Seriale - Dramy, czyli urok Azji
Trzykrotka - Wto 20 Sie, 2013 10:06
| Admete napisał/a: | | Trzykrotko zajrzyj na koniec odcinka 20 i powiedz z kim kojarzy ci się to pochylenie i lekki uśmieszek Generała. |
Zajrzę na pewno.
Piękny avatar z uśmiechniętym Prokuratorem, Admete
Bardzo mi się podoba ta kompozycja
Zmieniając na chwilę temat: znalazłam wczoraj na chińskiej stronie kilka niedużych zdjęć z ostatniej, tajwańskiej dramy Siwona.
Ewidentnie, mamy sezon na surfowanie

To koleżanki z planu
 
Samej dramy natomiast nie mogę namierzyć
Agn - Wto 20 Sie, 2013 10:20
| Aragonte napisał/a: | | To sześć z tych, które obsmyczyłam dzisiaj. |
Ten, który nosisz i z kapitanem ze zranioną łapką podobają mi się najbardziej.
| Trzykrotka napisał/a: | | i jak ja mam się teraz odnosić do Twojego posta? |
Phi? Ja się ustosunkowywałam do bitych czterech stron, które naprodukowałyście pod moją nieobecność!
| Trzykrotka napisał/a: | Tak się kończą długie weekendy od forum |
Ekhem, akurat byłam tak bardzo blisko forum, że bardziej nie można. Spędzałam czas z drogimi forumowiczkami, ganiałam po Wrocławiu pokazując co mi się w tym mieście podoba i z lubością słuchałam, że Wrocław podoba się także im. *promienieje*
| Trzykrotka napisał/a: | | wszystko, żeby nie powiedzieć, że odcinki 6 i 7 przetoczyły się po mnie walcem parowym. |
Chyba wiem, o czym mówisz. To są trudne odcinki. Ciężko patrzy się na śmierć dziecka, zwłaszcza taką perfidną. Mam wrażenie, że Young mentalnie wbił sobie miecz w serce.
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn, ty zrobiłaś ładne kimczi do 4 odcinka. |
No dobra, przyślijcie mi te napisy, proszę. Niemożliwe, żebym tam przekleństwa umieściła! (No co? Mniemam, że napisy ostre. )
| Trzykrotka napisał/a: | | Mogłabym dopieścić i wygłaskać, ale kiedy byłby czas na oglądanie? |
W gruncie rzeczy mogłabym skończyć tłumaczenie, bo dobrze się bawiłam, a w sumie dopiero od niedawna wiem, jak wygląda to tłumaczenie z sieci. Google translator chyba...
| Trzykrotka napisał/a: | | Już wiadomo, że gdyby nie mieli do siebie uczuć innych niż pogarda, nie byłoby tej rozmowy. |
Acz powiem szczerze, że jak obejrzałam za pierwszym razem dramę, to rozumiałam króla, że był wredny wobec małżonki. Uważałam, że jej nie poznał. No okej, naciągane, ale w miarę logiczne i mniej więcej uczciwe.
Potem jednak Zooshe pokazała mi palcem, że się myliłam. On od początku wiedział. I w tym momencie mi wszystko oklapło.
| Trzykrotka napisał/a: | A my wiemy, że Król Yunga do łóżka ciągać nie ma zamiaru |
A zarazem Young nie ma takich planów. *cieszy się z tego niezmiernie*
| Aragonte napisał/a: | Grrrrrrrrrrrrrrrrrr.... To gdzie ja go wysłałam??? |
W otchłań? A otchłań nie odpowiedziała...
| Aragonte napisał/a: | Jeszcze mi go któraś z Was podkradnie |
No powiedz, sami swoi. Ja póki co jestem wierna jednemu.
| Aragonte napisał/a: | Chyba że mam od razu zamawiać dwie sztuki, jakby co? |
We wrześniu będę jadła chleb i piła tylko wodę, ale...
| Admete napisał/a: | | Agn dzięki za avki |
Ależ proszę. Nic specjalnego, ale dodatkowe grzebanie w tych avkach by je chyba zepsuło. Przynajmniej gdybym ja w nich grzebała.
| Admete napisał/a: | | I jeszcze taka uwaga Lee Min Ho ma charyzmę. |
Mam kolejną dostawę miodu. Na pewno nikt nie chce choćby słoiczka?
| Admete napisał/a: | | Trzykrotko zajrzyj na koniec odcinka 20 i powiedz z kim kojarzy ci się to pochylenie i lekki uśmieszek Generała. |
Ej! Ej! Ja też chcę wiedzieć!!!
