To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Opowieści z Narnii - książki, ekranizacje

Admete - Nie 08 Cze, 2008 19:44

Piękny avek Thin, Twój Guniu też śliczny :-) Ja gdzieś znalazłam takiego uśmiechnietego Kaspiana. Mam podobnie w kwestii tego niewłaściwego zachowania wobec sławnych osób. Co innego podejść, poprosic o autograf, wyrazić uznanie za rolę czy inną działalność - takie coś cieszy. Natomiast takie idotyczne zachowanie jest żenujące. Ja nawet na forach nie wypisuję zbyt wielu głupot ;-)
Agn - Nie 08 Cze, 2008 19:47

Na forach, między nami jaskiniowcami, w sumie można się poczuć swobodniej. On i tak tego nie przeczyta (szczerze wątpię, by miał na to czas, poza tym nie sądzę, by jego znajomość polskiego wykraczała poza "z pewnością taki język istnieje" ;) ). Ale tego typu okrzyki prosto w twarz. Erm... głupio trochę... trochę nawet bardzo. Tym bardziej, że na tubisiu wszyscy mogą to teraz zobaczyć. :-|
Dzięki za komplement względem sukienki, Admete. Ach, Caspian z rozwianym włosem pędzi na koniu... Nawiasem pisząc na drugim seansie byłam z Dreamie i Tici i obie zgodnie uznały, że Ben dobrze jeździ konno. Dla mnie to oczywiste, bom laik, ale one to spece pierwszej wody i widzą różnicę między jazdą konną a "nie spadaniem z konia".

Gunia - Nie 08 Cze, 2008 19:49

Agn napisał/a:
No właśnie też tak myślę. :-|
Gunia napisał/a:
Skandar przypomina mi kogoś, tylko nie mogę dociec, kogo. :mysle:

Edmunda? :mrgreen: *zmyka nim Gunia rzuci w nią cegłówką*

Thin, z kim ja bym usychała do Bena, gdybym cię zdzieliła cegłówką? :mrgreen:
Miałam na myśli, że kogoś z dorosłych aktorów.
Co zauważyła moja przyjaciółka, fajnie o Benie świadczy też to, że w czasie wywiadów on cały czas utrzymuje kontakt wzrokowy z prowadzącym, nie patrzy na rozkrzyczane fanki etc. Wydaje mi się, że jest naprawdę sympatycznym i poukładanym człowiekiem. No i do tej pory nikt nie wie, jaka jest jego ulubiona pasta do zębów i rozmiar buta, a to chyba znaczy, że sława nie przewróciła mu w głowie.

Admete - Nie 08 Cze, 2008 19:53

Wiem Thin, ale ja uważam, ż eogólnie publicznie to pewnych rzeczy nie wypada pisać. mam dośc silna autozenzurę ;-) Za to np. przy Riellusi już się nie krępuję ;-)
Gunia - Nie 08 Cze, 2008 19:54

Agn napisał/a:
Ach, Caspian z rozwianym włosem pędzi na koniu... Nawiasem pisząc na drugim seansie byłam z Dreamie i Tici i obie zgodnie uznały, że Ben dobrze jeździ konno. Dla mnie to oczywiste, bom laik, ale one to spece pierwszej wody i widzą różnicę między jazdą konną a "nie spadaniem z konia".

Wspaniały jest. :serduszkate: I avek, i Ben.
Cóż, takie zachowanie musi być naprawdę przykre do niego, bo zobaczyć, że z plakatami naprawdę dobrego filmu, który pochłoną masę pracy stoją przed Tobą ludzie, dla których jesteś po prostu "beautyful" to nic przyjemnego i sądzę, że i tak dobrze to zniósł.

Agn - Nie 08 Cze, 2008 20:03

No, wiesz, Sulwen, publicznie też nie wypisuję wszystkiego, co mi przychodzi do łba, jak mam fazę na jakiegoś aktora. Co najwyżej w bardziej zaufanym gronie (vide mój SMS po pierwszym obejrzeniu Narnii, ekhm, ekhm). Jednak się kontroluję. Poza tym Ben jak Ben, ale to wam musiałabym kiedyś spojrzeć w oczy, a tego bym nie zniosła. Niemniej czuję się swobodniej. Jasne, mogę sobie napisać, że Ben jest śliczny. Kurczę, no jest, co ja poradzę? Ale nie wypalę mu tego prosto w twarz, nie tylko dlatego, że w życiu go nie spotkam, ale też z, hmmm, czystej przyzwoitości.
Admete - Nie 08 Cze, 2008 20:08

Wiem, wiem Thin. I chwała Ci za to, że jesteś tak dobrze wychowana. A we własnym gronie to można więcej :) Faktycznie jest przystojny :)
Agn - Nie 08 Cze, 2008 22:01

Ja? Dobrze wychowana? Nie kpij, proszę. Jestem po prostu dualistą*, ale mam swoją godność.

