To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Seriale kryminalne i sensacyjne

Caitriona - Sob 29 Gru, 2007 20:24

Zasilana akumulatorem ;) Cudna! Miał Seeley fajny pomysł ;)
I tak jak za tatą Bones nie przepadam, tak lubię jej brata :)

Admete - Śro 02 Sty, 2008 22:27

Ja nadal w klimatach Life on Mars. To jest naprawdę genialny serial - gratka zarówno dla fanów sensacji, jak i tych, którzy lubią fantastykę. To po części kryminał w starym dobrym stylu, z pełnokrwistymi postaciami policjantów, a po części film sf. Tak naprawdę nie wiadomo jak Sam Tyler dostał się do roku 1973 - prawdopodobnie leży w śpiączce w roku 2006 i wszystko dzieje się w jego podświadomości.
Humor jest w Life on Mars zabójczy. Uwielbiam Philipa Glenistera w roli DCI Gene'a Hunta. Razem z Johnem Simm'em czyli DI Samem Tylerem tworzą niesamowity duet:

Gene: I think you've forgotten who you're talking to.
Sam Tyler: An overweight, over-the-hill, nicotine-stained, borderline-alcoholic homophobe with a superiority complex and an unhealthy obsession with male bonding?
Gene: You make that sound like a bad thing.


Gene: [to a handful of kids, staring at his car] Anything happens to this motor, I'll come 'round your houses and stamp on all your toys. Got it? Good kids.

Caitriona - Śro 09 Sty, 2008 23:43

Suuuuuper!! Jestem po dwóch odcinkach - wciąga jak diabli :mrgreen:
Świetni są, wszyscy ale Hunt rzadzi! Jego teksty mne powalają, a otwarcie drugiego odcinka - :rotfl: :rotfl:

Naprawdę bardzo fajny serial. Dużo się dzieje, jest tak wyraźnie zarysowana epoka (te kołnierzyki!), fajna muzyka, no i ci wszyscy detektywi ;)

dzięki Admete!!! :kwiatek:

Admete - Czw 10 Sty, 2008 15:25

Wiedziałam, wiedziałam, że docenisz! :-D ja na razie obejrzałam do 3 odcinka drugiej serii i choc mam straszna ochote oglądać dalej, to nie mam czasu. Mam nadzieję jutro coś obejrzec. No mr Hunt jest nie do przebicia :-D Glenister jest genialnym aktorem. Oglądałaś juz jak przesłuchiowali babcię? ;-) To chyba było zaraz na początku. Drugi odcinek? Czy to tam Hunt przebudził się na słowo "zasztyletowny" i dodał gazu? ;-) Albo gonili się w slipkach ;-)
Caitriona - Czw 10 Sty, 2008 17:29

Admete napisał/a:
Albo gonili się w slipkach ;-)

Tak! Myślałam ze padnę pod stół jak to zobaczyłam :mrgreen: :mrgreen: I w tym odcinku było przesłuchiwanie starszej pani, miłośniczki wszelakich ciasteczek - kurczę, z jakim znastwem Hunt się wypowiadł o wafelkach :rotfl:
I do wszystkich kobiet mowią 'love' :mrgreen:

Admete - Czw 10 Sty, 2008 17:32

Obłędni są ;-) Chris i jego "wielofunkcyjność" albo historia z magnetofonem :-D
Caitriona - Pią 11 Sty, 2008 13:43

Taa, Chris też jest niezły! :mrgreen: :mrgreen: Ale chłopak chce sie uczyć od lepszych więc ma u mnie plusa ;)
Strasznie mnie intryguja te wstawki, zielone, z jakiegoś lasu czy cuś...

