Seriale - Dramy, czyli urok Azji
Aragonte - Pon 14 Kwi, 2014 21:05
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | stylówa Antosia moim zdaniem nie przysparzała mu urody (acz była genialna). |
On był tak zrobiony od stóp do głów, że mi się podobał. Nic nie poradzę. |
Jak widzisz, mnie się tak "nie podobał", że aż sobie dzwonek telefonu zmieniłam na motyw z KoD, męczę swój marny angielski, czytając różne teksty powiązane z KMM (imponuje mi, podchodzi do aktorstwa z pełnym zaangażowaniem) i poluję na jego filmy i dramy Pomijam już liczne avki sklecone na moim kompie, nowy podpis i takie tam
Nie no, to przecież oczywiste, że mi się nie podobał
Agn - Pon 14 Kwi, 2014 21:10
Musiał ci się straszliwie "nie podobać".
Robię jednak te fotki bohaterów, raz się żyje. Najwyżej mnie zjecie.
Zaraz będą.
Aragonte - Pon 14 Kwi, 2014 21:11
No straszliwie
Rób te fotki, rób, potem się zrewanżuję zdjęciami KMM
Admete - Pon 14 Kwi, 2014 21:25
Aragonte proszę dziel się materiałami o KMM - chętnie poczytam. On jest z tych aktorów, których cenię - takich, którzy starają się różnicować role i mają jakąś metodę. Piękne fotki i wcale ich nie za dużo. Mnie wyszło, że mam trzech ulubieńców - Kim Myung Min, Cho Seung-Woo i mój Pan Prokurator czyli Lee Jun-Hyuk. Zdaje się, że go w końcu z woja niedługo wypuszczą i ciekawa jestem, czy uda mu się wrócić do biznesu. Przypomniałam sobie o nim, bo pani od analizy KoD ( link Aragonte ) napisała, że dla niego obejrzała 70 odcinków dramy Three brothers oraz dała poglądową fotkę. Nie dziwię się jej Pan Prokurator to głównie za wygląd, bo aktorsko nie tak dobry jak pozostali dwaj.
Aragonte jak my przystojnie się prezentujemy
Agn - Pon 14 Kwi, 2014 21:36
Dobra, zrobione. Ekhem! Uwaga, przedstawiam bohaterów, czyli wielką rodzinę z przyległościami, ufając, że nikogo nie pominęłam przy pstrykaniu fotek.
Oto Hae Won, czyli główna bohaterka.
I jej młodsza wersja (ważne jest, co zaszło między bohaterami, kiedy byli młodzi).
Dong Seok, czyli główny bohater, prokurator wysłany na prowincję.
(Nie, zdjęcie go nie oszpeca - on nie jest szczególnie urodziwy.)
I jego młodsza wersja.
Strasznie oschły był jako nastolatek.
W szkole Hae Won ganiała za Dong Seokiem, w końcu niechętnie zgodził się na chodzenie, mieli razem uciekać, ale nie uciekli, a co, jak i dlaczego bardzo powoli się wyjaśnia.
Hae Won jest dość pyskata i umie walczyć o swoje, ale z facetami jest trochę bezbronna. Znaczy się z facetami, z którymi łączą ją jakieś uczucia.
Dobrze, zaczniemy od rodziny Dong Seoka, bo to w sumie jego rodzina zajmuje najwięcej miejsca.
Zaczniemy od góry, czyli dziadka.
Dziadek rządzi rodziną, acz z łoża. Wymaga stałej opieki. Wymusił na Dong Seoku zamieszkanie w rodzinnym domu. Dong Seok ma więc nowy obowiązek - zmienia mu pieluchy.
Ojciec chyba nie żyje. Żyje za to matka:
Prowadzi knajpkę.
Oraz tzw. "młodsza mama", której najmłodsi synowie nie uznają. "Młodsza mama" to po prostu kochanka ojca.
Pomaga w knajpce i ciągle podżera jedzenie.
Są też wujkowie:

Znajoma buzia, nie? Wujek nr 1 trochę chyba popija i ogólnie czasem się meneli, wujek nr dwa... w sumie nie wiem, co robi, chyba z nim czasem wychodzi na jednego, ale na razie nie odgrywa większej roli.
