Seriale - Supernatural
Caitriona - Śro 11 Lip, 2007 22:17
Dziękuję (niestety tym razem nie mój) - juz odpisałam
praedzio - Czw 12 Lip, 2007 07:42
Żeby nie było... ja przeczytałam cały wątek po zakończeniu I serii, żeby wyciągnąć się z doła (czy ja spoileruję?)... Małe spoilery z sezonu drugiego mi nie przeszkadzały, wprost przeciwnie - uświadomiły mi, że to załamanie jest chwilowe.
Agn - Czw 12 Lip, 2007 19:07
Tadaaam! Wracam w glorii zwycięstwa i chwały nad zmęczeniem, tj. pospałam, więc czas na oglądanie. Od początku zaczęłam Asylum. Dean mnie coraz bardziej rozwala swoimi tekstami. Nad dziennikiem tatusia: I love the guy. I swear he writes like friggin' Yoda.
EDYCJA: Skończyłam. Świetny odcinek. B. mi się podobał. Kilka podskoków zaliczyłam (największy, kiedy opętany Sam wypalił do Deana. WTF?! Na szczęście to tylko sól. Ale potem... dobrze, że kul nie było w pistolecie.). Końcówka była cudna. Dean sobie wreszcie śpi, a tu telefon. Od razu zgadłam, kto dzwoni, ale to i tak było, hmmm, rozkoszne.
Admete - Czw 12 Lip, 2007 20:12
O tak z Deana to artysta ciętych ripost - poczekaj, aż będzie z policja rozmawiał
Agn - Czw 12 Lip, 2007 20:18
Rozwalił mnie jeszcze, jak panience przemawiał do rozumu (oczywiście jak zwykle blondynka z dekoltem, nic to, że smarkula, innych panienek w Hameryce najwyraźniej nie ma): I have a question for you. You've probably seen some horror movies, right? Pay attention! And next time you see haunted place - just don't go in! Ale to jeszcze trzeba usłyszeć, JAK on to mówi, tym swoim luzackim sposobem, wtedy ten tekst naprawdę jest przezabawny.
Admete - Czw 12 Lip, 2007 20:31
Fakt Ackles ma talent komediowy A ta blondynka to pewnie specjalnie Mam trochę Deanowych tekstów wyzbieranych. Fajne są w odcinku Scarecrow.
Agn - Czw 12 Lip, 2007 20:44
Jak na razie wmurował mnie tekst Deana do telefonu: Dad? Where are you? ...Yes, sir...
SIR?!
Admete - Czw 12 Lip, 2007 21:01
Tatuś ich surowo wychowywał, co sie dziwisz. A Dean jest tym posłusznym synem To Sam jest marnotrawny.
Caitriona - Czw 12 Lip, 2007 21:07
Z sentymentu obejrzałam sobie Asylum - to chyba jeden z moich ulubionych odcinków. Ma fajny klimat, mimo ze nie jest jakoś przesadnie ciężki.
Agn - Czw 12 Lip, 2007 21:20
BUAHAHAHAHAHHAHAA!!!
Trzymajcie mnie!
Dean: How did you get here?
Sam: I... I stole the car.
Dean: HA! That's my boy!
*kona*
Admete - Czw 12 Lip, 2007 21:22
Chłopcy potrafią wiele nielegalnych rzeczy a Dean ma zawsze radoche, jak Sam zrobi coś niewłaściwego
Agn - Czw 12 Lip, 2007 21:33
Ja widzę, że oni tam cały czas flirtują ostro z wykroczeniami wszelkiej maści. Już w pilocie przecież podszywali się pod agentów FBI.
A że Dean ma radochę to mu się nie dziwię. Taki słodziaśny, zawsze prawy, niemal rycerski Sammy, a tu proszę - samochód gwizdnął.
Skończyłam Scarecrow. Niezły był. Urocza była Meg. Szczególnie w ostatniej scenie. HYYYYH??? WTF?
Jednego tylko żałuję. Nie działają mi napisy i niektóre teksty mi przepadają, bo panowie czasem mówią niewyraźnie. No trudno. Angielski-amerykański sobie podszlifuję.
