Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Dramy, czyli urok Azji
Admete - Nie 27 Kwi, 2014 16:03 Klątwa Seana Beana Ja się zastanawiam, co wymyślą postaci KMM w New Leaf i jak bardzo źle go potraktują na końcu Anaru - Nie 27 Kwi, 2014 16:25
Aragonte napisał/a:
Anaru, nie wiem, czy Ty zdzierżyłabyś BV, bo tak jednak mnóstwo muzyki klasycznej jest, a Ty chyba nie bardzo ją lubisz
W Kopii Mistrza o Beethovenie zdzierżyłam i to z przyjemnością. Jak najbardziej lubię, pod warunkiem, że towarzyszy jej obraz, chodzę czasem na widowiska operowe lub oglądam musicale (pod warunkiem, że muzyka nie jest jazzowa ). Nudzi mnie za to okrutnie jak mam siedzieć na koncercie, albo po prostu tylko słuchać , muszę mieć bodziec wzrokowy. Wtedy bywa że z przyjemnością.
Polskich napisów nie ma pewnie? Bo wtedy bym mogła z Asią zobaczyć, ona muzykę bardzo lubi.
Admete napisał/a:
Klątwa Seana Beana
W Śnieżce nie umarł! Aragonte - Nie 27 Kwi, 2014 16:28 Polskie napisy są do wersji rmvb (ale brakuje chyba 2-3 odcinków tej wersji).Anaru - Nie 27 Kwi, 2014 16:49
Aragonte napisał/a:
olskie napisy są do wersji rmvb (ale brakuje chyba 2-3 odcinków tej wersji).
Na ile ogółem? Może sie gdzieś pojawią, albo da się dopasować? łatwiej się z Asią ogląda po naszemu, nie da się ukryć, bo ja jej napisy czytam, nie wiedząc na ile szybko robi to ona. A ona muzykę klasyczną kocha i zawsze na nią mocno reaguje (jest po szkole muzycznej), więc choćby ze względu na nią bym to zobaczyła.
Kurrrrka, zostały mi 24 minuty do końca ostatniego odcinka, a tu skrzecząc a rzeczywistość się upomniała o moja obecność. Nic to, zobaczę po 18, jakoś doczekam.
Na razie ten drugi trucielec z pazurem skończył marnie otruty końcem miecza , wiedźminek właśnie uległ determinacji Choi Younga, który aż stół przebił by go dostać, a Gi Cheol zraniony przez słabującą Eun Soo w mrożącą łapę (wreszcie się sztylecik przydał!) ucieka w panice, pewnie w kierunku tych wrót, pod którymi wiadomo co .
Na resztę muszę poczekać.zooshe - Nie 27 Kwi, 2014 17:03
BeeMeR napisał/a:
Jeśli idzie o GG14D to ja mam bardzo klarowną wizję tego jak to było
Moja wersja jest taka:
Spoiler:
Ten plusk to była Soo Hyun, która wskoczyła do jeziora i uratowała SB i DC.
W scenie kiedy DC siedzi w więzieniu po tym jak się oddał w ręce policji. SH mówi, że nawet jeśli on się poddał, to ona nigdy się nie podda i że uratuje SB, Dong Ho i Dong Chana. Koniec. Amen.
Kolejna teoria choć naciągana. Przepowiednia mówiąca, że tylko jedno może przeżyć odnosi się do SB i syna prezydenta, który za pewnie zostanie skazany na śmierć.
Aragonte - Nie 27 Kwi, 2014 17:17
Anaru napisał/a:
Aragonte napisał/a:
olskie napisy są do wersji rmvb (ale brakuje chyba 2-3 odcinków tej wersji).
Na ile ogółem?
Nie ma polskich napisów do 3. i 9. odcinka (na 18 ogółem). Tzn. nie ma wersji rmvb z tymi napisami, bo one są wtopione w obraz, przez co trzeba znosić czasem różne błędy. Ale nie psioczę, dobrze, że są jakiekolwiek.
