To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL Next Generation

Deanariell - Nie 22 Cze, 2008 23:29

soph napisał/a:
Za wstrząs, któy przeżyłam???? Oskara???
No dobra, obiektywnie muszę przyznać, że rozwiązanie było genialne, jeśli spojrzymy na rozwój całej historii i przemiany bohaterów. Ale nie mogłam dojść do siebie dłużej, niż wypada w przypadku fikcyjnych przecież postaci. Chyba pół godziny trwałam w bezruchu dochodząc do siebie, a rozbita byłam znacznie, znacznie dłużej. Bolało.

Kochana! właśnie dokładnie za to mu się należy :oklaski: :thud: Spytaj Admete - ja po obejrzeniu zaniemówiłam! Co mi się nie zdarza często... :P To prawda, bolało - i to realniej, niż to wypada w przypadku fikcyjnych bohaterów... :pociesz: :wink:

soph - Nie 22 Cze, 2008 23:36

Deanariell napisał/a:
Spytaj Admete - ja po obejrzeniu zaniemówiłam! Co mi się nie zdarza często... :P

Doskonale Cię rozumiem, mnie też zdziwiła własna reakcja (a właściwie jej siła).
P.S. Ładny avek :) . Poprzedni też mi się podobał, ten bez zdjęcia :) .

Deanariell - Pon 23 Cze, 2008 00:03

soph napisał/a:
P.S. Ładny avek :) . Poprzedni też mi się podobał, ten bez zdjęcia :)

O dziękuję :cmok: Już go chyba ktoś tutaj nosił, ale tak mi się ostatnio spodobał, że odświeżyłam go nieco dodając napis ;) Poprzedni? Ten z samym uśmiechem i napisem "Freckles"? Aaaaaaaa... nie - wiem, chodzi Ci o ten, który znalazła dla mnie Admete z napisem: "Dear Jensen - Anywhere. Anytime. Anything." :rotfl: Cudny w istocie :love_shower:

soph - Pon 23 Cze, 2008 07:19

Deanariell napisał/a:
wiem, chodzi Ci o ten, który znalazła dla mnie Admete z napisem: "Dear Jensen - Anywhere. Anytime. Anything." :rotfl: Cudny w istocie :love_shower:

I obawiam się, że w moim przypadku w 100% prawdziwy :ops1: :serduszkate: . Jakby zamiast "Jensen" było "Jared" - to też...
*post o zerowej zawartości intelektualnej

Admete - Pon 23 Cze, 2008 08:33

Nie wariować mi tu proszę ;-) Będę pojawiac sie i znikać, i znikać ;-) przez najbliższe dwa tygodnie. Remonty to zuo w czystej ( a raczej brudnej ) postaci. Spakowałam się. Połowy rzeczy i tak zapomniałam i śmieją się ze mnie, że jadę przecież nie na drugi koniec świata, ale na drugi koniec miasta...Obawiam się, że mój czas tam będzie rozdysponowany między obie bratowe i bratanice. Jedna z bratowych już dzwoniła, o której jestem u ciotki i czy bym do niej nie przyszła...Jutro się pojawię, bo przyjdę zdzierać resztę tapet z łazienki...Dobra, to tyle z pola walki ;-)
soph - Pon 23 Cze, 2008 21:17

Wyrazy głębokiego współczucia. Nie cierpię remontów. Brrrr. Ale swoją drogą ciekawe, jaki odcinek Spn dałoby się nakręcić w takiej remontowej scenerii :olsnienie: .
Aragonte - Pon 23 Cze, 2008 21:21

Już to widzę... Przeciwnikiem braci W. byłby demon zamurowany pod kafelkami... albo duch hydraulika :olsnienie:
soph - Pon 23 Cze, 2008 21:30

Albo nawiedzona tapeta :mysle: .
Aragonte - Pon 23 Cze, 2008 21:38

...tapeta, która podczas prób odklejenia od ściany, oklejałaby się wokół remontującego :mysle:

Admete nas zabije, jak tu wróci, za te wizje :wink:

soph - Pon 23 Cze, 2008 22:10

Może tylko lekko uszkodzi? :wink: Wizja zabójczej tapety przemawia do mojej wyobraźni :mrgreen: . A może zamiast tapety ruchome ściany miażdżące fachowców? Np. dlatego, że kogoś zamurowano wewnątrz :shock: ...
Aragonte - Pon 23 Cze, 2008 22:21

Niekoniecznie zamurowano... Wystarczyłoby, żeby wykorzystano, eee, tkanki zabitego (tj. krew) jako składnik kleju czy fugi... Coś jak w "Purpurowych skrzypcach", gdzie ten dodatek był częścią lakieru pokrywającego skrzypce....