(* Pamiętasz to jeszcze? ;)

Admete - Nie 08 Cze, 2008 22:17

Pamiętam, pamiętam, jak również to, że mnie oskarżałaś o kryptoperwersję ;-)
achata - Nie 08 Cze, 2008 22:22

No dobrze, Agn. Całej ścieżki do PC jeszcze nie słyszałam, ale nadal mam wrażenie, że Gregson mógł się trochę bardziej wysilić. Brakuje mi jakichś wyróżniających tą część motywów jak chociażby narnijska kołysanka z LWW.
Mnie się podobały kostiumy koronacyjne z LWW ale i te nowe też. Ben wygląda tak jakoś bardzo hiszpańsko w tych gaciach- taki super szeroki pas ma przewiązany. Spoko! Dla mnie to też jeden z dobrze przemyślanych aspektów filmu- w Narnii minęło 1300 lat więc i styl ubierania się zmienił. Pisałyście, ze kostiumy z pierwszej części przypominały średniowiecze a te renesans. Mam jednak nadzieję, że jeśli dojdą do "Srebrnego krzesła" albo "Ostatniej bitwy" nie zafundują nam baroku. Tylko sobie wyobraźcie Zieloną Czarownicę w bielutkiej peruce z uwydatnionym pieprzykiem- istna Hagata (swoja drogą tej wiedźmy bałam się paniczniej niż Gargamela) ;)

Admete - Nie 08 Cze, 2008 22:30

Czarownica w Srebrnym krześle będzie miec strój średniowieczny, bo jej postac to nawiązanie do opowieści arturianskich, rycerskich. Myslę, że tutaj błędu nie popełnią. Renesans w strojach w Księciu Kaspianie też nie jest przypadkowy - najeźdźcy pochodzą z naszego świata i możliwe, że przybyli do Narnii właśnie w czasach naszego renesansu. Zauważcie, że stroje rodzeństwa sa nadal średniowieczne, aż do zakończenia ( wtedy dostali stroje, jakie nosili Telmarowie ). W końcu przybyli z przeszłości Narnii.
Agn - Pon 09 Cze, 2008 09:13

Sulwen, a co? Może nie jesteś krypto? ;)

achata napisał/a:
No dobrze, Agn. Całej ścieżki do PC jeszcze nie słyszałam, ale nadal mam wrażenie, że Gregson mógł się trochę bardziej wysilić. Brakuje mi jakichś wyróżniających tą część motywów jak chociażby narnijska kołysanka z LWW.

Wiesz, w filmie nie ma takiego momentu, gdzie leciałby taki motyw, jak narnijska kołysanka, więc ciężko, żeby taka melodyjka sobie gdzieś poleciała. Jest inna muzyka. Zresztą - posłuchaj całości, to wtedy porozmawiamy. :)

PS Dziewuszki, co zrobimy ze spotkaniem? Bo bym już musiała sępić 2 dni wolnego w sierpniu. Znaczy się niby nie, ale wolę uprzedzić szefową, że jej zniknę z pola widzenia na 2 dni.

achata - Pon 09 Cze, 2008 10:59

Mnie nie chodzi o to, żeby w filmie leciała kołysanka, tylko żeby pojawił się jakiś nowy motyw kojarzący się wyraźnie z tą częścią. W filmie nic takiego mi w ucho nie wpadło, ale może to sprawa emocji. Słucham sobie "Prince Caspian flees" i bardzo mi się podoba. Zresztą ta wstępna sekwencja ucieczki zatrzęsła mną jak nic- pięknie to było sfilmowane.
Agn - Pon 09 Cze, 2008 11:37

Wiem, o co chodzi. ^^ Tylko mówię, brak w filmie momentu, w którym pasowałby jakiś taki motyw. Myślę, że w tej części możemy mówić o motywie bitewnym (pojawia się w muzyce kilka razy).
Zresztą, hmm, wiesz - jeśli chodzi o pierwszy soundtrack, to tam wprawdzie mamy kołysankę narnijską (która nie brzmi jak żadna kołysanka narnijska ;) ), ale z drugiej strony jest nieco ciężkostrawne górne C przy bitwie, które mi zgrzytało. Ale Gregsonowi-Williamsowi wybaczam... :serduszkate:

achata - Pon 09 Cze, 2008 22:48

Agn napisał/a:
jest nieco ciężkostrawne górne C przy bitwie, które mi zgrzytało. Ale Gregsonowi-Williamsowi wybaczam... :serduszkate:

Jeśli było we Lwie to chyba i w Ksieciu jest bo Battle at Aslan's How dla mnie (poza wstępem) brzmi identycznie.
Tak sobie myślę, że to bardzo smutne jak słabo ten film zarabia. Martwię się, bo zależy mi na tym, żeby coś tak dobrego należycie doceniono, no i żeby doczekać kontynuacji. Może by tak Akademia Filmowa przyznała jakieś zasłużone Oskary? Ja typuję w kategoriach:
- najlepszy scenariusz adaptowany,
-kostiumy,
-efekty specjalne,
-najlepszy aktor drugoplanowy: Sergio Castelito albo Peter Dinklage,
- najlepszy reżyser Andrew Adamson.
Aktorów pierwszoplanowych nie śmiem typować, bo mam do nich zbyt emocjonalnie pozytywny stosunek, żeby zdołać obiektywnie ocenić ;)

Gunia - Pon 09 Cze, 2008 23:12

Myślę, że słabe wyniki to wina producentów. Jedynka była wydarzeniem: trąbili o tym w mediach, wydali broszurki, ulotki, książki, kubki, kolorowanki i Eru wie co jeszcze, nagłośnili sprawę i wszyscy wylegli do kin, bo nie wypadało nie być. A "Kaspian" jest o wiele bardziej kameralny pod tym względem, przynajmniej u nas jego promocja jest praktycznie minimalna. Nie ma się co czarować - nie wierni fani utrzymują takie produkcje, ale masy, które idą do kina na to, co jest jazzy, trendy, foxy etc. a do takich mas trzeba dotrzeć.
Poza tym sądzę, że wśród przeciętnych ludzi panuje pewien przesyt tym gatunkiem. Od czasów LOTRa, który był jeszcze niezwykłym wydarzeniem, nastąpiły Pottery, Sturdusty, Kompasy, Spiderwicki, Mosty, Snickety, Eragony i masa, masa innych, a jak ktoś nie jest fanem gatunku, to woli obejrzeć kolejną komedię romantyczną czy strzelaninę, niż zastanawiać się, dlaczego tym razem jeden bohater o kosmicznym imieniu sieka magicznym mieczem w jakimś równoległym wszechświecie dziwaczne stworzenia o skomplikowanej nazwie i po raz piąty widzieć podobny numer z rzeką.

Anonymous - Wto 10 Cze, 2008 08:30

Oglądnęłam "Księcia Kaspiana" i... nie zachwycił mnie, Może dlatego, że oglądałam na komputerze chociaż w dobrej jakości. Jego wysokość książe owszem przystojny, ale nie powala na kolana (darujcie wierne miłośniczki :ops1: ) Muzyka jest niezła. Ale wszystko mi się wydaje a przynajmniej większość takim kopiowaniem "Władcy.."
Bardzo, ale to bardzo podobały mi się sceny Aslan-Łucja.
oglądnę może jeszcze raz, albo się przejdę do kina nie wiem bo jakoś mnie już nie ciągnie do tego filmu

Agn - Wto 10 Cze, 2008 09:34

Naprawdę PC tak marnie zarabia? Wydawało mi się, że idzie im świetnie. :shock:
No i Gunia ma racje - jest przesyt gatunkiem. Szkoda. Jeśli nie idzie im zbyt dobrze, to się martwię, że filmy skończą się na "Podróży..."

Kaśku, krzywdę sobie zrobiłaś. Takie filmy ogląda się na dużym ekranie, przynajmniej po raz pierwszy, a nie na divixie. Dlatego ja ganiam jak opętana póki mogę, potem mi zostanie tylko dvd i telewizorowe rozmiary ekranu, to już nie będzie to samo, ech...
A że cię nie zachwycił - trudno. Nie wszystkim przecież musi się podobać, prawda? Nie ma się co przekonywać, zdania się nie zmieni. Coś o tym wiemy, my, zwolenniczki Sama Winchestera... Nieprawdaż? :mrgreen:

Zmykam do Wrocka. Naprawdę! Papa!

RaczejRozwazna - Wto 10 Cze, 2008 12:22

lady_kasiek napisał/a:
Oglądnęłam "Księcia Kaspiana" i... nie zachwycił mnie, Może dlatego, że oglądałam na komputerze chociaż w dobrej jakości. Jego wysokość książe owszem przystojny, ale nie powala na kolana (darujcie wierne miłośniczki :ops1: ) Muzyka jest niezła. Ale wszystko mi się wydaje a przynajmniej większość takim kopiowaniem "Władcy.."
Bardzo, ale to bardzo podobały mi się sceny Aslan-Łucja.
oglądnę może jeszcze raz, albo się przejdę do kina nie wiem bo jakoś mnie już nie ciągnie do tego filmu


A czytałaś książkę? Ja myślę, że moja miłość do tego filmu narodziłą się w dużej mierze z miłości do cyklu. No i podobnie jak Agn - polecam obejrzenie na wielkim ekranie. na komputerze (też widziałam) traci klimat. No i Ryczypiska prawie nie widać... Co do Bena - trochę się zastanawiałam czego to mu może brakować w tym filmie, bo podnoszą się takie głosy. Tak się zdaje, że trochę brak mu, bo ja wiem - charyzmy? jakby uroda go rochę przytłaczała. Tak mi się skojarzyło porównianie z Jamesem McAvoy - ten dopiero jak spojrzy, to ciary przechodzą i nie ma to nic współnego z urodą! Ale z drugiej strony - książkowy Kaspian był - przynajmniej w PC - trochę zagubionym chłopcem. Muszę zobaczyć Bena w innych produkcjach, to się wypowiem.