Najstarszy brat Dong Seoka wygląda tak:
Niespełniony gwiazdor, wciąż jeszcze marzy o karierze.
Dong Seok ma też bliźniaczą siostrę:
Uderzające podobieństwo, prawda? Dong Seok jest bystry, skończył prawo itd. Jego siostra jest niepełnosprawna umysłowo - miło, że i opiekę nad taką osobą wprowadzili jako wątek do dramy. Wprawdzie siostra nie jest zupełnie cofnięta, bo jakośtam sobie radzi, ale musi być przy rodzinie. Szyje ubranka dla lalek, ale ma propozycję, by spróbowała dla ludzi.
Oto Dong Hui, czyli młodszy brat bohatera:
Nosi go normalnie. Nie cierpi Hae Won (jest wręcz wobec niej agresywny), bo ta wie, gdzie jest jego żona i nie chce mu tego zdradzić. Nie może się oczywiście pogodzić z odejściem niewiernej, ale jest powiedziane, że nigdy go nie kochała.
Skłonny do bitki. No mówię - nosi go. Z Dong Seokiem łączą go nienajlepsze stosunki. Mama usiłuje temu zaradzić i wpakowała ich do jednej sypialni. Komentarz młodszej mamy: "Pozabijają się!"
Dong Hui jest ojcem tej dwójki:
Ale żeby nie komplikować im życia - niby jest ich bratem. Dziewczynka jest jednak nad wyraz bystra i już wyłapała, że coś jest nie tak, bo mama w momencie, gdy rzekomo ich urodziła, powinna mieć menopauzę. Podejrzewam, że to ona się domyśli.
Owa dwójka ma też kuzyna:
I ta trójka potrafi bardzo celnie skomentować wydarzenia w rodzinie.
Lecimy dalej.
Rodzina Hae Won, czyli siostra i matka:
Kiedyś byli bardzo bogaci i pogardzali (konkretnie matka) rodziną Dong Seoka, ale karty się odwróciły. Matka do dziś się z tym nie może pogodzić. Usiłuje swoją córkę wydać bogato za mąż, co do Hae Won to już chyba straciła nadzieję, ewentualnie uznała, że skoro Hae Won ma swojego szefa, z którym się niby spotyka, to już złapała bogacza.
Matka jest wyjątkowo wrzaskliwym babsztylem, nie do zniesienia.
Nauczycielka:
To ona w nagrodę dzieciom rozdawała przypinki z boysbandami czy czymś równie okrutnym. Tu płacze, bo jej kochaś z nią zerwał, by się ożenić z jej najlepszą przyjaciółką (zawsze się taka znajdzie) w dniu jej urodzin. Jeszcze ją na druhnę powinni poprosić, serio...
To jest pan Oh, jakaś prominentna postać w tym Pipidowie, najwyraźniej ma coś wspólnego z gwałtownym zbiednieniem i śmiercią ojca Hae Won.
Dong Seok go nie lubi i nie poważa. Pan Oh jest ojcem "narzeczonego" Hae Won.
I oto narzeczony - wyjątkowo ciężki do strawienia osobnik.
Taki niuniuś, ani to ładne, ani to fajne, ani to miłe. Co ona w nim widzi, to ja nie wiem.
Dobra, chyba wszyscy.
Admete - Pon 14 Kwi, 2014 21:49
| Cytat: | | Ale żeby nie komplikować im życia - niby jest jego bratem. |
Tego nie łapię. Widziałam pierwszy odcinek tego serialu, ale za bardzo obyczajowe
Agn - Pon 14 Kwi, 2014 21:53
W ten sposób dzieci nie wiedzą, że ich prawdziwa matka zwiała z kochasiem. A skoro kobieta urodziła czwórkę dzieci, to mogła i szóstkę, stąd niby są dziećmi tak naprawdę swojej babci. Wierzę w tą małą, ona się skapnie na pewno.
To jest drama obyczajowa. Wiesz, małe miasteczko, wszyscy się znają etc. Oglądam dla odprężenia, ale pierwszy odcinek był beznadziejny.
