Filmy - Filmy i seriale kostiumowe
Anonymous - Pon 07 Mar, 2011 23:18
Edmund Edmundem Vilfort jest bosski. chociaż łajdak.
Czasami jak pół świata mnie wkurzy to mam ochotę ja Monte Christo po kolei ich wykańczać, ale z drugiej strony tej poważnej bidny facet był, chociaż kieszenie pełne pieniędzy. No kurczę! I dlatego zasłuzył na to odpłynięcie.
milenaj - Pon 07 Mar, 2011 23:23
| lady_kasiek napisał/a: | | Vilfort jest bosski. chociaż łajdak |
A... Ten. Jego to kojarzę z True Blood. Ma tam, hm... ciekawą rolę.
Anonymous - Pon 07 Mar, 2011 23:26
W TB?
A nie w Tudorach?
A co ja tam wiem, jeden sezon Czystej Krwi oglądałam.
Imię Sookie mnie drażni i jej przygłupi wyraz twarzy...
milenaj - Pon 07 Mar, 2011 23:31
W TB
Ja też najpierw nie obejrzałam do końca. Myślałam, że większej idiotki nie widziałam nigdy na ekranie .
Ale potem jest lepiej. A wampir Eric. Teraz to oglądam głównie dla niego...
http://www.filmweb.pl/per...%C3%A5rd-156197
Anonymous - Pon 07 Mar, 2011 23:33
Wiem, on jest taki pociągający, ale jej zaciesz i tępizna mnie odrzuca. A i ilość seksu na ekranie.
Juz wolę oglądać kostiumówki
O do "Malowanego welonu" bym wróciła.
Widziałam to już dziesiątki razy, ale wciąż
milenaj - Pon 07 Mar, 2011 23:36
| lady_kasiek napisał/a: | O do "Malowanego welonu" bym wróciła.
Widziałam to już dziesiątki razy, ale wciąż |
Tylko czytałam. Poddałaś mi pomysł. Lubię bardzo Edwarda Nortona.
Anonymous - Wto 08 Mar, 2011 09:55
Książka jest ok.
Ale film.
Kochana! Film kładzie na łopatki...
milenaj - Wto 08 Mar, 2011 12:01
Czuję się solidnie zachęcona.
Oczekuj wrażeń wieczorem .
Anonymous - Wto 08 Mar, 2011 17:09
Oczekuję! Nabiorę odwagi i oczekuję!
Anonymous - Wto 08 Mar, 2011 18:51
W gruncie rzeczy Malowany welon to jeden z nielicznych przykladow, w ktorym film jest lepszy od ksiazki
Anonymous - Wto 08 Mar, 2011 18:59
O tak! Sztandarowy przykład!
Alicja - Wto 08 Mar, 2011 20:39
| AineNiRigani napisał/a: | | W gruncie rzeczy Malowany welon to jeden z nielicznych przykladow, w ktorym film jest lepszy od ksiazki |
zdecydowanie lepszy od książki, z zakończeniem włącznie
Ania Aga - Wto 08 Mar, 2011 21:19
Są filmy, których nie obejrzę powtórnie, do nich należy między innymi "Malowany welon", "Jak być kochaną" z Cybulskim i Kraftówną. Dostarczyły mi ogromnych emocji i nie jestem gotowa na powtórne ich przeżywanie. A może chcę zapamiętać pierwsze wrażenie
milenaj - Wto 08 Mar, 2011 22:32
Obejrzałam "Malowany welon". Podobał mi się bardzo. Piękne krajobrazy, zdjęcia, muzyka. Ogólnie nastrój bardzo dobrze oddany. Oczywiście duża w tym zasługa aktorów. Naomi Watts jest dobrą aktorką, ale Edward Norton to dla mnie absolutne mistrzostwo świata. Pieknie pokzali drogę odnajdywania się w uczuciu i wartościach tych dwojga.
Ale nie wiem, czy będę wracać. Smutne to było mimo wszystko. Choć na końcu pokazanie Kitty z synem, to dla mnie był, taki promyczek nadziei. Że wychowa syna mądrzej, niż ją wychowano. No i że mały, będzie znał Woltera jako swojego ojca.
Anonymous - Wto 08 Mar, 2011 23:16
| milenaj napisał/a: | | Pieknie pokzali drogę odnajdywania się w uczuciu i wartościach tych dwojga. |
Prawda?
Mi się okropnie podobała kreacja Edwarda!
milenaj - Wto 08 Mar, 2011 23:29
| lady_kasiek napisał/a: | | Mi się okropnie podobała kreacja Edwarda! |
On chyba nigdzie nie zagrał źle.
W "Czerwonym smoku" też go lubię...
Anonymous - Wto 08 Mar, 2011 23:32
Co to "Czerwony smok"?
milenaj - Wto 08 Mar, 2011 23:43
To:
http://www.filmweb.pl/Czerwony.Smok
Ja osobiście lubię. "Milczenie owiec" było filmem, który strasznie mnie przeraził. Podstawówka, telewizja późno w nocy. Jakoś mi bardzo oddziaływał na wyobraźnię. Spać po tym długo nie mogłam. Kontynuacji typu "Hannibal" i ten film, o początkach doktora raczej nie trawię.
Ale "Czerwony smok", aczkolwiek daleko mu do "Milczenia owiec", sam w sobie, jest dobrym filmem. Edward Norton jest świetny. Całościowo aktorsko świetny.
Anonymous - Wto 08 Mar, 2011 23:58
Bo czerwony smok to po prostu dobry film. Beczenie owiec jest chyba bardziej wypromowane, chociaz ja wole jednak Smoka. Swietna obsada - zawsze mowilam, ze Ralf moze grac sadyste i socjopate bez wiekszych charakteryzacji. Jak gra, ma ten obled i totalny brak barier po prostu w oczach
aneby - Śro 09 Mar, 2011 09:50
Kiedyś miałam fazę na Nortona, obejrzałam wszystko, co udało mi się znaleźć
Polecam jeszcze 25. godzina http://www.filmweb.pl/25.Godzina
A American history X i Fight club koniecznie trzeba obejrzeć, bo to najlepsze, jak do tej pory, kreacje Nortona. Gdzieś tam mi sie jeszcze plącze Pride and Glory http://www.filmweb.pl/fil...82y-2008-269174 ale faza już minęła i jakoś nie mogę się zabrać
milenaj - Śro 09 Mar, 2011 10:03
"Pride and glory" też mi się plącze. Tewm chyba też jest Jennifer Ehle .
Do Nortona dorzucę jeszcze "Lęk pierwotny" i "Iluzjonistę.
Alicja - Śro 09 Mar, 2011 16:36
| aneby napisał/a: | | Kiedyś miałam fazę na Nortona, obejrzałam wszystko, co udało mi się znaleźć |
też miałam, zaraz po Malowanym welonie
Anonymous - Śro 09 Mar, 2011 16:38
Coś tam z nim widziałam, ale "malowany welon" jest najlepszy w moim mniemaniu.
Anonymous - Śro 09 Mar, 2011 16:39
ciagle mam - jak nie ma nic nowego, to ogladam stare
aś - Nie 13 Mar, 2011 14:59
nie wiedziałam gdzie tego posta umieścić, ale dzisiaj o 21.00 na TVN Style jest dokument o brytyjskich serialach kostiumowych. widziałam go już wczoraj, myślę, że godny polecenia
|
|
|