Agn - Wto 20 Sie, 2013 10:23
Trzykrotko, WOAH! Noremalnie summertime!
| Cytat: | Samej dramy natomiast nie mogę namierzyć |
Zarzuć tytułem, może coś wespół w zespół wykoncypujemy...
Trzykrotka - Wto 20 Sie, 2013 11:21
| Agn napisał/a: |
Zarzuć tytułem, może coś wespół w zespół wykoncypujemy... |
To ta drama
http://www.dramawiki.pl/i...Shen_Shuo_Ai_Ni
Zhuan Shen Shuo Ai Ni
转身说爱你
ewentualnie If We Can Return To The Past / Fall In Love With You Again
| Agn napisał/a: |
Ej! Ej! Ja też chcę wiedzieć!!! |
Powiem! Powiem, jak tylko zajrzę (czyli około 17 )
Ten sos robiony jest w miarę przyzwoicie, to znaczy nie przez translatora. Ale jak wiadomo, w tłumaczeniu liczy się nie tyle znajomość języka obcego, co własnego. Ja jestem chora na kalki z angielskiego Na zdania - koszmarki "to ja jestem tym, który powiedział..." zamiast zwyczajnie "to ja powiedziałam." Już nie wpomnę o wszelkich "nie ważne." No i przyzwyczaiłam się do formy Wudalchi, a nie Wu Dal Chi, od omieniania imienia generała ('daj to Youngowi" a nie "daj to Young"). Nie znoszę, jak byle jaki tekst psuje mi nastrój i napięcie filmu, który powinien być doskonały.
Aragonte - Wto 20 Sie, 2013 13:10
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | To sześć z tych, które obsmyczyłam dzisiaj. |
Ten, który nosisz i z kapitanem ze zranioną łapką podobają mi się najbardziej. |
Ten ze zranioną łapką jest wycięty ze screena, bo mnie ujęcie zauroczyło
| Agn napisał/a: | :excited: We wrześniu będę jadła chleb i piła tylko wodę, ale... |
Zamówienie zrobione, jeszcze nie wiem, ile będzie kosztowała przesyłka (raczej więcej niż za jeden komplet, ale myslę, że mniej niż za dwa odrębnie wysłane), dam znać na dniach, kiedy kumpela zapłaci. Trzymajcie dalej kciuki, żeby przesyłka z Australii bezpiecznie dotarła I żeby kurs dolara za bardzo nie podskoczył
Edit: chyba też wezmę się za poprawianie napisów. Pewnie zacznę od dwunastego odcinka
zooshe - Wto 20 Sie, 2013 18:42
Normalnie nie nadążam za wami, ale dobra kilka kwestii.
Odnośnie napisów to wyszło tak, że Agn miała robić od początku ja od końca i miałyśmy spotkać się gdzieś w środku. Agn zrobiła kilka pierwszych odcinków, ale jak sięgam pamięcią i tak mi ich nie wysłała. Ja zrobiłam kilka końcowych ale potem wyszło już całe tłumaczenie na innym forum i tak zostało. Te napisy które wysyłałam już nie pamiętam komu i tak trochę pozmieniałam (zwroty typu „cwel”), ale fakt faktem tłumaczenie nie jest super. Gdyby ktoś podjął się poprawienia całości byłoby fajnie, bo często gęsto nie jest zachowany nawet sens zdania.
Ja się nie podejmuję tego nie będę mieć na to czasu zwłaszcza, że w perspektywie będą Heirsi. Jako ciekawostkę dodam, że słyszałam na własne uszy rozmowę moda z tego forum, na którym było robione tłumaczenie. Nie dotyczyło ono konkretnie Faith, ale próby zwracania uwagi tłumaczom przez moderatorów, aby pisać godnie z polska gramatyką, a nie trzymać się sztywno tłumaczenia angielskiego, w którym często zachowany jest szyk zdania z gramatyki koreańskiej, czyli czasownik na końcu. Kończą się stwierdzeniami typu, jak się nie podoba to mogę wcale nie robić.
