To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Opowieści z Narnii - książki, ekranizacje

Agn - Wto 17 Cze, 2008 11:34

Warwick Davies? No proszę! Heh, ja go pamiętam z Willowa i Gwiezdnych wojen (w Mrocznym widmie pojawił się w jednym ujęciu obok Jabby).

Riella, też lubię, jak Will coś opowiada. To zaangażowanie, ta gestykulacja. :mrgreen: Ben jest bardziej taki... English. Mam nadzieję, że wiesz, o co mi chodzi.

RaczejRozwazna - Wto 17 Cze, 2008 11:57

Tak mnie jakoś wzięło... jak myślicie, kto z w miarę znanych aktorek mógłby zagrać córkę Ramandu? może... Rosamund Pike? (Jane z DiU 05). Chociaż ona jest chyba trochę za "słodka"...
achata - Wto 17 Cze, 2008 12:21

Co do Warwicka Davisa, to gdybyś nie napisała nie wiedziałabym. To się trochę trudno zorientować, biorąc pod uwagę jego charakteryzację w wersji BBC ;)
Co do córki Ramadu. Któraś z was pisała kiedyś o Scerlett Johansen, że byle nie ona. Dla mnie mogłaby nawet być. Tylko nie Keira Knightly! Na filmwebie śmieją się, że skoro Kaspian żeni się z gwiazdą, to teraz będą zarzuty o podobieństwo do Sturdust :)
W sumie Claire Dannes byłaby dobra. Ma taką wiecznie młodą, dziewczęcą urodę. Tylko jak by jej było we włosach blond :|

RaczejRozwazna - Wto 17 Cze, 2008 15:06

Właśnie nabyłam "poradnik domowy" z "lwem" w wersji BBC. 170 min :shock: Wiedziałam, że to serial, ale nie zdawałam sobie sprawy, że trwa aż tyle. Strasznie jestem ciekawa jak to będę odbierać po latach.
Deanariell - Wto 17 Cze, 2008 16:14

Agn napisał/a:
Riella, też lubię, jak Will coś opowiada. To zaangażowanie, ta gestykulacja. :mrgreen:

Prawda? Wszystko od razu staje się takie plastyczne! :mrgreen: :rotfl: Rozbraja mnie chłopak normalnie :wink:

Agn napisał/a:
Ben jest bardziej taki... English. Mam nadzieję, że wiesz, o co mi chodzi.

O tak, dokładnie! :) Powściągliwy w wyrazie :-P Ale też ładnie opowiada o swoich odczuciach. Podobało mi się, jak w jednym z wywiadów na pytanie o własne reakcje, kiedy widzi się na plakatach czy ekranie, powiedział, że to dziwne i trudne do opisania uczucie - jakby widział siebie, ale równocześnie kogoś zupełnie obcego... I to prawda - przecież w filmie nie jest Benem, jest Kaspianem, księciem z Narnii - znaczy dobrze wczuł się w rolę :oklaski:

Admete chodziło mi m.in. o te wywiady ;) :
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Gunia - Wto 17 Cze, 2008 16:35

achata napisał/a:
W sumie Claire Dannes byłaby dobra. Ma taką wiecznie młodą, dziewczęcą urodę. Tylko jak by jej było we włosach blond :|

Clarie? Przecież to ona grała tę "poślubioną" gwiazdę w "Starduście", więc raczej nie podejmie się drugiej tak podobnej roli.
A wyglądała tak:
.

RaczejRozwazna - Wto 17 Cze, 2008 18:15

No takie nawiązanie do "Gwiezdnego pyłu" byłoby ciekawe :lol:

Ale ona mi się nie podoba. Jest troche, hm, "za zwykła" i myślę, że jednak powinien być ktoś ciut młodszy.

achata - Śro 18 Cze, 2008 09:08

Na tym zdjęciu to Claire mi się też nie podoba. Za to pamiętam jak mnie zachwyciła w "Romeo i Julii"- tam wyglądała prześlicznie. Ja myślę, ze chyba zrobią casting i postawią na jakąś młodziutką i nieznaną istotkę o cudnej urodzie
RaczejRozwazna - Śro 18 Cze, 2008 14:08

chyba też tak myślę. W końcu z tą "cudną urodą" z kaspianem im się udało, nie?? :wink:
achata - Śro 18 Cze, 2008 18:45