Admete - Pią 11 Sty, 2008 13:48

Te wstawki zielone to się wyjaśnią dopiero w 8 odcinku I serii :) Chris ciagle się w cos wplątuje. Annie jest słodka po prostu :-)
Caitriona - Pią 11 Sty, 2008 14:33

I jakie ma duuże niebieskie oczy! Bardzo fajna kobitka - ciutkę nie podba mi się jak na tym posterunku traktuje się policjantki... Hunt, chyba nawet do Annie nie mówi po imieniu :?
Admete - Pią 11 Sty, 2008 15:27

Bo to czasy przed poprawnościa polityczną i równouprawnieniem ;-) Zreszta Annie awansuje w 2 serii do zespołu :-D
Caitriona - Pią 11 Sty, 2008 16:20

Serio? Super! Zuch dziewczyna! :oklaski:
Nieznam się na muzyce z tamtych lat, ale ogólnie to mi się podoba. hoć przyznam ze na poczatku jak zobaczyłam te kołnierzyki wyłożone na marynarki, szerokie spodnie i te męskie fryzury to myślałam że nie dam rady. A teraz to mi się nawet muzyka podoba! :mrgreen:

Admete - Pią 11 Sty, 2008 16:37

Mnie te stroje i fryzury od razu zauroczyły ;-) A zauważyłaś jasne mokasynki, jakie nosi Gene? ;-D
Caitriona - Pią 11 Sty, 2008 16:50

Tak, takie jasne! Hehe! :mrgreen:
Wiesz, ja jakoś za latami '70 i '80 nie przepadam, nigdy nie przepadałam. Stąd moje lekkie zgrzyty przy pierszym odcinku ;) Ale teraz to już spoksik - atmosfera mi się bardzo podba.
Lubię jeszcze Nelsona ;) Chociaż jego pub ma mało przytulny wystrój. (Jak oni fajnie wymawiają słowo 'pub'!)

Admete - Pią 11 Sty, 2008 17:04

Oni w ogóle świetnie mówią. A wszystko się dzieje w Menchesterze ;-) Wiesz, że robia kolejny serial z mr Hunt'em? Ashes to ashes - akcja osadzona w 1981 roku :-) W Londynie. Część bohaterów będzie ta sama. Pojawi się Keeley Hawes :)
Caitriona - Sob 12 Sty, 2008 18:13

Admete napisał/a:
Wiesz, że robia kolejny serial z mr Hunt'em? Ashes to ashes - akcja osadzona w 1981 roku :-) W Londynie. Część bohaterów będzie ta sama. Pojawi się Keeley Hawes :)

Jestem żywo zainteresowana!! :mrgreen: Hunt + mój rocznik ;)

Admete - Sob 12 Sty, 2008 21:31

Będę trzymac rękę na pulsie ;-)
Caitri znalazłam zabawny niby - wywiad ze scenarzystami Life on mars ( i Gene Hunte'em ;-) ). Wyczysciłam go z jednego spoilera dotyczącego LoM. Reszta jest o tej nowe serii.

The Guardian, Monday January 7 2008

It's been a long night and LUIGI - a weary London Italian who wishes CID had chosen another restaurant to call home - is clearing the last of the dirty lasagne plates and raffia-clad wine carafes.

Under a badly painted mural of Italian heroes - John Travolta; The Godfather; Madonna - sit three men, their table crowded with empty Peroni bottles.

DCI GENE HUNT is in his forties, tie loosened, a scowl never far from his lived-in face.

MATTHEW GRAHAM (Writer) is 39, tall, handsome, laconic, confident. Think Nicolas Cage on a good day.

ASHLEY PHAROAH (Writer) is in his forties, blonde curly hair, urbane, some would say brilliant. Think Brad Pitt. With curly hair.


ASHLEY PHAROAH: OK, we've been asked by the Guardian to discuss why we've made a sequel to Life On Mars.

