To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Seria "Miłość przychodzi powoli"

Anonymous - Nie 03 Cze, 2012 10:33

Na ósemce już kimnęłam osłabiona grypo-czymś-podobnym, ale czwórka jest sweet, piątka też :serduszkate: szóstka też jest sympatyczna, pozostałe są również ciepłe i fajne, ale bez jakichś gejzerów motylkowych.


A I cześć czytasz? Ja czytałam i chociaż styl może nie jest na miarę Nobla to z tego co pamiętam I częsć jest jeszcze bardziej motylkowa niż film...

Admete - Nie 03 Cze, 2012 12:19

Nigdy nie miałam okazji obejrzeć czegoś z tej serii, choć w tv zapodawali.
Anonymous - Nie 03 Cze, 2012 12:22

Podesłać Ci?
RaczejRozwazna - Pon 04 Cze, 2012 20:12

lady_kasiek napisał/a:
Na ósemce już kimnęłam osłabiona grypo-czymś-podobnym, ale czwórka jest sweet, piątka też :serduszkate: szóstka też jest sympatyczna, pozostałe są również ciepłe i fajne, ale bez jakichś gejzerów motylkowych.


A I cześć czytasz? Ja czytałam i chociaż styl może nie jest na miarę Nobla to z tego co pamiętam I częsć jest jeszcze bardziej motylkowa niż film...


No właśnie u mnie żadnych motylków nie było, co po filmie było sporym rozczarowaniem. Styl sucho-reporterstko-purytański :roll: tak się zastanawiam czy ja jakiegos streszczenia nie czytam, ale 157 str to chyba nie... Ja musze mieć pewną głębię i odpowiedni czas dziania się opowieści (czytaj opis okoliczności, przyrody). To jest coś, co zwykłą relację zmienia w Opowieść. No a jak się tu wzruszać, gdy np. reakcja Clarka na nową suknię Marthy to tylko słowa "i Marthy zobaczyła podziw w oczach Clarka". Kropka. Właściwie jedno co naprawdę pamiętam to frazę "dobra kawa" :-P
Samo zakończenie też dużo bardziej ujmuje mnie w filmie. W książce to Marthy "biegnie" za Clarkiem a on "łaskawie" się zgadza. No nie...
Natomiast widzę w ksiązce pewne zalązki pięknych scen które mogłyby ozdobic film. Bardzo piękne mogłoby być pokazanie współpracy Marthy z Panią Graham. Również scena porodu jest dużo bardziej realistyczna w kisązce. Właściwie w filmie ta jedna scena, gdy Clark odbiera spokojnie poród jak gdyby to było codzienne zajęcie, wydała mi się mocno naciągana. Pokazanie niepokoju Clarka i pani Graham przy łózku Marthy mogło wyjść filmowi na dobre.

kaśku, a jakbym sie uśmiechnęła to o mogłabym jakoś wydobyć od Ciebie kolejne filmy serii? :kwiatek:

Anonymous - Pon 04 Cze, 2012 20:14

Jasne, rzuć adresem i nie ma sprawy... dziś mnie urząd tak wciągnął, że Ademte też na razie poczeka do pocztowej wizyty, zanabędę płyty i podeślę no problemo :)
Anonymous - Pon 04 Cze, 2012 20:15

Ksiązki to prawie nie pamiętam, kupię i odświeże
Ania Aga - Śro 06 Cze, 2012 15:42

RaczejRozwazna napisał/a:
No a jak się tu wzruszać, gdy np. reakcja Clarka na nową suknię Marthy to tylko słowa "i Marthy zobaczyła podziw w oczach Clarka

Ten podziw to i tak dużo, mógł w ogóle nie zauważyć nowej sukienki, w końcu to facet. Mnie się książka podobała właśnie ze względu na oszczędny styl. A filmu nie widziałam, nie wiedziałam, że jest.

Anonymous - Śro 06 Cze, 2012 19:11

Dostałam też mejla, nie odpisywałam, bo z rekompensatą się wygłupiasz :P byłam dziś na poczcie nabyłam kopierty, znaczki jutro nagrywam i wrzucam.
RaczejRozwazna - Śro 06 Cze, 2012 21:45

Ania Aga napisał/a:
RaczejRozwazna napisał/a:
No a jak się tu wzruszać, gdy np. reakcja Clarka na nową suknię Marthy to tylko słowa "i Marthy zobaczyła podziw w oczach Clarka

Ten podziw to i tak dużo, mógł w ogóle nie zauważyć nowej sukienki, w końcu to facet. Mnie się książka podobała właśnie ze względu na oszczędny styl. A filmu nie widziałam, nie wiedziałam, że jest.


To nie facet tylko ksiązkowy ideał :mrgreen: Nie chodzi o to, że zauważył sukienkę - bo to mu sie chwali, tylko sposób w jaki to zostało ujęte przez J. Oke. To tak jakby opowieśc o miłości pana X do pani Y ująć słowami "no i pan X zakochał się w pani Y". Mnie osobiście zbyt suchy styl odbiera całą przyjemnośc czytania.
Ale - żeby oddać sprawiedliwość książce - pierwszy rozdział jest dobry. Charakterystyka lokalnej społeczności, tych pionierów Zachodu, surowych ale i prawych oraz pozbawionych konwenansów świadczy o głebokim zrozumieniu tych spraw przez autorkę. I tutaj właśnie ten styl pasuje.

