Filmy - Fajny film wczoraj widziałam... II
Marija - Nie 22 Kwi, 2007 22:42
| QaHa napisał/a: | | no tak jeszcze człowiekowi dokopali, że sie górnolotnie nie wyraża i syntetycznie na dzieło spogląda. | Gdzież "dokopali"? Na lico padli z podziwu!
A kto spogląda analitycznie i ze stoperem, to ja palcem nie będę pokazywać , tylko pójdę wziąć prysznic, bo mnie palce bolą od wstukiwania postów.
QaHa - Nie 22 Kwi, 2007 22:47
a ja może zrobię co pożytecznego jeszcze, jakiś papier zębiska do mnie szczerzy, idę go podrapać za uchem
BeeMeR - Nie 22 Kwi, 2007 22:51
a ja sobie obejrzałam Sen nocy letniej - ten, który szedł na TVN kultura. Nie podobało mi śię. Zbyt wydumane, zbyt na siłę wciśnięte we współczesne realia, a bohaterów ciężko polubić - zarówno elfy (zwłaszcza tu wybór aktorów mnie dziwi - powiedziałabym, że wręcz doskonale niedopasowani do roli) jak i ludzi.
A że Sen nocy letniej jest jedną z trzech moich ulubionych komedii Szekspira (oprócz Poskromienia złośnicy i Wiele hałasu o nic), tym bardziej mi było smutno, jak to oglądałam
trifle - Nie 22 Kwi, 2007 22:54
Też to oglądałam, wczoraj, i podobne mam odczucia. Ci młodzi - Hermia, Helena i adorataroów dwóch - jak nastolatkowie z amerykańskiej highschool ??: jeszcze mi pomponów cheerleaderek (jakkolwiek się to pisze) brakowało. Bue. I elfy też nie elfie. Pamiętam Oberona z ekranizacji poprzedniej, taki, że po prostu I w ogóle tamta taka lekka, miła dla oka, przedstawienie na końcu komiczne, a tu raczej tragiczne ??:
trifle - Nie 22 Kwi, 2007 23:05
Cudne te klipy są
Jest ścieżka dźwiękowa do kupienia z DF? Tak przeglądałam polskie merliny i allegro i tam ni hu hu :sad:
edit:
Przypomniało mi się, że Harry już pisała, że na płycie tylko kilka kawałków instrumentalnych. To może nie warto..
Harry_the_Cat - Nie 22 Kwi, 2007 23:07
Ja kupiłam, ale ściągałam ja z zagranicy - przez Empik. Od razu powiem, że kosztowała dwa razy tyle, co film.
QaHa - Wto 24 Kwi, 2007 08:27
Byłam wczoraj na Jasminum - w związku z kinem za 5zł uzupełniam braki filmowe .
I.... niespecjalnei mi sie podobało - wg mnie ten film nie powinien być tak pesymistyczny bo dla mnie był ogromnie pesymistyczny - to bardzo smutne, że jedynym sposobem na zdobycie miłości jest ucieczka po pomoc zapachu :-(
Strasznie mnie ten film smutno nastroił a w paru momentach wręcz zirytował
lizzzi - Wto 24 Kwi, 2007 09:26
Trochę z opóźnieniem, ale w sobotę obejrzałam sobie " Diabolique" z Sharon Stone i Isabelle Adjani. Odrobinę rozczarowałam się, bo napięcie takie sobie i intryga dość płytka. Szybko mozna było się zorientować kto z kim współdziałał. Jednak było miło popatrzeć na piękną Sharon i demoniczną Adjani. O ile tą pierwszą lubię, choćby dla urody, ta druga jest lekko irytująca ( wiecznie otwarte usta ). Aktor grający męża jednej i kochanka drugiej, obleśny typ.
monika29.09 - Wto 24 Kwi, 2007 09:35
Byłam w niedzielę na Scoop, czyli nowym filmie Woody Allena.