A poza tym zaczęłam Legend i nie wiem za bardzo o co tam biega, ale fajnie zobaczyć znajome twarze.
Aragonte - Wto 20 Sie, 2013 20:01
| zooshe napisał/a: | | Jako ciekawostkę dodam, że słyszałam na własne uszy rozmowę moda z tego forum, na którym było robione tłumaczenie. Nie dotyczyło ono konkretnie Faith, ale próby zwracania uwagi tłumaczom przez moderatorów, aby pisać godnie z polska gramatyką, a nie trzymać się sztywno tłumaczenia angielskiego, w którym często zachowany jest szyk zdania z gramatyki koreańskiej, czyli czasownik na końcu. Kończą się stwierdzeniami typu, jak się nie podoba to mogę wcale nie robić. |
Zooshe, szkoda, że Ty i Agn nie miałyście okazji przetłumaczyć całości tych napisów - jestem pewna, że byłoby to na duuużo wyższym poziomie
Faktycznie nawet szyk wyrazów jest często od czapy - staram się to ignorować, bo mnie akcja wciąga, ale chyba zacznę poprawiać.
Zooshe - czyli całość tych napisów do Faith jest z tamtego forum? To może poproszę Agn o podesłanie tych pierwszych odcinków z jej tłumaczeniem, tj. samego tłumaczenia. Też nie wiem, czy zrobię korektę całości, tj czy będę miała na to czas, ale spróbuję coś zdziałać. Jakby co, to się podzielę efektami pracy.
Aragonte - Wto 20 Sie, 2013 20:42
| Agn napisał/a: | | Admete napisał/a: | | I jeszcze taka uwaga Lee Min Ho ma charyzmę. |
Mam kolejną dostawę miodu. Na pewno nikt nie chce choćby słoiczka? |
Ja chcę
I zgadzam się z Szanowną Przedmówczynią Admete
| Agn napisał/a: | | Admete napisał/a: | | Trzykrotko zajrzyj na koniec odcinka 20 i powiedz z kim kojarzy ci się to pochylenie i lekki uśmieszek Generała. |
Ej! Ej! Ja też chcę wiedzieć!!! |
Hmm, przez Was zerknęłam na koniec tego odcinka - Shahrukh?
I pędzę oglądać odcinek 18. Mam nadzieję, że cliffhangery mnie nie zabiją i dam radę dzisiaj się wyspać (oglądanie Faith do czwartej rano albo do drugiej szkodzi mi na urodę i nawet endorfinki nie do końca ją naprawiają ).
Edit: Jeszcze tylko podzielę się refleksją, że streszczenie Faith dostępne w necie działa na niektórych odstraszająco Kumpela, która realizuje dla mnie i Agn karkołomną akcję z zamawianiem tej dramy z Australii, przeczytała takowe i skonstatowała z pobłażaniem w głosie: aaa, to jakaś taka [określenia nie pomnę] bajka! No niby tak, bajka, ale jak fajnie sfilmowana Od razu mówię, że kumpela jest też absolutnie odporna na uroki bolly i na większość fantastyki, lubi inne klimaty (które z kolei mnie na ogól nie odpowiadają ). Dobrze, że chociaż na forum można się pozachwycać tym i owym i znaleźć zrozumienie
Aha, Zuza z kolei, kiedy usłyszała, że oglądam z wypiekami jakąś koreańską dramę, zapytała z zaskoczeniem: a skąd tyś to wytrzasnęła?
No przecież wiadomo, skąd
Aragonte - Wto 20 Sie, 2013 21:28
Oglądam odcinek 18.
Grrrrr! Znowu trutka w robocie?
Admete - Wto 20 Sie, 2013 22:15
| Cytat: | Hmm, przez Was zerknęłam na koniec tego odcinka - Shahrukh? |
Bingo! Dostaje pani wycieczkę na plan filmowy koreańskiej dramy
Aragonte - Wto 20 Sie, 2013 22:26
| Admete napisał/a: | | Cytat: | Hmm, przez Was zerknęłam na koniec tego odcinka - Shahrukh? |
Bingo! Dostaje pani wycieczkę na plan filmowy koreańskiej dramy |
Yeeeeeaaaaah!
A gra tam Lee Min-Ho?
