To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy z wrzosowisk Haworth - Ralph Fiennes

Gosia - Śro 11 Paź, 2006 21:59

A jak Ci sie podobaja szczegoły tej opowiesci? :lol: ;)
Prawde mowiac, to teraz jakos jeszcze "plastyczniej" wyobrazam sobie Ralpha w "tych" sytuacjach :cool:

ANGELO - Śro 11 Paź, 2006 22:14

He he mialm wrazenie jakbym jakiegos Harlequina Desire dorwala :cool: :grin:
ANGELO - Śro 11 Paź, 2006 22:20

Jedno tej Pani musze przyznac - na konkretach nie oszczedzala :lol:
ku naszej uciesze zreszta :wink:
juz nie musimy sobie wyobrazac jakby to bylo gdyby? :razz: teraz mam czarno na bialym
co by sie dzialo :lol:

Gosia - Śro 11 Paź, 2006 22:21

Tyle ze dotyczylo to osoby znanej i przez nas podziwianej - konkretnego czlowieka i aktora... :thud:

dokladnie tak, Angelo :D
Jakbym tam byla ;)

ANGELO - Śro 11 Paź, 2006 22:35

Gosia napisał/a:
Tyle ze dotyczylo to osoby znanej i przez nas podziwianej - konkretnego czlowieka i aktora...
:thud:

wiec wlasnie! dlatego uwazam ze paniusia chciala zaistniec w show biznesie kosztem
Ralpha, bo gdyby miala chociaz troszke szacunku dla siebie i dla niego to ten romans
nie wyplynalby na wierzch i to z tak dokladnym opisem :? ??: a ona te historie sprzedala jak
tanie romansidlo

Gosia - Śro 11 Paź, 2006 22:40

Dokladnie tak.
Nie mogla go zdobyc, zauwazyla ze jej sie wymyka, wiec postanowila wykorzystac okazje i zrobic sobie reklame. Niskie pobudki. Nie wierze w jej "wyrzuty sumienia" itp.
Wystarczy popatrzec na jej zdjecia...
Zeby takie szczegoly pisac o tak znanym aktorze! To swinstwo!

Biedny Ralph ! Jak on sie czul po tych wypowiedziach... I jak sie czula Francesca !
Bardzo go obnazyla.....
Tak bym go teraz dotulila do piersi ;)

ANGELO - Śro 11 Paź, 2006 22:42

Nie moglam sie oprzec :thud: (jest juz po 22 i chyba moge?) tak na dobranoc :wink:



ANGELO - Śro 11 Paź, 2006 22:47

w jej wyrzuty sumienia tez nie wierze - akurat on nachalny, ona skromna :? ??:
jak to mowia do Tanga trzeba dwojga, :roll:

Gosia - Śro 11 Paź, 2006 22:49

O raju! ale fotki, lepsze od moich nawet ;)
Naprawde teraz Ralpha plastyczniej widze w takich sytuacjach .... :oops:

Ja bym nawet powiedziala, ze nie zawiodl moich oczekiwan :D
z drugiej strony, troche jest chyba niesmialym facetem... co mi sie tez bardzo podoba.

Gitka - Śro 11 Paź, 2006 22:55

Gosiu, przesyłkę dostałam i cała jestem w rumiencach :oops:
Co ten Ralph z tymi butami... :wink:
Żeby jeszcze fotka była, co ta za buty :mrgreen:
Popatrz Gosiu, a on to się na tych sesjach zdjęciowych rozbiera z obuwia :wink:
I jak ta pani Nam pokazała, że na matematyce się zna...
Cały czas tylko "dwa razy" :razz:

ANGELO - Śro 11 Paź, 2006 22:57

Ja tez myslalam ze Ralph jest troszke niesmialy... ale teraz to sama niewiem....
jedno spojrzenie, jeden usmiech i juz romans.. wow Szybki Bill z niego jest :wink:

Harry_the_Cat - Śro 11 Paź, 2006 23:09

WOW.
Nie spodziewałam się, że dostanę jeszcze raz. Gosia widze sporo (mozolnej i męczącej ;) ) pracy włożyła w to, żeby nam przemówic do wyobraźni...

ANGELO - Śro 11 Paź, 2006 23:10

Gosia napisał/a:
O raju! ale fotki, lepsze od moich nawet ;)


Eee tam Gosiu Twoje fotki w artykule bardzo tematycznie dobralas i tak ladnie upiekszyly
calosc :razz: :wink:

Gitka - Śro 11 Paź, 2006 23:12

Tak, to na pewno było męczące, a przy tym bardzo pouczjące :mrgreen:
Gosiu, a te fotki dopełniające całość - coś pięknego.

