Seriale - Dramy, czyli urok Azji
Agn - Wto 22 Kwi, 2014 22:32
Obejrzane. Świetne!
Dlaczego Dong Chana ciągle ktoś bije? Jak tak dalej pójdzie, to będą go musieli jakąś taśmą posklejać, żeby się nie rozleciał.
Spoilery 2 odcinka!
Bardzo ładna sekwencja na koniec - Soo Hyun (elegancko zdjąwszy buty) skacze do wody, do której wrzucany jest też Dong Chan z kamieniem u nogi, a to przeplecione wyrokiem na jego bracie.
Swoją szosą - interesujące, że tak szybko przeszli od gadania o konieczności wprowadzenia kary śmierci, do pierwszych wyroków. Widać w Korei takie rzeczy idą bardzo sprawnie.
Trochę też rozwaliło mnie, że Soo Hyun stoi nad wodą i myśli o samobójstwie, tymczasem na kładce obok Dong Chana wiążą mafiosi.
Trzykrotka, bierz się do roboty, co będę sama przeżywać. Drama zaiste jest dobra.
Aragonte - Wto 22 Kwi, 2014 23:09
Ha! Znalazłam dwa kolejne filmy z KMM!
Tak na oko, sensacyjne, w jednym na pewno gra detektywa (ale nie z epoki Joseon ).
No to pewnie na dniach je nadgryzę
Trzykrotka - Wto 22 Kwi, 2014 23:41
| Anaru napisał/a: |
Jestem w połowie 17 odcinka, przygotowania do ślubu z fantastycznym wujaszkiem-knujaszkiem, a tu dup - bateria padła. |
O jaż cię nie mogę ... Że padła to już nie halo, ale że w 17 odcinku? Kultowym 17 odcinku?
Swoją drogą - coś jest na rzeczy. Ja na przykład w całym zestawie Faith 17 nie miałam w ogóle i szukałam jej specjalnie i osobno po jakichś sierściuchach... Klątwa, czy co? Albo zemsta tego męża - zazdrośnika (ale nie wujaszka - knujaszka )
| Agn napisał/a: |
Nie wyobrażam sobie Moniki oglądającej BBF. |
Nic to Monika, tym bardziej, że Natalce na bank się spodobają przygody Jan Di w wielkiej Zuej szkole - ja pragnę i pożądam dnia, w którym naszą Anaru namówimy na BBF
Almost paaaaradiseeee
| zooshe napisał/a: |
| Trzykrotka napisał/a: |
Klimat jest mroczny, postaci dziwne i zakręcone, klimat małego miasteczka i pewne aluzje sugerują trochę kierunek Twin Peaks. Tyle, że ofiar seryjnego mordercy jest więcej. |
Na to bym nie wpadła, pierwsze wrażenie zwłaszcza po 2 odcinku, było takie że zrzynali z Hanibala. |
Może to dlatego, że ja Hanibala nie oglądałam, a Twin Peaks żyła kiedyś cała moja część Polski Nasunęło mi się to skojarzenie, kiedy ojciec policjanta - Oski (strasznie mnie ten wątek przygnębił) wykrzyczał, że Gap Dongiem jest duch ukrywający się na wzgórzu.
| Admete napisał/a: | | Mnie się pan policjant z Gap Dong podoba. |
Mnie też, podobnie jak ten psychotyczny dzieciak. [/quote]
Dołączam do klubu - twarz dzieciaka ograna jest w dramie fantastycznie
| Aragonte napisał/a: | | Ha! Znalazłam dwa kolejne filmy z KMM! |
Na Twoim obecnym avku wygląda bardzo przystojnie
Od KMM do KoD, od KoD do Siwona, od Siwona do GG 14 Days
Odpaliłam i kogo moje oczy ujrzały na dzień dobry?
Śliczna panienka - córeczka ajummy - to moje panie - córeczka Siwona z Oh My Lady Jaki ten świat mały, nawet dla nieletnich
OK, pierwszy odcinek za mną. Końcówka bardzo dobra, ale po drodze poganiałam akcję
Zwalam to jednak na straszne zmęczenie i wyczerpanie imiesłowami niedokonanymi, które mnie dziś pokonały na hindi.