Admete - Wto 20 Sie, 2013 22:30
Możliwe, że gra Ale przyznaj, że jest coś podobnego w tym uśmieszku i przechyleniu.
Aragonte - Wto 20 Sie, 2013 22:37
Podobny uśmiech ma jak dla mnie z uwagi na podobną budowę twarzy - kości policzkowe itd. chociażby Podobny, podobny, toż mi się skojarzył
Wrrrr, grrrr - przez ciągłe rozmowy telefoniczne (coś załatwiam) nie mogę odcinka spokojnie obejrzeć
Edit: Ju Seok (taki fajny Wudalchi) zginął Śmierć Haldira mi się przypomniała
Trzykrotka - Wto 20 Sie, 2013 23:43
| Aragonte napisał/a: |
Hmm, przez Was zerknęłam na koniec tego odcinka - Shahrukh? |
No pewnie
Admete, ale to ładnie wypatrzyłaś!
| Aragonte napisał/a: |
Aha, Zuza z kolei, kiedy usłyszała, że oglądam z wypiekami jakąś koreańską dramę, zapytała z zaskoczeniem: a skąd tyś to wytrzasnęła? |
Swoją drogą, choć sama tkwię po kokardy w bolly klimatach (ostatnio wysyłałam jakieś zdania z wywiadu w hindi znajomemu Indusowi do tłumaczenia, a on w szoku zapytał: skąd ty to bierzesz? On nie wie, a ja wiem!) to nie miałam pojęcia, że u nas jest równie wielka podkultura dramożerców. I nie tylko - na przykład piosenki Super Juniors krążą po tubisiu z polskimi napisami, a ludzie na forach na bieżąco dzielą się wrażeniami o wszelkich nowościach.
Ale w mainstreamie jest po staremu: bajka wejdzie w dziedzinę sztuki pod warunkiem, że będzie się nazywała Pamiętniki wampirów, Władca Pierścieni albo Gra o Tron.
Kilka obrazów z dziś:
Kiedy lód stopniał?
Mysz oddała życie w dobrej sprawie
Jak z malarstwa niderlandzkiego
Stalker

Proszę Was, weźmy się do zrobienia pięknych napisów! We mnie krew się burzy, kiedy widzę, co poprawiam. Na razie tylko poprawiam, ale jestem skłonna przetłumaczyć od nowa z angielskiego, byleby nie profanować Faith
Aragonte - Wto 20 Sie, 2013 23:51
Na tłumaczeniu polegnę, za kiepska jestem w angielskim, ale poprawiać mogę
Piękne ujęcia wybrałaś, Trzykrotko
Poryczałam się dzisiaj podczas scen ucieczki króla i królowej oraz poświęcenia oddanych im ludzi Nawet z Agn komentowałam to smsowo
Trzykrotka - Śro 21 Sie, 2013 00:22
| Aragonte napisał/a: |
Piękne ujęcia wybrałaś, Trzykrotko |
Drama jest pięknie, malarsko sfilmowana, a ludzie poruszają się w sposób, który pozwala na zrobienie dobrego ujęcia - to nie zawsze łatwe. Aż się prosi o zdjęcia
| Aragonte napisał/a: | Poryczałam się dzisiaj podczas scen ucieczki króla i królowej oraz poświęcenia oddanych im ludzi Nawet z Agn komentowałam to smsowo |
Ojj, pamiętam tę sekwencję!
W 8 odcinku btw Król pokazał królewski pazur, kiedy na oczach ministrów przebrał się w strój koreański, z chińskiego i nie pozwolił zakłócać sobie przemówienia. A przedtem wszedł do więzienia Younga. Drobinka, duch niemały.
Z innej parafii: to zdjęcie z hiszpańskich demotywatorów mnie dziś rozbroiło
Podpis głosi: Chcę, żeby był ojcem moich dzieci
(btw: odpowiedź na pytanie, co prócz wieku, szczupłości, urody i wzrostu łączy LMH i Siwona? Ten sweterek. Identyczny nosił Min Hoo w Personal Taste )
I jeszcze: gdyby kogoś naszła ochota na koreańskie słodycze, polecam Harlequina z Danielem Henneyem, Seducing Mr Perfect.