Auć, chyba powinnam wyhamować wyobraźnię :confused3: Admete mnie udusi...

soph - Pon 23 Cze, 2008 22:33

Aragonte napisał/a:
Niekoniecznie zamurowano... Wystarczyłoby, żeby wykorzystano, eee, tkanki zabitego (tj. krew) jako składnik kleju czy fugi... Coś jak w "Purpurowych skrzypcach", gdzie ten dodatek był częścią lakieru pokrywającego skrzypce...

Trudno byłoby spalić murowany budynek wzbogacony o taką ingrediencję :mysle: . Jeśli Admete nas nie zamorduje (liczę na Jej wielkoduszność i wspaniałomyślność w tej kwestii), to uda nam sie stworzyć streszczenie całkiem ciekawego odcinka :) .

soph - Pon 23 Cze, 2008 22:34

Tylko trzeba by do fabuły dodać coś, co pozwaliłoby pokazać chłopaków w lekkim negliżu :D . Dla dodania dramatyzmu rzecz jasna :-P .
Aragonte - Pon 23 Cze, 2008 22:43

soph napisał/a:
Tylko trzeba by do fabuły dodać coś, co pozwaliłoby pokazać chłopaków w lekkim negliżu :D . Dla dodania dramatyzmu rzecz jasna :-P .

To prościzna :-D Sammy będzie w tej łazience brał prysznic :mrgreen:

No dobra - Dean też może, ale najpierw Sammy ma tam łazić w ręczniczku :mrgreen:

soph - Pon 23 Cze, 2008 22:46

Może jeden wychodzi spod prysznica a drugi idzie się kąpać? I wraca, by ratować brata... To usprawiedliwiłoby ręczniczki :mrgreen: . Coraz bardziej podoba mi się ten pomysł :mrgreen: .
Aragonte - Pon 23 Cze, 2008 22:47

Mnie też :mrgreen:

Edit: w sumie można by się obejść się bez ręczniczków, ale dla jakiej kategorii wiekowej ma być ten konkretny odcinek? :mysle:

Edit: no dobra, może lepiej ja pójdę pod prysznic. Zimny! :mrgreen:

soph - Pon 23 Cze, 2008 22:55

Zdecydowanie dorosłego! Ręczniczki mogłyby jednak urozmaicić akcję o efekty komediowe, wiesz, gubią, łapią itp. Jakiś komentarz Deana na temat sytuacji też by się przydał... Będę miała teraz ciekawe sny :serce: . Uciekam, do jutra :) . Może wymyślimy później jeszcze kilka scenariuszy? Ręczniczki pewnie będą się pojawiały na ekranie równie często jak demony :mrgreen: .

EDIT:
Niech żyją ręczniczki!!!

praedzio - Wto 24 Cze, 2008 07:28

DZIEWCZYNY!!!!! :shock: :shock: :shock: :shock:
:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Wiecie co? Na supernaturalnym forum jest taki wątek, poświęcony raczej dorosłym użytkowniczkom, które puszczają tam wodze swojej wyobraźni ;) W życiu nie spodziewałam się, że tutaj też napotkam różne sugestie na temat tego i owego. ;)
Ale wiecie, co? Podoba mi się! :lol:

Gdzieś widziałam taki avek z chłopakami w ręcznikowym wydaniu i napisem towels are evil :rotfl:

soph - Wto 24 Cze, 2008 08:18

Chyba faktycznie sobie pohulałyśmy :ops1: :ops2: :sorry3: :rumieniec: . A zaczęło się tak niewinnie, od remontów... Ale to wszystko to wina tych zuych ręczniczków :rumieniec: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ! (To jest wersja, której będę się trzymała :) ).
Harry_the_Cat - Wto 24 Cze, 2008 10:30

O jeny, ale bede miala czytania.... Nic to. Dzis wyruszam do Bath :D
Admete - Wto 24 Cze, 2008 10:55