Film koniecznie obejrzyj. Jestem beznadziejnie i - niestety - bez żadnych widoków powodzenia ( :-P ) zakochana w filmowym Clarku. Ten usmiech ze sceny wyznania miłości śni mi się po nocach. Przy nim mogłabym nawet te kury obdzierać z piór (chyba). :mrgreen:
A zrobienie z Missie krnąbnej 10-ciolatki wyszlo tej opowieści na dobre.

Anonymous - Śro 06 Cze, 2012 22:15

RR nie kuś mnie :P



A co to kurę obedrzeć? Kaczka jest gorsza, dziś w robocie się licytowaliśmy kto większy rolnik :P

RaczejRozwazna - Śro 06 Cze, 2012 22:22

Moja ciotka hoduje gęsi. To jest dopiero hardcore :shock:

Kasiek mysl myśl. Albo ja pomyslę tylko podrzuc mi preferencje dot. okresu historycznego.

Anonymous - Śro 06 Cze, 2012 22:26

Gęsi lubię, ścigaly i syczały na mą sis.
Ale szczerze też ich nie lubiłam i do dziś wolę się nie zbliżać.


Ja nie wiem jak takie wrażliwe dziecko, kochające zwierzęta, moglo wychować się na wsi w której niemalże w każdym ogródku stał okrwawiony pieniek...

Może bym kogoś na tę okoliczność do sądu podała? :mysle:

Eeva - Pon 11 Cze, 2012 10:00

Dzięki wam przypomniałam sobie o tej serii i się w nią zaopatrzyłam.
Czeka na swoją kolej do obejrzenia :-)

Anonymous - Sob 16 Cze, 2012 18:24

Nie donosiłam, więc donoszę, że filmy poszli w ubiegłym tygodniu, dajcie znać czy ktuś jeszcze chce, bo mam na dysku wszystkie części i jak coś usunę, bo mam zgrane wszystkie tylko bodajże 5 część mam w innym formacie więc sobie nie zgrywałam.
Alicja - Wto 19 Cze, 2012 21:17

do mnie tez zawitał listonosz :wink:
chcąc- nie -chcąc muszę dokończyć serię :mrgreen: poprzednim razem obejrzałam 2 części i 10 min trzeciej

wielbicielom tych klimatów polecam jeszcze " Kim jesteś przybyszu" - The outsider

Anonymous - Wto 19 Cze, 2012 21:22

No to tyle co ja... ale pamiętam to oglądanie jak dziś. Był 4 grudnia, wróciłam z rorat i oglądnęłam dwie części, zaczęłam oglądać trzecią i moja wspóllokatorka weszła, i powiedziała, żeby się nią nie przejmowała, bo ona będzie płakać. I w ten sposób zaczęły się dwa tygodnie ciągłego wycia mi w rękaw. Non stop sluchanie tej samej gadki. Wtedy byłam najbliżej szpitala psychiatrycznego w całym życiu.
Alicja - Wto 19 Cze, 2012 21:25

lady_kasiek napisał/a:
Non stop sluchanie tej samej gadki. Wtedy byłam najbliżej szpitala psychiatrycznego w całym życiu.

chyba nie z powodu tych filmów ? :shock:

Anonymous - Wto 19 Cze, 2012 21:26

Nieee :P Filmy były ostatnim miłym momentem jaki pamiętam. Później było dwa tygodnie, dna i 10m syfu :P :mysle:
Admete - Pią 22 Cze, 2012 23:09

Obejrzałam pierwszą część - byłam w nastroju na ten rodzaj filmu, więc mi się podobało. Przpomniało mi się, jak oglądałam Domek na prerii, Jak zdobywano Dziki Zachód i Christy. Zwłaszcza Christy mi się kojarzy, choć to czasy nieco późniejsze. To też był serial na podstawie książek chrześcijańskiej autorki. I widzę, że Miłośc przychodzi powoli wyreżyserował syn Landona.

Znalazłam fragmenty Christy :) Niestety serial miał tylko jeden sezon i nie był dokończony.

http://www.youtube.com/watch?v=NatoNFjrOqE

Byłam fanką Christy i Neala :)

http://www.youtube.com/wa...feature=related

O książkach:

http://en.wikipedia.org/wiki/Christy_(novel)

RaczejRozwazna - Pon 25 Cze, 2012 19:16

Admete - zajawki bardzo zachęcające. Chyba sobie zapuszczę istniejącą całość:)
Admete - Pon 25 Cze, 2012 20:47

O Christy ci chodzi? Zapuść, bo warto. Ja się przymierzam do kupna dvd...Na Amazonie mają. Myślę nad tym. Strasznie mi się ten serial kiedyś podobał.
RaczejRozwazna - Wto 26 Cze, 2012 14:05

Tak, o Christy. Też pomyśle nad zakupem, dzieki :-)
cassiopeiae - Sob 07 Lip, 2012 09:07

witam, przez przypadek tu dziś trafiłam, nie sądziłam że jest takowe forum, szukałam dziś czegoś, dobrej książki, dobrego filmu właśnie w tym stylu, - czy wiecie może gdzie można kupić czy dostać całą serię ?
moja przygoda zaczęła się wiele lat temu od książki - miłość przychodzi łagodnie, - ale nie widziałam filmu tego ani innych z serii

Admete - Sob 07 Lip, 2012 11:21

Myslę, że chyba tylko za granica mozna to kupic. Najpierw sprawdź polskie księgarnie internetowe, a potem polecam Amazon. Mnie nadal kusi Christy i chyba w końcu skusi.

I może zajrzyj do przywitalni.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group