Richard Armitage - Robin Hood (Seria 1) 2006
Kaziuta - Czw 16 Lis, 2006 22:07
Nie oglądałam serialu tylko deledysk Harry.
No po prostu jestem pod wrażeniem.
Jakas dziwna ta Marian. Jak nie pokochac takich pieknych oczu. Napatrzec sie nie mogę, aż mnie wzieła ochota na powtórkę "N&S".
PS. Już to kiedyś mówiłam, ale zdania nie zmieniam.
Ryśku z dluższymi włosami jest suuuuuuuuuper.
Harry_the_Cat - Czw 16 Lis, 2006 22:39
To silniejsze ode mnie - fragment odc. 8 - SPOILERY!!!!
http://www.youtube.com/watch?v=HoTG-mXqDjQ
Anonymous - Czw 16 Lis, 2006 22:45
I musiał mu ten dzieciak Robin przerwać w takim momencie...
Harry_the_Cat - Czw 16 Lis, 2006 22:47
| otherwaymistercollins napisał/a: | | I musiał mu ten dzieciak Robin przerwać w takim momencie... |
Dokładnie to samo pomyslałam!!! Co za szczeniak! ;D
PS. Zamówiłam sobie DVD, ale jeszcze nie potwierdzili...
Harry_the_Cat - Pią 17 Lis, 2006 16:17
Nowy teledysk na Youtube:
http://youtube.com/watch?v=sQKMfTFTgDE
Gosia - Pią 17 Lis, 2006 16:43
Ale brutal i potwór z tego Guya
Caitriona - Sob 18 Lis, 2006 17:07
HARRY!! Twój podpis: Cudny
Harry_the_Cat - Sob 18 Lis, 2006 17:10
Dzięki Caitri
Anonymous - Sob 18 Lis, 2006 17:12
A ja już myślałam że to dziś ten odcinek z zaręczynami...
Harry_the_Cat - Sob 18 Lis, 2006 17:16
| Gosia napisał/a: | | a to z mojej ulubionej sceny, a w ktorym to bylo odcinku Harry ? |
W piątym (wiem, bo to jeszcze jest w moim klipie, a robiłam to z pierwszych 5)
| otherwaymistercollins napisał/a: | | A ja już myślałam że to dziś ten odcinek z zaręczynami... |
Nie, zaręczyny za tydzień, ale w tym odcinku, z tego, co gdzieś przeczytałam - SPOILERY - Guy się dowie, że Marian jest Nighwatchman, czy jak ona się tam zwie, i chyba bedzie ją szantażowal - że tylko małżeństwo z nim jest ją w stanie uchronic przed karą ze strony szeryfa...
Anonymous - Nie 19 Lis, 2006 10:23
Właśnie skończyłam oglądać 7 odcinek
Gosia - Nie 19 Lis, 2006 11:16
Ja też.
Guy jak zwykle wyglada bosko :grin:
Są straszne dluzyzny, jak go nie pokazuja zwlaszcza jak Robin siedzi w lesie ze swoja "banda".
Dzis motywem przewodnim byl naszyjnik, ktory zmienial wlasciciela
No i ostatnia rozmowa Guya z Marian...
Harry, mozesz w skrocie powiedziec, o co w ogole w tym odcinku chodzilo?
No i co Guy mowil do Marian wczesniej i pozniej, zrozumialam tylko, ze
SPOILER!:
zaproponowal, ze sie z nia ozeni, zeby ją chronic przed szeryfem i ona sie zgodzila, dodajac, ze gardzi Robinem (sprawdzilam w slowniku: "I despise him" = Gardze nim).
Aha i po co znowu sie przebrala w ta maske ?
  
Harry_the_Cat - Nie 19 Lis, 2006 12:05
Ja też właśnie skończyłam oglądać. Doszło juz do tego, że powiem: świetny odcinek!