Miłej podróży Harry :-) Zue ręczniczki są dobre ;-) Admete nie zabije, bo nie ma siły i optuje za duchem hydraulika, który został uduszony w afekcie przez właścicielkę remontowanego mieszkania ;-) Rozwalili wszystko i poszli :cry2: Czekam aż wrócą i nawrzeszczę, bo wszystko jest do poprawki. Jedna rurka nie tam gdzie trzeba, toaletę trzeba przesuwać i obniżać. Co za łosie!!!
Deanariell - Wto 24 Cze, 2008 12:04

praedzio napisał/a:
Gdzieś widziałam taki avek z chłopakami w ręcznikowym wydaniu i napisem towels are evil :rotfl:

U mnie? :P Zakładam zatem na specjalne życzenie ;)

praedzio napisał/a:
Wiecie co? Na supernaturalnym forum jest taki wątek, poświęcony raczej dorosłym użytkowniczkom, które puszczają tam wodze swojej wyobraźni ;) W życiu nie spodziewałam się, że tutaj też napotkam różne sugestie na temat tego i owego.
Ale wiecie, co? Podoba mi się!

Ależ w starym wątku pełno jest aluzji na temat tego i owego (pewnie głównie w moich postach) :rotfl: Osobiście czyniłam przy jakiejś okazji (chodziło chyba o ustalenie jakiej marki telefony mają chłopcy...) rozważania odnośnie "dzwonka Dean'a" - niby taki niewinny temat... :rotfl: Admete mnie wtedy "napominała"... zdziwić się czasem można własnymi skojarzeniami :-P :rotfl:

Harry_the_Cat napisał/a:
O jeny, ale bede miala czytania.... Nic to. Dzis wyruszam do Bath

Miłej podróży i udanego wyjazdu Harry :przytul:

Admete napisał/a:
Admete nie zabije, bo nie ma siły i optuje za duchem hydraulika, który został uduszony w afekcie przez właścicielkę remontowanego mieszkania ;-) Rozwalili wszystko i poszli :cry2: Czekam aż wrócą i nawrzeszczę, bo wszystko jest do poprawki. Jedna rurka nie tam gdzie trzeba, toaletę trzeba przesuwać i obniżać. Co za łosie!!!

Biedna... :pociesz: Łosie to zwierzyna łowna - odstrzel ich... :wink: Dlatego mnie wizja remontu całej chaty przeraża bardziej, niż potwory w SPN i wszystkie demony
razem wzięte... :-| :roll:

Admete - Wto 24 Cze, 2008 14:05

Znalazłam takie coś na temat 4 serii Spn. Nie traktujcie tego na zupełnie na serio, bo to może byc najzwyklejsza plotka - w końcu mamy sezon ogórkowy.

Spoiler:
The title is Lazarus Rising.

Pamela is a psychic who is an old friend of Bobby's
Hot Chick has been named Kristy and I'm fairly sure she is Ruby's new 'home of the week'. I'm thinking that instead of being called Ruby, the demon helping Sam will go by whatever name belongs to the human she is possessing.

Bobby is in the episode. There is mention of Azael and a demon calling himself Castiel. There is also this mysterious character only being referred to as 'the guy' but they are not casting (at this point) for this role so either it's already been cast or it's a cagey way to try and desguise that it's possibly Dean already come back from Hell.


I jeszcze to:

http://community.tvguide....ssidy/800042045

Caitriona - Wto 24 Cze, 2008 14:28

Nie ma jak ręczniki ;)

A ja szukałam sobie avków Deanowych i znalazłam tez takie z Samem:


Deanariell - Wto 24 Cze, 2008 14:37

Admete napisał/a:
I jeszcze to:
http://community.tvguide....ssidy/800042045

Hmmmm... nie wiem czy mam się cieszyć, czy smucić? W sumie przyzwyczaiłam się, a dziewczyna w trakcie serii wyrobiła się nawet dosyć aktorsko - i teraz co? Bella out, Ruby out... No nic, pożyjemy, zobaczymy... :mysle: Najważniejsze, żeby Freckles powrócił! :wink:

CAITRI! :rotfl: Jaki avek! Dean loves you! Bossskie! :rotfl: Poprawiłaś mi humor :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group