To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widzialam... III

Caitriona - Pią 04 Lip, 2008 16:37

Iwonusek napisał/a:
Film bardzo klimatyczny, ponury i makabryczny miejscami ale z dużą dawką czarnego humoru. Ostatnia scena to jak na moją wrażliwość przesada ale i tak uwielbiam Tima Burtona za jego niezwykłą wyobraźnię! Johnny śpiewa całkiem nieźle, Helena również sobie radzi a występ Sachy Barona Coena to perełka.

Mogę się pod tym podpisać obiema łapkami! Bardzo mi się ten film podobał (mam nawet plakat na ścianie ;) ).

BeeMeR - Nie 06 Lip, 2008 08:59

"Pathfinder" - bodajże "Tropiciel"
Dopiero zaczęłam oglądać, ale już widzę, że film mocno intelektualny :mrgreen:
Niemniej, jeśli komuś marzy się wojownik robiący mieczem o poranku/w nocy to zdecydowanie polecam - Karl Urban robi to i wygląda tu bardzo zacnie :serduszkate:

Jednak ostrzegam, że film nieco krwawy.

Agn - Nie 06 Lip, 2008 09:12

Ja za to wczoraj na TVNie podziwiałam po raz kolejny Billy'ego Elliota. Kocham ten film. I znowu się wzruszyłam.
Moje dwie absolutnie ukochane sceny:
1) rozzłoszczony Billy: http://pl.youtube.com/watch?v=p6Cm0A0iuA8 (świetnie pokazane kumulujące się w nim emocje, których chce się pozbyć za pomocą tańca)
2) taniec przed ojcem: http://pl.youtube.com/watch?v=oVYXV6ExDc0
Uwielbiam patrzeć, jak Jamie Bell tańczy. Ciekawe, czy dalej to pociągnął czy też postawił wyłącznie na aktorstwo. Bo że w filmach gra, to wiem (i nawet "ukradł" Jumpera Haydenowi), ale tańczącego go widziałam tylko w Billym..., a w końcu dlatego dostał rolę, że umiał tak fenomenalnie tańczyć.

Aragonte - Nie 06 Lip, 2008 09:15

BeeMeR napisał/a:
"Pathfinder" - bodajże "Tropiciel"
Dopiero zaczęłam oglądać, ale już widzę, że film mocno intelektualny :mrgreen:
Niemniej, jeśli komuś marzy się wojownik robiący mieczem o poranku/w nocy to zdecydowanie polecam - Karl Urban robi to i wygląda tu bardzo zacnie :serduszkate:
Jednak ostrzegam, że film nieco krwawy.

Chętnie bym to obejrzała, lubię intelektualne wyzwania :mrgreen:
I Karl Urban, mmmm...

Agn, Billy'ego Elliota absolutnie uwielbiam i oglądam co jakiś czas.

BeeMeR - Nie 06 Lip, 2008 09:21

Snow Walker - Zimne piekło
To przepięknie filmowana opowieść wg. Farleya Mowata: Lata pięćdziesiąte; lotnik, żyjący dotąd dość lekkomyślnie, zostaje w trakcie jednego z lotów zmuszony, by zabrać chorą Indiankę do lekarza - niestety samolot się rozbija i oboje muszą znaleźć sposób, by przeżyć na niechętnej ziemi. Bardzo ciekawie przedstawiona jest historia obojga ludzi, próbujących znaleźć wspólny język i pozbyć się uprzedzeń względem innej rasy - zwłaszcza "białego" człowieka, uważającego siebie za o wiele mądrzejszego, a w efekcie dostającego bezcenną lekcję pokory. Przepiękne zdjęcia - polecam zdecydowanie!