Szeryf był niesamowity, dużo Guya
A jeśli chodzi o historię w tym odcinku:
Dziewczyna z Locksley prosi Guya, jako nowego pana, o zgodę na ślub. Ona zabiera jej rodowy naszyjnik jako opłatę i daje go Marian - z tego, co pamiętam, jako gest przyjaźni. Robin mówi Marian jakie jest pochodzenie naszyjnika i ona mu go oddaje, zeby zwrócił dziewczynie z Locksley - z wyraźnymi oporami, bo jej się nszyjnik podoba (beznadziejny jest - kółka od kluczy pozczepiane... )
Szeryf i Guy szukaja szpeiega wśród swoich ludzi - Guy szykuje pułapkę - mówi swojemu sierżantowi o skrzyni z kosztownościami, która ma być niechroniona. Mówi to w obecności Marian. Oczywiście Marian mówi Robinowi (bo tej bójce u niej w domu - ona chciala sama przechwycic skrzynię, ale zostala z ojcem) - no i wychodzi w końcu na to, że sierżant jest zdrajcą - torturują go (wtedy jak Guy tłumaczy Marian że największą zbrodnią jest zdrada, większą nawet nić morderstwo) no i koleś schodzi. Potem Guy widzi u dziewczyny w Locksley naszyjnik - z powrotem - ona mówi mu, że dostała go od RH - Guy wie, że Marian jest szpiegiem (Jejku, jak on pieknie tam wygląda.. ). Mówi o tym szeryfowi, szeryf się trochę z niego nabija - biedny Guy, naprawdę jest zdruzgotany... (Specjalnie pomijam cały wątek z Tomem-a-Dale)
Guy przyjeżdża do Knighton Hall na konfrontację - tu muszę powiedzieć, że wstrząsneło mną, jak walnął ojca Marian . Marian oczywiście się nie przyznaje - gadka o tym, że on nie ma dowodów, na jej zdradę, że jej nie ufa i to będzie koniec ich przyjaźni, Guy żąda, żeby mu pokazała naszyjnik. W końcu ona idzie do siebie poszukać naszyjnika - robi bałagan, wchodzi Guy i pyta, czy Marian pozoruje włamanie, wyglądając jednocześnie bosko Bla bla, Guy mówi, że udawała wszelkie względy, żeby przekazywać info Robinowi, ona,że nie, i w koncu Guy pyta czy nie ma odwagi nawet teraz powiedzieć mu prawdy. Ona już ze łzami w oczach, zaczyna jakies bzedy o kraju, w którym ludzie zmuszani są do kłamstw i oszustw i wtedy za oknem pojawia sie Robin - z naszyjnikiem. No to Marian skrzętnie z tego korzysta. Guy nie może uwierzyć (ale chyba mu jednak ulżyło), przeprasza i uświadamia Marian, że to niespecjalnie ratuje ją, bo szeryfa naszyjnik nie będzie obchodził, a skoro ona już raz mu sie przeciwstawiła, to teraz zawiśnie. Mówi, że nie moze jej ochronić, ona "Muisz", no i on wtedy mówi, że jedyna rzecz, która może ja uratować to małżeństwo z nim Ona, wyraźnie niechętnie (a Robin cały czas za oknem) zgadza się wyjść za niego w dniu, kiedy król Ryszard wróci do Anglii...
To tyle na razie. Jak dam radę, to potem spiszę tę scenę ;:
Gosia - Nie 19 Lis, 2006 12:27
Dziekuje przeogromnie Harry!
O tym sierzancie to zupelnie nie wiedzialam o co chodzi....
Teraz juz wszystko wiem.
Faktycznie ten naszyjnik jest taki, ze nie ma o co kruszyc kopii
Co to, nie mogl pozbierac jakis kluczy i zrobic go sam?
P.S. Zainstalowalam sobie wreszcie allPlayera i mi sie odtwarzaja te fragmenty przygotowane przez Ciebie z napisami. Super!
Harry_the_Cat - Nie 19 Lis, 2006 12:48
No niby w pewnym momencie ktos tam mówi, że to czyste srebro, ale bez przesady...
