęęęę??? :roll: Pamiętasz te tapetki?
http://forum.northandsout...ighlight=#94521
Ja bym prosiła w tym klimacie tapetkę z Samem. I, o ile to możliwe, dorzucenie zielonej barwy. Nie wściekłej zieleni, jak Avada Kedavra, ale coś trochę jaśniejszego od butelki. Prrrrooooszęęęęę!!!


Po pierwsze: dziekuję :) :) :)

Po drugie: oki. Oczywiście to już idealne to samo nie będzie, ale coś pokombinuję ;) I będzie zielone ;) :) I z Samem :)

asiek - Śro 18 Lip, 2007 17:17

praedzio napisał/a:
Ojciec dla braci jest prawdziwym wzorem, co nie znaczy, że ma nadprzyrodzone moce... Część opowieści o nim bierze się z prawdziwej miłości, którą chłopaki do niego czują. On ich wszystkiego nauczył (zwłaszcza Deana). W dalszych odcinkach jeszcze pokaże, na co go stać. :-D Zwłaszcza w końcówce sezonu i odcinku pierwszym sezonu drugiego...


Dzięki za info. A ja się właśnie spodziewałam, że ojciec posiada MOC :wink: ...i zrobi porządek z upiorym towarzystem. :uzi:
A jeszcze sie nieśmiało zapytam, który mamy sezon w TVN ? :rumieniec:

Agn - Śro 18 Lip, 2007 17:27

Ja nie mówię, że to ma być IDEALNIE to samo. Ma być "coś w tym guście". Borze, wredna jezdem. Żądam i żądam. :ops1:
Caitriona - Śro 18 Lip, 2007 17:33

Pierwszy (?) sezon

Agn, póki mi robota sprawia frajdę mozesz nawet i żądać ;) :) Dobra: zielony Sammy dla Agn - zrobi się :)

praedzio - Śro 18 Lip, 2007 18:27

Caitriona napisał/a:
Dobra: zielony Sammy dla Agn - zrobi się
...i praedzia... :mrgreen:

Btw. zielony to mój ulubiony kolor...

Agn - Śro 18 Lip, 2007 19:29

Ja też lubię zielony, ale poprosiłam o niego głównie dlatego, że ładnie wygląda na pulpicie, to kolor, przy którym oczy się tak nie męczą (w związku z czym szansa na wywieszenie tapety na przynajmniej cały dzień wzrasta, bo padre lubi mi od razu podmieniać, okraszając ową czynność okrzykiem: "Co to za wstretny facet?!" <--- powiedział tak samo o moim ukofanym PB. Chlip! :( :( :( ). Poza tym myślę, że Sam będzie się ładnie prezentował w tym odcieniu. :mrgreen:

Obejrzałam dwudziestkę. Może być. Sierżant Papa Winchester i jego dzielne żołnierzyki, hehe. Sam mi się b. podobał. No, kurczę! Dean grzecznie wykonuje rozkazy i nawet się nie zastanawia (takie chowanie). Ale Sam się nie boi pokłócić z ojcem. Jawnie się stawia. I jak tu chłopaka nie lubić?! Podobały mi się też zmiany nastroju między ojcem a jego młodszym synem. Raz napięte, raz z uśmiechem (faktycznie, Jared ma wyjątkowo piękny uśmiech), wszystko sobie wyjaśniają, by zaraz potem znów wróciło napięcie i Sam do ojca (zwężając oczka): "You know what? I don't get you!" Kłótnia wisi w powietrzu, aaaaale... Dean wkroczył do akcji: "With all your respect, sir, we just saved your ass." (Czy coś koło tego.) Miodzio.
Tylko te wampiry takie tandetne... :roll:

Admete - Śro 18 Lip, 2007 19:53

Wampiry mało ważne ;-) Ważny jest colt - pojawił się już, prawda? Oj też mi się te ojcowsko - synowskie i braterskie motywy strasznie podobają. Dzielne żołnierzyki ;-) Poczekaj do odcinka Tall Tales w II serii ;-D Pośmiejesz się.
W jakim stopniu doceniamy Sama? Powiedziałabym w całkiem sporym - zwłaszcza po odcinku Heart ;-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group