Admete, co do tego numeru Maestra, co Ci pisałam w smsie, to chyba streszczę Ci i wrzucę w spoiler, bo mnie to straszliwie bawi
Spoiler:
W wyborach wygrał konkurent pierwszego burmistrza i od razu usiłował podporządkować sobie Kang Mae, żądając od niego np. występu z orkiestrą na uroczystości inauguracyjnej z jego ulubioną piosenką "My Way". Kang Mae najpierw spuścił go po brzytwie, ale wtedy nowy burmistrz zablokował wypłaty dla ludzi z orkiestry. Maestro zgodził się wystąpić, żeby wypłaty poszły - ku zgrozie ludzi z jego pierwszej orkiestry, który nie spodziewali się, że się ugnie. No i był występ na inauguracji, był ale Kang Mae zamiast "My Way" wybrał eksperymentalny utwór Johna Cage'a "4.33", w którym nie gra żaden instrument, a jedyną "muzykę" tworzy widownia
BeeMeR - Nie 27 Kwi, 2014 17:38 Zooshe, podoba mi się Twoja wersja również
Aniu, hoho - to już dziś skończysz Faith bez dwóch zdań, a już myślałam, że nie dożyję tego
No to teraz proponuję GG14D wraz z dziewczynami Admete - Nie 27 Kwi, 2014 18:19 Aragonte pomysł godny Kang Mae Nie dziwię się, że cię to ubawiło.
Co do GG to odpowiada mi bardzo wersja wymyślona przez Zooshe.Anaru - Nie 27 Kwi, 2014 20:03
BeeMeR napisał/a:
Aniu, hoho - to już dziś skończysz Faith bez dwóch zdań, a już myślałam, że nie dożyję tego
No właśnie skończyłam .
Czemu te wrota wypluły Gi Cheola?
I wiecie co? pal sześc ten zarost, w ogóle mi nie przeszkadza.
Dobra, obowiązki wzywają, reszta później.zooshe - Nie 27 Kwi, 2014 20:13 Gap Dong – odc 4.
Znowu odcinek zleciał sama nie wiem kiedy. Jedno wiem na pewno drama z odcinka na odcinek podoba mi się coraz bardziej.
O fabule nie chce mi się za bardzo rozpisywać. Zresztą to nie ona robi na mnie największe wrażenia. Jeśli chodzi o wymyślanie najbardziej niezwykłych zbrodni i morderstw to palmę pierwszeństwa mają amerykanie.
Najbardziej mi się podoba wizualna strona dramy. Wszystko od montażu przez kolorystykę aż po sposób kadrowania jest przemyślane i tworzy niesamowity klimat.
Pomimo, że tempo jest dość powolne i nieśpieszne, zupełnie mnie to nie przeszkadza. Nawet lubię te długie ujęcia, które wraz z odpowiednią muzyką tworzą klimat napięcia, jak choćby w scenie gdy Mad Monk szuka ciała drugiej dziewczyny i nagle słyszy gwizdanie a potem powoli zbliża się do miejsca skąd dochodzi gwizdanie i wtedy odkrywa związaną dziewczynę.
Aktorstwo to kolejna mocna strona. Na Dramabeans strasznie psioczą na postać Tigera nazywając go „He is the worst kind of good guy”. Ja nie żywię wobec niego aż tak negatywnych emocji, ale jest w tym sporo racji. To bardzo przekorne w tej dramie, że taki morderca potrafi wzbudzać więcej sympatii niż glina ze sztywnym kompasem moralnym.
Właściwie wszyscy główni aktorzy są świetni i przekonywujący w swoich rolach. Najbardziej uwielbiam sceny konfrontacji Mad Monka i Tigera, kiedy tych dwóch panów patrzy na siebie z nienawiścią to aż iskry lecą. A Tae Oh jako psychopatyczny chłopak jest wprost niesamowity. Zupełnie jakby miał jakiś przycisk, który w jednej chwili zmienia go z trybu Flower Boy w tryb Creepy Monster.