Jutro drugi odcinek, bo dziś już nic mi się nie spodoba. Na pewno będzie lepiej
(Ajumma jest zimna jak góra lodowa. Cholera )
Agn - Wto 22 Kwi, 2014 23:51
| Aragonte napisał/a: | Ha! Znalazłam dwa kolejne filmy z KMM! |
Widzę, że piękna faza trwa.
| Trzykrotka napisał/a: | | Że padła to już nie halo, ale że w 17 odcinku? Kultowym 17 odcinku? |
No właśnie! To jest przecież TEN odcinek!
| Cytat: | | Ja na przykład w całym zestawie Faith 17 nie miałam w ogóle i szukałam jej specjalnie i osobno po jakichś sierściuchach... Klątwa, czy co? |
Ten odcinek jest tak ważny, że aż się zrobił ekskluzywny. O rany rany...
Właśnie go przerabiam, już za chwileczkę, już za momencik...
| Trzykrotka napisał/a: | ja pragnę i pożądam dnia, w którym naszą Anaru namówimy na BBF |
Nie odpuścimy. Już starczy, że zerwała z dawnym dobrym obyczajem i skąpi nam capsów, które zawsze cyka przy oglądaniu, a potem poławia co lepsze kąski i z odpowiednim komentarzem umieszcza. Ale ćśśś!!! Ani słowa! Bo się zrazi i znowu przestanie...
| Cytat: | (Ajumma jest zimna jak góra lodowa. Cholera ) |
W drugim odcinku już taka zimna nie będzie. Na szczęście. Ciężko ogląda się dramę, jak się bohatera nie lubi, a ja jej po pierwszym odcinku, jak pisałam, nie polubiłam. Potem mogłam jej współczuć (aktorka świetnie oddaje szarpiące bohaterką emocje - cudowna jest).
Ale Dong Chana to polubiłam bardzo szybko. Jemu też współczuję, bo ciągle go leją, biedaczysko.
Odpocznij, Trzykrotko, jutro przerobisz drugi odcinek.
Aragonte - Śro 23 Kwi, 2014 00:04
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Ha! Znalazłam dwa kolejne filmy z KMM! |
Na Twoim obecnym avku wygląda bardzo przystojnie |
On zazwyczaj tak wygląda, chyba że wskutek okoliczności (w którymś tam odcinku Beethoven Virus zemdlał po koncercie, bo dyrygował orkiestrą grającą Dziewiątą Symfonię Beethovena ze złamaną ręką, jak się okazało) zapakują go w pasiastą, aseksualną piżamę, brrr Sweterki jestem w stanie znieść, piżamy - nie
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Ha! Znalazłam dwa kolejne filmy z KMM! |
Widzę, że piękna faza trwa. |
Trwa, w związku z czym nadal się nie wysypiam, w czasie świąt oglądałam po nocach Beethoven Virus
Agn - Śro 23 Kwi, 2014 00:09
| Aragonte napisał/a: | zapakują go w pasiastą, aseksualną piżamę, brrr Sweterki jestem w stanie znieść, piżamy - nie |
Pozwól, że podzielę się z tobą moim doświadczeniem wypracowanym na ciężkich przypadkach ubierania LMH w przedziwne ciuszki - kiedy widzisz takie coś na swym wybrańcu, zdzierasz to z niego. Problem z głowy.
(Nie dziwować się, jest po północy.)
| Aragonte napisał/a: | w czasie świąt oglądałam po nocach Beethoven Virus |
Coś z tych świąt mieć trzeba, prawdaż. Nie tylko wyszorowane okna i nadmiar sałatki jarzynowej.
Obejrzałam do końca 17-ty odcinek Faith. Niech to starczy za cały komentarz:
Aragonte - Śro 23 Kwi, 2014 01:24
Chyba zastosuję Twój patent, jeśli podobna piżama jeszcze się objawi
Zerknęłam jednym okiem na te dwa wyszukane filmy (Open City i Ri-teon/Return) - w jednym KMM jest detektywem, w drugim, zdaje się, lekarzem-chirugiem. Najpóźniej w weekend się z tymi dziełami zapoznam
No dobra, zapuszczam sobie do snu Pavanę G. Faure (efekt oglądania Beethoven Virus) i zmykam
zooshe - Śro 23 Kwi, 2014 05:50
Ha są napisy do finału. Coś czuję że w pracy będzie mi się dłużyć jak nigdy.