Otherway, co tak skąpo z komentarzami??
Harry_the_Cat - Nie 19 Lis, 2006 12:49
| Gosia napisał/a: | | P.S. Zainstalowalam sobie wreszcie allPlayera i mi sie odtwarzaja te fragmenty przygotowane przez Ciebie z napisami. Super! |
Extra, to pobawię się jeszcze może troche. Ale dziś też wybywam z domu, więc nie wiem, czy zdążę...
Gosia - Nie 19 Lis, 2006 12:53
Nie szkodzi. Poczekamy, bo warto
Wiedziec co Rys mowi, jak tak patrzy ...
Qurcze, czasem slowa sa proste i banalne, a mowi to tak, jakby mowil TAKIE rzeczy ... :oops:
Harry_the_Cat - Nie 19 Lis, 2006 13:01
http://img225.imageshack....age=rh72yw1.jpg
To zdjęcie mnie powała...
no i leżę...
Anonymous - Nie 19 Lis, 2006 14:27
A po co mam komentować, wystarczy zobaczyć 7 odcinek i wszystko jasne
A tak na poważnie to przyznam się że mi najbardziej spodobała się scena kiedy Guy rozmawia z dziewczyną i kiedy ściąga jej naszyjnik - świetnie to jest zagrane i sfilmowane, czuć napięcie W ogóle Rysiek jak zwykle świetnie wywiązał się ze swojego zadania, Guy w jego wykonaniu nie jest jednoznacznie zły, widać że targają nim różne uczucia. Starcia Szeryf - Robin zakończone zwycięstwem tego pierwszego. Przyznam że zaskoczeniem było dla mnie posunięcie Szeryfa w sprawie egzekucji - myślałam że jak zwykle Robin w ostatnim momencie uratuje swoich kumpli i wyjdzie znowu na największego bohatera ludzkości. A tu taka niespodzianka...no ale nie ma się co czarować, Szeryf może i bywa zabawny ale kawał z niego drania
Gosia - Nie 19 Lis, 2006 15:18
Ja tez juz patrzylam z politowaniem na przygotowania Robina do uwolnienia skazancow, a tu cos takiego...
bezpaznokcianka - Nie 19 Lis, 2006 16:06
ja tez widzialam 7 odcinek i sie nie chwale
Gosia - Nie 19 Lis, 2006 16:08
No to poprosimy o wrazenia.
Gosia - Nie 19 Lis, 2006 20:42
| Harry_the_Cat napisał/a: | To zdjęcie mnie powała... |
W Robin Hoodzie on ma wiele ujec, ktore mnie powalaja
Wyglada tam bardzo fotogenicznie, te dluzsze wlosy i ta skora........
no i jeszcze TEN glos do tego...
achata - Nie 19 Lis, 2006 23:50
Fajne są komentarze na stronie BBC do nowego odcnika. Ogólnie wszyscy poznają się na Rysiu. Jedna laska napisała, że jak Marion Guya nie zechce to ona zna tysiąc chętnych
Ktoś też zauważył, że Robin i jego banda stają się coraz bardziej bezwzględni i brutalni upodabniajac się do czarnych charakterów.
Ktoś sobie zażyczył prequelu poswięconego Guyowi i wyjaśniajacego jak doszło do tego, że stał się człowiekiem szeryfa. Popieramy, prawda?
Harry_the_Cat - Nie 19 Lis, 2006 23:54
| achata napisał/a: | | Ktoś sobie zażyczył prequelu poswięconego Guyowi i wyjaśniajacego jak doszło do tego, że stał się człowiekiem szeryfa. Popieramy, prawda? |
No ba! Druga seria zbliza sie wielkimi krokami, zobaczymy jaki będzie na nia pomysł.
Guy jest po prostu nieziemski!!! Hurra, moje DVD już jest w drodze podobno, nie mogę się doczekać!!! Strasznie jestem ciekawa jakości - podobno jest powalająca
|
|
|