Żeby tylko trochę przytył. Bo w zbroi to jeszcze tak nie widać ale w normalnych ciuchach wygląda jak anorektyk
RaczejRozwazna - Śro 18 Cze, 2008 19:30

Toż mówię o Kaspianie, a nie o Benie :wink:
Gunia - Śro 18 Cze, 2008 20:27

Cytat:
Żeby tylko trochę przytył. Bo w zbroi to jeszcze tak nie widać ale w normalnych ciuchach wygląda jak anorektyk

Iiii taaaam.
Wcale nie jest tak źle. :)

RaczejRozwazna - Śro 18 Cze, 2008 23:51

Premiera w Pradze : wszyscy bohaterowie, reżyser, producent itd. Czy może mi ktoś powiedzieć, dlaczego takie Czechy biją nas na głowę? Przecież w Polsce też film był kręcony.

http://www.youtube.com/watch?v=EsxpPtkpQbc

nawet Izrael

http://www.youtube.com/watch?v=qeAgrdW6djA

Przecież obecność kogoś z ekipy byłaby wielką promocją dla Polski, która miała szansę aby premiera PC stała się u nas prawdziwą europejską premierą filmu. No właśnie, miała szansę....


Ciekawa recenzje w TP. Zgadzam się ze wszystkim - tylko nie z ostatnim zdaniem. Przydługi ??? :bejsbol: (o zagubionym przesłaniu nie wspomnę)

http://tygodnik.onet.pl/3...ii,artykul.html

Gunia - Czw 19 Cze, 2008 15:14

Wspominałam, że moje życie nie ma sensu?

Loana - Czw 19 Cze, 2008 15:16

To chodzi dzisiaj z nami do kina na Ksiecia Kaspriana z napisami, co?
RaczejRozwazna - Czw 19 Cze, 2008 15:20

Gunia napisał/a:
Wspominałam, że moje życie nie ma sensu?
Obrazek


???!!!! Co się dzieje?

Loana napisał/a:
To chodzi dzisiaj z nami do kina na Ksiecia Kaspriana z napisami, co?


ja się będę łaczyć duchem... chociaż wolałabym ciałem :cry2: :cry2: :cry2:

Gunia - Czw 19 Cze, 2008 15:33

RaczejRozwazna napisał/a:
Gunia napisał/a:
Wspominałam, że moje życie nie ma sensu?
Obrazek


???!!!! Co się dzieje?

PREMIERA! W CZECHACH!
BEN! W CZECHACH!
A w Polsce nie ma nawet zakichanych kubków? Emigruję.

Loana - Czw 19 Cze, 2008 15:34

No do Czech to Ty daleko w sumie nie masz... moglas sie wybrac :P
RaczejRozwazna - Czw 19 Cze, 2008 16:55

"Do czech to ja mam za darmo" :-P - jakoś tak mi się skojarzyło. Guniu nie martw się! jesteśmy z tobą w smutku :wink:
Deanariell - Czw 19 Cze, 2008 18:35

RaczejRozwazna napisał/a:
Premiera w Pradze : wszyscy bohaterowie, reżyser, producent itd. Czy może mi ktoś powiedzieć, dlaczego takie Czechy biją nas na głowę? Przecież w Polsce też film był kręcony.

Święte słowa! Jestem oburzona i chciałabym wiedzieć, kto odpowiada za te kwestie w Polsce :wsciekla: ktoś powinien za to karygodne niedopatrzenie dostać manto! :bejsbol: No jak to tak? Do Pragi mogli, a np. do Krakowa nie mogli przyjechać?! Samoloty w Polsce nie lądują czy jak? :( Nie rozumiem takiej polityki... :confused3:

Gunia napisał/a:
PREMIERA! W CZECHACH!
BEN! W CZECHACH!
A w Polsce nie ma nawet zakichanych kubków? Emigruję.