Kurcze - a ja nie widzę w tym filmie aż tak wielu podobieństw do Władcy - właściwie jedyne naprawdę czytelne to moment jak Edmund (oj będzie coś z tego chłopaka, będzie) skacze z wieży i unosi go to skrzydlate stworzenie - skojarzyło mi się z ucieczką Gandalfa z Orthanku. Reszta - po prostu pewne wątki są podobne w obu książkach. Taki np Atak drzew - wg mnie bije LOTRowskie (filmowe oczywiście) Enty na głowę!!

achata napisał/a:
Mnie nie chodzi o to, żeby w filmie leciała kołysanka, tylko żeby pojawił się jakiś nowy motyw kojarzący się wyraźnie z tą częścią. W filmie nic takiego mi w ucho nie wpadło, ale może to sprawa emocji. Słucham sobie "Prince Caspian flees" i bardzo mi się podoba. Zresztą ta wstępna sekwencja ucieczki zatrzęsła mną jak nic- pięknie to było sfilmowane.


Nowy motyw jest! Tylko swoim charakterem wpisuje się w nastrój wojenny.To właśnie wspomniana przez Ciebie muzyka samego początku - ucieczki Kaspiana. Na taki nowy, ale liryczny wątek faktycznie nie było miejsca. Nie wiem czy zauważyłyście, ale jest w filmie króciutka scena, gdy kamera pada na fresk pana Tumnusa na ścianie "Kopca Aslana" - wtedy rozbrzmiewa początkowy motyw kołysanki.
Naprawdę film zarabia tak mało? Skąd te informacje? Ja słyszałam, że mniej niż LWW, ale całkime na przyzwoitym poziomie. W końcu zobaczcie datę premiery - Iron Man, nowy Indiana - naprawdę się tego namnożyło.

Gunia - Wto 10 Cze, 2008 14:14

http://www.imdb.com/title/tt0499448/business
http://www.kinomaniak.pl/...ia2/finanse.php
Wygląda na to, że jak na razie zwróciły im się koszty, ale jeszcze przed filmem wiele premier.

Anonymous - Wto 10 Cze, 2008 14:19

Czytałam cały cykl.
Faktycznie możliwe, że zrobiłam sobie krzywdę oglądając na komputerze, ale nie miałam okazji wybrać się do kina. Kaspian jest dla mnie za bardzo łądny, lalusiowaty wręcz i drewnowaty
Agn napisał/a:
Coś o tym wiemy, my, zwolenniczki Sama Winchestera... Nieprawdaż?

I taki Sam mi się strasznie podoba a Ben nie.... coś ze mną nie tak chyba :ops1:

Gunia - Wto 10 Cze, 2008 14:53

lady_kasiek napisał/a:
Faktycznie możliwe, że zrobiłam sobie krzywdę oglądając na komputerze, ale nie miałam okazji wybrać się do kina. Kaspian jest dla mnie za bardzo łądny, lalusiowaty wręcz i drewnowaty

Wiesz, Kaśku, że Ci się nie podoba, to zdzierżę (więcej dla nas ;) ), ale LALUSIOWATY i DREWNOWATY?! Gdzie mój miecz zagłady?!
<szuka bezskutecznie po czym zamierza się w Kaśka klawiaturą z bojowym okrzykiem "Za Narnię!">
:wink:

Anonymous - Wto 10 Cze, 2008 15:03

zapomniałam dodać "Nie bijcie"
Guniu wybacz mi nie rzucaj klawiaturą. :kwiatek: :wink:
Kaspian kędziorki ma łądne i magiczne oczy ot tyle

Gunia - Wto 10 Cze, 2008 15:05

lady_kasiek napisał/a:
zapomniałam dodać "Nie bijcie"
Guniu wybacz mi nie rzucaj klawiaturą. :kwiatek: :wink:
Kaspian kędziorki ma łądne i magiczne oczy ot tyle

No masz szczęście! ;) A teraz zmykam, bo się do kina spóźnię.
Zgadnijcie, na co? :-P

Anonymous - Wto 10 Cze, 2008 16:06

Hmmm ciężko będzie zgadnąć trzeba by długo się zastanawiać..... :mysle:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group