Gosia - Śro 11 Paź, 2006 23:12

Oj wlozyla, sama do swojej chcialam przemowic.
Ja jednak uwazam ze jest troszke niesmialy, np. sprawa dywanu ;) i filmu ;)
Taka gwiazda i nie wiem co to dywan ? ;)

Gosia - Śro 11 Paź, 2006 23:18

No bo ja moge nie wiedziec, ale on ? Taka gwiazda ? :roll:
Gosia - Śro 11 Paź, 2006 23:22

Na to konto obejrzalam „Quiz Show” :D

Scenariusz filmu oparto na rozdziale dokumentalnej książki Richarda Goodwina, który pod koniec lat 50. prowadził śledztwo w sprawie quizowego programu emitowanego przez telewizję NBC. Program ten przyciągał przed ekrany miliony widzów. Polegał na tym, że dwaj zawodnicy, zamknięci w szklanych, dźwiękoszczelnych kabinach, odpowiadali na pytania zadawane przez prowadzącego quiz. Zwycięzcami byli zawsze ludzie obdarzeni pewną charyzmą telewizyjną. Rok 1959 przyniósł niespodziewany szok. Okazało się, że telewizyjna gra wcale nie jest fair.


Film mowi o wielkim show, sponsorach, który oczekuja sukcesu i oczekiwaniach widzow, których dla nich samych się oszukuje.
Oczywiście magnesem jest tu znowu Ralph Fiennes. Gra dobrze urodzonego, dobrze usytuowanego, swietnie wyksztalconego, inteligentnego i niebiednego faceta (wykladowce w colegu), który ulega pokusie sławy i przystaje na oszustwo. Bawi sie slawa.
Jednak kiedy zaczyna się nim interesowac mlody prawnik, który bada sprawe teleturniejow, w Van Dorenie budza się watpliwosci.... Nie chce się przyznac, ze postapil nie fair, ale wie, ze nie zniesie tego dluzej. Kulminacyjna scena wygłoszenia oświadczenia w sadzie jest swietna i poruszajaca.
Film solidnie zrobiony, dobra rezyseria (Robert Redford) i naprawde obejrzalam go z duzym zainteresowaniem.
Ralph wyglada tu mlodziutko i jest taki uroczy :) Naprawde go bardzo lubie.

Co zabawne jedno z pytan teleturnieju mowi o ksiecu Fajsalu ;) To takie nawiazanie do "Lawrence`a po Arabii"


ANGELO - Śro 11 Paź, 2006 23:37

To ja tak skromnie dorzuce sie do tematu :lol:

Gitka - Śro 11 Paź, 2006 23:45

Jaki ładny na "tym" dywanie :grin:

Gosiu, ja już mało co pamiętam z tego filmu "Quiz Show", dawno ogladałam.
Ale to pytanie nawiązujące do filmu T. E. Lawrence fajnie zrobili.
Robert Redford zrobił kawał dobrego kina!

Gosia - Śro 11 Paź, 2006 23:48

Ja bym z nim chetnie na tym dywanie... usiadla of course :mrgreen:

a "Quiz Show" mi sie podobal, niby tematyka pozrnie nie pasjonujaca, ale film solidnie zrobiony i jeszcze jaka obsada, w epizodach Scorsese i Levinson.

Gitka - Śro 11 Paź, 2006 23:58

A napisz jeszcze Gosiu, czy tam jest trochę romantycznej miłości?
Otwarte mam okienko z tym zdjęciem na dywanie i co chwilę sobie kukam :oops:

Gosia - Czw 12 Paź, 2006 00:00

W "Quiz Show" ? Niestety nie, ale to nie szkodzi ...
Jest przeciez Ralph :D
Po tych wszystkich rewelacjach, mialam ochote sie na niego napatrzyc ;)

Alison - Czw 12 Paź, 2006 22:56

Sorry Vinnetou, ale z tym dywanem, to dał popis na maxa. Gdzie to, żeby facet w jego wieku pierwszy raz na dywanie? :shock:
Może ta Franceska ma chory kręgosłup i sie nie mogła tego... podnieść z podłogi po wszystkiemu :razz:

Gosia - Czw 12 Paź, 2006 22:59

Alison, on po prostu rozwydrzony nie jest i to mu sie chwali :D
Mnie tam tym zdaniem rozczulil... :cool:

Harry_the_Cat - Czw 12 Paź, 2006 23:15

Gosiu, on by Cię rozczulił recytując listę cotygodniowych zakupów spozywczych...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group