Admete - Pon 14 Kwi, 2014 21:55
To jakim cudem nikt dzieciom nie powiedział prawdy o tym, kto jest ojcem i matką? To trochę dziwne. W małej miejscowości to by się nie uchowało.
Agn - Pon 14 Kwi, 2014 22:01
Podejrzewam, że to zmowa całej rodziny. Bo wszyscy w rodzinie wiedzą. Ale pewnie nie chcą robić dzieciom sieczki w głowach i też oszczędzają im pewnie szoku, bo nagle hyung / oppa okazałby się abeoji.
Aragonte - Pon 14 Kwi, 2014 22:16
Agn, na razie i tak trochę mylą mi się bohaterowie, których zaprezentowałaś
Fajna ta drama?
| Admete napisał/a: | | Aragonte proszę dziel się materiałami o KMM - chętnie poczytam. On jest z tych aktorów, których cenię - takich, którzy starają się różnicować role i mają jakąś metodę. |
Aż tak wiele materiałów nie mam, ale dzisiaj np. natknęłam się na taką stronę (uprzedzam Cię, że możesz się tam na spoilery natknąć):
http://www.evesmag.com/kim.htm
I zdecydowanie ma metodę i wkłada w swoje aktorstwo sporo pracy. Do roli bohatera Close to Heaven, chorego na chorobę Lou-Gehriga, schudł chyba 20 kilo jak Chistian Bale do roli w Mechaniku normalnie.
BTW właśnie to oglądam - to kameralny, na razie stosunkowo pogodny, ale finalnie musi to być smutny film, niestety - choroba Lou-Gehringa objawia się stopniowym zanikiem mięśni
Partnerką KMM jest pani z Secret Garden.
| Admete napisał/a: | Aragonte jak my przystojnie się prezentujemy |
No ba! Liczę na to, że przy okazji New Leaf będę tworzyć nowe avki, bo KMM wyglądał zabójczo w tym trailerze
Agn - Pon 14 Kwi, 2014 22:38
| Aragonte napisał/a: | Agn, na razie i tak trochę mylą mi się bohaterowie, których zaprezentowałaś |
Mnie nie. Wiem, jest ich dużo, ale bardziej bym się chyba zgubiła, gdybym usiłowała pojąć kto jest kim i Z kim w Modzie na sukces.
| Aragonte napisał/a: | | Fajna ta drama? |
Fajerwerków nie ma, ale mnie się podoba. Odpręża mnie.
Trzykrotka - Pon 14 Kwi, 2014 23:35
Uwielbiam dramy na odprężenie. Moja ukochana kategoria - coś jak mech do obtykania szpar między solidnymi belkami w drewnianych domach. Coś jak INR3 Wonderful Days na razie gromadzę, a z nią i Wild Chives i Witch's Love, bo lubię aktorkę, która tam gra.Seksowna bestia, która uwiodła filmowo Daniela Henneya i duckę innych przystojniaków. Przyda się na gorsze dni...
Chciałabym takiego pendriva z kartą, jakiego mają w 3 Days
Agn - Pon 14 Kwi, 2014 23:38
| Trzykrotka napisał/a: | Chciałabym takiego pendriva z kartą, jakiego mają w 3 Days |
Hiehiehie mam takiego. Tylko nie z widoczkiem.
Trzykrotko, zanim zapchasz sobie spiżarkę - zrób test dwóch odcinków WD.
Aragonte - Pon 14 Kwi, 2014 23:53
No i obejrzałam Close to Heaven.
Obie role (i KMM, i jego partnerki) bardzo dobre, ale muszę sobie coś lżejszego teraz zapuścić, bo zryczałam się jak głupia
Może Anthony Kim mnie uratuje?...
Edit: na razie testowo ratuje mój nastrój pechowy gangster. To nie to samo, co Anthony, ale też fajny się okazuje
Trzykrotka - Wto 15 Kwi, 2014 00:43
| Agn napisał/a: |
Trzykrotko, zanim zapchasz sobie spiżarkę - zrób test dwóch odcinków WD. |
Zrobię Zanim zapuszczę seryjnego mordercę. I tego detektywa, którym się nam koleżanki zachwycają od tygodni. Tego, co to go wespół w zespół mamy rozkładać na czynniki pierwsze
Admete - Wto 15 Kwi, 2014 05:48
Aragonte już się cieszę na to, że jak obejrzę to, co ty, to faza będzie odpowiednio podkarmiona I czekam, kiedy dziewczyny zaczną oglądac GG Nie ma jeszcze napisów do 13 odcinka GG...
zooshe - Wto 15 Kwi, 2014 06:33
| Admete napisał/a: | | Nie ma jeszcze napisów do 13 odcinka GG... |
Ech tydzień temu już były. No zesz.