Film słodziutki i stereotypowy, ale pan Doskonały jest absolutnie doskonały (i bare chested czasami)
To film, nie drama, więc na szybkie dosłodzenie się nadaje - wypróbowałam na sobie. Jest na gooddrama
Admete - Śro 21 Sie, 2013 09:15
| Cytat: | W 8 odcinku btw Król pokazał królewski pazur, kiedy na oczach ministrów przebrał się w strój koreański, z chińskiego i nie pozwolił zakłócać sobie przemówienia. A przedtem wszedł do więzienia Younga. Drobinka, duch niemały.
|
Rewelacyjna scena! Musiałam sobie z niej powtórki zrobić.
| Cytat: | Ale w mainstreamie jest po staremu: bajka wejdzie w dziedzinę sztuki pod warunkiem, że będzie się nazywała Pamiętniki wampirów, Władca Pierścieni albo Gra o Tron.
|
W naszym kraju bardzo trudno lubić inne rzeczy niż te typowe, uznawane za typowe. Mnie zawsze strasznie dziwi niechęć ludzi do choćby spróbowania. Nie obejrzę, bo oni tam dziwnie wyglądają, mówią. Mężczyzna nie obejrzy nic bolly, bo od razu chyba by się stał gejem czy jak Nawet wspomnieć nie można, bo od razu grymas - jak ty to możesz oglądać. Skośne, ale tylko to serio, bo w dramie to pewnie za dużo o miłości Naszym panom by się czasem przydała odrobina znajomości kobiecych potrzeb. Może wtedy życie małżeńskie łatwiej by się układało.
Agn - Śro 21 Sie, 2013 09:57
A to nie jest jakaś drama, która ma dopiero być? Bo na dole taką ma kategorię...
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie znoszę, jak byle jaki tekst psuje mi nastrój i napięcie filmu, który powinien być doskonały. |
Trza by to jednak ogładzić...
| Aragonte napisał/a: | Ten ze zranioną łapką jest wycięty ze screena, bo mnie ujęcie zauroczyło |
Mnie zauracza także ten, którego obecnie nosisz. ^^
| Admete napisał/a: | Bingo! Dostaje pani wycieczkę na plan filmowy koreańskiej dramy |
JA W PAKIECIE!!!
| Aragonte napisał/a: | Edit: Ju Seok (taki fajny Wudalchi) zginął |
No niestety, nie ma tak, że nikt się nawet w palec nie skaleczy. Ale faktycznie, szkoda go było.
| Aragonte napisał/a: | | a skąd tyś to wytrzasnęła? |
Niech to pozostanie twoją mroczną tajemnicą.
| Trzykrotka napisał/a: | | na przykład piosenki Super Juniors krążą po tubisiu z polskimi napisami |
Co uważam za fatalny błąd, bo tłumaczenie k-popowych piosenek powinno być zabronione. Bez tłumaczenia można się jeszcze łudzić, że tam jest jakaś treść, ale potem niestety klapki spadają z oczu z hukiem.
| Cytat: | | Mysz oddała życie w dobrej sprawie |
Ale mnie i tak było żal tej myszki...
| Trzykrotka napisał/a: | | jestem skłonna przetłumaczyć od nowa z angielskiego, byleby nie profanować Faith |
Ja już w sumie zaczęłam i naprawdę mogę do końca pociągnąć. Znaczy się dotąd, dokąd robiła Zooshe.
Tylko niech mi ktoś podeśle te pierwsze 4, bo zgubiłam...
Pragnę zauważyć, że zdjęciowy zestaw Kapitana jest nader apetyczny.
| Aragonte napisał/a: | Nawet z Agn komentowałam to smsowo |
Agn łączy się w bólu, bo to naprawdę było przykre. W ogóle w tej dramie było sporo naprawdę przykrych momentów. Upokorzenie i śmierć pierwszej miłości Kapitana, śmierć króla-dziecka, Ju Seok, ci ludzie, którzy udawali królewską parę...
| Trzykrotka napisał/a: | | przedtem wszedł do więzienia Younga. Drobinka, duch niemały. |
Dobrze, że Young był wtedy na przyklęku. Zawsze uważałam, że trochę nietrafiony jest zwrot "Wasza wysokość" w momencie, gdy patrzysz na króla z wyżyn swego wzrostu.
