Komunikaty - Spotkanie w W-wie????
Anonymous - Pią 13 Lut, 2009 21:31
Po 13 lipca powinnyśmy wrócić z Hiszpanii
Jak jedno małżeństwo jest okazją do drugiego, tak jak widać jeden zlot kolejnemu okazję daje
trifle - Pią 13 Lut, 2009 21:38
Ych
Harry_the_Cat - Sob 14 Lut, 2009 01:58
| trifle napisał/a: | | aneby napisał/a: | Ale przywaliłaś Harry |
No Wygrałaś w konkursie Ale z przerwami czy tak.. bez ? |
Noooo... Na przykład w Chicago była godzina przerwy.. i w Omaha w Nebrasce....
Bo celu - Bozeman w Montanie dojechaliśmy w środku nocy i parę godzin czekania na połączenie z West Yellowstone w Wyoming - gdzie jest jedno z wejść do parku
Anonymous - Sob 14 Lut, 2009 09:07
Cal - w Trzebini zabawisz dlużej. Nie myslisz chyba, ze Cie puszcze tak szybko?
Calipso - Sob 14 Lut, 2009 17:23
A gdzież bym śmiała się sprzeciwiać
Tamara - Sob 14 Lut, 2009 19:26
No to ja do wyczynu Harry'ego dorzucę kontrast krajowy , aczkolwiek sprzed lat - trasa Białystok - Augustów pociągiem przez cztery godziny
Marija - Sob 14 Lut, 2009 20:00
Pociągiem, Kraków - Nowy Sącz, sześć godzin!
praedzio - Sob 14 Lut, 2009 20:07
| Tamara napisał/a: | No to ja do wyczynu Harry'ego dorzucę kontrast krajowy , aczkolwiek sprzed lat - trasa Białystok - Augustów pociągiem przez cztery godziny |
ILE????
trifle - Sob 14 Lut, 2009 22:41
Eee tam, ode mnie do Wrocławia można jechać ponad 9 (100km). Bo się kilka godzin w nocy czeka na dworcu w Legnicy..
Anonymous - Sob 14 Lut, 2009 23:48
Do Warszawy ode mnie można pociągiem jechać 16 godzin, bez przesiadek....
I kto wygrywa?
Tamara - Nie 15 Lut, 2009 10:58
Trifle , to było bez oczekiwania , Kasiek , ale od Ciebie to drogą okrężną , a to była najkrótsza i najprostsza jak w pysk strzelił
Anonymous - Nie 15 Lut, 2009 12:08
Dokłądnie. jak w pysk strzelił, prościutko, bez problemów, ale nie bo by było za łatwo.
Tam coś krewni i znajomi mówili, że jeździ coś jeszcze. I faktycznie na dworcu słyszałam o pociągu Przemyśl-Warszawa.... ale na rozkłądzie nie było a ja aż taka mądra, to nie jestem..
Calipso - Nie 15 Lut, 2009 17:12
W ubiegłym roku do Częstochowy jechałam autem 9 godzin.Masakra Do Warszawy bus jedzie tylko 2.5 godziny.O pociągu nie będę wspominać,bo ostatni raz jechałam nim jakieś 22 lata temu
Jakiś czas temu Anaru obliczyła,że pociąg z Krakowa do Białej P. jedzie 8 godzin.W sumie nie jest źle,jeśli w każdej chwili można wstać i rozprostować kości,czego nie można powiedzieć o busie
Alicja - Pon 16 Lut, 2009 07:09
| Calipso napisał/a: | | W sumie nie jest źle,jeśli w każdej chwili można wstać i rozprostować kości,czego nie można powiedzieć o busie |
albo o samochodzie, którym jedziemy z Pomorza do Krakowa raz na pół roku. Przez samą Łódź w ciągu dnia jedziemy 45 min w nocy dużo lepiej
Calipso - Pon 16 Lut, 2009 17:28
| Alicja napisał/a: | | Przez samą Łódź w ciągu dnia jedziemy 45 min |
Tyle czasu pewnej bardzo ciemnej nocy jechałam tramwajem w Warszawie z Ronda Wiatraczna na Bemowo.Bałam sie jak bum cyk cyk Do tego dwóch panów gadało między sobą że się na nich patrzę,a ja tylko chciałam widzieć wyślwietlane następne przystanki
spin_girl - Śro 18 Lut, 2009 22:50
| Mag13 napisał/a: | | Alicja napisał/a: | Przez samą Łódź w ciągu dnia jedziemy 45 min w nocy dużo lepiej |
Jo, jo, pod warunkiem, że akurat nie przebudowują w mieści Łodzi głównych tras przelotowych. W końcu września zajęło to nam ponad dwie i pół godziny. |
Trasy przelotowe remontują raz na kilka lat (jak w każdym większym mieście chyba?) Faktycznie przez jakiś czas ruch był w mieście utrudniony, ale już po wszystkim
A przez Łódź można jechać 45 min bo to dużemiasto jest
Ale można też dojechać pociągiem, olewając trasy przelotowe, i wysiąść na dworcu Fabrycznym- trzy przystanki tramwajowe od Manufaktury, czyli serca Łodzi.
praedzio - Pią 30 Paź, 2009 08:51
Zastanawiałam się czy by nie założyć nowego wątku, ale w końcu stwierdziłam, że chyba tu będzie najwygodniej pisać.
Tak sobie nieśmiało myślę, że fajnie byłoby się spotkać w większym gronie, bo już się stęskniłam za niektórymi "pyszczkami". Wiem, że listopad to taka se pora na organizowanie czegokolwiek, ale nuż, widelec... Co Wy na to?
<--------- *kwiatek na zachętę*
Aragonte - Pią 30 Paź, 2009 09:02
Ja jestem za
Już nie wspomnę, że z niektórymi to po prostu muszę się spotkać, bo przetrzymuję ich filmy czy cuś
Caitriona - Pią 30 Paź, 2009 09:31
| Aragonte napisał/a: | | Już nie wspomnę, że z niektórymi to po prostu muszę się spotkać, bo przetrzymuję ich filmy czy cuś |
Mogę się pod tym podpisać
Za!
Anonymous - Pią 30 Paź, 2009 09:53
też bym się z Wami spotkała
Aragonte - Pią 30 Paź, 2009 10:20
| Caitriona napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Już nie wspomnę, że z niektórymi to po prostu muszę się spotkać, bo przetrzymuję ich filmy czy cuś |
Mogę się pod tym podpisać |
Auć - czy Tobie też coś przetrzymuję?
Anaru - Pią 30 Paź, 2009 10:22
Też bym się spotkała, bardzo bardzo i nawet będę dwa razy w listopadzie - od 13, tylko chyba wieczorem do 15 i 27-29 chyba...
Muszę sprawdzić godzinę na bilecie
(gdzie ja mam ten bilet????? )
Sprawdzę w domu...
Bo w samo południe ok. 17 to ja chyba akurat będę wyruszać...
Caitriona - Pią 30 Paź, 2009 10:26
| Aragonte napisał/a: | | Auć - czy Tobie też coś przetrzymuję? |
Aha, tak jak ja Tobie
Aragonte - Pią 30 Paź, 2009 11:11
| Caitriona napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Auć - czy Tobie też coś przetrzymuję? |
Aha, tak jak ja Tobie |
A przypomnisz mi, co?
Caitriona - Pią 30 Paź, 2009 12:03
| Aragonte napisał/a: | | A przypomnisz mi, co? |
Film od Agn
Ja mam Twoją Księgę Małgorzaty
|
|
|