Aragonte - Wto 15 Kwi, 2014 13:43
| Admete napisał/a: | Aragonte już się cieszę na to, że jak obejrzę to, co ty, to faza będzie odpowiednio podkarmiona |
Mam nadzieję, że Twoją fazę też podkarmi Moja jest już podtuczona, co niestety oznacza spanie po cztery godziny, bo kiedyś trzeba oglądać kolejne wcielenia KMM
Obiecuję wysłać coś jutro (po kawałku tego i owego, żebyś miała okazję porównać KMM w różnych wersjach - on naprawdę umie grać, ech ), żeby przed świętami doszło
Admete - Wto 15 Kwi, 2014 15:01
Dzięki wielkie Ja też się postaram. A napisy już są.
Agn - Wto 15 Kwi, 2014 16:24
Zue, wredne, paskudne, bezlitosne, krwiożercze kusicielki...
*zaczyna gromadzenie GG14D*
Wszystko wasza wina...
BeeMeR - Wto 15 Kwi, 2014 16:24
Potrzebując czegoś lekkiego sięgnęłam po dramę zajmującą skandaliczną ilość miejsca: Rooftop Prince
Strzał w dziesiątkę, bo to jest dokładnie to, czego oczekiwałam: sympatyczna bzdurka. Przynajmniej w odcinku 1.
Rzecz dzieje się na dwóch płaszczyznach, joseońskiej i współczesnej. W obu mamy prawie-że-siostry: młodsza śliczna, bystra i och ach (aktorka strasznie się szczerzy w wersji współczesnej, bo z joseońskiej chodzi z zasłonką na twarzy), starsza zazdrosna o młodszą. Do tego mamy księcia (Misiek Yoochun) z obstawą (ochroniarz, nauczyciel i eunuch) której nie rozróżniam póki co tudzież artystę (?) w wersji współczesnej. Jak to jest splecione dowiem się w następnych odcinkach. Jedno jest pewne - Książę z kompanami wskoczył w XXI wiek
Starsza siostra/młodsza siostra x 2
Artysta (z braku lepszego określenia tak go będę zwała póki co), dobra siostra młodsza, zła siostra starsza, znana mi pani jak zawsze w opasce dla małolaty, ale póki co się nie odezwała
BeeMeR - Wto 15 Kwi, 2014 16:29
Agn, piękne oprowadzenie po dramie
Ja sobie postawiłam nie zabierać się za długie - np. 50-odcinkowe dramy, przynajmniej póki nie pooglądam różnych zaległości, więc może kiedyś - jeśli pod koniec dalej będziesz zadowolona
Wreszcie nadgoniłam SLA odc 8.
Stało się co się miało stać, i można było obstawiać z dużym prawdopodobieństwem, że będzie m/w w połowie. No i było. Scena ładnie się zaczyna, od butów, ale wolałabym choć muśnięcie tematu zamiast szczegółowego oprowadzenia po wyposażeniu kuchni
idąc za ciosem: SLA 9
Najwyraźniej jeszcze w nocy podciął sobie włosy - że też znalazł na to czas
Podobała mi się scena omawiająca czy dorobić mu drugą powiekę (tak, ja doskonale zdaję sobie sprawę że się musi zdarzać, w przemyśle rozrywkowym zwłaszcza )
No, ale romans już kwitnie pełną parą - i zaczynają się schody - jak tu utrzymać tajemnicę, skoro ten "sekretny" romans robi się coraz bardziej publiczny, mam wrażenie. Inna sprawa, że oni się tam w szkole doskonale wszyscy znają to i wyczuwają swoje nastroje, sympatie, zmieniony głos, itd. Już nie mówiąc o tym, że niektórzy nie czają się w ogóle z romansami. Da Mi też nie jest po głowie bita i kojarzy fakty dość szybko.