Może byłam w takim nastroju, że mi się podobał, a może po prostu jest to niezły film. Teksty Allena - niektóre naprawdę zabawne, do tego nieźle przetłumaczone jak mi się zdawało.
Weszłam do kina w nastroju takim sobie, wyszłam w naprawdę świetnym, więc rola, jaką film miał wtedy spełnić, "się udała"
Polecam.
e.
QaHa - Śro 25 Kwi, 2007 16:25
Ja wrównież obejrzałam "Scoop" i jakoś do mnie zupełnie nie przemówił.
Lądowanie na pierwszej randce z gościem w wyrku to przynajmniej dźwine tym bardziej , ze goscia tego podejrzewa sie o morderstwo. Bohaterka zupełnie bez emocji podchodzi do tematów intymnych i nie tylko, kwestia zabójstwa też jakoś nią nie wzrusza. To dla mnie absolutny szok. Bohaterowie zdaja sie zupelnie nie przejmować śmiercią nawet osób dość bliskich, mówią o tym jakby opowiadali co wczoraj zjedli na obiad. A histeryczne zachowanie Allena, jego plątanie się i gadanie pod rzeczy raczej mnie wkurza niż bawi. Ta nonszalancja i outsaiderostwo poprostu mnie męczy a zamierzony lekki komediowy ton filmu w zderzeniu z tematem seryjnego morderstwa zupełnie mnie nie bawi.
chyba nie jestem wielbicielka Allena - gdy ogladam jego filmy zastanawiam sie z jakiej on się urwał planety
Agn - Śro 25 Kwi, 2007 16:43
Nie widziałam Scoop i chyba się na to nie wybiorę. Nie cierpię komedii Woody'ego Allena, jestem jakoś dziwnie odporna na te filmy. Niektórzy znajomi dziwnie się przez to na mnie patrzą. No jak to? Nie lubisz Woody'ego Allena? No nie lubię.
Anonymous - Czw 26 Kwi, 2007 22:10
A mam pytanie. Oglądała któraś z Was Duchy Goi? Bo chciałabym się wybrać, oglądnąc film, a nie wiem czy warto
Alison - Czw 26 Kwi, 2007 22:15
| lady_kasiek napisał/a: | | A mam pytanie. Oglądała któraś z Was Duchy Goi? Bo chciałabym się wybrać, oglądnąc film, a nie wiem czy warto |
Poczytaj powyżej w tym wątku. Miłoszowi i Trzykrotce o ile pamiętam się b. podobały. Mnie mniej, choć uważam, że warto to zobaczyć, tyle, że ja się rozczarowałam, bo jakoś spodziewałam się całkiem czegoś innego.
trifle - Sob 28 Kwi, 2007 23:26
Obejrzałam dziś 'Milczenie owiec'. I robię tak przed sir Hopkinsem. Nie chciałabym, żeby mnie taki Lecter nie lubił
Harry_the_Cat - Sob 28 Kwi, 2007 23:42
On juz nie jest "sir"..... Zrezygnował z brytyjskiego obywatelstwa...
Matylda - Nie 29 Kwi, 2007 09:12
Dziewczynki męczy mnie coś od dłuższego czasu, dlatego wybrałam ten watek
( najwyżej moderatorki nich to wyrzucą)
W Wielką sobotę popołudniu oglądałam film ( z tytułem nie pomogę ponieważ ręce miałm w mące, maku itp i nie siegnęłam po program)
To był film włoski
Bohaterem był taki życiowo nieudaczny nauczyciel który odwiedzając ośrodek dla niewidomych zakochał sie w pieknej dziewczynie ( aktorka była cudnej urody)
Cała ta znajomość była dziwna
On strasznie zakochany, ona choć niewidoma bardzo to wykorzystywała ( to tak w skrócie)
I nie wiem jak sie ten film zakończył
Wszystko mnie męczy to , że przegapiłam obłożona przedświąteczną pracą tytuł
Może sobie coś przypomnicie
Proszę o podpowiedź
A potem prosze to wyciąć
Gitka - Nie 29 Kwi, 2007 10:04
| Matylda napisał/a: |
Proszę o podpowiedź
|
Mati ogladałam ten film, też nie pamiętam tytułu.