BeeMeR - Śro 23 Kwi, 2014 08:27
| Agn napisał/a: | Dlaczego Dong Chana ciągle ktoś bije? Jak tak dalej pójdzie, to będą go musieli jakąś taśmą posklejać, żeby się nie rozleciał.
| Taki life Magiczne plasterki działają cuda - leczą wszystko tak, że następnego dnia nie ma śladu
| Agn napisał/a: | | Ciężko ogląda się dramę, jak się bohatera nie lubi, a ja jej po pierwszym odcinku, jak pisałam, nie polubiłam. Potem mogłam jej współczuć (aktorka świetnie oddaje szarpiące bohaterką emocje - cudowna jest). | Oj, ja tak mam często - tj, że w pierwszych odcinkach nie lubię bohaterki, gdy akcentowane są jej słabe strony jak niechlujstwo, chroniczna nieśmiałość i tendencja do bycia popychadłem czy też nagminne zadzieranie nosa, dopiero później okazuje swoje mocne strony i z czasem zaczynam ją lubić. Tu o tej przeczytałam taki komentarz, że "matka tak bardzo stara się mieć dziecko idealne, że zupełnie zapomniała, żeby je przede wszystkim kochać" - coś w tym jest i z czasem sama to odkrywa
Co do spoilera Agn - kto wie
| Agn napisał/a: | | Ale Dong Chana to polubiłam bardzo szybko | A to niespodzianka
Czy w pierwszych dwóch odcinkach miał już jakiś plasterek? Skoro się bił to pewnie tak
Admete - Śro 23 Kwi, 2014 09:42
Ja to teraz będe pomalutku, bo praca znów mnie ogranie caołściowo...Skupię się teraz na KMM. Aragonte dopisz te dwa filmy do listy
Agn - Śro 23 Kwi, 2014 10:33
| Aragonte napisał/a: | Chyba zastosuję Twój patent, jeśli podobna piżama jeszcze się objawi |
Ten patent skutecznie stosuję do spółki z Zooshe. Musimy. Inaczej nie wiem, jak przetrwałybyśmy przeróżnej maści dziwne ubranka, w które jakiś idiota ciągle ubiera LMH.
| Aragonte napisał/a: | Zerknęłam jednym okiem na te dwa wyszukane filmy (Open City i Ri-teon/Return) - w jednym KMM jest detektywem, w drugim, zdaje się, lekarzem-chirugiem. Najpóźniej w weekend się z tymi dziełami zapoznam |
Zapodasz potem, jak się oglądało. Najchętniej z obrazkami.
| BeeMeR napisał/a: | Magiczne plasterki działają cuda - leczą wszystko tak, że następnego dnia nie ma śladu |
Cudowne plastry! Lecę do Korei nabyć kilka paczek!
| BeeMeR napisał/a: | | w pierwszych odcinkach nie lubię bohaterki, gdy akcentowane są jej słabe strony jak niechlujstwo, chroniczna nieśmiałość i tendencja do bycia popychadłem czy też nagminne zadzieranie nosa, dopiero później okazuje swoje mocne strony i z czasem zaczynam ją lubić. |
No, tu miałam trochę inaczej. Zazwyczaj w dramach bohaterkę pokazuje się jako "śmieszną" trzpiotę. Niekoniecznie musimy to lubić, na szczęście za kilka odcinków okazuje się, że jest świetną babką do rany przyłóż. Tutaj miałam problem, że Soo Hyun jest zimna. Swoje dziecko traktuje jak model do karcenia. Okej, nasi rodzice też nam urządzali piekło, jeśli mieliśmy słabe oceny, ale nie sądzę, by moja mama strzeliła w twarz osobę upośledzoną. Za to totalnie znielubiłam Soo Hyun. Teraz jej współczuję. Może niekoniecznie jeszcze lubię, ale współczuję na pewno.