MATTHEW GRAHAM: It's a fair question.
GENE HUNT: (Sneering) The Guardian? Bunch of snivelling pinkos and sandal-wearing poofs. We had an outdoor lav when I was a kid and my Dad wouldn't even let us wipe our arses on it.
MATTHEW GRAHAM: We were all taken aback by the success of Life On Mars and by the response to the last episode -
ASHLEY PHAROAH: Which was a fine piece of writing, Matthew, if I may say so.
MATTHEW GRAHAM: (Modest) Thank you, Ashley. There are still so many stories to tell, stories that can only be told in a series like this.
ASHLEY PHAROAH: Social realism has been the dominant narrative form in television for decades now. As writers it's incredibly exciting to break out of that straitjacket, to explore that "other" wing of British storytelling, the tradition of Blake and Wells and Pressburger and Powell and Terry Nation.
GENE HUNT: Unemployed Scouse postmen shouting at their wives. That's real television.
MATTHEW GRAHAM: And there's a bigger story that we've only just hinted at in Life On Mars. Bigger than Sam Tyler's coma, bigger even than Alex Drake's predicament. A secret we couldn't possibly leave untold.
Luigi comes to their table and gathers up some empty bottles.
LUIGI: (Italian accent) I have to close up now, Mr Hunt.
GENE HUNT: Three more beers, Luigi. Per favore.
LUIGI: (Weary) Mr Hunt -
GENE HUNT: What's the shortest book in the world, Luigi?
LUIGI: Please, Mr Hunt -
GENE HUNT: The Italian Book Of War Heroes.
Gene bursts into laughter, slaps Luigi's back.
LUIGI: (Pained) Good one, Mr Hunt. Very funny.
With a pitiful look at the writers, Luigi moves off.
MATTHEW GRAHAM: As I was saying -
GENE HUNT: The reason you two poofs were allowed to make a sequel is because of me. I am an icon.
ASHLEY PHAROAH: That's not strictly true. You see -
GENE HUNT: And while we're at it, what's with the Ashes To Ashes crap title?
MATTHEW GRAHAM: We wanted to move the action to London in 1981. Ashes To Ashes was that year's big Bowie track and -
GENE HUNT: What's wrong with Manchester?
ASHLEY PHAROAH: Nothing's wrong with Manchester. But in 1981 London was the centre of the universe. The Royal Wedding -
MATTHEW GRAHAM: - the Brixton riots -
ASHLEY PHAROAH: - the Docklands Development -
MATTHEW GRAHAM: - the Scarman Report.
A chilly silence grips the empty restaurant.
ASHLEY PHAROAH: (Wincing, to Matthew Graham) I told you not to mention that.
MATTHEW GRAHAM: Sorry, I -
GENE HUNT: Would you like me to tell you about Lord Scarman?
ASHLEY PHAROAH: Perhaps another time. We promised the Guardian we'd get something to them by -
GENE HUNT: Scarman is a boil on the buttocks of society.
MATTHEW GRAHAM: Right. Moving on -
GENE HUNT: A scumbag. If he thinks he can waltz into my kingdom with his poxy report and threaten the Gene Genie he is sadly mistaken. I'll take his silver spoon and play The Red Flag on his Jackson Pollocks. (Scathing) 1981. Makes me sick to my stomach. Newt-sodomising Red Ken and his commie friends. Drinks with umbrellas in called "A Wank On The Beach". Stupid twats from East Cheam with doilies on their heads -
ASHLEY PHAROAH: (Weary) New Romantics.
Gene suddenly stands up, a bit unsteady on his feet.
GENE HUNT: I'm going back to Manchester. To 1973. Where men are men and beer is warm!
MATTHEW GRAHAM: Just sit down, Gene.
GENE HUNT: What did you call me?
MATTHEW GRAHAM: (Hurriedly) DCI Hunt. Sorry.
ASHLEY PHAROAH: You'll like 1981. I promise you.
GENE HUNT: Why will I?
ASHLEY PHAROAH: You get to wear nice suits with your sleeves rolled up. Guns.
GENE HUNT: (Interested) Guns?
MATTHEW GRAHAM: You get to fire an Uzi whilst speeding under Tower Bridge on a speedboat.
This image obviously tempts Gene.
GENE HUNT: What else?
ASHLEY PHAROAH: You've got your mates with you. Chris and Ray have followed you down from Manchester.
MATTHEW GRAHAM: Ray has a perm.
Gene laughs out loud at this.
GENE HUNT: Totty.
ASHLEY PHAROAH: What?
GENE HUNT (Shouting) Totty!
MATTHEW GRAHAM: You have a female DCI who joins CID. She's beautiful, sparky, sexy -
GENE HUNT: Do I get to stamp her arse? Every woman who comes to work at the Met has her arse stamped, "Property Of The Metropolitan Police".
Matthew glances at Ashley.
ASHLEY PHAROAH: Our people will talk to Keeley Hawes's people, and . . . I'm sure it could be arranged.
Gene sits down as Luigi arrives with the fresh beers.
GENE HUNT: Not all bad, 1981. Princess Di.
LUIGI: (Sighs) Sigorina Spencer. So young, so beautiful -
GENE HUNT: Ronnie Reagan in the White House. The Great Handbag herself at No 10. Brixton riots.
MATTHEW GRAHAM: Brixton Riots? They were a bad thing, surely?
Gene just looks at the writers. They shut up.
GENE HUNT: All right, I'll do it. On one condition.
ASHLEY PHAROAH: What?
GENE HUNT: I get to drive an Audi Quattro. Fast. A red one.
MATTHEW GRAHAM: It's yours.
Gene raises his beer and they clink bottles.
GENE HUNT: I think I might get to like it here after all, gentlemen.
A beat.
MATTHEW GRAHAM: (To Ashley Pharoah) You do realise we're sitting in an imaginary bar talking to a fictitious character, don't you?
GENE HUNT: What did you say?
MATTHEW GRAHAM: Nothing.
A beat. They all look into their beers.
GENE HUNT: Poofs.