BeeMeR - Nie 06 Lip, 2008 09:41

Aragonte napisał/a:
Chętnie bym to obejrzała, lubię intelektualne wyzwania :mrgreen:
I Karl Urban, mmmm...
Uhum, mmmm :serduszkate:
Najważniejsze jest to, że film wprawdzie nie wznosi się na szczyty intelektu, ale też mu nie urąga, jak niektóre produkcje - akcja jest poprowadzona w sposób zwarty, ciekawy, prawie wiarygodny :) przez co Pathfinder stanowi dobrą rozrywkę :mrgreen: jeśli ktoś oczywiście takie tematy lubi :)

Aragonte - Nie 06 Lip, 2008 10:13

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Chętnie bym to obejrzała, lubię intelektualne wyzwania :mrgreen:
I Karl Urban, mmmm...
Uhum, mmmm :serduszkate:
Najważniejsze jest to, że film wprawdzie nie wznosi się na szczyty intelektu, ale też mu nie urąga, jak niektóre produkcje - akcja jest poprowadzona w sposób zwarty, ciekawy, prawie wiarygodny :) przez co Pathfinder stanowi dobrą rozrywkę :mrgreen: jeśli ktoś oczywiście takie tematy lubi :)

BeeMeR, a to wyszło na DVD, oglądałaś w telewizorni czy coś w tym rodzaju? :wink:

asiek - Nie 06 Lip, 2008 10:14

BeeMeR napisał/a:
Snow Walker - Zimne piekło

Widziałam ten film i bardzo mi się podobał. :-)

A jak już jesteśmy w chłodnym kilmacie :wink: , to mam pytanie, czy ktoś widział film pt. " Valley of Flowers" /2006/ ? Warto poświęcić mu czas ? :-)
Notka z filmwebu...
http://www.filmweb.pl/f13...of+Flowers,2006

Anaru - Nie 06 Lip, 2008 13:09

Aragonte napisał/a:
BeeMeR, a to wyszło na DVD, oglądałaś w telewizorni czy coś w tym rodzaju? :wink:

Coś w tym rodzaju :mrgreen:
Nie wiem czy wyszło ;) , będziesz w Krakowie?

Aragonte - Nie 06 Lip, 2008 13:24

Anaru napisał/a:
Aragonte napisał/a:
BeeMeR, a to wyszło na DVD, oglądałaś w telewizorni czy coś w tym rodzaju? :wink:

Coś w tym rodzaju :mrgreen:
Nie wiem czy wyszło ;) , będziesz w Krakowie?

Wyszło, wyszło :wink:
Na sto procent nie wiem, czy będę, ale chciałabym.
Odezwę się, jeśli nie dotrę na spotkanie, i będę się szeeerokooo uśmiechać :mrgreen:

Harry_the_Cat - Nie 06 Lip, 2008 13:31

Widzę jakiś cykl u BeeMeR - Pathfinder, Snow Walker.... ;)

I Karl wygląda... interesująco ;) :mrgreen:

BeeMeR - Nie 06 Lip, 2008 22:11

Wreszcie obejrzałam coś, o czym mogłam napisać i to wrzucając zachęcające fotki :mrgreen:
BeeMeR - Pon 07 Lip, 2008 00:10

No, obejrzałam Pathfindera do końca - i przyznaję, że w drugiej części dialogów jest mniej (naturalnie walk więcej), a film staje się dużo bardziej schematyczny, tak więc nie miałam żadnych wątpliwości, że...
Spoiler:
Wikingowie o wyglądzie Uruk Hai zostaną pokonani, a sam.herszt na końcu.
Niemniej oglądało mi się przyjemnie, ten przygodowy w zasadzie film o najeździe Wikingów na wybrzeże Ameryki w czasach głęboko przedkolumbijskich jest ciekawą propozycją na nudny wieczór.

Anonymous - Pon 07 Lip, 2008 10:43

Oglądnęłam wczoraj Iluzjonistę magiczny film. Nie wiem od czego zacząć czy od Edwarda Nortona, który jest świetnyw tej roli? czy zacząć od tego magicznego klimatu. Nie wiem... więc pewnie napiszę chaotycznie jak zawsze :mrgreen: Film oglądałam późnym wieczorem więc klimat był :) Nie jest to nudna opowiastka z serii on kocha ją a ona jego, ale... schemat jest podobny, ale to wszystko jest poprowadzone w ciekawy sposób i ta oprawa magia, iluzja trochę polityki. Polecam ten film! oglądnięcie go nie jest stratą czasu :-)
Admete - Pon 07 Lip, 2008 10:51

To w końcu obejrzę tego Tropiciela ;-)
nicol81 - Pon 07 Lip, 2008 16:23

trifle napisał/a:
Też oglądałam ten film! Któryś już raz. Pamiętam jak mój tato się denerwował na tym i jak duże wrażenie zrobiła na mnie mowa końcowa ze słowami "..i wyobraźcie sobie, że jest biała".