Na koniec gify
Spoiler:
Zawsze wiedziałam że nie można ufać klaunom nawet jeśli wyglądają tak niewinnie.
Spoiler:
Agn - Nie 27 Kwi, 2014 20:18
Anaru napisał/a:
Czemu te wrota wypluły Gi Cheola?
Są różne teorie, ale trudno którąkolwiek potwierdzić.
Cytat:
I wiecie co? pal sześc ten zarost, w ogóle mi nie przeszkadza.
Kocham cię i za to!
Nie jestem wielbicielką zarostu na twarzy LMH, ale przyzwyczaiłam się i mi tak nie przeszkadza. A poza tym prawdziwy Choi Young został przedstawiony jak człek z wąsem i brodą, więc...
Troszkę zmienię temat - jak wiadomo Leszek Moniuszko (Zakorkowani) powrócił do Polski. Jest wpis na jego blogu o tym: http://yellowinside.wordp...j-do-seoraksan/BeeMeR - Nie 27 Kwi, 2014 22:18
Anaru napisał/a:
Czemu te wrota wypluły Gi Cheola?
Ja już kiedyś pisałam, że według mojej teorii portal otwiera tytułowa wiara: wiara w sprowadzenie lekarza z niebios, w powrót tam gdzie się chce być: przy swoim królu czy generale.
A przynajmniej wtedy portal działa i pozwala przejść, bo jak widać na przykładzie Gi Cheola, który był jednym wielkim niedowiarstwem i powątpiewaniem samo otwarcie wrót nie wystarczy.
Agn napisał/a:
Leszek Moniuszko (Zakorkowani) powrócił do Polski.
o, nie wiedziałam Anaru - Nie 27 Kwi, 2014 22:22
Agn napisał/a:
A poza tym prawdziwy Choi Young został przedstawiony jak człek z wąsem i brodą, więc...
Tyle słyszałam złego o tym zaroście, że jak zobaczyłam niedużą wypielęgnowaną bródkę z niedużym (na szczęście ) wąsem, to poczułam ulgę.
Co to jest to, co reklamują za odcinkami Faith? Takie jakieś sensacyjne? Orientujecie sie może?Agn - Nie 27 Kwi, 2014 22:26
BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
Leszek Moniuszko (Zakorkowani) powrócił do Polski.
o, nie wiedziałam
A nie pisałam tutaj? Może się zgubiło albo zapomniałam w końcu napisać. Wrócił do Polski. Odcinki Zakorkowanych są nagrane z wyprzedzeniem, zobaczymy, co potem.
Anaru napisał/a:
Co to jest to, co reklamują za odcinkami Faith? Takie jakieś sensacyjne? Orientujecie sie może?
Facet klęka przed pistoletem? To, moja droga, zajebista drama zwana King of dramas z Kim Myung Minem w roli głównej. Polecam ja, a pewnie i reszta dam poleci ze szczerego serca.
Anaru napisał/a:
No własnie usiłowałam dzisiaj zerknąc jak wyglądał pierwowzór, ale znalazłam li i jedynie zdjęcia z Faith.
Proszę uprzejmie. Raz:
I dwa:
BeeMeR - Nie 27 Kwi, 2014 22:36
zajebista drama zwana King of dramas z Kim Myung Minem w roli głównej
A owszem, polecam (masz i to w sosie pl)Aragonte - Nie 27 Kwi, 2014 22:57
BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
zajebista drama zwana King of dramas z Kim Myung Minem w roli głównej
A owszem, polecam (masz i to w sosie pl)
Ja też polecam - bardzo, bardzo Anaru - Nie 27 Kwi, 2014 23:32
Agn napisał/a:
Proszę uprzejmie. Raz:
Ugh , no to nie da sie ukryć, że w serialu mu pochlebili , LMH jest prawie podobny.