| Trzykrotka napisał/a: | | To film, nie drama, więc na szybkie dosłodzenie się nadaje - wypróbowałam na sobie. |
Do zapamiętania!
| Admete napisał/a: | | Naszym panom by się czasem przydała odrobina znajomości kobiecych potrzeb. |
Nie miej złudzeń - paniom też. Ileż to razy usłyszałam komentarz, że jak mi się mogło kiedyś bolly podobać? Albo jak ja mogę koreańskie dramy oglądać? A dlaczego mam oglądać tylko amerykańskie? Albo też wiele razy był nieprzyjemnie komentowany mój gust względem facetów. Problem w tym, że mnie się naprawdę podoba i Lee Min Ho, i twardziele w typie Bruce'a Willisa. Musi mi coś zaskoczyć i okej, gość mi się podoba z wyglądu. Ale nie - wysoki i chłopięco szczupły to od razu badziew. I jeszcze skośnooki. Cóż, taki ideał w tamtym kraju. To znowu wywrot oczami. Dlaczego wszystkim musi się podobać to samo??? Aaaa, a jeszcze taki facet mówi jakimś językiem z d. wziętym. Siłą rzeczy powoli przestaję się przyznawać znajomym, co mam akurat na tapecie, bo mnie nie rozumieją, a jeszcze niefajnie to skomentują. Nie fair. Ja im nie bronię oglądać True blood i innych takich. W sumie chyba tylko na forum można znaleźć zrozumienie i dobrze się czuć ze swoją fazą, jakakolwiek by nie była. No ale na forach kumulują się takie same "świry" jak ja, więc pewnie dlatego łatwiej.
No, wygadałam się.
Aragonte - Śro 21 Sie, 2013 10:13
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Ten ze zranioną łapką jest wycięty ze screena, bo mnie ujęcie zauroczyło |
Mnie zauracza także ten, którego obecnie nosisz. ^^ |
To ze sceny, kiedy Kapitan cierpiał po utracie Wudalchi, których wysłał na śmierć, tych broniących podczas ucieczki królewskiej pary
| Agn napisał/a: | | Ileż to razy usłyszałam komentarz, że jak mi się mogło kiedyś bolly podobać? Albo jak ja mogę koreańskie dramy oglądać? A dlaczego mam oglądać tylko amerykańskie? Albo też wiele razy był nieprzyjemnie komentowany mój gust względem facetów. Problem w tym, że mnie się naprawdę podoba i Lee Min Ho, i twardziele w typie Bruce'a Willisa. Musi mi coś zaskoczyć i okej, gość mi się podoba z wyglądu. Ale nie - wysoki i chłopięco szczupły to od razu badziew. I jeszcze skośnooki. Cóż, taki ideał w tamtym kraju. To znowu wywrot oczami. Dlaczego wszystkim musi się podobać to samo??? Aaaa, a jeszcze taki facet mówi jakimś językiem z d. wziętym. Siłą rzeczy powoli przestaję się przyznawać znajomym, co mam akurat na tapecie, bo mnie nie rozumieją, a jeszcze niefajnie to skomentują. Nie fair. |
No nie fair. Niektórym znajomym się nie przyznaję do jakichś "dziwnych" fascynacji, ale tym bardziej zaufanym to jak najbardziej - najwyżej wzruszą sobie (w duchu) ramionami. A moja psiapsióła nr 1, chociaż nie dzieli moich dziwnych pasji, zazwyczaj słucha z zainteresowaniem, jak opowiadam o jakichś nowych świrkach. Z kolei np. Zuza obejrzała foty Kapitana i uznała, że fajny Nie wykluczam nawet, że spróbuje obejrzeć Faith.