| BeeMeR napisał/a: | | "matka tak bardzo stara się mieć dziecko idealne, że zupełnie zapomniała, żeby je przede wszystkim kochać" - coś w tym jest i z czasem sama to odkrywa |
Coś w tym faktycznie jest. Tym smutniejsze, że ona wie, jakim typem człowieka jest jej córeczka. Mówi o wszystkich jej dobrych cechach przed kamerą, a na co dzień jakby ich nie dostrzegała, bo przysłaniała jej to np. niska ocena z matmy.
| BeeMeR napisał/a: | | Czy w pierwszych dwóch odcinkach miał już jakiś plasterek? |
Oczywiście, że miał.
Trzykrotka - Śro 23 Kwi, 2014 10:48
A propos dzieciowych tematów, to zdjęć dawno nie wrzucałam, prawda?
Ostatnio czegoś szukałam (wiem, Woo Bina )
i nazbierałam przy okazji zdjęć z serii tych, w których kiedyś tak cudownie wypadl LMH. Alcja nazywa się Letters From Angels i chyba odbywa się w Korei cyklicznie.
Zdjęcia są tak piękne, że się podzielę
Panie przodem: według ról w dramach - Lisica z PT, Mi Rae z Mi Rae's Choice, babcia Koszmita z Moon That Embraces... i nasza Hye Won z SLA
  
Dziewczyn z girlsbandów nie daję, bo patrzeć się na to z przyejmnością nie da. Chłopcy to inna bajka
CNBlue i ich dzieciaczek, a właściwie dwa dzieciaczki
 
BeeMer jestem jak najchętniejsza do obejrzenia I Hear Your Voice, choć też nie znoszę chłopaczka, który tam gra (tego od Oski z SG), ale kiedy?
Aragonte - Śro 23 Kwi, 2014 11:03
| Admete napisał/a: | Ja to teraz będe pomalutku, bo praca znów mnie ogranie caołściowo...Skupię się teraz na KMM. Aragonte dopisz te dwa filmy do listy |
Dopisane
Mnie też się łatwiej jest skupić na jednym konkretnym aktorze (takim, w którego możliwości aktorskie nie mam powodu wątpić), nie wyrobiłabym się z oglądaniem wszystkiego.
Jak obejrzę cała filmografię KMM, to pewnie znowu odstawię dramy na jakiś czas i zajmę się czymś innym.
Trzykrotka - Śro 23 Kwi, 2014 11:12
Ech, a ja nadal czuję się jak w sklepie z czekoladą - mam ochotę wypróbować kolejne i kolejne smaki... - znaczy - możliwości aktorskie
Chłopcy, panowie i dzieci:
Żabulowi ładnie z maleństwem
 
Oska, Musa, Byung Hun
 
Anaru - Śro 23 Kwi, 2014 11:45
| Trzykrotka napisał/a: | i nazbierałam przy okazji zdjęć z serii tych, w których kiedyś tak cudownie wypadl LMH. Alcja nazywa się Letters From Angels i chyba odbywa się w Korei cyklicznie.
Zdjęcia są tak piękne, że się podzielę |
Cudne zdjęcia, i cudne dzieciaczki.
| Agn napisał/a: | Obejrzałam do końca 17-ty odcinek Faith. Niech to starczy za cały komentarz: |
Ja też, z tym, że dokończyłam dopiero dziś rano. Oj, podobał mi się. Juz rozważałam różne metody zerwania zaręczyn, z użyciem sztylecika z łydki włącznie, a tu takie całuśne zakończenie. (No wreszcie!!!!! )
Ona wprawdzie stoi jak miumia, ale zrzucam to na karb zaskoczenia .