Dzięki
Lubił facet kolory.
Agn napisał/a:
Facet klęka przed pistoletem? To, moja droga, zajebista drama zwana King of dramas z Kim Myung Minem w roli głównej.
Zainteresowały mnie te zajawki zdecydowanie. To jest ten KKM, o którym ostatnio mowa tutaj? Aragonte - Nie 27 Kwi, 2014 23:46
Anaru napisał/a:
Agn napisał/a:
Facet klęka przed pistoletem? To, moja droga, zajebista drama zwana King of dramas z Kim Myung Minem w roli głównej.
Zainteresowały mnie te zajawki zdecydowanie. To jest ten KKM, o którym ostatnio mowa tutaj?
Tak, to KMM, czyli Kim Myung Min, w którym kochamy się ostatnio z Admete W każdym razie ja na pewno
Wiekowo to ajussi (mój rocznik, sprawdziłam ), ale to raczej dla mnie zaleta, bo na jakichś flower boys czuję się za stara Jak on gra Nic dziwnego, że dostaje nagrody.
Mam obejrzane trzy dramy z jego udziałem i parę filmów, coś tam jeszcze czeka na stosowną chwilę.Admete - Pon 28 Kwi, 2014 07:00 Zdecydowanie polecamy - ja te z się kocham w nim jako w aktorze i w jego umiejętnościach aktorskich, a Kings of drama jest dobrze zrealizowanym serialem.Trzykrotka - Pon 28 Kwi, 2014 09:04 Anaru King of Dramas ja teżpolecam, bo to świetna drama. I zabawa i nervy i trochę wzruszeń też, ale bez przesady. Ja ją sobie regulernie podglądam ulubionymi scenami. Co prawda nie tymi z KMM ale Tobie powinien się spodobać
zooshe napisał/a:
Gap Dong – odc 4.
Znowu odcinek zleciał sama nie wiem kiedy. Jedno wiem na pewno drama z odcinka na odcinek podoba mi się coraz bardziej.
Uch, dokładnie Do tego doszło, że śnił mi się dziś upiorny clown i pewnie wstawię go na avatar.
Fabuła jest świetnie poprowadzona, tropów sporo, ale nie przesadnie dużo, do ogarnięcia.
Zooshe - myślisz, że ten prawdziwnym Gap Dongiem jest rzeczywiście ten, którego nam podsuwają? Naśladowcę znamy, ale jego idola? Gosia twierdzi, że to on, jak uważam, że to jeszcze jeden mylny trop.
Muzyka jest świetna, dobrana rewelacyjnie do scen.
zooshe napisał/a:
Właściwie wszyscy główni aktorzy są świetni i przekonywujący w swoich rolach. Najbardziej uwielbiam sceny konfrontacji Mad Monka i Tigera, kiedy tych dwóch panów patrzy na siebie z nienawiścią to aż iskry lecą.
Pojedynek panów jest znakomity. Tiger przypomina mi trochę zakamieniałych komendantów posterunków z dawnych peerelowskich produkcji. Własciwie taki człowiek na czele placówki tylko jej szkodzi, mimo szczerej chęci dopadnięcia potwora.
Mad Monk ma bardzo dobrze napisaną rolę, a gra na wysokich obrotach bardzo fajnie wypada.
BTW, ryknęłam śmiechem przy scenie, w której nasza Matilda z gromadką mniszków ryczeli wniebogłosy nad uwięzieniem "wujka."
zooshe napisał/a:
A Tae Oh jako psychopatyczny chłopak jest wprost niesamowity. Zupełnie jakby miał jakiś przycisk, który w jednej chwili zmienia go z trybu Flower Boy w tryb Creepy Monster.