Admete - Czw 12 Lip, 2007 21:49
Szkoda, że nie działają...na stacjonarnym dvd? Bo w kompie powinny w SubEdicie pójść. Meg jeszcze się pojawi Ja lubię Scarecrow, bo tam są te braterskie momenty Jak ten na końcu, albo rozmowa przez telefon.
Agn - Czw 12 Lip, 2007 21:55
SubEdit sprawia, ze caly moj komp decyduje sie na samobojstwo, tj. wiesza sie. Musialam zatem zrezygnowac z tego programu. Ogladam na Best Playerze. Nie wiem, o co chodzi. Dobrze, ze chociaz obrazki mam i wciaz dobry sluch, wiec przepadaja mi w sumie drobiazgi.
praedzio - Pią 13 Lip, 2007 13:53
Ja jak jeszcze korzystałam z Bestplayera, a napisy ani rusz nie chciały się zsynchronizować z filmem, to najpierw czytałam sobie napisy, a później oglądałam film. Czasem sobie przypauzowałam... i tak sobie radziłam... No, ale teraz mam SubEdita i jest OK!
Dobra, niech mi ktoś powie, o co chodziło z tą grochówką w odcinku "Usual Suspects"?
Admete - Pią 13 Lip, 2007 16:14
Jaka grochówką? Fajny odcinek - już do 6 doszłaś Świetnie wypadli bracia w czasie przesłuchania - byli zsynchronizowani
praedzio - Pią 13 Lip, 2007 19:03
| Admete napisał/a: | | Jaka grochówką? |
No, na samiuśkim końcu odcinka odbyła się taka rozmowa między braćmi:
Sam o kobiecie-gliniarzu, która wypuściła ich wolno:
- Miła kobieta.
Dean:
- Taaa... Jak na gliniarza.
Sam:
- Nie wygląda ci znajomo?
Dean:
- Nie, dlaczego?
Sam:
- Nie wiem. Jesteś głodny?
Dean:
- Nie.
Sam:
- Z jakiegoś powodu mam ochotę na grochówkę.
A synchronizacja między braćmi naprawdę super! Uwielbiam te ich porozumiewawcze spojrzenia - komunikację bez słów. Zwłaszcza wtedy, kiedy Dean z czymś wyskoczy, a Sam rzuca mu karcące spojrzenia... Na przykład w tym odcinku Sam zgromił wzrokiem Deana, po czym zwrócił się znów do Karen, przy czym jego twarz błyskawicznie zmieniła wyraz na litościwo-współczujący.
P.S. To był siódmy odcinek...
Caitriona - Pią 13 Lip, 2007 20:11
Widziałyście to? Słodkie: http://winchesterfan.com/fanart.php?jeska
Admete - Pią 13 Lip, 2007 21:09
Z tym kojarzeniem chodziło o to, ze pani policjant to była Linda Blair z Egzorcysty ja tej grochówki nie pamiętam
praedzio - Sob 14 Lip, 2007 07:56
Aaaaa... już rozumiem, o co chodzi z tą grochówką... Wystarczyło w Google'ach napisać Linda Blair + grochówka... Nie będę tu wyjaśniać, bo rzecz jest wysoce niesmaczna...
Caiti...
Admete - Sob 14 Lip, 2007 11:43
To już sie wyjasniło - nie oglądałam Egzorcysty, więc dlatego nie kojarzyłam grochówki
Och! Jaki sliczny Dean i jaka milusia Impala
Caitriona - Sob 14 Lip, 2007 19:44
Admete - Sob 14 Lip, 2007 20:01
Jakie fajne tło Ci wyszło No i Impala się dobrze prezentuje
praedzio - Sob 14 Lip, 2007 20:07
Noremalnie wena cie naszła, Caiti. Prosim więcej! Może tak kawałek Sama? Jakoś go lubię...
Caitriona - Sob 14 Lip, 2007 20:08
Dzięki! tło mi kolorowe wyszło bo cały dzień się dzieciakami zajmuję i tak jakoś zaraziłam sie od nich radosnym nastrojem
Oki. Nastepny będzie Sam
|
|
|