Richard Armitage - Guy of Gisborne 3 (Robin Hood seria 3) 2009
Gosia - Nie 07 Cze, 2009 08:47
| Cytat: | A ileż tam jest ujęć męsko-męskich
Ile spojrzeń gęstych od emocji, malowanych powiek
Dyszenia prawie usta w usta
Bliskości kontaktu
No i po co niby bohaterom panie?
|
Taaaa...
Na szczęście nie ma już kontaktów szeryf-Guy, bo tam aż roiło się od tego.
Szeryf bardzo lubił molestować Guya...
Sofijufka - Nie 07 Cze, 2009 08:53
no, myział go po policzku stale....
a wczoraj się zmusiłam i obejrzałam brygadę duchów, skupiając uwagę na Jonasie... Jak nie udaje RH to nawet niebrzydkie oczy ma, ładna fałdke na policzku i wcale szczurkowaty nie jest! Co prawda. seksu w nim za grosz nie mogłam dostrzec, a gra - tak sobie.....
Admete - Nie 07 Cze, 2009 10:15
Mag a Tolkien to przeciez tez profesura Na dodatek Hobbita zaczął pisać w trakcie sprawdzania prac egzaminacyjnych, jak mu jeden student litościwie zostawił wolną stronę
Anonymous - Nie 07 Cze, 2009 10:25
mag wydaje mi się, ze przyjmujesz strasznie obronną postawę, rozumiem, że czegoś nie lubisz, jak mawiają u mnie jeden lubi róże drugi piwo duże. Czytałam Hobbita, i Władcę Pierścieni(który nawiasem mówiąc mi się podobał, a ze dawno czytałąm przymierzam się do kupna kiedyś) ale nie jestem zagorzałą fanką fantastyki, Supernatural lubię i oglądam bo to mój pierwszy serial i mam sentyment i lubię ten serial ja odnoszę wrażenie, że jak Ty czegoś nie lubisz to negujesz już sam fakt istnienia... ja rozumiem, że nie wszyscy wszystko lubią | Mag13 napisał/a: | | Pytanie natury egzystencjalnej - ogladać Guya czy nie oglądać, należy zawsze rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego! |
dlaczego? ktoś może nie lubić, może nie lubić Guya, może nie lubić takiego serialu.....
Admete - Nie 07 Cze, 2009 11:56
| Cytat: | | Hmm, właśnie jestem w trakcie czytania licznych prac magisterskich - chyba zostanę Tolkienem! |
I napiszesz książkę, która stanie się światowym bestsellerem! Pomyśl o pieniądzach i do roboty
Gosia - Nie 07 Cze, 2009 12:15
Tak, obejrzałam nawet z zainteresowaniem ten odcinek, mimo że Rysia w nim tak wiele nie było, ale za to otrzymaliśmy dawkę historii życia rodzin Guya i Robina, a właściwie najważniejszych dni, decydujących o przyszłości ich obu. Wyłania się z tego niezbyt pozytywny obraz ojca Robina, a także pozytywny obraz ojca Guya. Sam Guy lepiej też wypada od małego Robina, który (tzn. Guy) omal z jego powodu nie został powieszony...
Robin przyczynił się dwukrotnie do nieszczęśliwych wydarzeń.
Sofijufka - Nie 07 Cze, 2009 12:39
nosz wystarczy popatrzec na ten szczurzy pyszczek...
Gosia - Nie 07 Cze, 2009 13:11
3-minutowy clip z poprzedniego odcinka RH czyli the best of Meg-Guy (Spoiler)
music: "Evenstar" from LOTR: The Two Towers
http://www.youtube.com/watch?v=CgaJFaXYGHg
Admete - Nie 07 Cze, 2009 13:17
O proszę, połączyli muzykę z WP i sceny z RH
Gosia - Nie 07 Cze, 2009 13:18
I nieźle to wyszło, prawda?