Matko Ten chłopak nawet nie musi grać - z tymi oczami i uśmiechem rola robi się sama. Niesamowita jest ta jego metamorfoza
Podejrzewam że doktor Maria Oh też jeszcze pokaże na co ją stać. Dopiero przy 4 odcinku zorientowałam się jaki jest jej związek z modrecą. Myślałam, że była niemym świadkiem, a on jej kazał grać z drugą dziewczynką w "kamień, nożyce, papier"...
Jestem pod wrażeniem. Gosia ze mną wczoraj oglądała odcinek 3 i 4 i też miała okrągłe oczy.Agn - Pon 28 Kwi, 2014 09:35
Anaru napisał/a:
Ugh , no to nie da sie ukryć, że w serialu mu pochlebili , LMH jest prawie podobny.
No, na pewno ma wydatny nos i podwójną powiekę, czyli cośtam wspólnego mają.
Anaru napisał/a:
Lubił facet kolory.
Podejrzewam, że to także oznaka statusu była, a nie mody. Poza tym widzę, że Koreańczycy lubią kolory po dziś dzień *nie myśli o różowych angorkach, bluzach z papużkami, pajacykach i innymi takimi*
*nie myśli o różowych angorkach, bluzach z papużkami, pajacykach i innymi takimi*
Ostatnio szukałam jakiejś sceny w Heirs i nagle te papużki o prostu się na mnie rzuciły. Gwałt przez oczy po prostu.
Nawet nie zauważyłam, że pod nimi jest LMH, jego też zakrzyczały BeeMeR - Pon 28 Kwi, 2014 09:47
Aragonte napisał/a:
KMM, czyli Kim Myung Min, w którym kochamy się ostatnio z Admete W każdym razie ja na pewno
Wiekowo to ajussi (mój rocznik, sprawdziłam ), ale to raczej dla mnie zaleta, bo na jakichś flower boys czuję się za stara Jak on gra Nic dziwnego, że dostaje nagrody.
Nie chciałabym cię sprowadzać na ziemię zbyt brutalnie ale oni wszyscy, ci pierwszoligowi, dostają nagrody i to liczne za wszelkie dramy i filmy, które odnoszą sukces. Nieraz po kilka - każda stacja nagradza swoje udane produkcje, zwłaszcza aktorów hojnie
Nie od parady mają nagród od liku: drama, daily drama, mini series, drama special itp., do tego Excellence Award, Top Excellence Award, Special Acting Award w każdej kategorii i w pierony innych, jak Popularity Award, a jak jeszcze braknie, to się nowe nagrody wymyśla lub nagradza w innej kategorii kogo trzeba (mamy z Heirs np. dostały nagrody jako mini seria i jako drama, żeby obie dostały, a co) - obserwowałam to na przykładzie zeszłorocznych nagród i wniosek więc nasuwa mi się jeden: nagradza się absolutnie wszystkich, którzy stworzyli cokolwiek wartego uwagi, niezależnie od tego czy grają dobrze czy po prostu nie są fatalni i publika ich lubi (np. Suzy, która dobrą aktorką nie jest, a nagród też już ma sporo na koncie) zooshe - Pon 28 Kwi, 2014 09:52
Trzykrotka napisał/a:
Uch, dokładnie Do tego doszło, że śnił mi się dziś upiorny clown i pewnie wstawię go na avatar.
Serio a co robił???
Chyba nie grałaś z nim w "Zombie Game"
Uwielbiam Tae Oh w stroju clowna do tego stopnia, że kilka ze zdjęć trafiło na moja tapetkę do laptopa.
Więcej zdjęć creepy clown
Trzykrotka napisał/a:
Zooshe - myślisz, że ten prawdziwnym Gap Donkiem jest rzeczywiście ten, którego nam podsuwają? Naśladowcę znamy, ale jego idola? Gosia twierdzi, że to on, jak uważam, że to jeszcze jeden mylny trop.