I jestem ciekawa jak bardzo oberwie im się za to w 18...
| Agn napisał/a: | | Nie odpuścimy. Już starczy, że zerwała z dawnym dobrym obyczajem i skąpi nam capsów, które zawsze cyka przy oglądaniu, a potem poławia co lepsze kąski i z odpowiednim komentarzem umieszcza. Ale ćśśś!!! Ani słowa! Bo się zrazi i znowu przestanie... |
No jak mam Was zawalać capsami z czegoś, co znacie na pamięć, zwłaszcza, że już jesteście kilometry dalej z oglądaniem i na kompletnie innym etapie. Ale nieustannie podziwiam misterne puzdereczka, skrzyneczki, pieczęcie, naczynia, ozdoby do włosów, kolczyki, wykończenia strojów, śliczne wnętrza. Prześlicznie malownicza ta drama.
Trzykrotka - Śro 23 Kwi, 2014 12:06
| Anaru napisał/a: |
Ona wprawdzie stoi jak miumia, ale zrzucam to na karb zaskoczenia . |
Źle sobie karb wybrałaś Konfucjańska obyczajność zawiniła - przecież nie uchodzi, żeby aktorka
a/zamężna
b/ o 10 lat starsza od filmowego partnera
c/ którym jest LMH
odpowiadała entuzjastycznie na jego zapały
Takie marnotrastwo...
Ale po 17 odcinkach wstrzymywania się mnie się i ten pocałunek wydaje gorrący!
Edit: choć coś się i w tej mierze zmienia. Już nie mówię o super-uważnym SLA, ale taki na przykład Witch's Romance - Bohaterka jest kilkanaście lat starsza od bohatera. Dwa odcinki dopiero się pokazały. Pierwszy skończył się tak (jest to pierwsze spotkanie, zaznaczam!)
.. a drugi tak (drugie spotkanie)
Przy czym kobieta jest dziennikarką, a nie jakąś tam...
| Anaru napisał/a: |
No jak mam Was zawalać capsami z czegoś, co znacie na pamięć |
Zgłaszam, że ja nie mam nic przeciwko i pieknie o nie proszę
Aragonte - Śro 23 Kwi, 2014 12:12
| Trzykrotka napisał/a: | Ech, a ja nadal czuję się jak w sklepie z czekoladą - mam ochotę wypróbować kolejne i kolejne smaki... - znaczy - możliwości aktorskie |
Życia mi na to nie starczy Zresztą naprawdę na razie wystarcza mi Kim Myung Min w różnych odsłonach
A przez Beethoven Virus mam znowu ochotę zacząć chodzić na koncerty znaczy się odchamiać Nie bardzo mam z kim, ale trudno - zacznę sama.
Trzykrotka - Śro 23 Kwi, 2014 12:17
| Aragonte napisał/a: |
Życia mi na to nie starczy |
Pewnie, że nie, ale walczyć można
| Aragonte napisał/a: | Zresztą naprawdę na razie wystarcza mi Kim Myung Min w różnych odsłonach
|
No i bardzo dobrze Ja też przez całe długie lata byłam monogamistką... i nadal w pewnym sensie jestem. Tylko materiał mi się wyczerpał.
Edit: jeszcze Woonie z dzieciaczkiem
I dwa ostatnie Letters
Tutaj przykład na "tak" - ulubiony aktor Gosi, uroczy Yoo Seung Hoo
Przykład na "nie." Nie chce mi się sprawdzać nazwiska; widziałam go w Goongu i w The Devil. Popatrzcie, jaki zadowolony z siebie. Nawet dziecko wpatruje się z wujka z nabożnym skupieniem
Admete - Śro 23 Kwi, 2014 12:46
Aragonte potem sobie weź jakąś jedną dramę i pomału oglądaj. CH jest naprawdę fajne.