:-D Ja się nie dziwię, że LoM jest troche rąbnietym serialem. Ci scenarzyści sa rąbnięci ;-)

Caitriona - Pon 14 Sty, 2008 00:19

Dzięki!

A ja zakończyłam przygodę z serią I Gene rządzi (tzn lubię Sama, ale Gene jest wyjątkowy!): http://www.youtube.com/wa...feature=related <-- kilka lepszych wejść Gene'a ;)

Admete - Pon 14 Sty, 2008 05:30

Oni obaj razem to czysty samograj ;-)
Admete - Wto 15 Sty, 2008 15:01

Dla zainteresowanych :-) W Stanach wczoraj wyemitowano nowy, dziewiąty odcinek 3 serii :-)
Caitriona - Wto 15 Sty, 2008 20:43

A ja zaczęłam II serię - niestety trochę smaczków tracę; ale i tak uwielbiam sposób w jaki oni mówią :mrgreen:

Czy ktoś ma może 'Life on Mars' Bowie'ego? :kwiatek:

Caitriona - Sob 19 Sty, 2008 15:19

Zakończyłam swoją przygodę z DCI Huntem :mrgreen: Cudny jest ten serial. Nie ukrywam, ze najbardzej podoba mi sie to połączeniu kryminały, humoru i sf.
A Hunt jest jedyny w swoim rodzaju!

Admete - Sob 19 Sty, 2008 16:05

To jesteś szybsza ode mnie ;-) ja mam jeszcze trzy odcinki i chyba obejrzę dziś. Czekam z niecierpliwością na Ashes to ashes. Hunt bywa wredny, ale jest lojalny aż do bólu i zabawny.
Caitriona - Sob 19 Sty, 2008 16:19

Oj, on bywa okropny czasami, ale z drugiej strony można na niego liczyć ;)
Miałam troche wolnego a ten serial jest taki wciągający (gł. Hunt), ze musiałam obejrzec do końca. Troszkę straciłam przez brak polskich napisó ale i tak ciesze sie ogromnie że mogłam to zobaczyć - jeszcze raz wielkie dzięki Admete :kwiatek:

Admete - Sob 19 Sty, 2008 22:33

Właśnie obejrzałam 6 odcinek - wow!!! Teraz mam w uszach Whiskey in the jar, a przed oczami Hunta opowiadającego o swoim bracie. Jacy oni tam obaj z Simm'em sa genialni. Trochę mi będzie tego duetu brakować w następnej serii. Nie jestem pewna czy delikatna Keeley wytrzyma konkurencję z Glenisterem ;-) I wiesz co? Ja chcę Vanity fair w wersji BBC, w której on grał Dobbina. Tylko nie można tego nigdzie dorwać. Zaczynam mysleć o skombinowaniu serialu z Anglii.
Odcinek o Mayi i jej matce był jednym z lepszych w całej serii. Whiskey in the jar

http://www.youtube.com/watch?v=TehFZ38kt6o

Nie mogłam sie powstrzymać :-)


Caitriona - Pon 21 Sty, 2008 14:20

Super był ten odcinek i jakoś tak mi było żal Hunta...
Mnie również będzie brakować tego duetu. Sądzę, ze kobitka już nie będzie tak fajnie ;) Nie będzie przecież jej Hunt wchodził do mieszkania przez zamknięte drzwi :mrgreen:

Ja tą wersję VF widziałam i niesamowicie mi się podobała, Glenister również ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group