Ja myślę, że to podpucha, za szybko go nam pokazali. Zresztą ten GD z którym rozmawiał Tae Oh nie miał okularów.
Trochę podejrzewam tego niepozornego chłopaka z zakładu psychiatrycznego który daje się wszystkim bić, a który nie chciał aby Maria dotykała jego ręki. Oczywiście po doświadczeniach GG14D niczego nie jestem pewna.
Trzykrotka napisał/a:
Muzyka jest świetna, dobrana rewelacyjnie do scen.
Muzyka jest zajebista a ten motyw z gwizdaniem, czy nie przypomina ci tej piosenki z 1 odcinka White Christmas, która leciała jak chłopaki opowiadali sobie o duchu dziewczynki która uczyła się w święta.
Trzykrotka napisał/a:
Pojedynek panów jest znakomity. Tiger przypomina mi trochę zakamieniałych komendantów posterunków z dawnych peerelowskich produkcji. Własciwie taki człowiek na czele placówki tylko jej szkodzi, mimo szczerej chęci dopadnięcia potwora.
Mad Monk ma bardzo dobrze napisaną rolę, a gra na wysokich obrotach bardzo fajnie wypada.
Z jednej strony to dobry glina, nieprzekupny, poświęcający się swojej pracy bez reszty, a z drugiej jego obsesja schwytania Gap Donga bardziej szkodzi sprawie niż pomaga.
Mimo wszystko liczę że obaj Panowie nie prędko (a najlepiej w ogóle) dojdą do porozumienia. Oglądanie ich prywatnej wojny szalenie mi się podoba.
Trzykrotka napisał/a:
BTW, ryknęłam śmiechem przy scenie, w której nasza Matilda z gromadką mniszków ryczeli wniebogłosy nad uwięzieniem "wujka."
Oj tak to było dobre. Lubię też sceny w których Mad Monk nazywa tego drugiego glinę swoją "Wife".
Trzykrotka napisał/a:
Matko Ten chłopak nawet nie musi grać - z tymi oczami i uśmiechem rola robi się sama. Niesamowita jest ta jego metamorfoza
Uwielbiam takich zuułych.
Trzykrotka napisał/a:
Podejrzewam że doktor Maria Oh też jeszcze pokaże na co ją stać. Dopiero przy 4 odcinku zorientowałam się jaki jest jej związek z modrecą. Myślałam, że była niemym świadkiem, a on jej kazał grać z drugą dziewczynką w "kamień, nożyce, papier"...
Wygląda na to że Maria miała więcej szczęścia w grze niż jej koleżanka dlatego przeżyła, a teraz ma wyrzuty sumienia. Ciekawe czy to jedyny powód dla którego szuka Gap Donga.
Dobra rada dla grających w Zombie Game:
Spoiler:
BeeMeR - Pon 28 Kwi, 2014 09:54
Trzykrotka napisał/a:
Ja ją sobie regulernie podglądam ulubionymi scenami. Co prawda nie tymi z KMM
Niech no zgadnę które - z moim ulubionym aktorem w dramie?
Trzykrotka napisał/a:
Ostatnio szukałam jakiejś sceny w Heirs i nagle te papużki o prostu się na mnie rzuciły. Gwałt przez oczy po prostu.
No niestety - ja w większości Heirs nie widziałam LMH spod tej stylizacji, a że treść mnie nie uwiodła (za to oglądanie wspólne jak najbardziej ) to już dawno przestałam udawać sama przed sobą i otwarcie przyznałam, że za tą dramą nie przepadam i ja już raczej do niej nie wrócę.
Dobrze, że jest jeszcze wiele innych do obadania
Miałam nie oglądać Gap Donga, nawet się nie zbliżać, ale przez Was chyba będę musiała
Nienawidzę klaunów
ale zombie game chętnie poznam - a gostek faktycznie wygląda tak, że sam wygląd powinien wyrok dostać - i to nie w zawieszeniu