Aragonte - Śro 23 Kwi, 2014 12:51
Nie no, nie mówię, że po nic więcej nie sięgnę, ale nie tak od razu
Doczytałam na Soompi, że BV zebrało w 2008 roku sporo nagród
Awards
2008 21st Producers Awards of Korea: Best TV Drama
2008 The 45th Baeksang Arts Awards: Best TV Actor Kim Myung Min
2008 MBC Drama Awards: Grand Prize Kim Myung Min
2008 MBC Drama Awards: Drama of the Year Award
2008 MBC Drama Awards: Male Newcomer Award Jang Geun Suk
2008 MBC Drama Awards: Special PD Award Lee Jae Kyu
2008 MBC Drama Awards: Golden Acting Award - Supporting Actor Park Chul Min
2008 MBC Drama Awards: Golden Acting Award - Mid-level Actor Song Ok Sook
2008 MBC Drama Awards: Writer of the Year Award: Hong Jin Ah and Hong Ja Ram
2008 The 2008 Grime Award: Special Award Song In-hyuk and Hong Sung-wook
2008 The National Assembly Society of Popular Culture & Media Award: Most Popular Drama in 2008
2008 The 9th Broadcaster Awards: Best Performance in Broadcasting Kim Myung Min
2008 The 3rd Korea Drama Festival: Grand Prize Kim Myung Min
http://wiki.d-addicts.com/Beethoven_Virus#Awards
Admete, zwróć uwagę, ile razy pojawia się nazwisko KMM
Edit: dorzucam jeszcze linka do wątku BV na Soompi, bo wynalazłam tam sporo pięknych zdjęć
http://forums.soompi.com/...C%EC%8A%A4/p189
Trwa tu jeszcze snucie marzeń o II sezonie BV - szkoda, że nic z tego nie wyszło.
BeeMeR - Śro 23 Kwi, 2014 13:19
| Anaru napisał/a: | zrzucam to na karb zaskoczenia . | Albo męża
| Agn napisał/a: | | Zazwyczaj w dramach bohaterkę pokazuje się jako "śmieszną" trzpiotę. Niekoniecznie musimy to lubić, na szczęście za kilka odcinków okazuje się, że jest świetną babką do rany przyłóż. Tutaj miałam problem, że Soo Hyun jest zimna. Swoje dziecko traktuje jak model do karcenia. Okej, nasi rodzice też nam urządzali piekło, jeśli mieliśmy słabe oceny, ale nie sądzę, by moja mama strzeliła w twarz osobę upośledzoną. Za to totalnie znielubiłam Soo Hyun. | Masz rację - to co innego niż trzpiotowatość (która też mnie wkurza, tak jak nadmiar aegyo i tysiąc innych rzeczy w pannach dramowych ), z tym policzkiem to trochę się zagalopowała - ale chyba szybko się zorientowała sama. Tego nie tłumaczy troska o dziecko (Inna sprawa że chadzające samo gdzie chce), ani przeżycia z dzieciństwa (bo kto ich w dramach nie ma? )
| Agn napisał/a: | Oczywiście, że miał. | Nie żebym miała jakieś większe wątpliwości
| Trzykrotka napisał/a: | jestem jak najchętniejsza do obejrzenia I Hear Your Voice, choć też nie znoszę chłopaczka, który tam gra (tego od Oski z SG), ale kiedy? | Na pewno nie tak szybko (ja dramy nawet jeszcze nie mam), a po Rooftop Prince, w którym dobijam już do połowy planuję Coffee Prince - bo skoro New Leaf jest prawnicze, YAAS znów policyjno-kryminalne to będę potrzebowała jakiegoś lżejszego kalibru dla kontrapunktu, takiego kocha-nie kocha, gej-nie gej czy cuś w tym guście
Zdjęcia z dziećmi cudne, dziękuję
Admete - Śro 23 Kwi, 2014 14:07
Zauważyłam, że pojawia się wiele razy Co do matki w GG to ona jest na początku świadomie robiona własnie na taka dość bezwzględna, koreańska matkę.
Agn - Śro 23 Kwi, 2014 14:50
| Trzykrotka napisał/a: | nazbierałam przy okazji zdjęć z serii tych, w których kiedyś tak cudownie wypadl LMH. Alcja nazywa się Letters From Angels i chyba odbywa się w Korei cyklicznie.
Zdjęcia są tak piękne, że się podzielę |
Piękne. Nie masz tego więcej???
| Trzykrotka napisał/a: | mam ochotę wypróbować kolejne i kolejne smaki... - znaczy - możliwości aktorskie |
Tak, oczywiście.
| Trzykrotka napisał/a: | | Byung Hun |
Aaaaaaaaaaaaaaaaaawwwwwwwwwwwwwwww!!!