Doskonale sobie zdaję sprawę, że zrobili te sceny dla fanek filmowych romansów i fanek Richarda, ale chcąc nie chcąc nabieram się na to i wzruszam się.
Myślę, że powoduje to bardzo dobra gra obojga.
Anaru - Nie 07 Cze, 2009 16:35
| Sofijufka napisał/a: | | nosz wystarczy popatrzec na ten szczurzy pyszczek... |
Eeee???
Gosia - Nie 07 Cze, 2009 16:45
Sofi mówi o Robinie.
Anaru - Nie 07 Cze, 2009 16:46
Acha , no ma.
Sofijufka - Nie 07 Cze, 2009 17:01
a myślałaś, że o kim
Anonymous - Nie 07 Cze, 2009 21:13
| Mag13 napisał/a: | | Ale tym razem Guya nam nie rozebrali |
jeszcze
Gosia - Nie 07 Cze, 2009 21:34
Myślę, że mogło mieć to znaczenie, ale to tylko dodaje wartości tej scenie, bo staje się wiarygodna - Guy nie miał zamiaru całować Meg, bo traktował ją inaczej niż Marian, choć właściwie i wobec Marian był nieśmiały. Ale w tej sytuacji, pod tym drzewem, w obliczu śmierci pocałunek był bardzo delikatny i według mnie taki powinien być.
Anonymous - Nie 07 Cze, 2009 21:38
| Mag13 napisał/a: | | No i nie ścięli..... |
jeszcze
BeeMeR - Pon 08 Cze, 2009 11:43
| Cytat: | Mag nie zna Aragorna... | A ja jej też prawie wierzę toż to czysta żywa prowokacja
Niemniej chodziło mi o to ujęcie:
a jeszcze bardziej to ujęcie tuż przed walką z Nazgulami na Wichrowym Czubie
Dla przypomnienia i (czyjejś ) analizy porównawczej - Rysiu
BeeMeR - Pon 08 Cze, 2009 11:53
| Sofijufka napisał/a: | | wcale szczurkowaty nie jest | My tam dalej uważamy, że jak wycior od karabinu jest seksowniejszy od Edzia, tak cokolwiek od Robina
A do czytania Tolkiena absolutnie nie namawiam - to jest dla nastolatków... duchem
I to nie dla każdego... nastolatka
Gosia - Pon 08 Cze, 2009 12:17
Czy ja się pomyliłam, czy też Archer okaże się negatywną postacią? Coś takiego chyba gdzieś przeczytałam.
Ja też myślę, że dla Rysia będzie lepiej jak jego bohater zginie spektakularnie (niekoniecznie na pice )
BeeMeR - Pon 08 Cze, 2009 22:07
| Mag13 napisał/a: | | A Guy piękniejszy jest niewątpliwie od Aragorna....... | A dyć to kwestia gustu
Mnie tam podobają się obaj - a najbardziej Nazgule które wyglądają jak zakapturzeni, opętani licho wie czym mnisi, a do tego skrzeczą
I mają miecze A facet... eee... Nazgul z mieczem wygląda fajowo
Dla porządku przyznam, że Guy z mieczem też sobie nieźle radzi
Admete - Pon 08 Cze, 2009 22:22
Znam takie, które są w Nazgulach bardzo zakochane Może Guy dołączyłby do Aragorna, by walczyc z Nazgulami i odkupić winy?
Nazgule:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Admete - Wto 09 Cze, 2009 19:54
| Cytat: | | Właśnie sobie pomyślałam, że R.Hood też jest zapewne Nazgulem...... |
Chyba jednak nim nie jest, bo nikt się go nie boi
Sofijufka - Wto 09 Cze, 2009 20:10
RH raczej Grime mi przypomina...
Admete - Wto 09 Cze, 2009 20:27
| Sofijufka napisał/a: | | RH raczej Grime mi przypomina... |
Może być - Grima Gadzi Język
|
|
|