Mnie to mowa irytuje swoją sofistyką i zwaleniem na żywca z "Żebra Adama"- gdzie jednak pokazano, że to sofistyka. Mnie ten film zniesmaczył :obrzydzenie:

Gosia - Pon 07 Lip, 2008 16:58

Mnie "Iluzjonista" tez sie bardzo podobal. Gdzies tu pisalam na jego temat.
Agn - Pon 07 Lip, 2008 17:12

nicol81 napisał/a:
trifle napisał/a:
Też oglądałam ten film! Któryś już raz. Pamiętam jak mój tato się denerwował na tym i jak duże wrażenie zrobiła na mnie mowa końcowa ze słowami "..i wyobraźcie sobie, że jest biała".

Mnie to mowa irytuje swoją sofistyką i zwaleniem na żywca z "Żebra Adama"- gdzie jednak pokazano, że to sofistyka. Mnie ten film zniesmaczył :obrzydzenie:

Czyżby mowa o Czasie zabijania? Jedna z lepszych książek Grishama. Niewydarzoną ekranizację wymownie przemilczę.

Anonymous - Pon 07 Lip, 2008 18:23

Gosia napisał/a:
Mnie "Iluzjonista" tez sie bardzo podobal. Gdzies tu pisalam na jego temat.

pamietam pamiętam ja wtedy byłam po oglądnięciu "Malowanego welonu' i ty i trifle wspominałyście wówczas o "Iluzjoniście" :mrgreen:

BeeMeR - Pon 07 Lip, 2008 18:33

Lady Kasiek, jaki śliczny Saif :serduszkate: :serce: :serce2: na awatarze
Anonymous - Pon 07 Lip, 2008 20:08

A toSaif w Salam Namaaste :) . On jest piękny po prostu, zarówno film jaki Saif rzecz jasna, chociaż z filmem aż tak bym nie przesadzała :wink:
trifle - Pią 11 Lip, 2008 01:13

Obejrzałam sobie dziś dwa filmy.

Zaczarowana
Urocze :D Sympatyczna historyjka, naprawdę przekonująco zagrana. Ciągle zastanwiałam się, jak tej aktorce udało się tak dobrze zagrać taką naiwną istotę :D Patrick D. jest intrygujący i już się nie dziwię Gosi ;)
Mój ulubieniec to Pip. Silence isn't golden :mrgreen:
Aktor grający Księcia (nie wiem, co znaczy melodramatyczny, ale nie będziesz dłużej królową :rotfl: ), z lekka przygłupiego łączy oba moje filmy..

tzn.
z Hairspray!
Rewelacyjny! Nie spodziewałam się, że tak mi się spodoba. Piosenki są świetne, ileż w tym wszystkim mocy, energii. Podziwiam bardzo Nikki grającą główną rolę - odważna!
A ta matka... :paddotylu: :paddotylu: :paddotylu: :paddotylu: W życiu nie widziałam brzydszej kobiety! Wiedziałam, że to mężczyzna! :rotfl: Ale nie wpadłam na Johna Travoltę :rotfl: Zabójcze! Zastanawiałam się, czy za którymś razem jak będzie tańcząc sobą potrząsać, coś mu nie wyleci... ;)

I w końcu rozumiem, Harry, dlaczego James Marsden wzbudza Twą sympatię - w tych obu filmach był naprawdę dobry! :mrgreen:

Harry_the_Cat - Pią 11 Lip, 2008 01:21

No widzisz! Cieszę się, że Ci się podobało - i Zaczarowana i Lakier. Ja oba filmy szalenie lubię ;)
Hairspray ma niesamowity power. Dawno nie oglądalam, chyba muszę zaserwować sobie powtórkę...

I James Marsden jest naprawdę fajny. Teraz chyba obejrzę X-MEN ;)

Caitriona - Pią 11 Lip, 2008 10:16

Harry_the_Cat napisał/a:
James Marsden jest naprawdę fajny. Teraz chyba obejrzę X-MEN

Ło mamo! A ja sie zastanawiłam skąd w ogóle ja go znam... :frustracja: Teraz już wiem ;)

Admete - Pią 11 Lip, 2008 10:58

A w której części gra? Bo mam chyba tylko jedną.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group