A właśnie, właśnie - ma ktoś jakąś ładne tapetki z naszym Kapitanem? Poszpanuję sobie w pracy, no ileż można mieć Thorina na pulpicie A jeśli ktoś będzie się krzywił, to jego sprawa
Aha, nie pytajcie mnie, ile dziś spałam i o której poszłam spać
Dojechałam (czasem ciut przewijając, ale zamierzam jeszcze powtórzyć sobie ostatnie odcinki bez przekrętów) właściwie do końca dramy. Niby mnie uspokajałyście, że Kapitan-General (grrr, nawet tego dotyczyły przekrętki w napisach!) przeżyje itd., ale jakoś musiałam się osobiście upewnić, bo a nuż mnie wkręcałyście
Główny wątek był do przewidzenia, ale w końcu nie o to chodziło, żeby to musiało zaskoczyć Dla mnie najważniejsze w sumie jest to, że Choi Young zwalczył depresję i postanowił żyć w pełni - jak Euo Soon, zamiast wybierać ucieczkę w śmierć, kiedy jego miecz "staje się zbyt ciężki", a więc wybiera inne rozwiązanie niż jego mistrz. Takie to optymistyczne, mimo wszelkich dramatów i śmierci na ekranie
Aha, dodam jeszcze, że Zuy nr 1 wypada całkiem ciekawie. W sumie obaj są interesujący, ale Gi Cheoil chyba dla mnie bardziej.
Admete - Śro 21 Sie, 2013 10:20
Tez mam zamiar kiedyś wrócic do Faith. Tak na spokojnie. Smakować sobie stroje, sceny, zwroty akcji.
Agn - Śro 21 Sie, 2013 10:57
| Aragonte napisał/a: | | (grrr, nawet tego dotyczyły przekrętki w napisach!) |
Ja tak szybko tylko - wynika to zapewne z tego, że bez względu na to, jaką miał rangę, i tak wszyscy mówili do niego "daeja", więc myślę, że za każdym razem powinno być raczej tłumaczenie "dowódca", "zwierzchnik", nie zaś "kapitan" czy "generał".
Choć może być też tak, że wraz z rangą znaczenie tego słowa się zmienia. Jestem skłonna podejrzewać język koreański o niejedną złośliwość.
Tapetki mam takie:
To pierwsze trudno nazwać tapetą, bo to zwykły caps, ale ładnie wygląda na ekranie.
Admete - Śro 21 Sie, 2013 12:02
Piękne tapety i wcześniejsze zdjęcia, avatarki.
Aragonte - Śro 21 Sie, 2013 12:28
Agn, czyli stawiałabyś na tłumaczenie "dowódco"?
Dzięki za tapetki, porwę wszystkie i (nie) niecnie wykorzystam
A tak w ogóle to doczytałam w necie, że Choi Young co prawda faktycznie dożył sędziwego wieku (72 lata), ale został ścięty po jakimś zamachu czy cuś
"No grass will grow on top of my grave as I am innocent and have nothing to hide frmo the heaven."
- Choi Young’s last words before his execution in 1389
Informacje stąd:
http://blog.tcyun.com/post/15823468196/choi-young
Admete - Śro 21 Sie, 2013 15:34
Zaczęłam oglądać Nine i muszę przyznać, że początek wygląda interesująco. Mamy Park Sun-woo dziennikarza i prezentera telewizyjnego, który ma bardzo mało czasu, by dokonać zemsty. Zemsta wiąże się z osobą człowieka odpowiedzialnego za upadek jego rodziny 20 lat wcześniej. Punkt wyjścia jest niejednoznaczny - bohater ma nieoperowalnego guza mózgu i już zaczynam mieć wątpliwości czy te kadzidełka działają naprawdę, czy też wszystko ma swe źródło w chorobie. A kadzidełka mają przenosić w przeszłość na czas, który wystarcza, by się spaliły do końca...Podobno zakończenie serialu jest otwarte. Na razie kupuje pomysł i głównego bohatera. Oczywiście watek romansowy jest - bohater najwyraźniej czuje coś do młodszej koleżanki z pracy Joo Min-young, ale nie chce jej powiedzieć o chorobie. Do kompletu będą jeszcze chyba relacje ze starszym bratem Park Jung-woo.
Trzykrotka - Śro 21 Sie, 2013 15:44
Dożyć 72 lat w XIV wieku to niezwykłe osiągnięcie I, jak zakładam, Choi Young był do końca żołnierzem, a nie - jak sobie planował - rybakiem? To podwójnie niezwykłe.