Bardzo ładna jest scena, której mi brakowało poprzednio - dyskretny, znaczący wstęp do pociągnięcia w stronę sypialni
i głupotka na dziś:
http://www.dramafever.com...-a-k-drama-fan/
| Agn napisał/a: | Zue, wredne, paskudne, bezlitosne, krwiożercze kusicielki...
*zaczyna gromadzenie GG14D*
Wszystko wasza wina... | Przyjemność po Twojej stronie, zobaczysz
Ja już tylko czekam na sposobność obejrzenia 13. odcinka GG14D
Agn - Wto 15 Kwi, 2014 16:38
| BeeMeR napisał/a: | Scena ładnie się zaczyna, od butów, ale wolałabym choć muśnięcie tematu zamiast szczegółowego oprowadzenia po wyposażeniu kuchni |
Właśnie mnie też tego zabrakło. Pisałam zresztą, że brakuje jakiegoś wprowadzenia w scenę. A na zakończenie mogliby leżeć razem w łóżku, choćby przykryci po samą szyję, a nie siedzieć w dresach metr od siebie popijając piwo.
| BeeMeR napisał/a: | Przyjemność po Twojej stronie, zobaczysz |
Poczekam, aż Trzykrotka się wypowie, że jest zielone światło. Bo to trzeba mieć czas. Na razie skromnie sobie chomiczkuję.
Zajebiste!
Ale prawdziwe. Fakt, że człowiek czuje się kapkę samotny w tym swoim oglądaniu k-dram. No bo... okej, gada się czasem z kimś z pracy, co ostatnio oglądałam. Mówię, że koreański serial... jeszcze nie kończę, już mam wywrót oczami. Czy to jest sprawiedliwe? Gdybym oglądała same amerykańskie, nikt by nie wywracał oczami, tylko by się okazało: "Hej, też to oglądam!" Nie wymagam, by oglądano to samo co ja, ale odrobinka zrozumienia by się przydała.
BeeMeR - Wto 15 Kwi, 2014 16:49
| Agn napisał/a: | Pisałam zresztą, że brakuje jakiegoś wprowadzenia w scenę. A na zakończenie mogliby leżeć razem w łóżku, choćby przykryci po samą szyję, a nie siedzieć w dresach metr od siebie popijając piwo. | Jest w następnym odcinku - z zakończeniem znacznie ładniejszym niż leżenie w łóżku zakutani w kołdry, każde swoją
Trzykrotka - Wto 15 Kwi, 2014 16:49
| Agn napisał/a: |
Gdybym oglądała same amerykańskie, nikt by nie wywracał oczami, tylko by się okazało: "Hej, też to oglądam!" Nie wymagam, by oglądano to samo co ja, ale odrobinka zrozumienia by się przydała.
|
Tjaaa... Przerabiam to od 2003, od kiedy zobaczyłam pierwszy film bolly. Nie to, że komuś się to nie podoba, więc wywraca oczami. Ktoś nie ma o tym pojęcia większego niż miszczowie z naszych przekaziorow, ale z góry wie, że trzeba się pośmiać i popatrzeć z góry.
Jak najbardziej daję światło do GG mam odcinki na bieżąco, mogę w każdej chwili. Acz wolałabym po świętach, bo się zajęłam robieniem napisów do Greatest Love.
Mnie się rozwiązanie z SLA bardzo podobało, czemu dałam już tu wyraz Było idealnie konfucjańskie i do przełknięcia dla tych wszystkich najeżonych z samego faktu podjęcia takiego tematu. Owszem, "po" mogłby być czulej, ale "w trakcie," zwłaszcza w słuchawkach - genialne. Obrazka nie trzeba, kiedy są te wszystkie westchnienia i tempo oddechu. Z kolei "po" dali te ładne łóżkowe zapasy - sesję łaskotek i mocowania się przy akompaniamecie szczęśliwego śmiechu. Wszystko przy bardzo dyskretnej kamerze.
BeeMer - nie wyrzucaj Rooftop Price póki sie nie podzielisz, bo mam to na liście! Plizz
|
|
|