Fantastyka - Hobbit
Aragonte - Pon 03 Gru, 2012 13:34
Oho, chyba są jakieś seanse przedpremierowe
http://www.helios.pl/24,W...ykla-podroz%22-
Może by tak iść wcześniej, hmm?
Admete - Pon 03 Gru, 2012 14:47
Wy tam macie też bez 3D? U nas pewnie będzie tylko w wersji 3D.
Aragonte - Pon 03 Gru, 2012 15:58
Pokazy Hobbita w 2D są m.in. w Rzeszowie
Hortensja - Pon 03 Gru, 2012 16:55
| Cytat: | | Ryś to jednak prawdziwy facet, buty ma porządne, strasznie nie lubię jak facet ma mokasyny. Wygląda dla mnie zniewieściale. |
To nie sa chyba mokasyny (wg wspolczesnej terminologii mokasyny sa niesznurowane ) tylko "buty lodkowe" (boat shoes). Chociaz moze jedno jest podzbiorem drugiego;) Klasyka! Niekonwencjonalnosc Martina moze tu polagac raczej na tym, ze nosi do nich skarpetki , np w Paryzu to raczej nie do pomyslenia (widzialam wczoraj pania w metrze w futerku i sandalach- to ze malowala sobie paznokcie-u rak -to nic nie znaczacy szczegol ).
Wiecie, ze te but maja bardzo ladna historie powstania? Projektant chcial butow, ktore nie beda slizgac sie po pokladzie i zainspirowal sie poduszeczkami lap swojego psa, ktoremu chodzenie po mokrych deskach nie sprawialo zadnego problemu
Admete - Pon 03 Gru, 2012 16:58
| Aragonte napisał/a: | Pokazy Hobbita w 2D są m.in. w Rzeszowie |
Kochana Resovia cy Krakovia - jeden diabeł, bo w obie strony remonty i czasem jedzie się te 80 km przez 3 h...
Anonymous - Pon 03 Gru, 2012 18:12
| Hortensja napisał/a: | to ze malowala sobie paznokcie-u rak -to nic nie znaczacy szczegol ). |
Nic. Ja co sobote robie sobie w autobusie tapete (z kreskami wlacznie).
| Hortensja napisał/a: | Wiecie, ze te but maja bardzo ladna historie powstania? Projektant chcial butow, ktore nie beda slizgac sie po pokladzie i zainspirowal sie poduszeczkami lap swojego psa, ktoremu chodzenie po mokrych deskach nie sprawialo zadnego problemu |
az musialam jeszcze raz sprawdzic te buty, bo historia bardzo ladna
Hortensja - Pon 03 Gru, 2012 18:20
| AineNiRigani napisał/a: | Hortensja napisał/a:
to ze malowala sobie paznokcie-u rak -to nic nie znaczacy szczegol ).
Nic. Ja co sobote robie sobie w autobusie tapete (z kreskami wlacznie).
|
To jest norma, ale-wybacz me slowa - wiekszosc kosmetykow to malowania twarzy nie smierdzi
| AineNiRigani napisał/a: | historia bardzo ladna |
O tu o niej czytalam:
http://harel.blox.pl/2012/02/Sperry.html
Anonymous - Pon 03 Gru, 2012 20:22
| Hortensja napisał/a: | To jest norma, ale-wybacz me slowa - wiekszosc kosmetykow to malowania twarzy nie smierdzi |
No racja. I wybaczam
BeeMeR - Śro 05 Gru, 2012 12:59
Podoba mi się pomysł tolkienowskiego tutorialu jak się zachowywać w samolocie
http://www.youtube.com/wa...player_embedded
Yvain - Śro 05 Gru, 2012 16:52
Świetny
Admete - Śro 05 Gru, 2012 17:38
Rewelka! Ale się uśmiałam Król Nazguli taki grzeczny
snowdrop - Śro 05 Gru, 2012 20:44
super
Anonymous - Czw 06 Gru, 2012 01:54
swietny - bylby idealny, gdyby grali w nim oryginalni aktorzy, ale sadze, ze linie nie byloby na to stac (gaza dla Jacksona i prawa do wykorzystania postaci byly na pewno sporym obciazeniem)
BeeMeR - Pią 07 Gru, 2012 14:28
Skończyłam wczoraj czytać Hobbita - nie powiem, wzruszyłam się nawet na koniec przy wiadomych śmierciach
(nie wiem, czy ostał się jeszcze ktoś kto nie wie, mnie spoilery waliły po oczach ) - acz mam nadzieję, że w filmie pokażą bitwę pięciu armii i bohaterstwo krasnoludów, a nie tylko wspomną jak w większości w książce
I mam nadzieję - mówiąc brutalnie ale szczerze - że będzie to piękna śmierć, jak Boromira i Haldira
Bo w książce ostatnia przemowa była troszkę tendencyjna i ckliwa...
Ale i tak się wzruszyłam
snowdrop - Pią 07 Gru, 2012 14:34
Najmilej wspominam scenę z beczkami, i mam nadzieję, że fajnie wyszła.