Byłam dziś rano w poczekalni u lekarza; zorientowałam się, że przeglądając gazetki nucę pod nosem. Motyw przewodni z Faith Ta drama zaczyna załazić mi coraz bardziej w mózg Dla zabicia czasu czytałam sobie komentarze javabeans i girlfriday do odcinków, które już oglądałam. Dziewczyny mają mnóstwo bardzo trafnych obserwacji, jak choćby wskazanie, jak bardzo w tym obrazie ważna jest tytułowa faith - wiara, ufność, zaufanie - wiara Choi Younga w Króla, a także Króla w jego naczelnego ochroniarza. Wiara Królowej, że Król nie jest słaby i nieudolny, zaufanie Eun Soo, że Young działa w dobrej wierze. Nie zwracałam dotąd na to szczególnej uwagi. Ale najbardziej cieszą serca bezwstydne stwierdzenia w stylu:
Because here’s the thing: Lee Min-ho is love. Love love love. I freely admit it.
Dowódca, mówicie? Może to będzie i najlepsze słówko na określenie rangi Younga wśród Wuldachi. Tak sobie póki co będę wstawiać w poprawiane napisy. Agn na pewno zrobisz te napisy pięknie, w stylu pierwszych czterech, które już zrobiłaś. A ja wtedy obejrzę dramę po raz trzeci.
| Aragonte napisał/a: |
Aha, dodam jeszcze, że Zuy nr 1 wypada całkiem ciekawie. W sumie obaj są interesujący, ale Gi Cheoil chyba dla mnie bardziej. |
To jest też urok Faith, że Źli są nie tylko naprawdę źli, ale też bardzo inteligentni. Żadnego groteskowego przerysowania, żadnej gry na wytrzeszczu i wrzasku. Oczywiście, musi być w tym coś z komedii, więc tak jak Young nosi za uchem kwiatek od Eun Soo (jak zauważa javabeans - ewidentna ilustracja powiedzonka, że "każda wariatka ma na głowie kwiatka"), tak makiaweliczny Gi Cheol idzie z Doktorką na "randkę" i pije wymieszane przez nią drinki. Ta kobieta potrafi doprowadzić mężczyzn do granic wytrzymałości.
| Agn napisał/a: |
A to nie jest jakaś drama, która ma dopiero być? Bo na dole taką ma kategorię... |
Wrrrr... pewnie tak! Zimą pewnie będzie miała premierę, dla ochłody Zmylił mnie rok podawany przy niej - 2012.
No cóż, poczekamy. Na razie i tak dramowo nie wiadomo, w co ręce włożyć.
Zooshe - Gentleman's Dignity już jest w moich rękach Pięknie dziękuję!
| Trzykrotka napisał/a: | | na przykład piosenki Super Juniors krążą po tubisiu z polskimi napisami |
| Agn napisał/a: |
Co uważam za fatalny błąd, bo tłumaczenie k-popowych piosenek powinno być zabronione. Bez tłumaczenia można się jeszcze łudzić, że tam jest jakaś treść, ale potem niestety klapki spadają z oczu z hukiem. |
Kiedy wiesz - ja się nawet przyjemnie zdziwiłam. Jak sie okazuje, takie tekscidła - pretekścidła do poskakania 11 chłopa po ekranie, też mogą co niego powiedzieć o kulturze, z której wyrosły. SuJU to nie moja bajka, więc ten temat omijam starannie, prócz niektórych k-popowych stylizacji Siwona, które mi się podobają (wśród polskich fanów SuJu Siwon ma ksywkę "wielebny" ). Ale moja koleżanka od wspólnego oglądania dram, z którą również pracuję, słucha ich w pracy na okrągło - dodaje sobie w ten sposób energii. I chyba autentycznie ich lubi. To ona wynalazła te piosenki z polskimi napisami i ze zdumieniem zauważyła, że nawet te najbardziej rytmicznie i wizualnie agresywne mówią dużo o czułości, bliskości i wychwalają nie tylko urodę tych wszystkich supergirls, ale dobre serce, wsparcie, jakie dają i wszelkie tego typu sprawy. To mi się nawet - nie powiem - podoba.
| Admete napisał/a: | | Zaczęłam oglądać Nine i muszę przyznać, że początek wygląda interesująco. |
To ta drama, którą kiedyś zooshe rekomendowała? Zapisuję sobie. Mam jeszcze pytania o Secret Garden - ciągle gdzieś się na ten tytuł natykam i wnioskuję, że mnie nie ominie, choćby ze względu na Philipa Lee, ale - czy któraś z Was oglądała i może zarekomendować?
|
|
|