Główny bohater jest szczęśliwy, że ma poślubić tę dziewczynę, ale ona zaczyna odzyskiwać wzrok i wyjeżdza do kliniki. On śle jej listy i czeka...
Potem ktoś mu daje gazetę do przeczytania, a tam pisze o jej ślubie z doktorem który przywrócił jej wzrok. Jest jeszcze wzruszająca scena pożegnania w szkole, jego uczniowie chcą żeby został. On wraca do Rzymu do zakładu ojca i dobrze mu idzie.
Potem jest końcówka.
Główny bohater wraz z ojcem idą z szatami dla papieża do przymiarki. Wchodzi jakiś służący i prosi kogoś kto potrafi szyć. On idzie do pokoju gdzie piękna kobieta stoi tyłem i ma rozdartą suknię, nie odwraca się tylko prosi by zaszył jej rozcięcie w tyle, bo jak się pokaże z mężem na przyjęciu. Jemu ręce drżą ale zaczyna szyć iwdychać jej zapach.
Na koniec lekko muska jej szyję, ona odwraca się i dziękuje, on mówi jej tą sekwencję po łącinie. Ona zaczyna kojarzyć, uśmiecha się leciutko. I to już koniec
Jest tylko potem moment jego wyjścia z tego budynku, idzie taki załamany, a przed nim grupka młodych księży śpiewających pieśń. On przyłancza się do nich i zaczyna głośno śpiewać uśmiechając się do siebie. Pamiętasz była na początku taka scena w filmie, gdy głośna śpiewał w kościele i wszyscy na niego spoglądali?
No więc końcówka jest taka, że on idzie sobie ulicami i śpiewa...
Przepraszam, za takie strzeszczenie bez ładu i składu ale też wtedy miałam ręce pełne roboty i tak momentami tylko patrzyłam. A szkoda, bo ta końcówka to mnie
Matylda - Nie 29 Kwi, 2007 10:21
Gitko jesteś boska
Wielkie dzięki
No więc nie byli razem, szkoda , bo myslałam , że ta dziewczyna.....chyba się zmieni ( cudna była )
Ja oglądałam do momentu jej wyjazdu
Gitka - Nie 29 Kwi, 2007 10:31
Tak dziewczyna była śliczna, też żałuję że nie byli razem, jej ojciec to szukał dla niej odpowiednij pozycji, ten sławny lekarz taką miał.
Film bardzo dobrze się oglądało, miejscami był bardzo zabawny, szkoda tylko że o takiej godzinie...
trifle - Nie 29 Kwi, 2007 10:33
| Harry_the_Cat napisał/a: | | On juz nie jest "sir"..... Zrezygnował z brytyjskiego obywatelstwa... |
O, nie wiedziałam. A jakie on ma obywatelstwo?
Gosia - Nie 29 Kwi, 2007 10:36
Ja tez nie wiedzialam o tym obywatelstwie Hopkinsa..
A na ktorym kanale byl ten wloski film?
Gitka - Nie 29 Kwi, 2007 10:39
Chyba na TVP 2
I nie pamiętam tytułu, chciałam go znalezc na FilmWebie
Chyba było coś z miłością w tle...
Gosia - Nie 29 Kwi, 2007 10:56
Na pewno Wielka Sobota i na pewno wloski?
Gitka - Nie 29 Kwi, 2007 11:03
Na pewno włoski przed świętami A może TVP1 lub TVP2 :oops:
Gosia - Nie 29 Kwi, 2007 11:07
Nie Wielka Sobota a Wielki Piątek
"Zbłąkane serce"
http://www.dzis.tv/az/szc.../Zblakane_serce
http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=14892
|
|
|