A Miśka tam gdzieś nie było? Jestem pewna, że ładnie by się z dziecięciem prezentował.
| Trzykrotka napisał/a: | Ja też, z tym, że dokończyłam dopiero dziś rano. Oj, podobał mi się. Juz rozważałam różne metody zerwania zaręczyn, z użyciem sztylecika z łydki włącznie, a tu takie całuśne zakończenie. (No wreszcie!!!!! ) |
A widzisz? Mówiłam, że istnieją inne sposoby, by pokazać, czyje gdzie jest miejsce i do kogo należy kobieta. I mogą być znacznie przyjemniejsze, niż zamiatanie knujaszkiem okolic.
No dobra, zamiatanie akurat nim to potężna przyjemność...
| Anaru napisał/a: | No jak mam Was zawalać capsami z czegoś, co znacie na pamięć, zwłaszcza, że już jesteście kilometry dalej z oglądaniem i na kompletnie innym etapie. |
A czy kiedykolwiek było to problemem? Wymyślasz!
| Trzykrotka napisał/a: | Konfucjańska obyczajność zawiniła - przecież nie uchodzi, żeby aktorka
a/zamężna
b/ o 10 lat starsza od filmowego partnera
c/ którym jest LMH
odpowiadała entuzjastycznie na jego zapały |
Zwłaszcza, gdy:
d/ wściekle zazdrosny małż patrzy.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale po 17 odcinkach wstrzymywania się mnie się i ten pocałunek wydaje gorrący! |
Oj tam, pokazywanie czyja to kobieta pokazywaniem, ale, tam do licha, aż tak gorszyć dworu nie można. A i tak pocałunek ładnie wypadł. Zresztą nawet chyba jakaś nagroda za to była (i jak się cudnie LMH rumienił na widowni, jak tego całusa pokazywali, jej! ).
| Trzykrotka napisał/a: | | b/ o 10 lat starsza od filmowego partnera |
Tak przy okazji - akurat dramafever wyszedł na przeciw naszym rozważaniom.
9 reasons we can't get enough of noona romances (szczególnej uwadze polecam punkt 5 i 6 )
| Trzykrotka napisał/a: | Zgłaszam, że ja nie mam nic przeciwko i pieknie o nie proszę |
Podpisuję się pod tym zamaszyście!
| Trzykrotka napisał/a: | | Przykład na "nie." |
Trochę za sztywno stoi.
| Aragonte napisał/a: | Nie no, nie mówię, że po nic więcej nie sięgnę, ale nie tak od razu |
I tak cię namówimy na CH. Kiedyś. Nie tracę nadziei.
| BeeMeR napisał/a: | Nie żebym miała jakieś większe wątpliwości |
Rozumiem, że odcinek bez plasterka jest odcinkiem zmarnowanym?
| BeeMeR napisał/a: | planuję Coffee Prince |
Rany, ja to planuję już nie wiem ile i coś mi wyjść te plany nie chcą...
| Admete napisał/a: | | Co do matki w GG to ona jest na początku świadomie robiona własnie na taka dość bezwzględna, koreańska matkę. |
Tak podejrzewam, ale nic na to nie poradzę - na razie jej nie lubię.
BeeMeR - Śro 23 Kwi, 2014 15:47
| Agn napisał/a: | Rozumiem, że odcinek bez plasterka jest odcinkiem zmarnowanym? | Zamiennie ostatecznie może być policyjna koza
| Admete napisał/a: | | Co do matki w GG to ona jest na początku świadomie robiona własnie na taka dość bezwzględna, koreańska matkę. | w dodatku w świetle jej późniejszych nagłych działań na granicy crazylandu pod wpływem emocji także ten policzek wpisuje się w postać doskonale - ale ok, na razie jej nie lubisz
| Agn napisał/a: | | Rany, ja to planuję już nie wiem ile i coś mi wyjść te plany nie chcą... | Z planami tak to już jest - ile to ja już planuję CH?
Agn - Śro 23 Kwi, 2014 16:00
| BeeMeR napisał/a: | ile to ja już planuję CH? |
No tak, ale powiedzmy - to powtórka, co innego, gdybyś planowała to obejrzeć po raz pierwszy, to bym cię cisnęła kiej by trzeszczało.
|
|
|