No nie? Ciekawostka... Zdaje się, że straciliśmy jedyną i niepowtarzalną okazję zobaczenia również William'a na żywo :-| :uzi:

Cytat:
http://www.youtube.com/watch?v=EsxpPtkpQbc

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: Czeski język wymiata! Umarłabym chyba ze śmiechu na wersji Księcia Kaspiana z czeskim dubbingiem :-P Kiedyś całkiem poważnie myślałam, żeby uczyć się gdzieś tego sympatycznego języka :)

RaczejRozwazna - Czw 19 Cze, 2008 18:43

czeski film, nie? :lol:

Czeski dubbing... :rotfl: Muszę to gdzieś poszukać na yt w wolnej chwili...

na razie możemy posłuchać (i zobaczyć) japońskiego Kaspiana. :mrgreen: Samuraj, noremalnie...


http://pl.youtube.com/watch?v=g1wRijVTvaU

Gunia - Czw 19 Cze, 2008 20:59

Loana napisał/a:
No do Czech to Ty daleko w sumie nie masz... moglas sie wybrac :P

I to ze dwa razy bliżej niż do Warszawy, ale tu chodzi o zasadę! :?

Nellie - Czw 19 Cze, 2008 21:44

Podzielę się tylko tym, co mi chodzi po głowie odkąd obejrzałam film - widziałam go w sumie trzy razy :-P -urzekły mnie całkowicie trzy momenty, drobiazgi właściwie. Można się rozpisywać o wspaniałej ucieczce Kaspiana i o momencie, w którym dzieci płyną łódką (autentycznie zaparło mi dech w piersiach, kiedy zobaczyłam tę lazurową, przezroczystą wodę). Ale ja o czym innym: uwielbiam i czekam na moment, kiedy pokazane są gwiazdy, a w chwilę później Łucja z łapkami pod głową, wpatrująca sie w niebo i myśląca zapewne o Aslanie. Czekam też na moment, kiedy Łucja przychodzi do Piotra, gdy ten siedzi w Kopcu Aslana przed jego wizerunkiem i rozmyśla o błędach, które zrobił - ona wtedy tak ładnie siada obok niego, składa ręce i wymyka jej się westchnienie - świetnie zagrane! No i moment, kiedy Łucja siada po turecku przed Aslanem i z taką ufnością z nim rozmawia... To tyle... :wink:
RaczejRozwazna - Czw 19 Cze, 2008 22:00

Wiesz, ten moment wpatrywania się Łucji w gwiazdy jest żywcem wzięty z książki - to jest moja ulubiona scena. W filmie teżeż mnie to urzekło, chociaż chciałabym, żeby niebo było jeszcze nardziej rozgwieżdżone.

A oto fragment książki... Nie mogłam się powstrzymać :-)

[i][i]Łucja (....) wiedziała, że jeśli ktoś nie może zasnąć, powinien przestać o tym myśleć, leżała więc cicho z otwartymi oczami. Przez szczelinę między gałęziami drzew i liśćmi paproci widziała wodę zatoki i kawałek nieba. Nagle, z przejmującym dresz¬czem wzruszenia, przypomniała sobie wygląd i nazwy narnijskich gwiazdozbiorów. Kiedyś, przed laty, znała je lepiej niż gwiazdy ziemskiego nieba, ponieważ jako królowa Narnii nie musiała kłaść się do łóżka tak wcześ¬nie jak dzieci w Anglii. I oto widziała je znowu, a w każ¬dym razie trzy letnie konstelacje: Okręt, Młot i Leoparda. „Kochany, stary Leopard” , zamruczała do siebie w ciemności, szczęśliwa z powrotu wspomnień.
Leżała tak już dość długo, sen wciąż nie przychodził — przeciwnie, przenikało ją poczucie dziwnego roz¬budzenia i rozmarzenia, jakie zdarza się tylko w nocy. Z miejsca, w którym leżeli, nie widziała księżyca, ale jaśniejące coraz bardziej wody zatoki świadczyły o tym, że była pełnia. I kiedy tak leżała w ciemności wśród paproci, poczuła nagle, że cały las rozbudza się, po¬dobnie jak ona. Nie bardzo wiedząc, czemu to robi, wstała i odeszła nieco od nocnego obozowiska.
[/i][/i]

Nellie - Czw 19 Cze, 2008 22:39

Dzięki, RaczejRozważna - też lubię ten moment w książce... :kwiatek:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group