Admete - Pią 07 Gru, 2012 18:02
Basiu Jackson na pewno wyciśnie z Hobbita każdą mozliwą scenę bitwy i heroicznego umierania
BeeMeR - Pią 07 Gru, 2012 18:45
I tak ma być
Co jak co, ale sceny bitew to Władca ma bardzo udane
Bardziej się obawiam o to co pododaje swojego - bo to co pododawał do Władcy to mi niezbyt leży
Ale ja nie będę chwalić ani ganić zanim nie obejrzę filmu
snowdrop - Pią 07 Gru, 2012 19:58
No właśnie, ja nie lubię zbytnio scen bitewnych ... trza będzie przecierpieć.
Caitriona - Pią 07 Gru, 2012 20:48
Uwielbiam sceny bitewne, a już we Władcy, no marzenie po prostu.
Mnie dodatki Jacksona nie zniechęcają, wręcz odwrotnie, dla mnie cała opowieść jest udoskonalona.
Aragonte - Pią 07 Gru, 2012 20:54
Ja sceny bitew (dobrze zrobione) bardzo lubię, mniej lubię, kiedy mi bohaterów, których lubię, w nich mordują...
PJ na pewno postara się nas udręczyć finałem Bitwy Pięciu Armii, to więcej niż pewne.
Hortensja - Pią 07 Gru, 2012 23:53
No, tym bardziej ze jakby bitwa na final podana na tacy .
Ja...kiedys lubilam sceny batalistyczne, bardzo doceniam ich rozmach, ale od jakiegos czasu skojarzenia z rzeczywistymi wojnami sa dla mnie zbyt silne i nie pozwalaja sie delektowac".
Aragonte - Pią 07 Gru, 2012 23:58
Hmm, czy ja się delektuję? W sumie to nie, podczas oglądania tego rodzaju scen zwracam uwagę na widowiskowość, a poza tym włącza mi się krytyk i analityk, który próbuje dojść, co może być realistyczne, a co jest bujdą, moim zdaniem. Poza tym biorę pod uwagę, że warto przyglądać się uważnie takim scenom, bo a nuż kiedyś będę próbowała coś takiego opisać
Bitwa w finale jest, ale w książce zajmuje z półtorej strony W sumie to aż prosi się o rozwinięcie przez PJ.
A że pododaje i poudziwnia nieco... Cóż zrobić. To będzie pewnie i tak najlepszy filmowy Hobbit
I czy chwaliłam się już, że idę na seans 27 grudnia?
Hortensja - Sob 08 Gru, 2012 00:03
Dlatego "delektuje" wzielam w cudzyslow
Ja to bardzo dobrze rozumiem, tez doceniam kunszst. Ale jakis taki...no wewnetrzny opor zaczelam miec.
Aragonte - Sob 08 Gru, 2012 00:10
W fantastyce jakoś znacznie łatwiej łykam bitewne opisy (także filmowe), jakoś oddzielam to od rzeczywistości, widzę w tym czasem metaforę (zwłaszcza jeśli nie ma epatowania zbytecznym okrucieństwem, które razi mnie chyba bardziej w książkach niż w filmach - moja wyobraźnia potrafi stworzyć bardziej paskudny obraz niż reżyser filmu). Z czysto realistycznymi opisami bitew, wojen mam większy kłopot. Aczkolwiek przyznam się, że miałam kiedyś fazę na Helikopter w ogniu i oglądałam go dobre kilka razy
Anonymous - Sob 08 Gru, 2012 00:26
wiecie co? PJ zawsze przypomina mi ksiazke zawierajaca opowiadania inspirowane Tolkienem i jego swiatem. Dostalam ja na zeszla Gwiazdke i opisywalam szczegolowo. Tam jest malo zajmujace i malo dynamiczne opowiadanie o Drzewie Opowiesci, ktore wydaje zoledzie, owoce, ktore potem moga wyrosnac w calkiem nowe Drzewo, ale genetycznie bedzie zwiazane ze swoim macierzystym. Dla mnie to opowiadanie jest chyba najwazniejszym w calym ceglastym tomie, bo mowi nam o relacjach pomiedzy tworcami:Tolkienem i Jacksonem. Jackson jest takim zoledziem, ktore zostalo rzucone na urodzajna ziemie, ktore ma mozliwosc rosnac, rozwijac sie i z czasem stworzyc cos nowego. A chociaz to jest nowe - ciagle jest w duchu Tolkiena.
Moze wlasnie dlatego mam do Jacksona tak olbrzymie zaufanie - on czuje Tolkiena, jest ulepiony z tej samej gliny - nawet jesli przybral inna postac. Wizualizuje swiat, ktory jest doskonaly - i fakt, ze nie jest to swiat czysto tolkienowski dziala, tylko na korzysc.
Jacvkson p[ieknie pokazuje sceny batalistyczne - czasem dorzuca te, ktore nie istnieja (a i tak sa to ulubione sceny). Sa pelne dynamiki, nieprzegadane, dokladnie takie, jak trzeba.
3 Hobbit bedzie najbardziej spektakularny - a co wazniejsze: bedzie oskarowy. Wreszcie jakis sensowny film na Oscara
|
|
|